Wpisy z tagiem: owoce
czwartek, 09 lutego 2012
Składniki:
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. W jednym naczyniu wymieszać składniki suche: mąkę, cukier, sól, proszek, sodę, przyprawy. W drugim naczyniu roztrzepać jajka z olejem. Połączyć zawartość obu naczyń, dodać marchewkę, orzechy i ananasy, wymieszać łyżką. Formę o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Do formy wyłożyć ciasto, wyrównać. Piec w temperaturze 175ºC przez 40 - 45 minut, do tzw. suchego patyczka. Wystudzić w formie, następnie wyjąć i wystudzić na kratce. Krem z philadelphii:
Wszystkie składniki umieścić w mikserze i utrzeć na gładką masę. Wystudzone ciasto przekroić wzdłuż. Połową kremu przełożyć ciasto, resztę rozsmarować na górze. Ozdobić orzechami włoskimi, delikatnie oprószyć cynamonem. Smacznego :) * usunięte z blogu przepisu na ciasto marchewkowe: przepis I i przepis II
piątek, 20 stycznia 2012
Składniki na ciasto:
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę pszenną, kakao, sodę - wymieszać i przesiać. Odstawić. W małym garnuszku podgrzać mleko z masłem, do rozpuszczenia masła. Dodać ekstrakt w wanilii, wymieszać. W misie miksera umieścić jajka (całe) z cukrem i miksować (przystawką do ubijania białek), aż masa będzie bardzo puszysta, lekka i jasna, przez kilka minut. Po ubiciu wlewać gorące jeszcze mleko, zmiksować. Dodać przesiane suche składniki i delikatnie wymieszać szpatułką. Ciasto podzielić na 2 części. Formę - serce o średnicy 23 cm - wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć do niego pierwszą część masy. Piec w temperaturze 170ºC przez około 20 minut, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, ostudzić. W taki sam sposób upiec pozostałą część ciasta (ciasto może czekać, aż pierwsza partia się upiecze; ja piekłam w ten sposób). Ciasto wystudzić (można upiec wieczór wcześniej). Blaty będą dość niskie. Masa śmietanowo - malinowa:
Śmietanę kremówkę ubić. Dodać maliny, wymieszać przy pomocy widelca, część miażdżąc, by krem miał kolor różowy. Czekoladowe ganache:
W małym garnuszku umieścić wszystkie składniki i podgrzewać, mieszając, na niedużej mocy palnika, aż poszczególne składniki się połączą i powstanie gładki sos czekoladowy. Lekko przestudzić. Dodatkowo:
Wykonanie Pierwszy blat ciasta położyć na paterze. Na niego wyłożyć krem śmietanowo - malinowy, wyrównać. Przykryć drugim blatem czekoladowym. Całość oblać czekoladowym ganache, nie martwiąc się spływającą czekoladą ;-). Udekorować malinami. Smacznego :-)
piątek, 13 stycznia 2012
Sos malinowy i masę do kremu kawowego należy przygotować dzień/wieczór przed pieczeniem tortu. Składniki na sos malinowy:
Maliny mrożone wcześniej odmrozić i odsączyć z soku na papierowym ręczniczku kuchennym. Przetrzeć je przez sitko razem z dżemem, usunąć pesteczki. Odstawić.* Składniki na krem kawowy z białej czekolady:
Czekoladę posiekać na drobne kawałki. Kremówkę przelać do garnuszka, dodać czekoladę, kawę, postawić na palnik i podgrzewać, aż czekolada i kawa się rozpuści i powstanie gładka masa. Zdjąć z palnika, przykryć folią spożywczą, ostudzić. Włożyć do lodówki na całą noc (12 h). Przed samym wykonaniem tortu powyższą masę wyjąć z lodówki, przelać do misy miksera i ubić do momentu powstania gęstego kremu (jak bitą śmietanę, przystawką do ubijania białek), uważając by nie ubijać zbyt długo, by masa się nie zwarzyła. Gotowy krem przechowywać cały czas w lodówce. Składniki na 3 blaty biszkoptowo - orzechowe:
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. W misie malaksera umieścić orzechy, mąkę, 1/4 szklanki cukru, kawę i sól. Zmiksować do momentu, aż orzechy będą całkowicie zmielone.** W misie miksera utrzeć żółtka z 1/2 szklanki cukru na gęstą, jasną masę (przystawką do ubijania białek na sztywno). Dodać 1/4 szklanki wody (zimnej) i ekstrakt z wanilii. Zmiksować. Dodać mąkę z orzechami, wymieszać. W osobnym naczyniu ubić na sztywno białka. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać pozostały cukier (1/2 szklanki), miksując. Ubite białka dodawać do masy z żółtkami, stopniowo, wymieszać szpatułką. 3 okrągłe formy o średnicy 23 cm wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno). Pomiędzy nie równo rozdzielić masę biszkoptowo - orzechową. Wyrównać. Piec w temperaturze 175ºC przez około 18 - 22 minuty, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika, wystudzić (mogą delikatnie opaść), uwolnić z formy. Wykonanie: Na paterze położyć pierwszy z blatów biszkoptowych, posmarować go 1/3 szklanki sosu malinowego, poczekać 20 minut, wyłożyć 3/4 szklanki kremu kawowego, wyrównać. Na wierzch położyć drugi blat ciasta, posmarować sosem malinowym, odczekać 20 minut i wyłożyć kolejne 3/4 szklanki kremu kawowego. Przykryć ostatnim blatem ciasta. Wierzch i boku ozdobić pozostałym kremem. Dowolnie udekorować. * dodatkowo można zredukować ilość sosu gotując go przez kilka minut (bez pokrywki), ja tak zrobiłam, ponieważ wydawał mi się zbyt rzadki; z braku malin można zamiast tej warstwy wykorzystać 2/3 szklanki dżemu malinowego bezpestkowego (lub przetartego przez sitko) ** jeśli nie posiadacie malaksera można dodać już zmielonych orzechów laskowych i wymieszać z podanymi składnikami; Smacznego :)
środa, 21 grudnia 2011
Składniki na deser: - resztki miękkiego piernika lub pierniczków (w czekoladzie lub lukrze), pokruszone, mogą być z bakaliami - śmietana kremówka 30% ubita na sztywno z łyżeczką cukru pudru (do smaku, dodawanego na koniec ubijania) - kilka łyżek frużeliny żurawinowej Jak przygotować frużelinę żurawinową? Potrzebne składniki:
Owoce wymieszać z cukrem, podgrzewać do rozpuszczenia się cukru, nie doprowadzając do wrzenia. Owoce puszczą na pewno dużo soku. Dodać cytrynę, wodę z mąką, wymieszać. Żelatynę powoli wmieszać do owoców, uważając, by nie wytworzyły się grudki (można najpierw je zmiksować z odrobiną soku z owoców, by nie była tak gęsta). Schłodzić, by sos owocowy zgęstniał. Frużelina powinna mieć konsystencję żelu (coś pomiędzy kisielem a galaretką), nie być gęsta jak galaretka, ale lejąca. W pucharkach na dnie układać okruszki piernikowe, na nie kłaść bitą śmietanę, dekorować frużeliną z żurawiny. Przepis jest na sporą ilość frużeliny - można ją podawać z ciastami świątecznymi. Smacznego :)
niedziela, 18 grudnia 2011
Składniki na kruchy spód:
Składniki na kruchy spód wyrobić (najlepiej i najszybciej w malakserze, choć można również ręcznie), zawinąć w folię spożywczą, schłodzić w lodówce przez 30 minut. Po wyjęciu ciasta z lodówki rozwałkować je na papierze do pieczenia, następnie razem z papierem przenieść nad formę od tarty, obrócić, delikatnie odkleić papier i wylepić nim formę do tarty (o średnicy 23 - 24 cm), wysmarowanej wcześniej masłem. Wyrównać, ponakłuwać widelcem. Na ciasto wyłożyć papier do pieczenia, a następnie na papier wysypać specjalne kulki ceramiczne, które obciążą ciasto (może to być również fasola lub ryż). Tak przygotowane ciasto wstępnie podpiec w temperaturze 190ºC przez 15 minut. Następnie papier usunąć, piec kolejne 7 - 9 minut, do lekkiego zbrązowienia spodu. Składniki na nadzienie marcepanowe z wiśniami:
Masę marcepanową i masło włożyć do malaksera i utrzeć na gładką masę. Dodać pozostałe składniki i zmiksować. Ponadto:
Wykonanie Podpieczony kruchy spód od tarty posmarować częścią konfitury pomarańczowej. Na konfiturę wyłożyć nadzienie marcepanowe, wyrównać. Na nadzienie porozkładać delikatnie wiśnie. Piec dalej w tej samej temperaturze, 190ºC przez około 25 - 30 minut. Tartę wyjąć z piekarnika, wystudzić. Jeśli będzie zbyt szybko 'łapała' kolor, nalezy przykryć od góry folią aluminiową. Włożyć na kilka godzin lub całą noc do lodówki. Kolejnego dnia wierzch tarty posmarować delikatnie resztą konfitury. Smacznego :)
czwartek, 15 grudnia 2011
Składniki na 4 - 5 słoiczków 300 ml:
Pomarańcze i cytrynę dokładnie wyszorować szczoteczką, sparzyć. Owoce bardzo dokładnie obrać ze skórki, skórkę odłożyć. Owoce przekroić na pół, następnie na plasterki, półplasterki, w końcu ćwierćplasterki. Włożyć do większego garnka z grubym dnem. Skórkę pomarańczy i cytryny obrać z białej, gorzkiej części. Pokroić na drobne paseczki. Włożyć do garnka. Wszelkie skórki (oprócz gorzkiej białej podskórki), błonki, pestki również umieszczamy w garnku. One mają najwięcej pektyny i również dzięki nim konfitura tężeje bez dodatku cukru żelującego. Jeśli owoce posiadają dużo pestek, warto włożyć je do woreczka wykonanego np. z gazy i umieścić na namaczanie na noc w garnku (opisane poniżej), kolejnego dnia przed gotowaniem usunąć. Owoce i skórki zalać 8 szklankami wrzącej wody, doprowadzić do wrzenia i zdjąć z palnika. Dodać cukier i wymieszać do rozpuszczenia. Garnek pozostawić na całą noc w temperaturze pokojowej. Kolejnego dnia znowu zagotować i gotować na minimalnym ogniu przez około 3,5 - 4 godziny, bez pokrywki, mieszając od czasu do czasu. Słoiki wyparzyć (wrzącą wodą lub w piekarniku nagrzanym do 100ºC). Przelać konfiturę, dobrze zakręcić. Można odwrócić do góry dnem. PS. jeśli stwierdzicie, że konfitura wyszła zbyt rzadka (a to całkiem prawdopodobne), wystarczy zostawić ją do dnia kolejnego, po czym ponownie pogotować, np. przez 1 - 1,5 godziny Smacznego :). * jeśli dodajecie do konfitury likieru Cointreau (około 70 ml), trzeba zrobić to na samym końcu, tuz przez nakładaniem konfitury do słoiczków i pogotować przez 3 minuty;
|
Archiwum
Zakładki:
Inspiracje
1% podatku - jeśli możesz, przekaż
Jakich przepisów brakuje Wam na blogu?
Porady kulinarne
Przelicznik kulinarny
To czytam
Tu bywam
Wasze przepisy warte wypróbowania!
Zakupy w sieci
Tagi
Spis treści
Za pozostawiony komentarz bardzo dziękuję :). Wszystkie uważnie czytam, choć nie jestem w stanie na każdy odpowiedzieć. Spam, komentarze obraźliwe, komentarze z wklejonymi linkami (reklama) - będą usuwane.
Nie kopiuj zdjęć! Wszystkie zdjęcia są własnością autorki blogu. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i umieszczanie na innych stronach internetowych lub w publikacjach drukowanych.
Bądź na bieżąco
Moje Wypieki on Facebook
|