|
Blog > Komentarze do wpisu
Ciasto Hermana - german friendship cake
Ciasto, a właściwie słodki zakwas, który hodujemy przez 10 dni na blacie kuchennym, jest przez ten czas dokarmiany mąką, cukrem i mlekiem, w jednakowych proporcjach. Takiego zaczątku nie można kupić. Herman jest żywy i rośnie wspaniale, niejednokrotnie potraja swoją objętość. Powinien być trzymany w ciepłym miejscu i nie może mieć kontaktu z metalowymi naczyniami. Pachnie słodkim piwem, a potem zapach ten znajdujemy w upieczonym chlebku. Przepis jest łatwiejszy dla zrozumienia dla osób, które miały już wcześniej styczność z zakwasem chlebowym, zwłaszcza, jeśli chcą sami wyprodukować taki zakwas od podstaw. Jeśli bowiem dostaliście zaczątek Hermana od przyjaciela - instrukcja obsługi jest prosta ;-). Uwaga: szklanka ma tym przepisie wyjątkowo 200 ml! Od czego zacząć? Jeśli właśnie zostałeś obdarowany przez przyjaciela takim słodkim zakwasem i nie wiesz, co dalej z nim robić, przeczytaj: Cześć! Mam na imię Herman. Jestem ciastem na zakwasie. Trzymaj mnie na blacie kuchennym przez 10 dni, lekko przykryty lnianym ręczniczkiem kuchennym (bez pokrywki). Dzień 1: Właśnie dostałeś Hermana. Ściągnij pokrywkę, przelej do dużej miski i przykryj luźno lnianym ręczniczkiem. Dzień 2: Wymieszaj dokładnie. Dzień 3: Tak samo jak wczoraj. Dzień 4: Herman jest głodny! Dodaj po 1 szklance mąki, mleka i cukru. Wymieszaj dokładnie. Dzień 5 - 8: Wymieszaj dokładnie. Dzień 9: Herman jest znowu głodny! Zrób to samo co w dniu 4. Powstały zakwas podziel na 4 równe części. Trzy części oddaj przyjaciołom z kopią tej instrukcji, czwarta część zostaje z Tobą. Dzień 10: Herman jest bardzo głodny! Wymieszaj go (powinniście otrzymać około 260 g Hermana) i dodaj do niego:
Wszystko zmiksować i dodać ulubione dodatki, wymieszać. Formę o średnicy 21 cm lub większą wyłożyć papierem do pieczenia. Przełożyć do niej ciasto, posmarować roztopionym masłem i oprószyć cukrem demerara. Piec w temperaturze 175ºC przez 45 - 55 minut lub nawet dłużej (sprawdzając po 35 minutach), do tzw. suchego patyczka. Ostudzone ciasto pokroić na kawałki. Ciasto dobrze się mrozi. Można podawać również ciepłe z lodami, śmietanką lub budyniem. * Nie po to hodowaliście zakwas, by teraz karmić ciasto proszkiem do pieczenia. Ja nie dodałam proszku, ani nawet drożdży. Ciasto przykryłam folią spożywczą i odstawiłam w ciepłe miejsce na około 12 godzin. Po tym czasie ciasto pięknie podwoiło objętość, wtedy je upiekłam. Trzeba przyznać jednak, że miałam 'silnego' Hermana, bo przeszedł przez wiele rąk.. Co zrobić, jak nie otrzymaliście Hermana, a chcecie zacząć hodować słodki zakwas? Starter:
W dużej misce wymieszać dokładnie wszystkie składniki z lekko ciepłym mlekiem. Odłożyć w ciepłe miejsce na noc. Kolejnego dnia wymieszać i włożyć do lodówki (niekoniecznie). Mieszać przynajmniej raz dziennie, proces fermentacji będzie trwał kilka dni. Ogólne zasady co do hodowli Hermana mówią o dokarmianiu go co 5 dni (1 szklanka mąki, mleka i cukru) i pieczeniu raz na 10 dni. Ilość składników pomnażamy lub zmniejszamy dostosowując do własnych potrzeb. Niektóre przepisy sugerują dodawanie połowy ilości cukru (czyli pół szklanki cukru na 1 szklankę mleka i 1 szklankę mąki). Herman dobrze znosi przechowywanie w lodówce (podobnie jak zakwas chlebowy), nawet dobrze się mrozi. Pamiętajmy jednak, że wtedy jest w stanie uśpienia i żywy staje się dopiero po ociepleniu (jak zakwas chlebowy). Do upieczenia ciasta z powyższego przepisu będziecie potrzebować 1 szklankę Hermana o poj. 200 ml (około 260 g). Smacznego :)
poniedziałek, 19 września 2011, dorotus76
Komentarze
2011/09/19 12:13:18
Czyzbym byla pierwsza?
