Blog > Komentarze do wpisu

Pieczemy muffinki i babeczki - wybieramy formy

Dzisiejsza notka powstała dla osób, które zaczynają swoją przygodę z pieczeniem muffinek i babeczek, ale nie tylko :-). Zapraszam do komentowania osoby, które pieką te małe cudeńka dość często i z chęcią podzielą się swoimi opiniami odnośnie używanego 'sprzętu'.

Może wyjaśnijmy na początek różnicę pomiędzy muffinką a babeczką. Pamiętam jeden z komentarzy: 'Przestań nazywać je muffinkami, nie mamy w języku polskim pięknego słowa babeczka?'. Pewnie, że mamy. Ale to nie to samo:). Dla laików, w dużym uproszczeniu, to wszystko będą babeczki. Wy jednak wiecie więcej, piekliście ze mną już oba rodzaje i już po fotografii potraficie je rozróżnić.

Muffiniki - różnią się od babeczek (cupcakes) przede wszystkim sposobem wykonania. Przygotowujemy dwa naczynia, do jednego wsypujemy składniki suche (np. mąka, cukier, proszek do pieczenia), do drugiego mokre (np. jajka, maślankę), potem łączymy zawartość obu naczyń, mieszając krótko i tylko do połączenia się składników. Ciasto może mieć strukturę grudkową, dzięki temu są bardziej wilgotne. Nie dekorujemy ich kremami, nie ozdabiamy wymyślnie. Najczęściej są tylko oprószone pudrem lub oblane glazurą czekoladową czy lukrem. W większości przypadków są również zdrowsze od babeczek. Do nich wrzucamy otręby, muesli, owoce świeże lub suszone, bakalie, częściej wykorzystujemy olej niż masło. Znane są przepisy dietetyczne, na mąkach żytnich i pszennych razowych, dodające zdrowej energii na śniadanie. Generalnie są większych rozmiarów niż babeczki (szczególnie muffinki ze sklepu).

Babeczki (cupcakes), to te piękniejsze siostry muffinek, z dużą ilością kremu zwanego często frostingiem lub icingiem, podawane na deser. Bardziej kaloryczne, przygotowywane na maśle, jak ciasto babkowe: przez ucieranie masła z cukrem i jajkami. Ich struktura jest lżejsza, delikatniejsza niż muffinek, które potrafią być wilgotne i ciężkie. Motylki, posypki, ciężkie kremy i wymyślne dekoracje - to już na pewno babeczki :).

Definicja obydwu może być często myląca, czasem ciężko wychwycić różnicę. Jest zatem dobra wiadomość - ponieważ są podobne, pieczemy je w jednakowych formach, nie ma osobnych foremek do muffin, innych do babeczek. To, w czym je pieczemy zależy od naszych preferencji.

--------------------------------

Najbardziej tradycyjne są formy metalowe (poniżej na zdjęciu). Kupicie je w 3 rozmiarach: klasyczne, do mini-muffinek i muffinek w rozmiarze king-size. Najczęściej używam formy klasycznej, o górnej średnicy gniazda 7 cm i dolnej 5,5 cm. I takiej formy dotyczy większość przepisów na blogu. Przed pieczeniem, jak każdą formę metalową, powinniśmy ją natłuścić masłem i wysypać np. bułką tartą, kaszą manną, otrębami. Ułatwi to wyjmowanie z niej muffinek lub babeczek.

Drugą opcją (często z niej korzystam) jest wyłożenie formy papilotkami, czyli małymi papierkami, w których będziemy piec. Nie trzeba już wtedy natłuszczać formy. Babeczki pieczone w papilotkach dłużej utrzymują świeżość, zwłaszcza, jeśli papilotki z zewnątrz są pokryte folią (papilotki złote i srebrne na zdjęciach).

Wielkość papilotek używana w formie standardowej może być różna, co widać na załączonym poniżej zdjęciu. Dlatego kiedy z przepisu upiekłam 10 muffinek, Wy, używając tylko trochę innego rozmiaru możecie ich otrzymać nawet 15. Kluczowe jest jednak zawsze trzymanie się przepisu i napełnianie papilotek do 1/2, 2/3 lub 3/4 ich wysokości.

formy do muffinek i babeczek

Na zdjęciu poniżej różne rozmiary i rodzaje papilotek nieusztywnianych, których używamy do wyścielenia formy na muffinki. Nie można w nich piec bez formy.

formy do muffinek i babeczek

I jeszcze inna nietypowa metalowa forma (na zdjęciu poniżej), znaleziona przeze mnie tylko w popularnej szwedzkiej sieciówce, do której pasują już inne, wyższe papilotki. Niestety, do kupienia tylko w ich sklepach, w większych miastach.

formy do muffinek i babeczek

Popularne ostatnio papilotki w kształcie tulipanów do dość dużych muffinek. Podobne tulipany można wykonać samemu w domu, wycinając z papieru do pieczenia kwadrat i dostosowując je do kształtu gniazda w formie muffinkowej. W tych papilotkach pieczemy tylko z formą.

formy do muffinek i babeczek

Jeśli pieczemy muffinki tylko od wielkiego dzwonu, a nie mamy specjalnej formy do muffinek zdecydujmy się na papilotki usztywniane. Do nich nie potrzeba już formy, potrzebować będziemy jednak płaską blaszkę, na której je postawimy w piekarniku, ewentualnie może być to ruszt z piekarnika. Poniżej na zdjęciu tzw. papilotki na stelażu. Po upieczeniu i ostygnięciu babeczek usuwamy stelaż delikatnie odrywając go od papilotki.

formy do muffinek i babeczek

I pełna gama papilotek sztywnych, do których nie potrzeba ani formy, ani stelażu. Po włożeniu doń surowego ciasta, nie zmieniają one kształtu podczas pieczenia, a ciasto nie wypływa na boki. Zwróćcie uwagę na papilotki ze srebrną lub złotą folią - są tłuszczoodporne. Jeśli macie problem z papierkami nasiąkającymi tłuszczem po pieczeniu, piekąc w nich zapomnicie o takim problemie. Dobry sprzedawca internetowy powinien zaznaczyć to w opisie papilotek.

formy do muffinek i babeczek

I w końcu - formy silikonowe. Ich plusem jest to, że nie potrzeba ich smarować tłuszczem i wysypywać bułką tartą przed pieczeniem. Muffinki same z nich 'wyskakują' ;-). Możemy jednak użyć do nich papilotek, jeśli mamy takie życzenie. Lubicie je również dlatego, że zajmują mało miejsca w szafkach.

formy do muffinek i babeczek

Pojedyncze silikonowe foremki do muffinek. Najlepsze na dziecięce przyjęcie :). Nie używam ich często.. najczęściej piecze w nich swoje małe babeczki Pola ;-).

formy do muffinek i babeczek

I papilotki już zupełnie do innych celów - do pralinek. Choć te większe (na zdjęciu koloru brązowego) pasują również do foremki na mini - muffinki.

formy do muffinek i babeczek

Chyba nie wyczerpałam tematu.. Za każdym razem jak odwiedzam sklepy internetowe lub przeszukuję ebay, widzę nowe foremki, nowe kształty, nowe wynalazki. Niektóre z nich przesłodkie :-). Czasem ciężko się powstrzymać przed zakupem. Na szczęście te produkty nie mają daty przydatności do spożycia :).

Życzę miłego pieczenia!

