Wpisy z tagiem: kakao
niedziela, 12 lutego 2012
Składniki na 10 - 12 babeczek:
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę, proszek, sodę, kakao - przesiać, odłożyć na później. W misie miksera utrzeć masło, na puszystą i jasną masę. Dodać cukier i dalej ucierać. Wbijać jajka, jedno po drugim, miksując do połączenia się składników po każdym dodaniu. Dodać kawę i utrzeć. Do masy maślanej dodać suche składniki, likier i wymieszać szpatułką. Formę na muffinki wyłożyć 10 - 12 papilotkami. Ciasto rozdzielić pomiędzy papilotki, wyrównać. Piec w temperaturze 180ºC przez około 20 - 30 minut, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić na kratce. Krem śmietankowy:
Cukier puder przesiać. Śmietanę kremówkę ubić, pod koniec ubijania dodając stopniowo cukier. Babeczki ozdobić kremem śmietankowym, wyciskając go z rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką o szerokości 1 cm. Oprószyć kakao. Przechowywać w lodówce. Smacznego :).
Źródło inspiracji - magazyn 'Cupcake Heaven'.
czwartek, 26 stycznia 2012
Składniki na 12 sztuk:
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Kakao i wodę umieścić w małej miseczce, rozetrzeć grzbietem łyżki na pastę. Odstawić na chwilę. W misie miksera umieścić masło, utrzeć na jasną i puszystą masę. Dodać cukier, dalej ucierając. Dodawać jajka, jedno po drugim, miksując do gładkości po każdym dodaniu. Dodać pastę z kakao, ekstrakt z wanilii i zmiksować. Do masy maślanej dodać przesianą mąkę z proszkiem i sodą. Wymieszać, dolewając 1 łyżkę mleka. Jeśli masa będzie bardzo gęsta można dodać dodatkową łyżkę mleka. Ciasto wyłożyć do formy na 12 standardowych muffinek, wyłożonej papilotkami, rozdzielając je równo pomiędzy papilotki. Piec w temperaturze 200ºC przez około 20 minut, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć na kratkę, przestudzić. Na polewę:
W mikserze utrzeć serek z cukrem pudrem. Dodać sok do smaku i wyłożyć na ostudzone babeczki. Na wierzch babeczek zetrzeć ciemną czekoladę. Smacznego :).
Źródło inspiracji - 'How to be a domestic goddess' Nigella Lawson.
piątek, 20 stycznia 2012
Składniki na ciasto:
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę pszenną, kakao, sodę - wymieszać i przesiać. Odstawić. W małym garnuszku podgrzać mleko z masłem, do rozpuszczenia masła. Dodać ekstrakt w wanilii, wymieszać. W misie miksera umieścić jajka (całe) z cukrem i miksować (przystawką do ubijania białek), aż masa będzie bardzo puszysta, lekka i jasna, przez kilka minut. Po ubiciu wlewać gorące jeszcze mleko, zmiksować. Dodać przesiane suche składniki i delikatnie wymieszać szpatułką. Ciasto podzielić na 2 części. Formę - serce o średnicy 23 cm - wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć do niego pierwszą część masy. Piec w temperaturze 170ºC przez około 20 minut, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, ostudzić. W taki sam sposób upiec pozostałą część ciasta (ciasto może czekać, aż pierwsza partia się upiecze; ja piekłam w ten sposób). Ciasto wystudzić (można upiec wieczór wcześniej). Blaty będą dość niskie. Masa śmietanowo - malinowa:
Śmietanę kremówkę ubić. Dodać maliny, wymieszać przy pomocy widelca, część miażdżąc, by krem miał kolor różowy. Czekoladowe ganache:
W małym garnuszku umieścić wszystkie składniki i podgrzewać, mieszając, na niedużej mocy palnika, aż poszczególne składniki się połączą i powstanie gładki sos czekoladowy. Lekko przestudzić. Dodatkowo:
Wykonanie Pierwszy blat ciasta położyć na paterze. Na niego wyłożyć krem śmietanowo - malinowy, wyrównać. Przykryć drugim blatem czekoladowym. Całość oblać czekoladowym ganache, nie martwiąc się spływającą czekoladą ;-). Udekorować malinami. Smacznego :-)
piątek, 02 grudnia 2011
Składniki na kilka blaszek pierniczków:
Mąkę pszenną, kakao, cukier puder, sodę, przyprawę korzenną i sól - wymieszać i przesiać. W garnuszku umieścić masło, melasę, czekoladę. Podgrzewać, mieszając, do rozpuszczenia i połączenia składników. Odłożyć do przestudzenia, choć mieszanka może pozostać lekko ciepła. Do suchych, przesianych składników wbić jajko, dodać rozpuszczoną, lekko ciepłą mieszankę, skórkę z pomarańczy i zmiksować. Powstałą masę (może być na tym etapie klejąca) przełożyć do naczynia, zawinąć szczelnie folią spożywczą i odłożyć do lodówki na 1 - 2 godziny (lub dłużej). Pobyt w lodówce powinien sprawić że masa stężeje i nie będzie się kleiła. Po schłodzeniu ciasto partiami wyjmować z lodówki i wałkować na grubość około 3 mm lub grubsze. Wykrawać dowolne kształty (u mnie były to serca). Piec w temperaturze 180ºC przez 10 - 12 minut (grubsze odrobinę dłużej). Wystudzić na kratce. Wystudzone pierniczki udekorować. Lukier do ozdoby - jest to lukier białkowy. Oczy reniferków są wykonane z lukru z kroplą roztopionej czekolady. Nos - groszek przyklejony na lukier białkowy. Rogi - małe precelki. Smacznego :)
sobota, 26 listopada 2011
Składniki:
Śliwki przepołowić, zalać brandy, pozostawić na 30 minut do namoczenia. W małym garnuszku umieścić kakao, połamaną na drobne kawałki gorzką czekoladę, masło, 140 g drobnego cukru i 100 ml gorącej wody. Pogrzać do rozpuszczenia składników, wymieszać. Lekko przestudzić. Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodawać resztę cukru, ubijając. Dodać przesianą mąkę, cynamon i delikatnie wymieszać szpatułką. Dodać przestygniętą masę czekoladową i równie delikatnie wymieszać do połączenia. Ciasto przelać do formy o średnicy 23 cm wyłożonej papierem do pieczenia. Wyrównać. Na wierzchu równomiernie rozłożyć śliwki, skropić ciasto resztą brandy. Piec w temperaturze 180ºC przez około 30 minut, lub lekko dłużej, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, ostudzić. Podawać z bitą śmietaną lub z polewą czekoladową. Smacznego :-)
poniedziałek, 07 listopada 2011
Składniki:
Tortownicę o średnicy 22 cm wysmarować masłem, wyłożyć papierem (spód i boki), w taki sposób, by papier tworzył 'kołnierz' nad formą na dwa cm. W rondelku o grubym dnie rozpuścić 180 ml wody, masło, czekoladę i kawę rozpuszczalną. Grzać na małym ogniu, mieszając drewnianą łyżką łyżką do uzyskania gładkiego kremu. Zdjąć z ognia i zostawić do ostygnięcia. Do miseczki wsypać mąkę razem z kakao, proszkiem i sodą i zmieszać z cukrem. Dodać 4 jajka roztrzepane z maślanką i olejem i stopniowo wyrabiać łyżką. Powoli dodawać masę z czekoladą, w końcu wlać ciasto do przygotowanej formy. Piec w 160ºC przez około 1 godzinę i 20 minut (lub krócej - ciasto należy sprawdzać już po 50 minutach, by go nie wysuszyć; moje piekło się krócej). Przed wyjęciem z piekarnika należy wbić patyczek w środek ciasta: powinno być lekko wilgotne. Zostawić ciasto do całkowitego wystygnięcia, wyjąć z tortownicy na metalową kratkę i jeśli to konieczne, wyrównać jego powierzchnię. Polewa:
Nożem poszatkować czekoladę na polewę i umieścić ją razem ze śmietanką nad kąpielą wodną. Wymieszać, do uzyskania gładkiej i jednolitej polewy. Kiedy polewa będzie letnia, rozsmarować ją na Mud Cake, pokrywając całkowicie jego powierzchnię (boki również). (Polewę zrobiłam z połowy składników). Udekorować czekoladowymi zdobieniami wg własnego uznania i podawać. Doskonałym dodatkiem będzie bita śmietana z dodatkiem wanilii bądź cynamonu. Smacznego :-)
|
Archiwum
Zakładki:
Inspiracje
1% podatku - jeśli możesz, przekaż
Jakich przepisów brakuje Wam na blogu?
Porady kulinarne
Przelicznik kulinarny
To czytam
Tu bywam
Wasze przepisy warte wypróbowania!
Zakupy w sieci
Tagi
Spis treści
Za pozostawiony komentarz bardzo dziękuję :). Wszystkie uważnie czytam, choć nie jestem w stanie na każdy odpowiedzieć. Spam, komentarze obraźliwe, komentarze z wklejonymi linkami (reklama) - będą usuwane.
Nie kopiuj zdjęć! Wszystkie zdjęcia są własnością autorki blogu. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i umieszczanie na innych stronach internetowych lub w publikacjach drukowanych.
Bądź na bieżąco
Moje Wypieki on Facebook
|