Za chwile wyciagam ciasto czekoladowo pomaranczowe, w domu pachnie tak, ze az sasiad zajrzal przez szybe, Za chwile zabieram sie za ciasteczka orzechowe, maz wraca ze wspinaczki i stasznie sie z nich ucieszy :) Nie mam maszynki, ale poradze sobie bez, Pozdrawiam Dorotko
Gość: Dariusz_, dux49.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/19 12:15:56
Kiedyś dostałem od sąsiadki takie ciasto ale pod nazwą "Chlebek "świętego Jana" nie wiem skąd ta nazwa, na początku nie byłem przekonany że te ciasto(surowy grunt) ma już prawie tydzień i można go zjeść ale naprawdę bardzo dobre zwłaszcza z duża ilością rożnych odmian orzechów, Pozdrawiam
Gość: Dariusz_, dux49.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/19 12:17:17
Kiedyś dostałem od sąsiadki takie ciasto ale pod nazwą "Chlebek "świętego Jana" nie wiem skąd ta nazwa, na początku nie byłem przekonany że te ciasto(surowy grunt) ma już prawie tydzień i można go zjeść ale naprawdę bardzo dobre zwłaszcza z duża ilością rożnych odmian orzechów, Pozdrawiam
Gość: Marta, cs1.skynet.net.pl
2011/09/19 12:42:37
Kiedy bylam w podstawowce badz w gimnazjum, w szkole pojawil sie taki Herman, zwany u nas "Chlebkiem Swietojanskim". Pamietam, ze czekalam na wypieczenie chlebka z wielka niecierpliwoscia, a jedna z czesci mama zaniosla kolezance z pracy. To byla super zabawa :)
2011/09/19 12:51:15
O pamiętam taki rodzaj łańcuszka! Ciasto rosło jak szalone ;)
A po upieczeniu rzeczywiście pachniało drożdżami...choć było bez drożdży :) Pamiętam, że piekliśmy bez żadnych dodatków, tzn. rodzynków, orzechów...etc. Szkoda tylko, że tak długo trzeba na niego czekać... Pozdrawiam.. 2011/09/19 13:00:51
Herman spokojnie może mieć nawet więcej lat;) Dostałam go liceum, (to hohoho jak dawno temu było;)) dobrze mu się u mnie żyło i zalał mi pół biurka, ścianę i podłogę:P
Ale smaczny był, to fakt! 2011/09/19 13:04:46
Będąc w podstawówce, moja mama robiła przez długi czas takie ciasto.. pamiętam że było przepyszne... będę musiała spróbować...
Pozdrawiam
Gość: Szczerbata, 195.205.87.2*
2011/09/19 13:05:47
Dostałam kiedys taką porcję Herman!. Karmiłam jak podajesz w przepisie i po 10 dniach wyszło super ciasto. To było około 15 lat temu, ale do dzisiaj pamiętam że było pyszne a surowe pięknie pachniało.
Wiele razy próbowałam odnaleźć kogoś kto się podzieli ze mną Hermanem, ale na próżno. Cieszę się bardzo że podałaś przepis jak rozpocząć hermanowy łańcuszek, chyba się za to niebawem zabiorę :)
Gość: Mayurri, 088156117008.stk.vectranet.pl
2011/09/19 13:06:37
Niesamowite, że się tu pojawił! Jakiś czas temu myślałam o tym cieście!
