Wpisy z tagiem: przepisy bezmleczne

niedziela, 07 sierpnia 2011

Masło orzechowe

Przepis praktycznie jednoskładnikowy. Wspaniałe masło orzechowe, które może być trochę inne za każdym razem, ale dokładnie takie, jakie lubicie. Warto do smaku dodać odrobinę cynamonu lub miodu, rozpuszczonej czekolady gorzkiej lub białej, a nawet kakao. Może trochę pokruszonych fistaszków by było chrupiące? Najlepsze jest słodko - słone, więc nie zapomnijmy o soli. Nie dodajemy oleju lub innego tłuszczu - orzeszki są wystarczająco oleiste, naprawdę :-). Polecam!

ps. Znowu muszę Was opuścić na pewien czas, drodzy Czytelnicy, o czym wcześniej już wspominałam. Ale tym razem nie wiem, kiedy wrócę do blogowania i na jak długo. Przepraszam, ale nie będę również odpowiadać na Wasze komentarze i maile. Liczę na Wasze zrozumienie i na to, że nie zapomnicie o blogu, będziecie dalej piec dla swoich bliskich, a potrzebującym odpowiedzi tutaj na blogu w miarę możliwości pomagać.

Składniki na przepis podstawowy:

  • 2 szklanki podpieczonych solonych orzeszków ziemnych*

* jeśli używamy niesolonych orzeszków, wtedy trzeba dodać soli, do smaku

** orzeszki podpiekamy na suchej patelni lub na blaszce w piekarniku rozgrzanym do 170ºC, mieszając od czasu do czasu

Orzeszki umieścić w malakserze (food - procesorze) i miksować przez około 12 - 15 minut. Będą one zmieniały stopniowo swoją konsystencję, aż powstanie gładka, oleista, smarowna masa.

Gotowe masło przechowywać zamknięte w lodówce, do miesiąca. Od czasu do czasu może wymagać zamieszania, jeśli zacznie oddzielać się olej.

Smacznego :)

Masło orzechowe

wydrukuj przepis

sobota, 30 lipca 2011

Bułeczki z płatkami owsianymi i marchewką

Lekkie, puszyste, proste do wykonania na śniadanie. Bez jajek, bez mleka, z odrobiną tłuszczu. Idealne dla alergików, choć nie tylko - na pewno będą Wam smakować. Marchewka nadaje im pięknego, żółtciutkiego koloru, jakby były wykonane z kopy jajek ;-). Polecam!

Składniki na 12 sztuk:

  • 300 ml letniej wody
  • 7 g suchych drożdży lub 14 g świeżych drożdży
  • 1/2 - 1 łyżeczki soli
  • 450 g mąki pszennej chlebowej
  • 50 g płatków owsianych
  • 1 łyżka oleju rzepakowego
  • 100 g marchewki, startej na drobnych oczkach

Wodę wymieszać z drożdżami, solą, 300 g mąki. Wyrabiać na delikatnie omączonej powierzchni przez kilka minut. Dodać płatki i olej, dalej wyrabiając. Wreszcie dodać marchewkę, resztę mąki i wyrabiać przez kilka minut, aż ciasto przestanie być klejące, będzie gładkie i elastyczne. Uformować kulę, odłożyć w ciepłe miejsce, przykryte lnianym ręczniczkiem, na około 60 minut (do podwojenia objętości).

Po tym czasie ciasto wyjąć, krótko wyrobić, podzielić na 12 części. Z każdej uformować bułeczkę, oprószyć mąką, odłożyć na blachę (oprószoną wcześniej mąką). Przykryć lnianym ręczniczkiem, odłożyć w ciepłe miejsce na 30 minut, do napuszenia.

Wyrośnięte bułeczki włożyć do piekarnika nagrzanego do 200ºC. Piec około 15 minut lub do złotego koloru. Przełożyć na kratkę, do wystudzenia.

Dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie do pieczenia według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h). Po tym czasie ciasto wyjąć, uformować bułeczki i dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :)

Bułeczki z płatkami owsianymi i marchewką

Bułeczki z płatkami owsianymi i marchewką

wydrukuj przepis

fotoPrzepis z 'Nordic Bakery Cookbook' autorstwa Miisy Mink.

czwartek, 28 lipca 2011

Otrębowe ciasto z owocami (bez tłuszczu)

Ciasto z tych lżejszych - jakich podobno brakuje Wam na blogu ;-). Bez dodatku tłuszczu. Procedura jego przygotowania jest taka jak przy biszkopcie. Jednak zarodki (lub otręby) dodają ciastu 'treści'. Pozostaje puszyste, naprawdę przesmaczne, a pasują do niego praktycznie każde owoce. Za przepis bardzo dziękuję Madzi, która zostawiła go wczoraj w tym wątku :-).

Składniki:

  • 4 duże jajka (osobno białka i żółtka)
  • 1 szklanka drobnego cukru do wypieków
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka zarodków pszennych (lub otrębów)*
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • 500 g dowolnych owoców (u mnie morele i borówki)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Białka umieścić w misie miksera i ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, łyżka po łyżce, miksując (jak przy bezach). Dodać żółtka i zmiksować.

Mąkę i proszek przesiać. Wymieszać z zarodkami (lub otrębami). Dodać do masy jajecznej, wymieszać szpatułką.

Blachę o wymiarach 23 x 34 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Na papier wyłożyć surowe ciasto, wyrównać. Na wierzch wyłożyć owoce (owoce typu morele, śliwki - układamy rozcięciem ku górze).

Piec w temperaturze 170ºC przez 35 - 40 minut, do tzw. suchego patyczka.

* dodałam pół szklanki otrębów pszennych i pół szklanki otrębów owsianych

Smacznego :-)

Otrębowe ciasto z owocami (bez tłuszczu)

Otrębowe ciasto z owocami (bez tłuszczu)

wydrukuj przepis

środa, 29 czerwca 2011

Domowe jaffa cakes (ciasteczka zwane delicjami..)

Kiedy 5 lat temu przeprowadzaliśmy się do Walii, zrobiłam w myślach pożegnanie z moimi sklepowymi przysmakami (wiele by tu wyliczać) ale m.in. z tymi popularnymi biszkoptami... Wyobraźcie sobie moje zaskoczenie, kiedy odkryłam, że UK to ojczyzna Jaffa Cakes! Lepiej trafić nie mogłam ;-). I, choć nie spotkałam tu innych smaków niż pomarańczowe, to mi w zupełności wystarczyło. Teraz i te ciasteczka mogę sama zrobić w domu. Są to zupełnie bezproblemowe biszkoptowe ciasteczka oblane od strony galaretki glazurą czekoladową. Ich zrobienie zajmuje jednak trochę czasu i są raczej, hm.. nieopłacalne z ekonomicznego punktu widzenia (kupno gotowych w sklepie wychodzi sporo taniej). Polecam więc dla pasjonatów ;-)

Składniki na około 40 sztuk:

  • 3 jajka (białka i żółtka osobno)
  • 80 g drobnego cukru lub cukru pudru
  • 75 g mąki pszennej, przesianej (koniecznie!)

Białka oddzielić od żółtek; białka ubić na sztywną pianę. Powoli i stopniowo dodawać cukier (jak przy bezach - nie można wsypać cukru na jeden raz) i miksować (ja miksuję dalej przystawką do ubijania białek). Dodać żółtka i zmiksować. Wsypywać powoli mąkę i delikatnie(!) wymieszać.

Ciasto nałożyć do rękawa cukierniczego z grubą okragłą nasadką i wykładać na blachę nieduże krążki, pozostawiając odstępy między ciastkami.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 10 minut, aż będą lekko złote. Ja piekę na macie teflonowej, której nie trzeba niczym smarować, ciastka idealnie odchodzą po upieczeniu.

Wystudzić na kratce.

Ważne: białka niedokładnie ubite lub zbyt mocno wymieszana masa jajeczna z mąką zaowocuje płaskimi i rozlewającymi się na blaszce ciasteczkami (zniszczą się pęcherzyki powietrza); płaskie będą również, jeśli blacha z ciastkami będzie czekać na upieczenie pierwszej, należy piec obie na jeden raz.

