Wpisy z tagiem: lżejsze desery
czwartek, 26 sierpnia 2010
Składniki:
Mąkę, cukier, sól, stopione masło, żółtka i 1/3 mleka wymieszać i roztrzepać lekko na gładką masę, dolewając stopniowo resztę mleka. Dodać ulubiony aromat, odstawić na 5-10 minut. W tym czasie rozgrzać gofrownicę i ubić białka z odrobiną soli na gęstą pianę. Za pomocą trzepaczki delikatnie wymieszać pianę z ciastem. Piec gofry około 3 - 4 minut. Smacznego :)
niedziela, 02 maja 2010
Składniki:
W niedużym garnuszku umieścić rabarbar, cukier, wodę, cynamon. Zagotować i pogotować około 10 minut, aż rabarbar będzie mięciutki, mieszając od czasu do czasu. Przestudzić, schłodzić w lodówce. Rabarbar podzielić pomiędzy 4 nieduże szklanki (mi wystarczyło na 3 szklanki), na wierzch wyłożyć jogurt, posypać muesli. Smacznego :)
sobota, 20 marca 2010
Składniki dla 2 osób:
Masło roztopić w garnuszku z grubym dnem, wsypać ryż, cukier i część mleka. Gotować, aż mleko odparuje, znowu dolać mleka i gotować dalej. Aż do wyczerpania mleka. Ryż powinien być delikatnie al dente, w kremowym sosie mlecznym. Dodać orzechy, rodzynki i wymieszać. Dodać część czekolady i szybko wymieszać, ale nie do końca, bo ładnie wygląda efekt marmurka. Udekorować wiórkami czekolady. Przed dekoracją można dodać do ryżu odrobinę brandy (niekoniecznie). Podawać natychmiast. Smacznego :)
czwartek, 14 stycznia 2010
Składniki na 5 - 6 ramekinów:
Wiśnie odsączyć, podzielić pomiędzy ramekiny. Jajka zmiksować z ekstraktem z wanilii, proszkiem budyniowym i cukrem. Stopniowo dolewać do jajek gorące mleko, miksując. Miksturę rozlać pomiędzy przygotowane ramekiny z wiśniami. Piec w temperaturze 160ºC przez około 25 minut, bez przykrywania. Podawać ciepłe lub wystudzone oprószone cynamonem i udekorowane wiśniami. Smacznego :)
czwartek, 31 grudnia 2009
Składniki:
Ponadto:
Przygotować formę o wymiarach 25 x 21 cm. Cukier puder wymieszać dokładnie ze skrobią (można przesiać, by nie było grudek). Częścią obsypać dokładnie dno formy. Resztę zachować. W większym garnuszku z grubym dnem wymieszać cukier, syrop kukurydziany i 3/4 szklanki wody. Mieszać, podgrzewając, aż cukier się rozpuści. Doprowadzić do wrzenia, zaprzestać mieszania. W garnuszku umieścić termometr cukierniczy. Kontynuować gotowanie, aż temperatura wody i cukru osiągnie 260ºF (127ºC) czyli osiągnie tzw. hard-ball stage.* To zajmie chwilę, dlatego w tym czasie można się zająć żelatyną, jednocześnie pilnując, by temperatura nie przekroczyła 260ºF. Przygotować miksturę z żelatyną. Do mniejszego garnuszka wlać 3/4 szklanki wody i wsypać żelatynę. Odstawić na 5 minut, aż żelatyna wchłonie wodę. Następnie garnuszek z żelatyną umieścić na palniku na najmniejszej mocy i mieszając, czekać aż zrobi się płynna. Nie gotować, zdjąć z palnika. Teraz jest właściwy moment na dodanie wybranych aromatów lub barwników (niekoniecznie). Podczas gdy cukier się gotuje, a żelatyna mięknie, białka umieścić w misie miksera. Kiedy syrop osiągnie temperaturę 245ºF (118ºC) zacząć ubijać białka, do sztywności. Jeżeli białka ubiją się szybciej nim syrop osiągnie pożądaną