Wpisy z tagiem: warzywa

czwartek, 09 lutego 2012

Ciasto marchewkowe, najlepsze

Musiałam to napisać: jest najlepsze. Naprawdę. Wilgotne, miękkie, aromatyczne, nie za słodkie, proste w wykonaniu - nie potrzeba nawet miksera. Dla mamy takiej jak ja, mieszkającej w UK, upieczenie znakomitego 'carrot cake' to absolutny priorytet. W UK znajdziecie je w każdym praktycznie sklepie czy restauracji, na każdym dziecięcym party czy kiermaszu. Słowa Poli po pierwszym dniu w przedszkolu (kilka lat temu,a pamiętam jak dziś) były: 'Mamuś, upieczesz mi carrot cake?' :) Znane powszechnie i lubiane, koniecznie z frostingiem z lekko słonego serka kremowego. Przepis tak naprawdę jest od dawna na blogu, ale nie wiem, czy wiele osób z niego korzystało, jest to przepis na muffinki marchewkowe. A na weekend zadanie domowe: upieczenie najlepszego ciasta marchewkowego!

Z blogu znikają 2 poprzednie przepisy na ciasto marchewkowe. Znajdziecie je na końcu tego wpisu, tylko w wersji do wydruku - gdyby ktoś z Was był zadowolony ze starszych przepisów. Dla mnie, całkiem szczerze, nie ma porównania ;-). Ponadto, mam na sumieniu zbyt wiele Waszych zakalców ze starszych przepisów..

Składniki:

  • 2/3 szklanki mąki pszennej
  • pół szklanki drobnego cukru
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/4 łyżeczki zmielonych goździków
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1/4 łyżeczki ziela angielskiego
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/3 szklanki oleju rzepakowego lub z orzechów włoskich
  • 2 jajka, roztrzepane
  • 1 szklanka posiekanych orzechów włoskich
  • pół szklanki posiekanych, odsączonych ananasów (z puszki lub świeżych)
  • 1 szklanka startej na średnich oczkach marchewki

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W jednym naczyniu wymieszać składniki suche: mąkę, cukier, sól, proszek, sodę, przyprawy.

W drugim naczyniu roztrzepać jajka z olejem.

Połączyć zawartość obu naczyń, dodać marchewkę, orzechy i ananasy, wymieszać łyżką.

Formę o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Do formy wyłożyć ciasto, wyrównać. Piec w temperaturze 175ºC przez 40 - 45 minut, do tzw. suchego patyczka. Wystudzić w formie, następnie wyjąć i wystudzić na kratce.

Krem z philadelphii:

  • 300 g serka philadelphia
  • 6 łyżek masła, w temperaturze pokojowej
  • 1,5 szklanki cukru pudru, przesianego
  • 1 łyżeczka ekstraktu lub pasty z wanilii

Wszystkie składniki umieścić w mikserze i utrzeć na gładką masę.

Wystudzone ciasto przekroić wzdłuż. Połową kremu przełożyć ciasto, resztę rozsmarować na górze. Ozdobić orzechami włoskimi, delikatnie oprószyć cynamonem.

Smacznego :)

* usunięte z blogu przepisu na ciasto marchewkowe: przepis I i przepis II

Ciasto marchewkowe, najlepsze

wydrukuj przepis

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Wigilijne kapuśniaczki

Drobne bułeczki drożdżowe na 2-3 kęsy (tylko na zdjęciach wyglądają na takie duże ;-), z kapustą i grzybami. Cieszące się dużym powodzeniem w niejednym domu. Najlepsze do barszczu i alternatywa dla pierogów z takim samym nadzieniem. Ciasto drożdżowe jest mięciutkie, lekko maślane, bardzo przyjemnie się z nim pracuje. Nadzienie z poniższego przepisu można wymienić na inne, Wasze ulubione. Najlepsze podawane na ciepło. Bardzo polecam :).

Składniki na około 50 kapuśniaczków:

  • 350 g letniego mleka
  • 60 g roztopionego masła
  • pół łyżki cukru
  • 2 łyżeczki soli
  • 2 duże jajka
  • 560 g mąki pszennej
  • 10 g drożdży suchych lub 20 g drożdży świeżych

Ponadto:

  • 50 g masła, roztopionego
  • nasionka maku, kminku, czarnuszki, soli morskiej itp. do oprószenia

Drożdże rozpuścić w połowie mleka, odczekać 5 minut. Resztę mleka rozmieszać z 60 g masła, cukrem i jajkami. Mąkę wymieszać z solą, dodać rozpuszczone drożdże i resztę składników. Zagniatać, aż powstanie gładkie, miękkie i elastyczne ciasto. Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na 1,5 h (do podwojenia objętości).