 

niedziela, 19 lutego 2012, dorotus76
Print Friendly and PDF
Komentarze
2012/02/19 17:04:07
Na pewno zaczne coś piec z muffinek lub babeczek bo dostałam foremki od swojego ukochanek na walentynki
-
Gość: intkaes, 87-206-156-175.dynamic.chello.pl
2012/02/19 17:09:00
Ja papilotek z IKEA używam do normalnej blachy 5,5 cm i też wychodzą ładne muffinki. A do tego ich cena jest bardzo przystępna. :)
-
Gość: Cziki, 178-37-83-189.adsl.inetia.pl
2012/02/19 17:09:23
Dziękujemy bardzo!
-
Gość: Lia, 89-69-153-247.dynamic.chello.pl
2012/02/19 17:09:29
Mam już pierwsze pytanie - czy to naprawdę jest różnica czy wlewamy ciasto do połowy formy czy 3/4 czy do pełna? Ja zawsze wlewam do pełna.
-
Gość: trynyti, ean218.internetdsl.tpnet.pl
2012/02/19 17:09:42
woow foremki tak słodkie, ze prze przypadek z mufinką można zjeść ;)
-
2012/02/19 17:11:10
Lia, ja nigdy nie wlewam do pełna. Najczęściej do 3/4 wysokości. Babeczki do połowy wysokości, jeśli chcę na nich zrobić dekorację z kremu. Ale to wszystko zależy od indywidualnych preferencji :).
-
Gość: taktoania, 85-31-240-165.internetia.net.pl
2012/02/19 17:11:28
a mogłabyś podać strony, gdzie kupiłaś te foremki? interesują mnie szczególnie te usztywniane
-
2012/02/19 17:12:24
Usztywniane kupiłam na ebayu.
Wiele papilotek i foremek oferują sklepy reklamujące się na blogu w prawym górnym rogu, wystarczy przejrzeć :).
-
2012/02/19 17:12:45
Nie rozumiem, po co są papilotki do trufli. A ja nigdy nie wkładam do formy tylko po prostu układam na blasze w foremkach.
-
Gość: kamila_, 82.160.111.5*
2012/02/19 17:12:55
rzeczywiście muffinki i babeczki różnią się składem i sposobem wykonania,ja stawiam na muffinki :) jeżeli pieczecie w formie silikonowej bez papilotek to radzę te bez owoców i czekolady, bo mogą się poprzyklejać i radzę też po upieczeniu trochę poczekać przed wyjęciem ich z formy, bo zdarzyło się kilka razy, że kawałeczek ciasta się odszczypał i pozostał w formie.to chyba wszystko co mam na ten temat do powiedzenia :)
-
2012/02/19 17:12:55
podłączę się może pod prośbę o zapytanie o usztywniane papilotki :)
-
2012/02/19 17:14:03
Hm, ja zawsze uważałam, że babeczki to te takie kruche "foremki" z ciasta, wypełniane kremem albo bitą śmietaną (jak np "babeczki z budyniem i owocami" stąd), a słowo "cupcake" po prostu nie ma polskiego odpowiednika. Ale w sumie to tak dziwnie mówić "piekę dzisiaj cupcakes", więc chyba faktycznie najlepiej jest je nazywać babeczkami.

Ja mam metalową formę do muffinek z lidla i prawie nigdy nie używam do niej papilotek (za dużo z tym zachodu, poza tym w Polsce nie ma aż takiego wyboru wzorów, w sklepach widuję tylko białe papierowe), zwykle tylko smaruję je masłem, muffinki nie przywierają.
-
2012/02/19 17:15:38
Moje babeczki i muffiny najczęściej piekę w silikonowych pojedynczych foremkach. Są bardzo praktyczne. Mam też silikonowe formy w kształcie kwiatków, ale w nich piekę tylko babeczki na specjalne okazje
-
2012/02/19 17:16:10
Estyka, odpowiedziałam wyżej.

Smak.czekolady, np. po to, by podarować komuś w prezencie domowe trufelki, jednocześnie nie wrzucając ich jedna na drugą w puszce?
-
Gość: mezzea, 89-79-78-97.dynamic.chello.pl
2012/02/19 17:16:50
Och, miło się dowiedzieć, że nie tylko ja jestem papilotkofilem - co weekend oglądam allegro i ebay w poszukiwaniu nowych wzorów, czasami zakochując się w nich na zabój i wydając fortunę na papierki, które potem czekają na te idealne muffiny :) Jestem tylko ciekawa jak zdobyć papilotki do pralinek - zawsze używałam tych do mini muffinów, ale z tego, co widzę na zdjęciu są też inne do pralin ;) Ojej, kolejna kategoria szaleństwa dla mnie! Pozdrawiam!
-
Gość: djana, cpc5-stkp8-2-0-cust705.10-2.cable.virginmedia.com
2012/02/19 17:18:19
Dziękuję za świetnie wytłumaczoną różnicę! Od dziś jestem mądrzejsza. A na walentynki z dziećmi w szkole piekłam babeczki ale dekorowaliśmy je lukrem (?) serem ( soft cheese icing)
-
2012/02/19 17:19:32
Myślę, że w języku polskim zupełnie spokojnie można używać słowa kapkejki. Babeczki jednak kojarzą mi się z czymś z kruchego ciasta, pieczonym w foremkach takich falowanych, z wypełnieniem budyniowym albo z innego kremu, z owocami itp. Istnieje już kilka polskich firm specjalizujących się w wypieku kapkejków i jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało, można - i używa się już - tej właśnie nazwy.

Jeśli chodzi o uwagi własne dotyczące wypieku - ja jestem zdecydowaną zwolenniczką form blaszanych. Silikonowych, szczególnie takich z "gniazdami" na muffinki czy kapkejki nie lubię bardzo, bo są za miękkie i jak potem takie coś wyjąć z piekarnika, żeby się nie wyginało? Ja lubię formy metalowe, przy ostrożnym laniu ciasta i używaniu papierowych papilotek prawie wcale się nie brudzą.

I jeszcze jedna uwaga - po moich doświadczeniach z papilotkami kolorowymi używam raczej jednokolorowych, albo białych albo ciemnych. Bo wzorki na kolorowych papilotkach po upieczeniu nie wyglądają zbyt dobrze, albo w ogóle nie wyglądają... Żeby to ładnie wyglądało, trzeba włozyć upieczone muffinki potem do świeżej papierowej papilotki.
Kiedyś dostałam ze Stanów takie podwójne papilotki, w środku była taka srebrna, metalowa, a do tego biała papierowa. I gdy się piekło w takim czymś podwójnym tłuszcz wsiąkał w tę srebrną i biała potem była czysta. W polskich sklepach są jednak tylko takie zwykłe papierowe.

