Wpisy z tagiem: mleko skondensowane
wtorek, 07 lutego 2012
Składniki:
Składniki, za wyjątkiem śmietany kremówki, powinny być w temperaturze pokojowej. Twaróg zmiksować z mlekiem skondensowanym i wanilią na gładką, bezgrudkową masę. Żelatynę rozpuścić dokładnie w 1/5 szklanki gorącej wody. Dodać do niej kilka łyżek masy serowej, dokładnie wymieszać, by nie było grudek. Całość przelać do masy serowej i zmiksować. Formę serce o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia lub folią spożywczą. Na spód wylać masę serową, odstawić do lodówki do całkowitego zastygnięcia. W międzyczasie przygotować galaretki, rozpuszczając je w 3 szklankach gorącej wody (czyli w 1 szklance mniej niż zaleca przepis na ich opakowaniu). Ostudzić. Na zastygniętą masę serową wyłożyć dowolne owoce (mogą być mrożone**), wylać ostudzoną galaretkę. Schłodzić do momentu zastygnięcia galaretki. Udekorować śmietaną kremówką ubitą z dodatkiem 2 łyżeczek cukru pudru (cukier dodajemy na sam koniec ubijania). * 1 opakowanie galaretki = 75 g * należy pamiętać, że owoce mrożone będą raczej pływały u wierzchu galaretki, niż w niej tonęły Smacznego :).
niedziela, 11 grudnia 2011
Składniki na około 80 sztuk cukierków:
Formę kwadratową o boku 21 - 23 wysmarować cienką warstwą oleju (spód i boki do 1/3 wysokości). Wszystkie składniki umieścić w garnuszku z grubszym dnem. Podgrzewać, mieszając, aż cukier się rozpuści. Doprowadzić do wrzenia i gotować na słabym ogniu przez około 6 - 7 minut, mieszając, aż mikstura przybierze karmelowy kolor. Zdjąć z palnika, wymieszać, by nie było piany. Gorącą miksturę przelać do formy i pozostawić do zastygnięcia i wystudzenia. Kroić ostrym nożem wysmarowanym cienka warstwą oleju. Gotowe cukierki owijać papierem woskowanym. Smacznego :)
sobota, 16 lipca 2011
Składniki na ponad 1,5 L lodów:
Wszystkie składniki powinny być schłodzone. Puszki z mlekiem najlepiej włożyć do lodówki wieczór wcześniej. Mleko niesłodzone przelać do sporego naczynia, ubijać mikserem (końcówkami do ubijania białek), przez około 40 sekund - do minuty na lekką puszystą piankę. Powoli wlewać mleko słodzone, cały czas ubiając. Owoce zmiksować blenderem na puree. Powoli wlewać do mieszanki mlecznej cały czas miksując. I to wszystko ;-). Zamrozić, najlepiej w małych jednorazowych pojemniczkach. Smacznego :)
środa, 06 lipca 2011
Składniki na spód:
Ciasteczka pokruszyć w malakserze lub blenderem na piasek. Dodać roztopione masło, wymieszać. Formę na tartę o średnicy 23 cm (najlepiej z wyjmowanym dnem) wysmarować masłem. Spód i boki wyłożyć masą ciasteczkową, wyrównując i dociskając je do formy. Podpiec w temperaturze 160ºC przez 10 minut. Wyjąć, wystudzić. Uwaga: spód zachowuje się jakbyśmy piekli ciasteczka, zaczyna lekko rosnąć; po wyjęciu z piekarnika łyżką przycisnęłam go z powrotem do formy. Składniki na nadzienie:
Żółtka ubić mikserem na jasną, puszystą masę. Dodać mleko skondensowane, otartą skórkę, sok z limonki, zmiksować. Miksturę wylać na kruchy spód. Piec 12 - 15 minut (piekłam 17 minut) w temperaturze 170°C. Upieczona tarta będzie ścięta na całej powierzchni - sprawdzamy patyczkiem dotykając tylko jej powierzchni (może się lekko trząść). Wyjąć, przestudzić w formie, następnie włożyć do lodówki na całą noc. Tartę podawać np. udekorowaną bitą śmietaną. Smacznego :)
czwartek, 05 maja 2011
Składniki:
Wszystkie składniki zmiksować lub po prostu dobrze wymieszać. Masa będzie bardzo rzadka. Formę keksówkę (u mnie o wymiarach 27 x 13 cm, lecz może być mniejsza, wtedy ciasto będzie wyższe) wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać do niej masę. Piec w temperaturze 180ºC przez około 1 godzinę i 20 minut w kąpieli wodnej. Czyli - formę wkładamy do większego naczynia, które wypełniamy wrzącą wodą do 3/4 wysokości ciasta. Można również - jak ja to zrobiłam, półkę niżej w piekarniku postawić naczynie żaroodporne z wrzącą wodą. Warto w trakcie pieczenia przykryć ciasto folią aluminiową, by się nie przypaliło (dopiero po pewnym czasie). Uwaga: ciasto nie rośnie. Upieczone ciasto przestudzić, schłodzić w lodówce. Wyjąć, polać roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą gorzką (70%) lub mleczną. Potrzebowałam 100 g czekolady. Ciasto schłodzić w lodówce, by czekolada zastygła. Podawać. Przechowywać w lodówce. Smacznego :)
środa, 02 marca 2011
Składniki:
Ponadto:
Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać pozostałe składniki i wyrobić, pod koniec dodając tłuszcz. Wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i miękkie (starając się nie dosypywać mąki, mimo iż ciasto będzie się lekko kleić; polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego lub w maszynie do pieczenia chleba). Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć folią spożywczą (by nie wysychało) i wstawić do lodówki na całą noc. Rano wyrośnięte ciasto wyjąć na oprószony mąką blat. Rozwałkować na grubość około 4 mm. Pokroić w prostokąty 5 x 7,5 cm (ja wykroiłam mniejsze). Przykryć lnianym ręcznikiem, pozostawić do napuszenia. Smażyć w głębokim tłuszczu, o temperaturze 180ºC, najlepiej 'podtapiając' je, by całe były zanurzone w tłuszczu (np. w garnku - pokrywką, we frytkownicy - siatką). Osuszyć na papierowym ręczniku, oprószyć cukrem pudrem. Podawać ciepłe. Z przepisu wyjdą 4 ogromne talerze pączków, dlatego od razu polecam przygotować je z połowy przepisu ;-). Smacznego :) * użyłam podwójnej ilości drożdży, czyli 14 g drożdży suchych
|
Archiwum
Zakładki:
Inspiracje
1% podatku - jeśli możesz, przekaż
Jakich przepisów brakuje Wam na blogu?
Porady kulinarne
Przelicznik kulinarny
To czytam
Tu bywam
Wasze przepisy warte wypróbowania!
Zakupy w sieci
Tagi
Spis treści
Za pozostawiony komentarz bardzo dziękuję :). Wszystkie uważnie czytam, choć nie jestem w stanie na każdy odpowiedzieć. Spam, komentarze obraźliwe, komentarze z wklejonymi linkami (reklama) - będą usuwane.
Nie kopiuj zdjęć! Wszystkie zdjęcia są własnością autorki blogu. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i umieszczanie na innych stronach internetowych lub w publikacjach drukowanych.
Bądź na bieżąco
Moje Wypieki on Facebook
|