Wyrośnięte ciasto podzielić na 2 części. Pierwszą część ciasta rozwałkować na rozmiar mniej więcej 25 x 45 cm. Przekroić nożem na pół. Na każdej połowie ciasta rozłożyć 1/4 nadzienia, jak pokazano na zdjęciu. Każdą połowę ciasta zwinąć w rulonik. W taki sam sposób postąpić z drugą, odłożoną częścią ciasta. Ruloniki pokroić po lekkim skosie (najłatwiej przy pomocy nitki podkładanej pod ciasto i zaciskanej nad ciastem). Przełożyć na blachę wyłożoną matą teflonową lub papierem do pieczenia. Przykryć lnianym ręczniczkiem, pozostawić do podwojenia objętości.

Przed pieczeniem posmarować roztopionym masłem, posypać makiem.

Piec około 18 - 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 210ºC. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Wigilijne kapuśniaczki

Wigilijne kapuśniaczki

Wigilijne kapuśniaczki

Nadzienie:

  • 1 kg kapusty kiszonej
  • 100 g suszonych grzybków leśnych + kilka pieczarek
  • 3 średniej wielkości cebule
  • sól i pieprz, do smaku
  • olej, do smażenia

Kapustę kiszoną włożyć do większego garnka, zalać wodą do przykrycia kapusty. Zagotować i gotować pod przykryciem na minimalnym ogniu przez 2 godziny, do miękkości. Odcedzić, ostudzić, odcisnąć dokładnie wodę i drobno pokroić (czasem kapusta jest już drobno poszatkowana i nie trzeba jej dodatkowo kroić). Można to zrobić dzień wcześniej i przechowywać w lodówce, pod przykryciem.

Suszone grzyby namoczyć wieczór wcześniej w niedużej ilości wody. Kolejnego dnia zagotować i gotować pod przykryciem przez 1 godzinę, do miękkości (bez soli). Odcedzić, ostudzić i drobno pokroić.

Cebulę drobno pokroić. Posolić lekko i podsmażyć na oleju do złotego koloru. Pieczarki (jeśli są dodawane) drobno pokroić i dodać pod sam koniec do usmażonej cebuli, podsmażyć razem.

Do dużego naczynia włożyć przygotowane wcześniej: kapustę, grzybki leśne, cebulę (z pieczarkami). Doprawić solą i pieprzem, wymieszać.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie do pieczenia według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po tym czasie  ciasto wyjąć, uformować bułeczki i dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :)

Wigilijne kapuśniaczki

wydrukuj przepis

poniedziałek, 17 października 2011

Klasyczne pyzy (z surowych i gotowanych ziemniaków)

Tak robię je ja, podobnie robi je Mama mojego Męża. Spróbowała moich i pochwaliła ;-). Najważniejsza sprawa w takich pyzach to odpowiedni stosunek ziemniaków ugotowanych do surowych, mączysta odmiana ziemniaków i szybka produkcja ;-), by zamiast jasnych i smacznych pyz nie wyszły nam szare, rozgotowane kluchy. Takie pyzy można zrobić też z nadzieniem mięsnym (wcześniej ugotowanym) lub grzybowym, podawać z cebulką i skwarkami. Ponieważ 'Moje Wypieki' to blog słodki, u mnie w klasycznej wersji. 

Podobne w smaku, lecz wymagające mniejszego nakładu pracy są kluski zwane śląskimi (z dziurką). Przedstawiłam je kiedyś (dawno, dawno..) na byłym blogu wytrawnym. Przepis na kluski śląskie możecie znaleźć tutaj.

Składniki:

  • 3 kg ziemniaków (mączystych, nie wodnistych)
  • 1 jajko
  • 3 - 4 łyżki mąki (skrobi) ziemniaczanej + do formowania
  • sól do smaku

1 kg ziemniaków obrać, ugotować (posolone), ostudzić. Można zrobić to dzień wcześniej. Przed samym przygotowaniem pyz ziemniaki zemleć.

2 kg ziemniaków obrać, zetrzeć na tarce o najdrobniejszych otworach, jak na placki ziemniaczane. Starte ziemniaki mocno odcisnąć przez lnianą szmatkę (najwygodniej przeznaczyć na to osobny, czysty ręcznik kuchenny). Odciśnięty sok zachować, odstawić.

Ugotowane ziemniaki  natychmiast wymieszać z surowymi i odciśniętymi, dodając jajko, mąkę ziemniaczaną i sól. Skrobię, która osiądzie się z soku odcedzonego z ziemniaków również dodać do masy. Wszystko dokładnie wymieszać, ciasto nie powinno się mocno kleić.*

Klasyczne pyzy (z surowych i gotowanych ziemniaków)

[na zdjęciu - pyzy przed gotowaniem; wyglądają jak małe cytrynowe trufelki, prawda?]