ALbo może inni czytelnicy mają doświadczenia związane z papilotkami konkretnych polskich firm? I mogą któreś polecić? Może są zrobine z lepszego papieru?
-
2012/02/19 17:20:13
Dostałam na święta od cioci takie silikonowe papilotki, ale są dość cienkie i giętkie. Nie próbowałam w nich niczego piec, bo boję się, że ciasto mogłoby się wylać. Czy to słuszna obawa, czy piec spokojnie?
-
Gość: nessarija, as3-56.starogard.dialup.inetia.pl
2012/02/19 17:22:17
A ja mam taką niesamowicie nieśmiałą prośbę. Czy można by w jak najszybszym czasie zrobić coś w stylu tego, co było "Jak upiec perfekcyjny sernik?" ale z poradami odnośnie tortów. Np. co zrobić ze zwarzoną masą, zebrane porady dotyczące samych mas, biszkoptu, jaki smak do jakiego biszkoptu, nasączania ich, ozdobienia... ?:)
-
2012/02/19 17:22:58
Mintrowertyczka, obawa słuszna.
-
2012/02/19 17:23:03
Uwielbiam różne kolorowe papilotki. W zasadzie jeszcze ich nie mialam (haha), no ale powinny jutro dojść :D będą z pewnością je kolekcjonować, bo na prawdę się przydają. Szkoda, że można je kupić tylko w sklepach internetowych :( W sklepach w moim mieście (Gdańsk), są tylko te białe, a przyznam, że mi się znudziły już :) Pozdrawiam
-
Gość: josefine, bxz29.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/19 17:23:04
mam forme do mufinek ale czesto gdy mam ochote za jednym zamachem upiec z podwojnej porcji uzywam foremek z folii aluminiowej pozostalych po malych pasztetach wykladam papilotkami i gotowe pozdrawiam jozepfine
-
Gość: Vitanee, 77-236-1-90.home.aster.pl
2012/02/19 17:27:09
W końcu widzę różnicę!
-
2012/02/19 17:27:47
Papilotki z trzeciego zdjęcia możecie kupić w IKEI bo mam identyczne ;)
-
Gość: nyugi, 46.205.107.137.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2012/02/19 17:28:42
Bardzo nie lubię silikonowych foremek. Babeczki i muffinki pieczone z tego samego przepisu w formie metalowej są pyszne, natomiast pieczone w silikonowej - gumowate i jakby "ugotowane", jak kluski. Ale może to kombinacja mojego piekarnika i moich foremek?
-
Gość: Zuzanna, host-n1-112-166.telpol.net.pl
2012/02/19 17:34:16
Jestem zauroczona wzorami papilotek, gdziekolwiek i kiedykolwiek je oglądam! Kwiaty, groszki, kratka, jedno- lub wielokolorowe - dzięki nim babeczki i muffinki stają się dziełami sztuki :-)! Jeśli chodzi o formy - ja jestem posiadaczką dwóch form silikonowych (każda na sześć babeczek) i jestem z nich bardzo zadowolona! Przed nałożeniem ciasta nie muszę ich specjalnie przygotowywać, a po upieczeniu czekać, aż wystygną - są idealne dla niecierpliwych muffinkomanów, jak ja ;-). Poza tym łatwo je wyczyścić i przechowywać, jak sama wspomniałaś w poście. Co do papilotek, ja zazwyczaj korzystam z nich już po upieczeniu - gotowe babeczki wkładam do papierowych foremek i tak podaję :-). Świetny pomysł na post, taki mini-przewodnik dla uwielbiających (piec i zjadać) te piekarniczo-cukiernicze cudeńka! Pozdrawiam ciepło!
P.S. Mam do Ciebie pytanie - gdzie można kupić takie usztywniane papilotki? Ja jak dotąd nigdzie u siebie ich nie spotkałam, a u Ciebie pojawiają się ostatnio coraz częściej. Dzisiejszym postem narobiłaś mi na nie jeszcze większej ochoty, szczególnie na te kolorowe i z wzorami :-)!
-
Gość: aneczka_de, jedenzero4-jeden5szesc.echostar.pl
2012/02/19 17:38:50
ja używam głównie silikonowych foremek - ostatnio dokupiłam pojedyncze - trochę wyższe i kształtem przypominają bardziej babeczki - są bardzo wygodne i ciastka z nich same wsykakują - babeczki, muffinki piekę na okrągło - znikają szybciutko - nawet nie polewam ich lukrem ani polewą - ostatnio zakochaliśmy się w czekoladowo - bananowych z musem mailnowym podawanym oddzielnie :) artykuł bardzo fajny i ciekawy - dowiedziałam się że jednak piekę babeczki bo nie dzielę składników na mokre i suche ale wychodzą pysznie:)
-
2012/02/19 17:40:13
HIhihi no to teraz wywołałaś lawinę pytań, już widzę falę pytań gdzie kupiłaś te cudne tulipanki albo te słodkie w kropeczki ;o)..... Na wszelki wypadek zostawiaj pod nowym wpisem ewentualnie sklep w którym można kupić "dodatki" z prezentowanych zdjęć ze słodkościami to na pewno ułatwi życie z odpisywaniem na komentarze. Pozdrawiam.
-
Gość: spoonoftaste, izb2.internetdsl.tpnet.pl
2012/02/19 17:43:40
dla mnie najlepsze są silikonowe ze względu na ich wygodę i cenę i wielokrotność użytku, w dodatku mają moc różnych kształtów :)
-
Gość: Kostka, 91.221.215.22*
2012/02/19 17:43:46
Zuzanna, głównie w Internecie.
-
2012/02/19 17:43:55
do aneczka: autorka już wcześniej pisałą gdzie kupiła wystarczy przeglądnąc jej odpisy: na Ebayu
-
Gość: Emma, 118-194-251-94.net.stream.pl
2012/02/19 17:44:40
Josephine - ja również piekę w tych ze sztywnej folii (minipasztetówkach) - polecam - tanie, wielokrotnego użytku, jeśli włoży się papilotki. Mozna umyć, a na blachę z piekarnika mieści mi sie ich prawie 20! Ja zawsze piekę muffinki z dwóch porcji - 12 w formie metalowej, reszta w w/w. 20 min z termoobiegiem - szaleństwo - zawsze wychodzą.
Dorotko - super pomysł z podsumowaniem wiedzy nt. muffinek i babeczek. Przyłączam się do prośby - więcej takich podsumowań - masz ogromną wiedzę, która w ten sposób przemawia nawet do laików. Chętnie bym sobie o tortach poczytała :) Pozdrawiam.
-
2012/02/19 17:46:25
przepraszam za błąd ten wpis miał być adresowany do zuzanny.
-
Gość: lonix, yarpen.multinet.net.pl
2012/02/19 17:46:25
Mi forma z IKEII zupełnie nie podeszła... muffinki wychodzą strasznie wąskie - czy ktoś ma podobne doświadczenie ?
-
Gość: Zuzanna, host-n1-112-166.telpol.net.pl
2012/02/19 17:49:28
Tak, tak, faktycznie, mój błąd, najpierw napisałam komentarz, później przejrzałam poprzednie :-). Dziękuję za informację, biorę się zatem za przeszukiwanie i kupowanie ;-)!
-
Gość: solange, 1503021161.dhcp.dbnet.dk
2012/02/19 17:50:29
ja nienawidze silikonowych foremek, bo jeszcze nigdy babeczki mi z nich nie wyskoczyly. testowalam juz kilka silikonowcow (znanych i drogich firm) i zawsze cos mi sie przyklejalo. nie ma to jak zwykla, metalowa forma i papilotki. uwielbiam kulture jedzenia; odrywanie papieru, zeby moc wgryzc sie w miekkie ciasto... mmmmmm :)
-
Gość: malinkka, public-gprs254275.centertel.pl
2012/02/19 17:53:28
Ja mam pojedyncze silikonowe foremki i nic mi z nich nie ucieka, poza tym, to oszczędność na papilotkach dla tych co często pieką. Muffinki pięknie z nich wyskakują.
-
2012/02/19 17:55:41
dziekuje za to wyjasnienie, bo i ja zawsze babeczki utozsamialam z foremkami z kruchego ciasta, z wglebieniem, do ktorego wkladalo sie krem. takie babeczki pamietam z dziecinstwa i zawsze dziwilam sie, gdy tu czytalam o ''babeczkach'', ktore mi bardziej na muffinki wygladaly. teraz juz wiem co za roznica:)

ja mam troche ''suche'' doswiadczenia z muffinkami - smaczen sa zaraz po upieczeniu, ale na drugi dzien na ogol sa suche, lamliwe badz gliniaste i nikt tego nie chce jesc. ciekawa jestem, czy to norma, czy ja robie cos nie tak?
-
2012/02/19 17:56:38
Uwielbiam piec muffinki - kocham ten rodzaj słodkości. Nigdy nie mam ich dosyć i uwielbiam wypróbowywać nowe przepisy. Kupuje ciągle książki na ich temat wypełnione po brzegi przepisami a i tak najczęściej korzystam z tego bloga lub arabeski :) Pieczcie kochane pieczcie muffinki!!!!!!!!
-
Gość: malinkka, public-gprs254275.centertel.pl
2012/02/19 18:00:19
solange: Muffinki muszą być ostudzone, żeby "wyskoczyły" z silikonowych foremek. Ciepłe zawsze kleją się do foremek.
-
2012/02/19 18:02:33
Zazdroszcze Ci tych tulipanowych Doroto - u nas niestety ich nie ma :( I tych, ktore pokazywalas na zdjeciu z babeczkami tiramisu - cudne sa! :)