temperaturę, na chwilę poprzestać ubijanie białek i potem kontynuować. Kiedy syrop osiągnie 260ºF wmieszać do niego żelatynę (powoli i ostrożnie, ponieważ mieszanina może dość gwałtownie reagować). Wymieszaną miksturę powoli wlewać do ubitych białek, cały czas je ubijając na najwyższych obrotach. Ubijać mikserem przez 5 - 10 minut, aż masa zgęstnieje. Powoli wlać ciepłą miksturę do przygotowanej formy, wyrównać. Z wierzchu posypać delikatnie cukrem pudrem wymieszanym ze skrobią. Odstawić na kilka godzin lub na całą noc do zastygnięcia (w temperaturze pokojowej). Po tym czasie ostrym nożem oddzielić marsmallows od formy, wyłożyć na blat oprószony cukrem pudrem wymieszanym ze skrobią. Kroić ostrym nożem posmarowanym z obu stron cieniutką warstwą oleju. Marsmallows powinna być przechowywana do tygodnia czasu w szczelnie zamkniętym pojemniku, im szybciej zjedzona - tym lepiej. Źle wływa na nią duża wilgotność powietrza; jeśli zrobi się klejąca można ją oprószyć cukrem pudrem wymieszanym ze skrobią. * hard-ball stage można osiągnąć również bez używania termometru cukierniczego; kropla syropu opuszczona do lodowatej wody powinna uformować się w twardą kulkę, która jednak pod sporym naciskiem pozostaje plastyczna (łatwo przekroczyć ten punkt, dlatego jednak polecam termometr) Smacznego :)
czwartek, 17 grudnia 2009
Składniki:
Białka dokładnie oddzielić od żółtek. Dodać szczyptę soli i ubić na sztywno mikserem na najwyższych obrotach. Następnie, cały czas ubijając, dodawać partiami cukier, po jednej łyżce. Masa białkowa powinna być sztywna i lśniąca. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Masę nałożyć do rękawa cukierniczego z gładką końcówką. W celu uzyskania bałwanków wyciskać na blachę mniejsze koła i korpusy (połączone ze sobą), zostawiając pomiędzy bałwankami nieduże odstępy. Piec od 45 - 60 minut w temperaturze 140ºC. Ostudzić. Masa lukrowa do ozdobienia bałwanków:
Białko delikatnie roztrzepać widelcem. Stopniowo dodawać cukier puder, cały czas ucierając (np. drewnianą łyżką). Gęstość lukru regulować cukrem pudrem (nie może być zbyt rzadki, w razie konieczności należy dosypać więcej). Masę podzielić na kilka części, zabarwić wedle uznania. Przygotować woreczki (tyle, ile mamy kolorów), do każdego nałożyć przygotowaną masę. Odciąć rogi w woreczkach (powinien powstać mały otworek) i dekorować ostudzone bałwanki, robiąc nosy, oczy, guziki... Smacznego :)
|
Archiwum
Zakładki:
Inspiracje
1% podatku - jeśli możesz, przekaż
Jakich przepisów brakuje Wam na blogu?
Porady kulinarne
Przelicznik kulinarny
To czytam
Tu bywam
Wasze przepisy warte wypróbowania!
Zakupy w sieci
Tagi
Spis treści
Za pozostawiony komentarz bardzo dziękuję :). Wszystkie uważnie czytam, choć nie jestem w stanie na każdy odpowiedzieć. Spam, komentarze obraźliwe, komentarze z wklejonymi linkami (reklama) - będą usuwane.
Nie kopiuj zdjęć! Wszystkie zdjęcia są własnością autorki blogu. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i umieszczanie na innych stronach internetowych lub w publikacjach drukowanych.
Bądź na bieżąco
Moje Wypieki on Facebook
|