Ponadto:

  • 1 wiśniowa galaretka (na 500 ml wody), rozpuszczona w 1,5 szklanki wody (o pół szklanki mniej niż nakazuje opakowanie)*

Galaretkę rozpuścić w 1,5 szklanki wody. Formę (o wymiarach mniej więcej 32 x 27 cm) wyłożyć folią aluminiową, wylać do niej galaretkę (powinna mieć wysokość w formie od 3 do 5 mm). Wstawić do lodówki do stężenia.

Po tym czasie galaretkę wyjąć z formy. Za pomocą małej okrągłej foremki (u mnie była to zakrętka od przypraw ;-) wycinać w niej kółka trochę mniejsze niż średnica ciastek i układać ją od strony niewypukłej na biszkoptach.

Tak przygotowane ciastka włożyć do lodówki na pół godziny.

Glazura czekoladowa:

  • 180 g czekolady (dowolnej, u mnie gorzka)
  • 1,5 łyżki oleju rzepakowego

Czekoladę razem z olejem umieścić w kąpieli wodnej i roztopić. Zdjąć z palnika, pozostawić na 15 minut, by przestygła.

Po tym czasie wyjąć ciasteczka z lodówki. Trzymając za biszkopt, każde ciasteczko obrócić galaretka do dołu**, następnie szybkim i pewnym ruchem ręki zanurzyć w czekoladzie. Odczekać chwilę, by nadmiar czekolady skapał, odłożyć na kratkę. Tak samo postąpić z resztą ciastek. Ciastka pozostawić przez 15 minut w temperaturze pokojowej, następnie schłodzić w lodówce przez 2 godziny.

* warto pokusić się również o samodzielne wykonanie galaretki, będzie dużo smaczniejsza!

** nie martwcie się zawczasu - galaretka nie odklei się od schłodzonych biszkoptów; u mnie na 40 ciastek odkleiła się lekko w zaledwie dwóch; można jednak czekoladę rozsmarować na galaretce łyżeczkę, by było bezpieczniej, jeśli wolicie

Smacznego :)

Domowe jaffa cakes (ciasteczka zwane delicjami..)

Domowe jaffa cakes (ciasteczka zwane delicjami..)

Domowe jaffa cakes (ciasteczka zwane delicjami..)

wydrukuj przepis

sobota, 25 czerwca 2011

Truskawkowa granita

Śmiało mogę powiedzieć, że jest smaczniejsza niż najlepsze lody truskawkowe;-). I mniej kaloryczna. Podczas gdy lody wymagają najczęściej posiadania maszynki do lodów lub miksera, by napuszyć masę lodową, wszystko co potrzeba do wykonania granity to... widelec! Granita to nic innego jak pokruszony lód. Można ją podawać jako deser, np. z bitą śmietaną, lub jako przystawkę przed wykwintną kolacją we dwoje. Jest na winie, czyli w tej wersji dla dorosłych (zamiast można dodać szampana). Dla dzieci zróbmy z dodatkiem wody. Polecam nie tylko z truskawkami (świetna będzie z wiśniami lub malinami).

Składniki:

  • 500 g truskawek, umytych i odszypułkowanych
  • 125 ml czerwonego wytrawnego lub półsłodkiego wina
  • 90 g cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny

Wszystkie składniki zmiksować blenderem (cukier powinien całkowicie się rozpuścić). Przelać do w miarę płaskiego pojemnika, włożyć do zamrażalki i co 30 minut przemieszać dokładnie widelcem, by rozbijać tworzące się kryształki lodu. W rezultacie granita powinna mieć konsystencję pokruszonego lodu. Wersja w winem zamraża się około 8 godzin, z wodą trwa to krócej.

Podawać np. z kleksem bitej śmietany.

Smacznego :)

Truskawkowa granita (na winie)

Truskawkowa granita

wydrukuj przepis

czwartek, 23 czerwca 2011

Chleb wiejski

Co mnie skusiło do upieczenia tego chleba? Określenie, że jest to 'mercedes wśród chlebów', hm.. takie pieczywo z górnej półki. I dodatkowo namówiła mnie Magda :-). Rzeczywiście, chleb jest wyborny. Z mega chrupiącą skórką, elastycznym, pachnącym miąższem, regularnymi niedużymi dziurami. Prosty w przygotowaniu, jeśli mamy choć niewielkie doświadczenie w pieczeniu chlebów na zakwasie. Przyjemny do wyrabiania - ciasto nie jest mocno kłopotliwe. Przepis pochodzi z forum CinCin. Bardzo polecam!