Pozdrawiam!
-
Gość: , 92.41.125.11.threembb.co.uk
2012/02/19 18:11:48
Podobnie jak nadeshiko używam formy metalowej z lidla. Zawsze wkładam do niej papilotki i muffinki wychodzą bardzo dobre. Dla mnie jest to niezwykle wygodne, gdyż zawsze robię muffiny z potrójnej lub poczwórnej porcji, dlatego zależy mi na szybkim wyciągnięciu muffinek aby móc piec kolejną porcję. Przy metalowej formie wyściełanej papilotkami jest to możliwe. Pozdrowienia dla wszystkich muffinkożerców!:)
-
Gość: mirabelka, host-89-231-105-1.warszawa.mm.pl
2012/02/19 18:13:58
Oczekując narodzin drugiego dziecka miałam fazę zbierania przepisów na muffinki,zebrałam ich w sumie 40,ale nie piekłam,faza ograniczała się jedynie do zbierania,dopiero po porodzie zaczęłam wypiekać:).
Muffinki piekę zawsze w formie blaszanej w papilotkach.
Moim zdaniem w muffinkach nie chodzi tylko o ich smak ,ale właśnie o te cudne papilotki,bo muffinka i papilotka tworzą duet doskonały.
Moje ulubione muffinki,które piekę najczęściej to muffinki od Doroty-
Chocolate cherry cupcakes-polecam każedmu,proste,pyszne,zawsze wychodzą i wszystkim smakują.
A babeczki-to coś zupełnie innego niż muffiny,które nie mają polskiej nazy bo są wypiekiem u nas dość nowym i odmiennym od znanych nam dobrze kruchych babeczek z kremem.
-
Gość: anio99, host-89-167-99-118.nplay.net.pl
2012/02/19 18:14:41
a mi jeszcze nigdy nie wyszły samodzielne muffiny, jedynie te ze sklepu (gotowe). Zawsze za małe, opadające, albo zbyt twarde po 1 dniu, zbyt spieczone od spodu a w środku nie.Prób było wiele.I wypróbowałam i silikon i papilotki. Z silikonu nie chciały wcale wyskakiwać.A w formie z papilotkami rosnąć.Takie jakieś to dziwne:)
-
2012/02/19 18:19:41
ja najbardziej lubię silikonowe formy - właśnie dlatego że nie trzeba ich natłuszczać. Nie cierpię foremek metalowych ze żłobieniami (takich do polskich babeczek do napełniania farszem - czy to słodkich czy wytrawnych) nigdy nie mogłam ich domyć po pieczeniu. Papilotki są urocze, ale też specjalnie ich nie lubię, chociaż przy jedzeniu poza domem (w pracy czy na pikniku) to bardzo higieniczna forma podania, nawet przy brudnych dłoniach nie mam kontaktu dłoni bezpośrednio z ciastem a wyłącznie z papilotką, co ogranicza ilość bakterii jakie się dostają do buzi :)))

Pozdrawiam
Monika
-
2012/02/19 18:33:07
Witam serdecznie. Właśnie na to czekałam :) Sama od jakiegoś czasu chciałam o to zapytać, ale zawsze brakowało czasu. Aż tu nagle!!! Dostałam taką blaszkę do babeczek-mufinek od koleżanki w prezencie i nie wiedziałam, czy użyć jeszcze dodatkowo papierowych foremek. Teraz jestem już gotowa na pieczenie . Dziś wspólnie z córkami zrobiłyśmy biscotti podwójnie pieczone z miodem. Wyszły pyszne. Miały starczyć na kilka dni, ale zjedliśmy prawie wszystkie. Mąż dopisał do listy jako ulubione :) Pozdrawiam.
-
Gość: AnkaGD, 031011145116.golubdobrzyn.vectranet.pl
2012/02/19 18:38:21
witam serdecznie jesteśmy miłośnikami MUFFINEk od .... kiedy zakupiłam formę blaszaną z 12 gniazdami REWELACJA! Używamy zamiennie papilotek albo wyciętych kwadratów, składanych w tulipany którymi wykładamy dołki. Dobrze się nam sprawdziła dodatkowa pojedyncza foremka silikonowa "miś". Od walentynek zachwycają nas... SILIKONOWE RÓŻe i SERDUSZKA. I tutaj silikony niestety są elastyczne, aż za bardzo, nagrzewam piekarnik (elektyczny) do określonej temperatury zakładam siatkę metalową przynależną do piekarnika tak na 1/3 wstawiam formy silikonowe i dosuwam do końca. Wyciągam w odwrotnej kolejności.
DOROTKO muffinki marchewkowe z najlepszego przepisu z ananasem i przyprawą korzenną ZACHWYCAJĄCE
Pozdrawiam muffinkowo
-
2012/02/19 18:43:13
Doroto,
czy możesz podać angielskie nazwy tulipanowych foremek i sztywnych papilotek-po jakim haśle szukasz ich na ebayu/w internecie?
dzięki:)
-
2012/02/19 18:47:34
Ana-funana, usztywniane 'pleated cupcake cases', tulipany 'tulip cupcake cases'.
-
Gość: Ada, 149.156.67.24*
2012/02/19 18:51:59
Ja od siebie mogę dodać tyle, że :

używam pojedynczych silikonowych foremek i zawsze wsadzam do nich papilotki - mniej mycia :)

wystrzegajcie się bardzo tanich papilotek, bo ja się kiedyś połasiłam na takie i... przykleiły się tak do ciasta, że się je jadł razem z papierem :(

mam również silikonową foremkę z kształcie choinek, na święta :) i od niedawna blaszkę na 6 sztuk oraz blaszkę na donaty - czasem robię mauffiny w takiej formie, z dziurką :)