Kilka lat temu je robiłam, babcia przywiozła mi go z Niemiec i pamiętam, że hodowałam. I nawet dobry wyszedł :)
Gość: Małgosia, afal84.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/19 13:17:21
Bardzo ciekawe ciasto. Ja o nim nie słyszałam dotychczas. Zastanawiam się, czy podobny efekt dałoby się uzyskać wykorzystując zakwas chlebowy, dokarmiając go mąką, mlekiem i cukrem? Wydaje mi się, że te same bakterie brałyby udział w fermentacji.
2011/09/19 13:24:23
Chleb z rąk do rąk... Moja prababcia miała w swoim domu potężny piec w którym cała wieś piekła chleb :). Co prawda pieca już dawno nie ma, ale wspomnienia zostały i to też niestety nie moje, bo mnie jeszcze na świecie nie było ;) Przepis interesujący tylko te 10 dni ehhh ;P. Pozdrawiam D.
Gość: nikitka, aty26.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/19 13:25:37
Mam pytanie jeżeli chodzi o starter gdyż napisane jest aby następnego dnia wymieszać i włożyć do lodówki, natomiast wcześniej mowa jest aby trzymać ciasto 10 dni na blacie kuchennym..i zwątpiłam.Pozdrawiam.
Gość: Magdalena - Southampton, 193.60.218.25*
2011/09/19 13:31:32
Robilam dwa razy w ciagu ostatnich kilku tygodni i jest bardzo smaczne - lekkie, puszyste i slodkie. Super do popoludniowej kawy i herbaty :)
2011/09/19 13:33:57
Aha zapomniałem, Szefowo to gdzie mogę się zgłosić po odbiór zakwasu :D?!
Gość: Małgosia, afal84.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/19 13:35:26
To ja spróbuję i zdam relację :-)
Gość: , apn-77-114-166-124.dynamic.gprs.plus.pl
2011/09/19 13:36:48
U nas nazywało się babką szczęścia - to był mój pierwszy wypiek ( ok 15 lat temu) smakowało jak drożdżowa babka z bakaliami. Miło powspominać i na nowo odkryć smak. Zabieram się do pracy :)
2011/09/19 13:48:39
słyszałam o tym cieście, to bardzo miła tradycja takie przekazywanie fragmentu ciasta z rąk do rąk, takie ciasto szczęścia. Świetna idea.
ale nigdy nie jadłam ani nigdy sama nie robiłam. Może kiedyś, ale właśnie chciałabym go dostać od kogoś... Pozdrawiam Monika 2011/09/19 13:49:51
Nikitka, niekoniecznie do lodówki (poprawię to). Ponadto tamte 10 dni osobno, a przygotowanie starteru osobno. Jeśli nie dostajesz startera od przyjaciela, robisz go sama. Wymaga to około 3 dni fermentacji, zanim dołączysz do tych, co tej starter otrzymali. Chyba nie zakręciłam zbyt mocno? :)
Gość: chromdot, 195.117.224.22*
2011/09/19 13:50:02
widocznie jestem za młoda, albo po prostu mama nie kultywowała takich tradycji bo nie kojarzę zupełnie takiego chlebka ;-). pytanie mam za to takie - nie ma możliwości żeby zrobić sobie jedną tylko porcję tego chlebka? resztę (efekt dokarmiania) muszę albo wyrzucić, albo zamrozić albo po prostu trzymać w lodówce (jak będę trzymać w lodówce i nie będę dokarmiać to przetrwa aż go znowu "odpalę"?