Z masy ziemniaczanej formować kulki dowolnej wielkości (mniejsze szybciej się zagotują). Formując kulki pomagać sobie otaczając je w mące ziemniaczanej (mniej się kleją). Wrzucać na wrzącą i osoloną wodę i gotować  7 - 10 minut od momentu wypłynięcia, dłużej, jeśli pyzy są większe (najlepiej wyjąć jedną i spróbować).

Wyjmować łyżką cedzakową i ciepłe podawać.

* wszystko w tym momencie zależy od odmiany ziemniaków, te mączyste zawierają więcej skrobi i dlatego należy skrobię ziemniaczaną (dodatkowe 3 - 4 łyżki w przepisie) dodawać stopniowo i z rozwagą; zbyt wiele skrobi spowoduje, że pyzy będą zbyt twarde

I.. niech Was nie przerazi ilość ziemniaków użytych do przepisu. Jest to porcja na 4 osoby.

Smacznego :-)

Ważne: ziemniaki mączyste zawierają dużo skrobi, są sypkie po ugotowaniu.

Mączyste odmiany ziemniaków w UK:
Estima, King Edward, Maris Piper, Desiree
Mączyste odmiany ziemniaków w Polsce:
Beryl, Mila, Arkadia, Irga, Anielka, Aster, Barycz, Bryza, Ibis, Karlena, Koral, Kos, Lena, Mila, Salto 

wydrukuj przepis

Placki ziemniaczane

Zastanawiałam się, czy taki przepis powinien się tu znaleźć. Ale były leniwe, knedle, placuszki z dyni.. grzechem byłoby nie mieć na blogu tradycyjnych placków ziemniaczanych :-). Bo, że robicie różne ich wersje to jestem bardziej niż pewna. Ja lubię z cukrem i śmietaną. Ewentualnie z cebulką w środku, ale dalej z cukrem i śmietaną. Zawsze na słodko. Chociaż placki można podawać z gulaszem, grzybami, sałatkami, warzywami i z czym tylko zechcecie, ja byłabym niepocieszona, gdybym chociaż kilku nie zjadła na słodko. A jak jest u Was?

Składniki:

  • 1,5 kg ziemniaków (mączystych, nie wodnistych) obranych i startych na tarce o bardzo drobnych oczkach*
  • 1 duże jajko
  • 3 - 4 łyżki mąki pszennej
  • opcjonalnie - 1 nieduża cebulka posiekana w drobną kostkę
  • sól do smaku

Wszystkie składniki wymieszać. Smażyć od razu (ziemniaki szybko ciemnieją) na sporej ilości rozgrzanego oleju z obu stron. Rumiane przewracać na drugą stronę.

Podawać z gęstą kwaśną śmietaną i cukrem. Najsmaczniejsze i najbardziej chrupiące są gorące, prosto z patelni.

* najszybciej i najbezpieczniej zetrzeć placki maszynką elektryczną do mięsa z przystawką do tarcia ziemniaków

Smacznego :-)

Ważne: ziemniaki mączyste zawierają dużo skrobi, są sypkie po ugotowaniu.

Mączyste odmiany ziemniaków w UK:
Estima, King Edward, Maris Piper, Desiree
Mączyste odmiany ziemniaków w Polsce:
Beryl, Mila, Arkadia, Irga, Anielka, Aster, Barycz, Bryza, Ibis, Karlena, Koral, Kos, Lena, Mila, Salto 

poniedziałek, 03 października 2011

Dyniowe babeczki z glazurą dyniową

Skromne, ale pełne wdzięku z przepyszną glazurą dyniową. Opierają się na przepisie na babkę, choć ja zdecydowałam się upiec je w mniejszych foremkach. Mimo niewielkiego (w stosunku do pozostałych składników) dodatku dyni, pięknie nią pachną podczas pieczenia i można ją wyczuć w smaku. Zamiast części mąki można dodać kakao (jeśli macie ochotę) i zrobić babeczki marmurkowe :-). Tym, którzy za dynią nie przepadają, informuję, że to ostatni w tym roku przepis na blogu z wykorzystaniem dyni ;-). Przepis, zmodyfikowany, pochodzi z tego blogu.

Składniki na 10 - 12 babeczek:

  • 230 g masła
  • 1 szklanka drobnego cukru do wypieków
  • 4 jajka
  • 1 szklanka puree z dyni
  • 1 szklanka kwaśnej śmietany 18%
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • szczypta soli
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżka cynamonu
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej, składniki suche (mąka, cynamon, soda) przesiane.

Masło utrzeć mikserem na lekką, puszystą masę. Stopniowo dodawać cukier, dalej ubijając. Wbijać jajka, jedno po drugim, miksując do połączenia składników po każdym dodaniu.

Śmietanę, puree z dyni, ekstrakt z wanilii wymieszać. Dodawać do masy maślanej, na zmianę z przesianymi składnikami suchymi, miksując do połączenia.

