Wpisy z tagiem: melasa

piątek, 09 grudnia 2011

Parkin - piernik z Yorkshire

Tradycyjny piernik z Yorkshire, najczęściej spożywany w Bonfire Night (5 listopada), choć znany w całej Wielkiej Brytanii i pieczony przez okrągły rok. Czym się różni od naszych pierników? Jest miękki, bardzo lepki i wilgotny, pieczony z dodatkiem melasy i płatków owsianych. Melasa nadaje mu głębokiego, ciemnego koloru. Po upieczeniu może być długo przechowywany (do 2 tygodni), a niektórzy twierdzą, że im starszy tym lepszy.. Przepis z magazynu 'GoodFood' (listopad 2007).

Składniki:

  • 225 g masła
  • 1 jajko
  • 3 łyżki mleka
  • 170 g golden syrupu
  • 100 g melasy
  • 85 g jasnego cukru muscovado
  • 100 g średnio zmielonych płatków owsianych*
  • 250 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki zmielonego imbiru
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W niedużym garnuszku umieścić masło, golden syrup, melasę, cukier i podgrzewać, do rozpuszczenia się i połączenia składników, mieszając. Zdjąć z palnika i lekko przestudzić (mieszanka może pozostać ciepła).

Mąkę, imbir i sodę przesiać, wymieszać z płatkami owsianymi.

Do suchych składników dodać lekko przestudzone masło z syropem i melasą, następnie jajko i mleko. Zmiksować, do połączenia się składników.

Formę kwadratową o boku 22 - 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Przełożyć do niej masę piernikową.

Piec w temperaturze 150ºC przez 50 - 60 minut do tzw. suchego patyczka. Gotowe ciasto powinno mieć sprężystą, wypieczoną skórkę. Wystudzić.

Przechowywać w szczelnym pojemniku do 2 tygodni.

Smacznego :)

* płatki wkładamy do malaksera i mielimy krótko, tylko do zmniejszenia wielkości płatków o połowę;

wydrukuj przepis

piątek, 02 grudnia 2011

Czekoladowe pierniczki

Pyszne czekoladowe pierniczki - nie będziecie już potrzebować polewy, by cieszyć się smakiem czekolady w Waszych pierniczkach! Można upiec je już teraz i przechowywać w puszce do świąt. Po upieczeniu mogą być twarde, lecz zmiękną pod wpływem wilgoci z powietrza (moje były mięciutkie już kolejnego dnia, ale w Polsce jest mniejsza wilgotność powietrza, więc może to trochę potrwać; ewentualnie można schować je do puszki z kawałkiem jabłuszka). Z pierniczków wycinanych w kształcie serca można również zrobić Rudolfy (tutaj więcej inspiracji). Przepis, zmodyfikowany, pochodzi z tej strony. Bardzo polecam!

Składniki na kilka blaszek pierniczków:

  • 3 i 1/3 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki kakao
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2,5 łyżki przyprawy korzennej do piernika (najlepiej domowej)
  • szczypta soli
  • skórka otarta z 1 pomarańczy
  • 180 g masła
  • 1 jajko
  • 3/4 szklanki melasy (ewentualnie golden syrupu lub płynnego miodu)
  • 55 g gorzkiej czekolady, połamanej

Mąkę pszenną, kakao, cukier puder, sodę, przyprawę korzenną i sól - wymieszać i przesiać.

W garnuszku umieścić masło, melasę, czekoladę. Podgrzewać, mieszając, do rozpuszczenia i połączenia składników. Odłożyć do przestudzenia, choć mieszanka może pozostać lekko ciepła.

Do suchych, przesianych składników wbić jajko, dodać rozpuszczoną, lekko ciepłą mieszankę, skórkę z pomarańczy i zmiksować. Powstałą masę (może być na tym etapie klejąca) przełożyć do naczynia, zawinąć szczelnie folią spożywczą i odłożyć do lodówki na 1 - 2 godziny (lub dłużej). Pobyt w lodówce powinien sprawić że masa stężeje i nie będzie się kleiła.

Po schłodzeniu ciasto partiami wyjmować z lodówki i wałkować na grubość około 3 mm lub grubsze. Wykrawać dowolne kształty (u mnie były to serca).

Piec w temperaturze 180ºC przez 10 - 12 minut (grubsze odrobinę dłużej). Wystudzić na kratce.

Wystudzone pierniczki udekorować.

Lukier do ozdoby - jest to lukier białkowy. Oczy reniferków są wykonane z lukru z kroplą roztopionej czekolady. Nos - groszek przyklejony na lukier białkowy. Rogi - małe precelki.