2011/09/19 13:50:07
Oj pamiętam, pamiętam Hermana ... dostałam go w podstawówce od koleżanki (tak jakieś 20 lat temu to było), przyniosłam do domu w słoiczku, a potem nie mozna było nad nim zapanować... smakował ok
2011/09/19 13:55:41
gdzies juz, kiedys cos o tym ciescie mi sie obilo o uszy:) a teraz jest nawet przepis, wiec moze i sie skusze:)
Gość: dorka188, cpc5-shef10-2-0-cust317.barn.cable.virginmedia.com
2011/09/19 13:57:32
Moja tesciowe, nim jeszcze zostala moja tesciowa piekla taki chlebek. A ze zalatana jest strasznie i roztrzepana, wiec chlebek na blacie kuchennym stal przez miesiac! Wszyscy sie w glowe pukali, ze to trzyma i jeszcze piec chce, a potem nikt, oprocz mnie, nie chcial tego zjesc. Ja - prawde mowiac - tez jadlam z grzecznosci raczej, bo wiadomo - z przyszla tesciowa nie warto zadzierac. Do tej pory (12 lat po slubie z jej synem) sie lubimy. Moze ot przez Hermana? ;-)
Gość: pepawkuchni, net-91-213-255-7.nsystem.pl
2011/09/19 13:58:55
Pamiętam, ciasto szczęścia było moim pierwszym wypiekiem (miałam wtedy 7 lat) :)
Gość: Agatka, 28.grs-k0.g1.pl
2011/09/19 14:29:50
O Herman! Już zdążyłam zupełnie zapomnieć, że faktycznie się u nas przewijał w domu, miski zajmował i blaty zalewał :D Skoro już o nim przypomniałaś to chyba go przywrócę do życia u nas :)
Gość: Sylwia, aceb79.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/19 14:45:20
Dorotko podejrzewam, że jesteś Wiedźmą przez wielkie W! Już nie raz czytałam, że ludziom w myślach czytasz zamieszczając niektóre z przepisów, a tutaj o proszę: to ciacho na zakwasie od jakiegoś tygodnia po zakamarkach mojej świadomości się pałęta i oto jest! Dzięki wielkie :)
Gość: Ladysilence, 89-73-118-230.dynamic.chello.pl
2011/09/19 15:19:23
Moje ulubione ciasto z czasów licealnych :) Marzyłam o przepisie na nie, a tu proszę, jest :) Choć to, które ja miałam było siedmiodniowe, ale i tak... idę sobie wyhodować Hermana, a potem będę rozdawać wszystkim naokoło ^^
2011/09/19 16:12:40
Pamiętam to ciasto jeszcze z czasów mojego wczesnego dzieciństwa. Bardzo chciałam je upiec, chodziło za mną już od dłuższego czasu. Znalazłam kilka wersji przepisu na Hermana, ale jakoś im nie ufałam. Ale teraz, gdy mój kulinarny guru umieścił przepis na swoim blogu, wreszcie będę mogła go upiec. Bardzo dziękuję.
2011/09/19 16:56:31
Ładny ten Herman :)) Kiedyś o nim słyszałam .
Nie zmienia to faktu,że mam świra i przeczytałam "Ciasto Hermiona";-)) 2011/09/19 17:14:32
Pięknie wygląda. Ale wykonanie dość czasochłonne i skomplikowane. Jednak skusze się, żeby zrobić. U mnie napewno kilka lat, a nawet dni nie będzie leżało! ;)
Gość: Lenka, public11046.cdma.centertel.pl
2011/09/19 18:36:47
O i juz nastawiony Herman-starter:) Robimy z corką, tylko po czym mamy poznac, ze strater zamienil sie w Hermana? Nigdy nie pieklam chleba na zakwasie, wiec pojecia nie mam co i jak...Aha i pytanie w kwestii formalnej, czy starter tez nie moze miec kontaktu z metalem. Przez nieuwage musialysmy robic drugi;)
Gość: Magda, adsl-71-155-233-19.dsl.emhril.sbcglobal.net
2011/09/19 18:38:46
Dorotko, swietnie, ze zamiescilas ten przepis. Cos pamietam, ze kiedys pieklam jakis chlebek z zaczynu, ktory dostalam, ale to bylo dawno... teraz chetnie upieke Hermana i podziele sie zakwasem tez, tylko powiedz mi prosze, czy jak sama nastawie starter, to juz po trzech dniach go uzywam do pieczenia, czy po tych trzech dniach w lodowce musze przejsc przez 10-dniowy proces przygotowywania go do pieczenia? Nie chcialabym, zeby moj Herman byl za mlody lub slaby.
