Wpisy z tagiem: czekolada
wtorek, 14 lutego 2012
Składniki na 6 kokilek:
Przygotować 6 kokilek (ramekinów do zapiekania). Wysmarować je dokładnie masłem, oprószyć delikatnie mąką lub lepiej - kakao. Masło i czekoladę włożyć do małego garnuszka, podgrzewać na małej mocy palnika, by składniki się roztopiły, mieszając od czasu do czasu. Masę czekoladową (ciepłą, nie gorącą) przelać do większego naczynia. Dodać przesianą mąkę i cukier, zmiksować do połączenia. Dodać jajka i żółtka, ekstrakt, likier, zmiksować. Gotową masę czekoladową równo rozdzielić pomiędzy kokilki. Piec w temperaturze 220ºC przez około 14 minut. Czas pieczenia będzie uzależniony od piekarnika, może trwać od 10 - 16 minut. Wierzch powinien być wypieczony, ale środek wciąż płynny. Gorące wyjąć z piekarnika, nożem lekko oddzielić od naczynia, po czym przełożyć na talerz. Oprószyć kakao. Podawać natychmiast z truskawkami i/lub kulką lodów, bitą śmietaną itp. Smacznego :). * dla mnie zbyt dużo cukru, choć wielbiciele mlecznej czekolady będą zadowoleni ;-) Źródło inspiracji - foodnetwork.com
niedziela, 29 stycznia 2012
Składniki na około 20 sztuk ciasteczkowych lizaków:
Przygotować krem: mascarpone wymieszać z nutellą/masłem orzechowym. Kawałki pokruszonego ciasta dokładnie wymieszać z kremem, tworząc dużą kulę, lekko spłaszczyć. Zawinąć w folię spożywczą, schłodzić przez 15 minut w zamrażarce. Wyjąć, odmierzając równe kawałki ciasta przy pomocy np. łyżki do lodów, uformować kulki. Można również ciasto rozwałkować na grubość około 1,5 - 1,8 cm (w zależności od grubości patyczków) i przy pomocy niedużej foremki wycinać serca. Ułożyć je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (by nie przykleiły się do blachy) i schłodzić w zamrażarce przez kolejne 15 minut.
Czekoladę z olejem roztopić w kąpieli wodnej. Przygotować patyczki. Kulki i serca wyjąć z zamrażarki. Końcówkę patyczka zanurzyć w czekoladzie i natychmiast wetknąć w środek kulki lub serca, dochodząc mniej więcej do jej połowy. Poukładać cake pops na blaszce patyczkami do góry i znów schłodzić przez około 15 minut. Po tym czasie, jeśli czekolada przestygnie, roztopić ją ponownie. Wyjąć cake pops z zamrażarki, zanurzać w roztopionej czekoladzie, czekając, aż skapie jej nadmiar. Dowolnie udekorować. Wbić patyczkami w styropian, kartonik lub poukładać 'do góry nogami' na papierze do pieczenia. Przechowywać w lodówce, choć długo wytrzymują w temperaturze pokojowej. * kolorową czekoladę można kupić w postaci 'candy melts' czyli groszków czekoladowych w dowolnych kolorach; drugą opcją jest zabarwienie czekolady barwnikami do czekolady, lecz oczywiście można wykorzystać, już tradycyjnie, czekoladę mleczną lub gorzką Smacznego :-)
czwartek, 26 stycznia 2012
Składniki na 12 sztuk:
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Kakao i wodę umieścić w małej miseczce, rozetrzeć grzbietem łyżki na pastę. Odstawić na chwilę. W misie miksera umieścić masło, utrzeć na jasną i puszystą masę. Dodać cukier, dalej ucierając. Dodawać jajka, jedno po drugim, miksując do gładkości po każdym dodaniu. Dodać pastę z kakao, ekstrakt z wanilii i zmiksować. Do masy maślanej dodać przesianą mąkę z proszkiem i sodą. Wymieszać, dolewając 1 łyżkę mleka. Jeśli masa będzie bardzo gęsta można dodać dodatkową łyżkę mleka. Ciasto wyłożyć do formy na 12 standardowych muffinek, wyłożonej papilotkami, rozdzielając je równo pomiędzy papilotki. Piec w temperaturze 200ºC przez około 20 minut, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć na kratkę, przestudzić. Na polewę:
W mikserze utrzeć serek z cukrem pudrem. Dodać sok do smaku i wyłożyć na ostudzone babeczki. Na wierzch babeczek zetrzeć ciemną czekoladę. Smacznego :).