Składniki na 1 duży bochenek.

Biga:

  • 85 g mąki pszennej (typ 550)
  • 20 g mąki pszennej razowej
  • 60 g wody
  • 0,2 g świeżych drożdży (lub połowę mniej suszonych)
  • 0,2 g soli

Poolish:

  • 105 g mąki pszennej (typ 550)
  • 115 g wody
  • 0,2 g świeżych drożdży (lub połowę mniej suszonych)
  • 0,2 g soli

Mieszanina z zakwasem:

  • 170 g mąki pszennej (typ 550)
  • 40 g mąki pszennej razowej
  • 115 g wody
  • 105 g aktywnego zakwasu

Ciasto właściwe:

  • 540 g mąki pszennej chlebowej
  • 40 g mąki pszennej razowej
  • 320 g wody
  • 5 g świeżych drożdży (lub połowę mniej suszonych)
  • 22 g soli
  • biga, poolish i mieszanina z zakwasem - całość

Wieczorem dnia poprzedniego przygotować bigę, poolish i mieszaninę z zakwasem (wszystkie składniki wymieszać i wyrobić w 3 osobnych naczyniach) i odstawić na 10 -12 godzin w temperaturze pokojowej (przykryte folią spożywczą, by nie wyschły).

Kolejnego dnia drożdże rozpuścić w 20 g wody. Mąki, rozpuszczone drożdże, 230 g wody i poolish dać do miski z robota kuchennego i zagniatać, aż składniki się połączą (ok. 3-4 minuty). Przykryć i odstawić na 30 min.

Po autolizie, dodać bigę, mieszaninę z zakwasem, sól i pozostałą wodę; zagniatać 5 minut. Ciasto powinno być miękkie i lekko klejące. Przykryć i odstawić na 1 i 1/2 godziny. Po 20 i 40 minutach odgazować (zagnieść).

Ciasto uformować w kulę i przełożyć do omączonego koszyka, przykryć i odstawić w temperaturze pokojowej na 1 i 1/2 godziny. Piekarnik z blachą (lub kamień) rozgrzać do temperatury 240ºC. Ciasto ostrożnie przełożyć na blachę, naciąć i natychmiast włożyć do piekarnika. Piec 20 minut z parą i zmniejszyć temperaturę do 200ºC. Otworzyć na chwilę drzwiczki z piekarnika, żeby wypuścić parę i piec następne 10 minut.
Chleb wyciągnąć z piekarnika. Podwyższyć temperaturę na 230ºC i po 5 minutach ( gdy piekarnik jest już rozgrzany do tej temperatury) jeszcze raz włożyć chleb i dopiekać 10 min.

Wyjąć, ostudzić na kratce.

Smacznego :)

chleb wiejski

wydrukuj przepis 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 19
Zakładki:
Inspiracje
1% podatku - jeśli możesz, przekaż
Jakich przepisów brakuje Wam na blogu?
Książka autorki blogu 'MOJE WYPIEKI'
Piekarzynek - przelicznik kulinarny
Porady kulinarne
To czytam
Tu bywam
Wasze przepisy warte wypróbowania!
Zakupy w sieci
Za pozostawiony komentarz bardzo dziękuję :). Wszystkie uważnie czytam, choć nie jestem w stanie na każdy odpowiedzieć. Spam, komentarze obraźliwe, komentarze z wklejonymi linkami reklamowymi - będą usuwane.
Wszystkie zdjęcia są własnością autorki blogu. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej wiedzy i zgody jest zabronione.
reklama
  • zdrowa żywność
  • aledobre.pl
  • filiżanka.pl
  • Drożdże Babuni
  • archipelagpiekna.pl
  • kuchniefalcon.pl
  • banner
  • banner
Follow Me on Pinterest
Moje Wypieki on Facebook
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...