Smacznego :)

Czekoladowe pierniczki

Czekoladowe pierniczki

  wydrukuj przepis

poniedziałek, 28 grudnia 2009

English version

Christmas fruit cake

Tradycyjne świąteczne ciasto Brytyjczyków. Bardzo mnie kusiło w każdym supermarkecie :). Piecze się je nawet kilka tygodni przed świętami, a potem tylko zagląda do niego co pewien czas i 'podlewa' alkoholem. Nie zabrałam się za nie wcześniej, dzień przed Wigilią w zupełności wystarczył - wszak to przepis na 'last minute' Christmas Cake, co mi zresztą bardzo pasowało ;). Ciasto wyszło wilgotne, lekko klejące od ogromu owoców. Trochę podobne w smaku do rodzimego keksa, choć mocniej nasączone alkoholem. W przeszłości do ciasta wkładano sześciopensówkę, owiniętą w papier, na szczęście dla tego, kto monetę odnalazł... Przepisów na Christmas Cake jest mnóstwo, może za rok uda mi się przygotować takie bardziej 'prawdziwe', nie na ostatnią chwilę? A powiem Wam, że jest pyszne. Przepis na ciasto pochodzi z 'The Australian Women's Weekly'.

Składniki:

  • 375 g sułtanek
  • 250 g rodzynków
  • 250 g koryntek
  • 125 g kandyzowanej skórki z cytrusów
  • 105 g kandyzowanych wiśni, pokrojonych na pół
  • 55 g kandyzowanego ananasa
  • 60 g kandyzowanej moreli
  • 250 g miękkiego masła, posiekanego
  • 200 g ciemnego brązowego cukru
  • 125 ml brandy
  • 125 ml wody
  • 2 łyżeczki otartej skórki z pomarańczy
  • 1 łyżeczka otartej skórki z cytryny
  • 1 łyżka melasy
  • 5 jajek, delikatnie roztrzepanych
  • 310 g mąki pszennej
  • 3/4 łyżeczki sody oczyszczonej

W garnku wymieszać owoce, masło, cukier, brandy, wodę. Mieszać, podgrzewając, aż masło się roztopi a cukier rozpuści. Doprowadzić do wrzenia i natychmiast ściągnąć z palnika. Wystudzić.

Formę okrągłą o średnicy 23 cm natłuścić, wyłożyć papierem do pieczenia (powinien wystawać ponad formę około 5 cm od krawędzi).

Do wystudzonej masy dodać skórkę, melasę, jajka, potem wmieszać (łyżką) przesiane suche składniki.

Ciasto nałożyć do przygotowanej formy, wyrównać. Piec w temperaturze 150°C przez około 2,5 godziny. Należy po upieczeniu sprawdzić patyczkiem - ciasto może być wilgotne od owoców, ale nie powinno być na nim surowego ciasta (piekłam 15 minut krócej). Gorące ciasto przykryć szczelnie folią, wystudzić w formie. Przechowywać w chłodzie do tygodnia czasu, a pewnie można i dłużej..

Smacznego :)

wydrukuj przepis

środa, 16 grudnia 2009

English version

Piernik na guinessie

Obiecałam Majance, że koniecznie wrzucę ten przepis jeszcze przed świętami :). Bo to jeden z najsmaczniejszych pierników, jaki upiekłam. Mięciutki, aromatyczny, wilgotny, z każdym kęsem coraz lepszy. Brakuje mi słów, by opisać, jaki jest dobry! Po prostu musicie sami spróbować :). Sam piernik jest bardzo szybki do wykonania - wystarczy wymieszać składniki i piec. Przepis znalazłam na tej stronie.

Składniki:

  • 160 ml ciemnego piwa Guinness
  • 260 g mąki pszennej
  • 2 łyżki kakao
  • 1 i 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 i 1/4 łyżeczki imbiru
  • 1/4 łyżeczki białego pieprzu
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 duże jajka
  • 130 g cukru
  • 160 ml melasy
  • 180 ml oleju

Piwo Guinness zagotować, zdjąć z palnika.

W średniej wielkości misce wymieszać mąkę, kakao, sodę, imbir, pieprz i cynamon.

W większej misce ubić jajka (w całości, bez rozdzielania na białka i żółtka), cukier, melasę, olej do gładkości (można mikserem). Do większej miski wsypywać suche składniki ze średniej miski, na zmianę z piwem, miksując (tylko do połączenia sie składników).

Formę kwadratową o boku 20 do 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać do niej ciasto (będzie dość rzadkie). Piec w temperaturze 175°C przez 50 - 60 minut do tzw. suchego patyczka. Wystudzić.

Podawać z bitą śmietaną lub z polewą czekoladową.

Smacznego :)

Piernik na Guinnessie

wydrukuj przepis

wtorek, 15 grudnia 2009

English version

Pieprzne imbirowe ciasteczka świąteczne

Pikantne tradycyjne niemieckie ciasteczka świąteczne (Pfeffernüsse), choć wyglądają tak słodko :). Kruche na zewnątrz, mięciutkie w środku, o niesamowitym aromacie imbiru, anyżu i pieprzu. Jednak od razu po upieczeniu - dość twarde, miękną po tygodniu. Nie należy redukować ilości zwłaszcza świeżego pieprzu - to ich znak rozpoznawczy... Przepis pochodzi z niemieckiego blogu.