Źródło inspiracji - 'How to be a domestic goddess' Nigella Lawson.
poniedziałek, 23 stycznia 2012
Składniki:
2/3 ilości cukru pudru umieścić w garnuszku z grubszym dnem, zalać wodą. Podgrzewać, mieszając, do rozpuszczenia się cukru. Wsypać posiekaną czekoladę, masło i podgrzewać na małej mocy palnika, mieszając od czasu do czasu, aż wszystkie składniki się połączą i powstanie gładka, błyszcząca czekoladowa masa. W misie miksera ubić białka ze szczyptą soli, na sztywno, pod koniec ubijania dodając cukier puder (stopniowo, łyżka po łyżce) oraz ocet (lub sok z cytryny). Dodać żółtka i zmiksować. Do puszystej masy jajecznej delikatnie wmieszać ciepłą masę czekoladową, szpatułką. Formę tortownicę o średnicy 20 cm wyłożyć dokładnie papierem do pieczenia (spód), oraz zabezpieczyć ją dokładnie folią aluminiową z zewnątrz (ciasto będzie pieczone w kąpieli wodnej). Do formy przełożyć 'ciasto'. Tortownicę umieścić w większym naczyniu, do którego wlać wrzącą wodę sięgającą do 2/3 wysokości tortownicy. Piec w temperaturze 180ºC przez około 30 minut, aż ciasto przy dotyku patyczkiem będzie ścięte i sprężyste. Wyjąć z piekarnika, wystudzić. Schłodzić przez noc w lodówce. Podawać z crème fraîche i z owocami. Smacznego :)
Źródło inspiracji - 'Real Chocolate' Chantal Coady.
piątek, 20 stycznia 2012
Składniki na ciasto:
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę pszenną, kakao, sodę - wymieszać i przesiać. Odstawić. W małym garnuszku podgrzać mleko z masłem, do rozpuszczenia masła. Dodać ekstrakt w wanilii, wymieszać. W misie miksera umieścić jajka (całe) z cukrem i miksować (przystawką do ubijania białek), aż masa będzie bardzo puszysta, lekka i jasna, przez kilka minut. Po ubiciu wlewać gorące jeszcze mleko, zmiksować. Dodać przesiane suche składniki i delikatnie wymieszać szpatułką. Ciasto podzielić na 2 części. Formę - serce o średnicy 23 cm - wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć do niego pierwszą część masy. Piec w temperaturze 170ºC przez około 20 minut, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, ostudzić. W taki sam sposób upiec pozostałą część ciasta (ciasto może czekać, aż pierwsza partia się upiecze; ja piekłam w ten sposób). Ciasto wystudzić (można upiec wieczór wcześniej). Blaty będą dość niskie. Masa śmietanowo - malinowa:
Śmietanę kremówkę ubić. Dodać maliny, wymieszać przy pomocy widelca, część miażdżąc, by krem miał kolor różowy. Czekoladowe ganache:
W małym garnuszku umieścić wszystkie składniki i podgrzewać, mieszając, na niedużej mocy palnika, aż poszczególne składniki się połączą i powstanie gładki sos czekoladowy. Lekko przestudzić. Dodatkowo:
Wykonanie Pierwszy blat ciasta położyć na paterze. Na niego wyłożyć krem śmietanowo - malinowy, wyrównać. Przykryć drugim blatem czekoladowym. Całość oblać czekoladowym ganache, nie martwiąc się spływającą czekoladą ;-). Udekorować malinami. Smacznego :-)
piątek, 13 stycznia 2012
Składniki na około 4 tuziny ciastek:
Morele umieścić w niedużej miseczce, zalać wrzącą wodą. Odstawić na 15 minut, do namoczenia. Odcedzić wodę. W osobnym naczyniu wymieszać mąkę, sodę, cynamon. Odstawić. W misie miksera utrzeć masło do uzyskania jasnej, puszystej masy. Dodawać stopniowo cukier i ucierać. Wbić jajka, wanilię i zmiksować. Na wolnych obrotach stopniowo dodawać mąkę, do dokładnego wymieszania. Na końcu dodać płatki owsiane, otręby, czekoladę, granolę - wymieszać drewnianą łyżką. Ciasto przełożyć do płaskiego naczynia, przykryć folią i schłodzić przez godzinę (ciasto w takiej postaci można przechowywać w lodówce przez 2 dni). Po tym czasie ciastka wykładać łyżką na blachę (wyłożoną matą teflonową lub papierem do pieczenia), w 3 cm odstępach (1,5 łyżki masy na 1 ciastko). Mogą to być nieregularne kopczyki, lekko spłaszczyć. Piec w temperaturze 180ºC przez około 20 - 25 minut, do lekkiego zbrązowienia. Mniejsze ciastka pieką się krócej, większe dłużej. Wskaźnikiem ich upieczenia jest dobre odchodzenie od blaszki. Po upieczeniu chwilę jeszcze przestudzić na blaszce, przełożyć na kratkę. * można użyć innych suszonych owoców ** można zastąpić otrębami pszennymi, owsianymi lub żytnimi Smacznego :).
|
Archiwum
Zakładki:
Inspiracje
1% podatku - jeśli możesz, przekaż
Jakich przepisów brakuje Wam na blogu?
Porady kulinarne
Przelicznik kulinarny
To czytam
Tu bywam
Wasze przepisy warte wypróbowania!
Zakupy w sieci
Tagi
Spis treści
Za pozostawiony komentarz bardzo dziękuję :). Wszystkie uważnie czytam, choć nie jestem w stanie na każdy odpowiedzieć. Spam, komentarze obraźliwe, komentarze z wklejonymi linkami (reklama) - będą usuwane.
Nie kopiuj zdjęć! Wszystkie zdjęcia są własnością autorki blogu. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i umieszczanie na innych stronach internetowych lub w publikacjach drukowanych.
Bądź na bieżąco
Moje Wypieki on Facebook
|