polecam papilotki z IKEA, bo są bardzo dobre, może nie tak ładne jak z Wiltona, ale żeby korzystać z Wiltonowych to trzeba mieć moim zdaniem dużo pieniędzy...
-
Gość: , 02d9338e.bb.sky.com
2012/02/19 18:52:35
Droga, Dorotko, juz od lat sledze twoj blog i czasami probuje przepisy. Hitem staly sie u mnie w domu babeczki urodzinowe :)
kupilam ostatnio forme silikonowa na ebay'u niestety forma srasznie smierdzi. Zapach troche przypomina stechlizne. Myslalam ze po umyciu i wymoczeniu w cieplej wodzie z plynem do naczyn przejdzie, niestety zapach zostal i malo tego jak zrobilam muffinki w niej przesiaknely tym zapachem i kompletnie zmienily smak, nie nadawaly sie do zjedzenia. Pomyslalam ze byc moze ty mozesz mi poradzic co robic?
Pozdrawiam z Kent
Monika
-
2012/02/19 18:55:12
Raczej nic nie poradzisz. Z ebayem trzeba niestety uważać, bo wiele form nie ma atestów i mi się też zdarzyło, że te formy po prostu pachną nieprzyjemnie przy pieczeniu. Wyrzuciłam..
-
2012/02/19 19:06:46
No i jeszcze są pojedyncze metalowe formy na babeczki/muffinki, takie które pamiętam z dzieciństwa (jak jeszcze w słownictwie polskim w zasadzie nie istniało słowo muffinka;)) : www.kdc.pl/pub/mm/img/220/10375921.jpg
W wersji natłuszczanej są potem koszmarne do umycia, bo ciasto wchodzi w te wyżłobienia, ale ja wykładam je papilotkami. Chociaż blacha na muffinki jest i tak wygodniejsza.
-
2012/02/19 19:06:52
Ja najbardziej lubię piec muffinki... Są proste w wykonaniu i bardzo szybko się je robi.
-
2012/02/19 19:11:31
Muffinki, często u mnie goszczą z powodu szybkiego przygotowania. "Słodka Dorotka z krainy Moich Wypieków" chyba wyczerpała temat co do babeczek i muffinek:-).
Ja ze swojej strony mogę jedynie dodać, że suche składniki mieszamy krótko z mokrymi w przeciwnym wypadku ciasto może stać się ciągliwe i muffinki mogą nie wyrosnąć odpowiednio. Dla ciekawostki można też dodać, że muffinki pochodzą z Anglii :-).
Wiesz, że też pamiętam ten komentarz który przytoczyłaś na początku hehe (dla uściślenia to nie ja go napisałem).
Wkradł Ci się mały błąd, między zdjęciem papilotek na stelażu a złotymi i srebrnymi. "Po włożeniu doń surowego ciasta"
I na koniec, masz tak czyste te formy, że wyglądają jakby były nigdy nieużywane!:-)
-
Gość: bazia, 188.147.159.36.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2012/02/19 19:12:56
Uważam, że jak się piecze muffiny regularnie, to nie ma co oszczędzać: na allegro za niecałe 40 zł można kupić metalową formę Wiltona do muffinów klasycznych (planuję zakup drugiej, bo choć po wyjęciu bardzo szybko ostyga, to jednak nie aż tak szybko ;)), papilotki do koloru, do wyboru, również tulipany. Wersja niskobudżetowa: formy z sieciówek, przed świętami w Tesco dwie sztuki kupiłam i też dają radę. Żadne silikony, jak się masówkę chce uprawiać, bo wtedy nie da rady wyjąć muffinów od razu, a i większe ilości owoców odpadają (ostatnio robiłam muffiny jagodowe i już widzę, jak po dodaniu szklanki jagód na porcję ciasta muffiny mi wyskakują z foremki...).

Ktoś pytał o zwarzony krem: na maślane sposób jest prosty, mianowicie do większego naczynia wlewamy gorącą wodę i wstawiamy miskę z kremem, aż się przy brzegach zacznie rozpuszczać. Wtedy wyjmujemy i miksujemy, aż się połączy ładnie. Czasem operację trzeba powtarzać do skutku, ale wtedy lepiej wrzucić jeszcze kawałeczek miękkiego masła.
-
2012/02/19 19:18:57
Można piec w zwykły (nieusztywnianych) papilotkach bez specjalnych blaszek. Wystarczy włożyć w siebie 2-3 papilotki. Trzymają się dobrze, nie rozpływają, itp. Pierwsze moje muffinki były pieczone w ten właśnie sposób-wtedy jeszcze nie miałam formy
-
2012/02/19 19:27:12
Świetny pomysł na poradnik, przydałby się taki cykl poradników na każdy temat :)
-
Gość: anulla1974, user-164-127-240-89.play-internet.pl
2012/02/19 19:40:39
Do pieczenia muffinków mam 2 formy metalowe, 12 pojedynczych silikonowych i 2 silikonowe. Najwygodniej dla mnie jest piec w formach metalowych z papilotkami - nie ma zmywania, od razu można wyjąć, tylko pamiętać trzeba o uzupełnianiu zapasów papilotek. Drugie w kolejności są formy silikonowe, starszą czasami natłuszczam, by muffinki łatwiej wychodziły. Najrzadziej korzystam z pojedynczych silikonowych - może dlatego że najtrudniej je domyć - są prążkowane.
-
2012/02/19 19:43:46
david, ja też pierwsze na co zwróciłam uwagę to czystość form, zwłaszcza tej Z IKEA, bo mam tylko taką :) i nawet zaglądnęłam do szafki sprawdzić czy moja też jest taka czysta :) świetny artykuł, zazdroszczę kolekcji foremek i papilotek.
-
Gość: Lilofon, 46.205.51.60.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2012/02/19 19:46:49
Ja zdecydowanie preferuję blaszaną formę i papilotki. Mam pojedyncze silikonowe i są ok, choć niektóre muffiny, te lżejsze (np. cytrynowe z tego bloga) wychodzą z nich lekko zdeformowane. Mam jeszcze taką w kształcie śmieżynek, ale bynajmniej nie używam jej do muffin, bo ciężko je z niej wydobyć w całości, tylko robię w niej czekoladowe śnieżynki...
Ktoś jeszcze pisał o tym, że po upieczeniu kolorowe wzory na papilotkach nie wyglądają ładnie przez tłuszcz - to zależy od danych muffin/babeczek. Ja zawsze przy okazji pieczenia testuję kolorowe i zapisuję, do których wypieków się nadają, a przy których wzorów nie widać (do tych drugich używaw wtedy zwykłych białych).
-
Gość: , 90-156-97-112.internetia.net.pl
2012/02/19 19:48:46
Zaglądam tu do Pani Dorotko praktycznie codziennie i się zachwycam...pod wpływem Pani bloga właśnie rozpoczęłam właśnie swoją przygodę z muffinkami...zaczęłam od najprostszych ale mam zamiar zgłębiać swoją wiedzę dalej...do tej pory myślałam że muffinki i cupacakes to jedno i to samo... Osobiście używam metalowej formy i zawsze używam papilotek, bo właśnie najfajniejsze w zabawie z muffinami jest "obieranie " tego małego cuda z papilotki...:)
-
Gość: Ada, 149.156.67.24*
2012/02/19 20:03:42
@Bazia - ale nie każda foremka duża zmieści się do małego piekarnika elektrycznego jaki właśnie posiadam, poza tym trochę wprawy i szybko się wyciągnie wszystkie muffiny - ciekawi mnie jedna rzecz, Ty po prostu "wywalasz" wszystkie muffiny na raz z foremki? Ja szanuję ciasto i je delikatnie wyciągam dłońmi.
-
Gość: weryfany, 213-199-218-2.tktelekom.pl
2012/02/19 20:07:34
Sztywne jednorazowe papilotki to fajny pomysł. Szkoda, że z niego nie skorzystałam kiedy zaczynałam przygodę z muffinkami. Najpierw wykosztowałam się na foremkę, a dopiero później zaczęłam próbować przepisy i okazało się, że chyba jednak nie polubimy się z muffinkami:P Jeszcze żadne nie rzuciły mnie na kolana i raczej nie mam ochoty na powtórkę. Teraz foremka zalega w szafce, ostatnio użyłam jej kilka miesięcy temu, piekąc mini-serniczki;)
-
Gość: Slomka_83, host-89-229-185-244.dynamic.mm.pl
2012/02/19 20:12:53
Dorotus, masz tyle papilotek w zapasie ?!
Ojaaaa... też bym chciała ;)