A tak w ogole to jestes wielka, wspaniala i najlepsza na swiecie!!! ale to pewnie juz wiesz ;-)))
Gość: , 89-73-49-128.dynamic.chello.pl
2011/09/19 18:38:47
To moje jedno z ulubionych ciast z czasów dzieciństwa a było to dawno:)
dzieliłam to ciasto tak ze z czesci pieklam Hermana a druga zostawiałam do "karmienia" bo bardzo mi sie podobała ta zabawa .... tym sposobem cała rodzinka jadła Hermana przez pare miesiecy. 2011/09/19 19:00:21
Magda, Lenka, starter po 3 dniach jest gotowy do tego, by zaczać z nim postępować od dnia nr 1. Czyli trwa to około 15 dni, do momentu pieczenia. Zakwas może nie być jeszcze na tyle silny, by całkowicie odstawić na końcu proszek lub drożdże, ale z czasem na pewno :). Najlepiej nic nie umieszczać w metalowych miskach, mieszać drewnianą lub plastikową łyżką.
pozdrawiam! 2011/09/19 19:52:10
Piękny zwyczaj :) Dziadek opowiadał mi, że u niego w domu rodzinnym był zwyczaj łańcuszka, ale raczej w ramach jednego, wielopokoleniowego domostwa. Gdy jego mama i babcia robiły ciasto na chleb, zostawały kawałek surowego ciasta na dnie specjalnego naczynia do wyrabiania ciasta na chleb, a następnego dnia miały gotowy zaczyna na kolejne bochenki. I tak w kółko.
Gość: iza, dvz67.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/19 21:07:49
wszystkie szklanki w przepisie mają 200 ml ?
a chlebek prezentuje się świetnie ;)
Gość: iksinska, 41-239-251-94.net.stream.pl
2011/09/19 21:29:22
nie moge uwierzyc. Wlasnie dzisiaj kolezanka mi opowiadala o takim czyms jak chlebek szczescia, ze dostala, ze rosnie jej i ze mi da za pare dni zaczyn, wchodze dzisiaj a tu Pani Dorotka dodała akurat ten wypiek :) zbieg okolicznosci?
2011/09/19 22:17:29
Wspanialy przepis troche z nim zachodu ale podejmuje sie wyzwania. Wkrotce Herman po szwedzku
Gość: Anna, 89-78-185-169.dynamic.chello.pl
2011/09/19 22:22:29
Hmmm, jeżeli zrobię sobie Hermanowy starter, i podzielę na dużego Hermana na cztery malutkie Hermanki z czego 3 oddam w dobre ręce a z czwartego upiekę chlebek to skąd wezmę następnego Hermana :)
2011/09/19 23:03:27
Anna, od tej samej koleżanki za 10 dni ;-).