Foremki na babeczki (z kominkami lub bez) wysmarować masłem, wysypać bułką tartą. Ciasta nałożyć do 3/4 wysokości foremek.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 30 - 35 minut do tzw. suchego patyczka (jeśli zdecydujecie się upiec jedną dużą babkę, pieczenie będzie trwało dłużej, około 60 minut). Wyjąć, przestudzić.

Glazura dyniowa:

  • 1 szklanka cukru pudru (lub mniej)
  • 1 łyżka mleka
  • 2 łyżki puree z dyni
  • 2 łyżki masła
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

Wszystkie składniki umieścić w garnuszku i zagotować, rozbijając powstałe grudki (można blenderem). Chwilę pogotować, zdjąć z palnika. Polać do babeczkach.

Smacznego :)

Dyniowe babeczki z glazurą dyniową

wydrukuj przepis

sobota, 01 października 2011

Lody dyniowe z pomarańczą

Pogoda, no cóż, wpływa na plany, również te wypiekowe ;-). Więc dzisiaj do pieczenia nie będzie nic. A najlepiej, jak trochę przecieru z dyni macie w lodówce. Bo lody są luksusowe. Oprócz wspomnianego już przecieru można w nich znaleźć syrop klonowy, rum i otartą skórkę z pomarańczy, cynamon, imbir.. Wykonane na żółtkach i kremówce, więc i strukturę mają idealną. Smakują jak lody marchewkowe, bo choć ja lodów marchewkowych nigdy jeszcze nie jadłam, za to dokładnie tak sobie wyobrażam ich smak ;-). Koniecznie do wykonania!

Składniki na około 1,8 litra:

  • 400 ml mleka
  • 500 ml śmietany kremówki
  • 1/2 szklanki syropu klonowego
  • 1/2 szklanki brązowego cukru
  • 1/3 szklanki cukru (lub trochę więcej, do smaku)
  • 4 żółtka
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki imbiru
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1 szklanka puree z dyni*
  • skórka otarta z 1 pomarańczy
  • 1 łyżka rumu

W misie miksera umieścić żółtka, syrop klonowy, cukier (oba rodzaje) i zmiksować (końcówką do ubijania białek) na jasną, puszystą masę. Dodać cynamon, imbir, gałkę i zmiksować.

Mleko i kremówkę umieścić w garnku, lekko podgrzać. Dodać masę żółtkową, wymieszać i cały czas podgrzewać, do zgęstnienia. Uwaga: nie można doprowadzić do wrzenia! (masa od razu się zwarzy). Natychmiast ściągnąć z palnika, dodać puree z dyni, otartą skórkę z pomarańczy, rum, wymieszać. Wystudzić i schłodzić w temperatury lodówkowej (najlepiej przez całą noc). 

Mieszankę przelać do maszyny do lodów i dalej postępować według instrukcji jej producenta.

Lody można również wykonać bez maszyny - schłodzoną mieszanką z lodówki zmiksować, by lody się napuszyły, przelać do pojemnika, włożyć do zamrażarki. Podczas chłodzenia kilka razy zamieszać w pojemniku łyżką lub mikserem, by nie wytworzyły się kryształki lodu.

*Można wykorzystać gotowe puree z puszki lub zrobić je samemu - w tym celu dynię umyć i przekroić na mniejsze części (małą dynię pokroiłam tylko na 4), wydrążyć łyżką środek z nasionami. Tak przygotowaną dynię ułożyć w naczyniu żaroodpornym i przykryć pokrywką; piec w temperaturze 180ºC przez około 90 minut, do miękkości. Ostudzić, obrać ze skóry i zmiksować blenderem na puree.

Smacznego :)

wydrukuj przepis

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
Zakładki:
Inspiracje
1% podatku - jeśli możesz, przekaż
Jakich przepisów brakuje Wam na blogu?
Porady kulinarne
Przelicznik kulinarny
To czytam
Tu bywam
Wasze przepisy warte wypróbowania!
Zakupy w sieci
Za pozostawiony komentarz bardzo dziękuję :). Wszystkie uważnie czytam, choć nie jestem w stanie na każdy odpowiedzieć. Spam, komentarze obraźliwe, komentarze z wklejonymi linkami (reklama) - będą usuwane.
Nie kopiuj zdjęć! Wszystkie zdjęcia są własnością autorki blogu. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i umieszczanie na innych stronach internetowych lub w publikacjach drukowanych.
Durszlak.pl
Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl
reklama
  • zdrowa żywność
  • aledobre.pl
  • filiżanka.pl
  • magiczne wypieki
  • trendsetterka.com
  • Drożdże Babuni
  • oklejgo.pl
  • zentis24.pl
Follow Me on Pinterest
Moje Wypieki on Facebook
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...