Ja jeszcze słyszałam o różnicy, że cupcake'i są tylko słodkie, a muffinki mogą być i słodkie i wytrawne.
-
Gość: agnieszka, host86-183-66-121.range86-183.btcentralplus.com
2012/02/19 20:28:30
a ja wierzę że smak ciasta zależy od kształtu...mimo ze uzyzjemy tych samych skladnikow...w formie keksowki bedzie smakowac inaczej niz w "muffinkowej" :) ktos mysli podobnie? i tak wiec gdy przylecialam do UK nie moglam oderwac sie od muffinek..i pewnego dnia objadlam sie za bardzo...od tej pory "odrzuca" mnie od tych pieknosci...w innej formie zjem a muffinki..nie moge :( ale osobiscie gdy pieke czasem dla kogoś to uzywam foremek silikonowych :) polecam i polecam kupic dobrej jakosci..bo te z kiepskiego silikonu przebarwią sie, ciezko umyc itd...tyczy sie to kazdej formy silikonowej ... pozdrawiam :)
-
2012/02/19 20:31:53
Ja tez często piekę muffinki. Uzywam przede wszystki formy blaszanej, zwykłej, kupionej w Lidlu i dobrze się sprawdza. Ostatnio mam problemy z papilotkami. Czy jest na to jakiś sposób, albo od czego to zależy, że często mi te papierki nie chcą się od muffinek się odklejać. Od czego to może zależeć? Od rodzaju papieru, czy od przepisu? Jeśli chodzi o pojedyncze foremki silikonowe, to też czasami ich używam, ale szczerze mówiąc nie lubię ich za bardzo, ponieważ po pierwsze sa giętkie i trzeba uważać , aby się nie zdeformowały i jeśli nie użyje się w nich papilotek, to muffinki bardzo mi się zwężają u dołu. Nie wiem jak to wytłumaczyc, ale tak jakby się kurczą u podstawy.

A tak apropos marzy mi się przepis na duże muffinki, które wyrosłyby bardzo ponad foremkę. Takie dorodne ;) Widziałam takie babeczki w kawiarni i zawsze je podziwiam. Chciałabym kiedyś takie upiec...
-
2012/02/19 20:43:42
Ja muffinek nie lubię, a moje dzieci wręcz nie znoszą. W ogóle juz ich nie piekę, a jeśli juz to wytrawne i z minimalną ilością proszku do pieczenia. Natomiast cupcakes to inna sprawa, są pyszne! Babeczki to dla mnie jeszcze coś innego - takie tradycyjne polskie oldskulowe (ramki z ciasta wypelnione np. kremem budyniowym). Używam prawie wyłacznie silikonowych pojedynczych foremek, najlepsze sa grubsze np. z Tchibo. Formy z dziurami i papierowych używam sporadycznie, natomiast bardzo lubię kupować kolorowe papilotkii i obiecywać sobie, ze będę w nich piekła:)
-
Gość: agata, user-31-175-19-101.play-internet.pl
2012/02/19 20:51:56
czuję się dokształcona w temacie babeczki-muffinki :))) piekłam ich już trochę z bloga, ale jakoś dotąd miałam skojarzenie takie:

- babeczki pieczone są z metalowych foremek takich pojedynczych (jeszcze z dzieciństwa takie pamiętam)
- a muffinki w papilotkach

w ogóle nie zastanawiałam się nad sposobem robienia ciasta, że jedno do tego a drugie do tego, no ale kto czyta nie błądzi :)))

a papilotki po prostu wzrokiem zjadłam :))
-
Gość: mezzea, 89-79-78-97.dynamic.chello.pl
2012/02/19 21:10:13
Dziewczyny - formy ze stelażem do muffinów jest łatwo znaleźć na allegro, nie trzeba męczyć się ebayem, sama znalazłam kilka aukcji niedawno :) Kosztują od 1 do 5zł za sztukę (6 gniazd), nie bedę wrzucała linków by nie robić nikomu reklamy - nie mam w tym interesu :) Wystarczy wyszukać 'papilotki'
-
Gość: Iss, 159-205-224-185.adsl.inetia.pl
2012/02/19 21:11:21
A ja piekę w nieusztywnianych foremkach bez żadnej formy i zawsze mi wszystko wychodzi :)
-
Gość: Ada, 149.156.67.24*
2012/02/19 21:22:11
@Iwona - pisałam wyżej - od ceny to zależy, czasem te tanie są z kiepskiego papieru, który nie ma specjalnej powłoczki zapobiegającej przywieraniu
-
Gość: darkym, aaag42.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/19 22:01:19
Teraz już wszystko wiem (a przynajmniej znam różnice między muffinką a babeczką) ;) Do kupna formy do muffinek zabieram się chyba ze 3 miesiace ale teraz to już postanowione - jadę jutro i kupię sobie porządną formę i duuuzo papilotek ;) I zaczynam zabawę w pieczenie muffinek i babeczek :)
-
Gość: jushka, cpc2-grim16-2-0-cust15.12-3.cable.virginmedia.com
2012/02/19 22:05:13
Nawet papilotkom potrafisz zrobic cudne zdjecia...
Ja z serii skad :-( Czy z Chin zamawialas moze? Bo tyle i tanio tylko czy dojdzie? Szczegolnie interesuja mnie biale usztywniane, pozdrawiam xx
-
2012/02/19 22:07:32
Jushka, część usztywnianych jest Wiltona z USA, część z polskich sklepów intern., część jest z Malezji, ale wszystko z ebayu.
-
2012/02/19 22:26:08
Bardzo fajny wpis. :) Czytam Pani bloga już od bardzo dawna i zrobiłam już mnóstwo wypieków z Pani przepisów - wszystkie powychodziły obłędne. :) Ale ten wpis trafił do mnie bardzo, ponieważ muffinki to pierwsza rzecz, którą upiekłam sama i jakoś tak do dzisiaj pozostaje to moja specjalność.

Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że absolutnie najbardziej lubię silikonowe formy - do każdego pieczenia, nie tylko do muffinek (choć muffinkowych foremek silikonowych mam góry w różnych kształtach i rozmiarach; ostatnio w Duce znalazłam takie w kształcie serduszek, a na Święta robiłam w kształcie gwiazdek). Są genialne, bardzo wygodne, nic się do nich nie przykleja. Nawet ciasto marchewkowe zrobiłam dziś w dużej silikonowej formie serce.
Ale jest jedna rzecz, której w silikonowych muffinkowych foremkach trzeba się wystrzegać - grubość. Kupiłam w Ikei piękne wysokie foremki do muffinek, ale koszmarnie się z nich je wyciąga, muffinki rozrywają się i psują. Najlepsze są takie foremki, które bez problemów można "wywrócić na lewą stronę". Bo tak najlepiej się je wyciąga. ;)
A papierowe papilotki służą do ozdoby już po wyjęciu z silikonowych foremek. :)

Jeszcze tylko jedna rzecz... Dotychczas się tu nie odzywałam jakoś nigdy, a teraz mam okazję, by powiedzieć - bardzo Pani dziękuję za prowadzenie tego bloga i za genialne przepisy. Na Święta upiekłam i chleb, i bułeczki, i ciasteczka, i muffinki, i jeszcze inne rzeczy, wszystkie z Pani przepisów. :) Przy okazji też polecam wygooglać "wiatraczki z ciasta francuskiego". To mój nowy ulubiony przepis, znaleziony w książce o kuchni portugalskiej; mój mąż oszalał na punkcie tych ciastek. :)