Składniki na około 48 sztuk:

  • 80 g masła
  • 100 g melasy
  • 100 g cukru
  • pół łyżeczki zmielonego imbiru
  • pół łyżeczki świeżo zmielonego anyżu
  • trochę mniej niż pół łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu
  • 250 g mąki pszennej
  • szczypta sody oczyszczonej

Na lukier:

  • 80 g cukru pudru
  • około 1 łyżki soku z cytryny

Do niewielkiego garnuszka włożyć masło, melasę, cukier i przyprawy, zagotować, następnie ściągnąć z palnika. Dodać mąkę i sodę, szybko wymieszać. Wystudzić ciasto. Owinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na noc.

Kolejnego dnia z ciasta odrywać kawałki masy i formować nieduże kulki. Układać na blaszce wysmarowanej masłem. Przed pieczeniem schłodzić w lodówce przez godzinę.

Piec ciasteczka na dolnej półce w piekarniku przez 12 - 15 minut w temperaturze 180ºC (pieczone 12 minut będą bardziej miękkie). Wystudzić na kratce. Ozdobić lukrem wykonanym z cukru pudru roztartego z sokiem z cytryny.

Ciastka można przechowywać w suchym i chłodnym miejscu do 4 tygodni.

Smacznego :)

wydrukuj przepis

wtorek, 01 grudnia 2009

English version

Kawowe karmelki w czekoladzie

Pyszne, kawowe, choć twarde cukierki. Bardziej chrupkie kolejnego dnia, choć to z pewnoscią nie toffii ;). Do obtoczenia w Waszej ulubionej czekoladzie... Przepis pochodzi ze strony "Zoe bakes". Polecam :)

Składniki:

  • 225 g masła
  • 1 szklanka cukru
  • 1/4 szklanki cukru demerara
  • 1/4 szklanki wody
  • 1 łyżka melasy
  • 3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej (w proszku)
  • 1/4 łyżeczki soli
  • około 200 - 300 g ulubionej czekolady (u mnie gorzka) do obtoczenia

Wszystkie składniki, poza czekoladą, umieścić w garnuszku z grubszym dnem i podgrzewać, do zagotowania. W garnuszku umieścić termometr cukierniczy i gotować, aż osiągnie on temperaturę 275ºF (mikstura będzie bardziej gęsta). Mieszajac cały czas czekać, aż termometr pokaże 315ºF (co nastąpi dość szybko). Zdjąć z palnika i wymieszać przez kilka sekund, aż mikstura będzie gładka.

Całą miksturę karmelową wylać na przygotowaną matę np. teflonową lub pergamin. Przy pomocy szpatułki rozprowadzić masę na grubość około 3 mm (dość szybko, ponieważ masa szybko zastygnie).

Używając noża (np. do pizzy) delikatnie pociąć zastygnietą już masę na kawałki (nie może zastygnąć do końca, inaczej nie da rady jej naciąć). Powinno wyjść około 60 sztuk. Poczekać, aż masa zastygnie i połamać na kawałki wzdłuż nacięć.

Kawowe karmelki w czekoladzie

Kawowe karmelki w czekoladzie

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, lekko przestudzić. Zanurzać w niej karmelki (np. na widelcu) i odkładać na papier do pieczenia. Pozwolić czekoladzie zastygnąć. Można ozdobić również czekoladą (np. przy pomocy woreczka foliowego z obciętym końcem).

Smacznego :)

Kawowe karmelki w czekoladzie

wydrukuj przepis

 
1 , 2 , 3 , 4
Zakładki:
Inspiracje
1% podatku - jeśli możesz, przekaż
Jakich przepisów brakuje Wam na blogu?
Porady kulinarne
Przelicznik kulinarny
To czytam
Tu bywam
Wasze przepisy warte wypróbowania!
Zakupy w sieci
Za pozostawiony komentarz bardzo dziękuję :). Wszystkie uważnie czytam, choć nie jestem w stanie na każdy odpowiedzieć. Spam, komentarze obraźliwe, komentarze z wklejonymi linkami (reklama) - będą usuwane.
Nie kopiuj zdjęć! Wszystkie zdjęcia są własnością autorki blogu. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i umieszczanie na innych stronach internetowych lub w publikacjach drukowanych.
Durszlak.pl
Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl
reklama
  • zdrowa żywność
  • aledobre.pl
  • filiżanka.pl
  • magiczne wypieki
  • trendsetterka.com
  • Drożdże Babuni
  • oklejgo.pl
  • zentis24.pl
Follow Me on Pinterest
Moje Wypieki on Facebook
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...