Pozdrawiam ciepło :)
-
Gość: Sol Angelika, 82-160-205-162.tktelekom.pl
2012/02/19 23:18:17
a ja znowu spotkałam sie z trzema określeniami- babeczki dotycza takich kruchych spodów co napełniamy kremem, muffiny t takie większe babeczki, których się NIE OZDABIA a cupcake to takie połączenie babeczki i muffina tylko, że jego już się ozdabia...
-
Gość: jushka, cpc2-grim16-2-0-cust15.12-3.cable.virginmedia.com
2012/02/19 23:33:25
Dziekuje, Malezje tez widzialam, zaraz chyba zamowie!
-
2012/02/20 00:49:58
niesamowicie przydatny post! zapisałam go sobie w zakładkach, na pewno niejeden raz się przyda ;]
piękne papilotki. a za to jakie rozmaite, jaka ilośc! urocze.
-
2012/02/20 07:59:18
Forma z Ikea Szwedzka jest do niczego! zakupiłam i leży w piwnicy gdyż po włożeniu papilotek, (które są dośc wysokie bo i gniazda w blaszce wysokie) wpadają do środka w trakcie nakładania ciasta i w ogóle nie rosną bo nie mają możliwośc! gdy nie włożę papilotki to w ogóle nie "wyskakują" nawet mowy nie ma! i nie ważne czy wysmaruję masłem i bułką tartą czy też nie...sa do bani! Kupiłam zwykłą płaską i jest idealna!

Tam gdzie link do sklepu w górnym prawym rogu- nie ma papilotek sztywnych jak na zdjęciu u Ciebie Dorotko.
Możesz podać link do strony na ebay?
-
Gość: Lisol, 78-9-100-67.actus-info.pl
2012/02/20 08:03:26
Tak jak wcześniej napisał/-a nyugi, ja też mam problem z formą silikonową do muffinek.
Muffinki wychodzą jakby ciasto było ugotowane, takie kluskowate w smaku.
Forma jest dość gruba, można ją wywinąć by wyjąć muffinki.
-
2012/02/20 09:00:54
Małgosiu, nie jest tak źle z formą z Ikea, wychodzą nawet bez papilotek i rosną ;-)
mojewypieki.blox.pl/2009/07/Babeczki-orzechowe-z-czekolada.html
Co do ebayu, pisałam wyżej jak szukać usztywnianych. Lub wpisz w google papilotki na stelażu.
-
2012/02/20 09:14:24
A ja już jakiś czasu temu wypowiedziałam wojnę muffinom i cupcakes.
U mnie na blogu są jedynie BABECZKI i albo są wytrawne, albo słodkie. Wyszłam z założenia, że nie ma co zanieczyszczać języka polskiego i należy dawać, a tym samym lansować polskie nazwy, przynajmniej będą zrozumiałe dla wszystkich. To, jakiej są wielkości, zależy tylko od nas i od form których używamy. Krem i inne ozdoby, to też indywidualna sprawa każdego podniebienia.
A'propos formy. Prawie zawsze i do wszystkiego używam form glinianych, albo szklanych, bo są najzdrowsze i równo porozprowadzają ciepło. W większości przypadków używam papilotek, aby babeczki lepiej się wyjmowały, a na stole, lepiej prezentowały.
-
Gość: J., 194.29.130.19*
2012/02/20 09:45:51
Z blaszki ze 'szwedzkiego sklepu' wychodzą grzybki a nie muffinki. :(
-
2012/02/20 09:55:54
Tutaj, ktoś wcześniej polecał formy sylikonowe od Duki. Ja mam złe doświadczenia z nimi, muffinki się przyklejały. Nie było może aż tak tragicznie, ale porównać ich nie można do form Wiltona czy Tupperware. Tam nie pozostaje w ogóle ślad ich użytkowania. Pozdrawiam D.
-
2012/02/20 10:38:19
ja mam tylko formę z sieciówki szwedzkiej i wcale nie jest taka zła. na babeczki, które chcemy dekorować raczej się nie nadaje (choć u Dorotus widziałam marchewkowe pieknie ozdobione kokosem), ale muffiny wychodzą zawsze, pięknie rosną. ciasta nakładam prawie do pełna "do więcej niż 3/4 wysokości foremek".
-
Gość: Ania, r4.limes.com.pl
2012/02/20 11:46:46
muffinki piekę najczęściej w formach silikonowych-nie trzeba smarować i kombinować z papilotkami- tak więc cały proces trwa jakieś 30-40 minut (łącznie z pieczeniem)-co w przypadku mam małych dzieci jest zdecydowanym plusem :-)
nasze ulubione muffinki to te żurawinowe z przepisów blogowych- owocki nie przywierają do silikonu
piekę także muffinki kawowe z kawałkiem czekolady w środku- też nic nie przywiera :-)
z mojego doświadczenia najprostsze foremki są najlepsze- dostałam kiedyś takie w kształcie choinek lub butków świątecznych i niestety wypieki się poprzyklejały na cieńszych końcach i połamały w trakcie wyciągania
-
Gość: Ania, public132368.xdsl.centertel.pl
2012/02/20 12:59:03
Witam:)
Jeżeli nie macie blaszki do muffinek i usztywnianych papilotek, to w papierowych też upieczecie, tylko zamiast jednej papilotki trzeba wziąć 2-3 (zależy od sztywności papieru) i wtedy ciasto nie powinno się wylać:)
-
Gość: Joanna, 108.153-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be
2012/02/20 13:41:11
Coz za piekna reklama foremek!
-
2012/02/20 16:59:07
No oczywiście ale pod warunkiem, że są ozdobne. Niektórzy myślą że te dwie nazwy stosuje się zamiennie...
-
Gość: N., 46.205.113.100.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2012/02/20 17:10:14
Mam trochę nietypowe pytanie... pod jakim hasłem znajdę na ebay'u papilotki?
Dziękuję ;)
-
2012/02/20 17:11:56
Muffin cases, cupcake cases.
-
Gość: N., 46.205.113.100.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2012/02/20 17:12:54
dziękuję bardzo :)
-
2012/02/20 17:34:36
fajnie, że o tym napisałaś
ja piekę w tych osobnych silikonowych foremkach i bardzo je sobie chwalę
do tego stopnia, ze od paru lat zbieram się żeby kupić taką "zestaloną formę", bo dostałam kilka opakowań papilotek, ale zawsze mnie skąpstwo ogarnia. Przecież mam w czym piec.
Warte podkreślenia są tez te proporcje ile wysokości wypełniać. Ja zwykle do pełna bo mi szkoda ciasta żeby nie zostało, ale skutkuje to krzywiznami i brakiem regularności muffinek/babeczek
-
Gość: niewielka, 80.51.71.11*
2012/02/20 18:05:56
Mieszkam w małej miejscowości i u mnie ciężko dostac nawet zwykłe, nieusztywniane papilotki do muffinek. Zaczęłam swoją przygodę z muffinkami, kiedy pewnego dnia w sklepie 'wszystko dla domu' zauważyłam takie najzwyklejsze papilotki. Nie miałam wtedy formy. Szczerze powiem, że jeżeli napełni się je do połowy 'zwartym' ciastem muffinkowym, to wychodzą całkiem ładne i nawet się nie rozlewają ;) Na szczęście już mam formę i wychodzą mi idealne. Jednak jeśli chodzi o 'pierwszy raz' to wg mnie można spróbowac piec w samych nieusztywnianych papilotkach, które są łatwiej dostępne, i nie wydawac na formy czy drozsze sztywne papilotki. Pozdrawiam ;)
-
Gość: monika_skw, 178-36-150-192.adsl.inetia.pl
2012/02/20 23:11:01
witam,
i ja dziękuję za wyjaśnienie :-)

Czym w takim razie są akie kruche "foremki" z ciasta, wypełniane kremem albo bitą śmietaną (jak np "babeczki z budyniem i owocami" stąd) o których pisze NADESHIKO?
-
2012/02/21 17:02:32
To też babeczki, ale kruche.
-
2012/02/22 13:47:46
Mam słabość do muffinek. Chyba z tego względu, że robi się je łatwo i szybko. Również szybko znikają :)
-
Gość: ola, 178-36-219-77.adsl.inetia.pl
2012/02/22 21:57:59
te nieusztywniane są w tych babeczkach dr oetkera, piekłam je zawsze bez foremki i za każdym razem wychodziły, nic się nie wylewało...
-
Gość: Ryjek, 87-206-197-10.dynamic.chello.pl
2012/02/23 11:11:45
Witam! mam pytanie dotyczące okrągłych papilotek [6 zdjęcie] Czy ktokolwiek wie gdzie takie cudeńka można dostać? szukam już dość długo - Ikea, spuermarkety i sklepy AGD. może mógłby ktoś pomóc ??
-
2012/02/23 13:00:33
A ja od jakiegoś czasu piekę wyłącznie w silikonowych 'papilotkach', muffinki wyjmuje się z nich bajecznie, nic nie przywiera :) Piszę papilotki, nie foremki, bo tak właśnie ich używamy - metalowe formy wykładamy nimi tak jak normalnymi papierowymi :) Mam parę kompletów w różnych kształtach (kwadratowe na przykład) i kolorach ;)
Papierowe poszły w odstawkę z paru powodów:
- akurat tak wychodzi, że nasze ulubione muffinki to takie, które od papierków odchodzą średnio - a już na gorąco wcale - a nikt nie ma cierpliwości, żeby poczekać aż ostygną całkiem ;)
- kolorowe papierowe papilotki po upieczeniu robią się brzydkie :P
- no i ekonomiczniej po prostu, przy tej ilości i częstotliwości pieczenia zdecydowanie bardziej opłacało nam się zainwestować w wielorazowe ;)
-
2012/02/24 01:03:09
A ja zauważyłam ostatnio taką rzecz - mam foremkę teflonową na 6 muffinek i silikonową również na 6. Piekę je jednocześnie i... te z metalowej wyglądają dużo ładniej - rosną wyżej a ja uwielbiam muffinkowe grzybki :)
-
2012/02/26 16:27:41
Doskonale wszystko opisane! aż nabrałam ochoty na muffinki...
-
2012/02/26 17:56:02
Ze swojej strony mogę tylko dodać, że cudownym pomocnikiem przy robieniu wszelkich babeczek czy to w formie silikonowej, czy metalowej, itp. jest ŁYŻKA DO LODÓW, ale taka z...mhm, jak to nazwać... mechanizmem podważającym ;))) że się naciska, a zawartość ląduje w papilotce, nie trzeba sobie łyżką pomagać, a nałożenie ciasta zajmuje dosłownie minutę ;) Na allegro takie łyżki zaczynają się jakoś od 11 zł, więc nie jest to dużo za taką pomoc ;)))
-
Gość: Izabelka, bfg188.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/26 18:32:04
Mam sposób na papilotki "własnej roboty". Potrzebny jest papier do pieczenia, z którego wycinamy kwadraty o boku ok. 15 cm. Bierzemy szklaneczkę, której denko odpowieda mniej więcej wgłębieniu do blachy na muffinki. Szklaneczkę stawiamy na blacie do góry dnem, kładziemy na środku kwadrat z papieru i naciągamy go dłońmi na szklankę. Papier zagina się na ściankach szklanki i tworzy się papilotka "tulipan". I gotowe:)
-
2012/02/29 14:07:14
Pieczenie muffinek to moja nowa wielka miłość :). Używam pojedynczych foremek silikonowych, które uwielbiam- nic się nie przykleja!
-
2012/02/29 18:57:01
Nie wiem czy ktos juz pisal, ale Tchibo ma teraz wlasnie akcje 'Czas na wypieki' - oferuja rozne akcesoria do wypieku babeczek i nie tylko. Mozna kupic i obejrzec na ich stronie a od przyszlego tygodnia beda takze w sklepach ich sieci.
-
Gość: Carla, 89.204.137.6*
2012/03/30 12:51:32
Witam, mam pytanie odnośnie tych sztywnych papilotek. Wiem, że już wcześniej pisałyście, że można je kupić na ebayu ale ja nie mogę ich znaleźć nigdzie... Czy któraś z Was może coś znalazła i mogłaby podać link? Pozdrawiam
-
Gość: Jola, 77-253-34-194.adsl.inetia.pl
2012/03/30 22:45:39
ja mam takie pytanie odnośnie tych pojedynczych foremek- silikonowych papilotek, ostatnio kupiłam ale jest ich tylko 8, wiec jeśli wyjmę upieczone z piekarnika to trzeba czekać aż wystygnie czy uda się od razu wyjąć gorące, aby ponownie napełnić ciastem?
-
2012/04/01 10:32:41
Chwile trzeba odczekac, ale mozna wyjmowac cieple.
-
Gość: Miik, public85940.cdma.centertel.pl
2012/05/13 14:47:56
Proszę Pani mam pytanie co do pierwszej metalowej formy na wypieki. Jaką głębokość ma jedno gniazdo i jakie głębokości papilotek pani stosuje?
-
2012/05/14 12:14:57
Gniazdo ma głebokość 3 cm. Stosuję różnego rodzaju papilotki, większość mniejszych i większych do tej formy pasuje, jak widac na zdjeciu.
-
Gość: Miik, public88678.cdma.centertel.pl
2012/05/14 16:59:59
Dziękuję za odpowiedź. Mam kolejne pytanie. Próbowała Pani piec np. babeczki tiramisu w innych papilotach ni te usztywniane? Pytam się, ponieważ nie jestem przekonany, czy zwykłe papilotki będą w stanie utrzymać większe dekoracje, nie chciałbym, aby pod wpływem rozpływającego się kremu papilotka by się rozpadła. Z góry dziękuję.
-
2012/05/15 10:18:33
Tak, ale wtedy papilotki wkładamy do blaszki na muffinki i pieczemy w blaszce. Jesli babeczki bedą juz upieczone, wtedy wszelkie dekoracje się na pewno utrzymają.
-
Gość: Miik, public82401.cdma.centertel.pl
2012/05/15 16:20:28
Bardzo dziękuję. Właśnie zastanawiam się nad zakupem formy, a potem tylko cieszyć się będę z pysznych babeczek i muffinek.
Za pozostawiony komentarz bardzo dziękuję :). Wszystkie uważnie czytam, choć nie jestem w stanie na każdy odpowiedzieć. Spam, komentarze obraźliwe, komentarze z wklejonymi linkami reklamowymi - będą usuwane.
Wszystkie zdjęcia są własnością autorki blogu. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej wiedzy i zgody jest zabronione.
reklama
  • zdrowa żywność
  • aledobre.pl
  • filiżanka.pl
  • Drożdże Babuni
  • archipelagpiekna.pl
  • kuchniefalcon.pl
  • banner
  • banner
Follow Me on Pinterest
Moje Wypieki on Facebook
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...