A tak serio, wtedy sobie zostaw 2 części. Iza, tak. 2011/09/20 12:32:21
dorotko pamietam taki łańcuszek ze szkoły podstawowej:) ciast wyglada bardzo smakowicie:) oj chyba nastawię hermana:)
Gość: Ania: , host200in76.infocoig.pl
2011/09/20 15:46:44
Pani Doroto, jest Pani moim absolutnym guru. Wszystkie moje 'dzieła' znajdują odniesienie w pani twórczości. Dlatego mam olbrzymią prośbę. Mam 15 lat i z okazji dnia chłopaka [30.09.] mam upiec dla kolegów muffinki. Planuję zrobić takie z serowo- kokosową koroną, ale zastanawiam się czy muffinki marchewkowe nie będą zbyt wykwintne dla 15 latków? Nie wiem, bo sama ich nie próbwałam. Jak Pani myśli, zrobić te marchewkowe, czy ew. jakie inne mogłaby mi pani polecić (żeby były smaczne i pasowały do owej dekoracji)? Z góry dziękuję:)
Gość: PAUCIUCHA, 178.114.20.39.wireless.dyn.drei.com
2011/09/20 17:19:31
no nie moge!!!!! a ja dostalam hermana przedwczoraj i sama do siebie sie smieje :D naiwnie wierzylam, ze po raz pierwszy od 1,5 roku zrobie ciasto nie z twojego blogu, dzis zagladam w poszukiwaniu za czyms slodkim dla dzieci- na nasza kweste, a tu masz ci babo placek- moj herman :D :D :D gratuluje blogu, nigdy jeszcze czegos tak wspanialego nie widzialam, przestalam korzystac z ksiazek kucharskich i robie tylko ciasta z twojej stronki, sa swietne- kazdo jedno, pokochalam pieczenie, a wsrod znajomych uchodze za wzorowa gosposie wlasnie dzieki tobie. goraca po9zdrawiam i dziekuje paulina
2011/09/20 18:35:06
Aniu, nie bedą zbyt wykwintne! One są przepyszne, zdrowe (marchewka) a krem i kokos doskonale do nich pasuje. Upiekłabym takie same, powodzenia :)
2011/09/20 19:59:20
Herman, Herman... coś mi dzwoni:) dawno temu, jeszcze w podstawówce koleżanka częstowała takim pysznym jakby drożdżowym ciachem wysadzanym bakaliami i mówiła, że ono jest sprzed 2 tygodni, ale dobre ;)) Zastanawiam się, czy Herman wyjdzie na mleku roślinnym (np. sojowym, migdałowym czy z nerkowców)? Czekam na opinie doświadczonych :))
Gość: gosik, 91-193-208-107.eimperium.pl
2011/09/20 21:15:21
Dorotko, mam pytanie - czy słyszałaś może o cieście zwanym chleb św. Franciszka?
Jadłam go raz w życiu, wyglądem nieco kojarzy się właśnie z Hermanem ;) Jest to miejscowy specjał asyski, zawiera rodzynki i migdały, smakuje trochę jak migdałowa babka drożdżowa, ale ma ciężką konsystencję, małym kawałkiem można się naprawdę bardzo nasycić. Nigdzie w internecie nie mogę natrafić na przepis ani nawet na stronę na której mogłabym kupić gotowe ciasto. Może Ty lub któraś z Twoich czytelniczek wiecie o co chodzi i jak to upiec? :) Pozdrawiam 2011/09/20 21:22:18
Nie słyszałam. Ale 10 dni temu tez o Hermanie nie słyszałam, a tu nagle dostałam ;-). Więc jak mi wpadnie w oko przepis, na pewno przetestuję.
Gość: wiks, host-86-63-140-15.nplay.net.pl
2011/09/21 18:30:32
W starym kajeciku z przepisami tkwi jeszcze starsza karteczka z przepisem na Hermana - ciasto szczęścia. Cały proces zaczyna się tam od karmienia.Teraz już wiem, o co chodzi. :)
2011/09/21 19:30:20
Jeśli chcę zacząć od zrobienia startera , to po ilu dniach będzie gotowy?
2011/09/21 19:40:46
Tzn. sam starter i cały 10 dniowy cykl zajmie do 15 dni. Czyli kilka dni dłużej, niż jakbyś dostała Hermana od przyjaciela.
2011/09/22 19:36:56
Jeszcze jedno pytanie. Czy ciasto przed pieczeniem jest na tyle rzadkie, że trzeba piec je w formie?
Gość: Natalia D., 84-10-210-8.dynamic.chello.pl
2011/09/22 20:47:08
Dziękuję, dziękuję i jeszcze raz dziękuję!
Jak zobaczyłam w tytule "ciasto hermana" od razu wiedziałam, że to to czego szukałam lata :) [Jakieś 9 miesięcy temu pisałam @ w sprawie tego ciasta - smaku dzieciństwa, choć nie pamiętałam nawet jak się nazywa. Wiedziałam, że jeśli je odnajdę to tylko za sprawą Moich Wypieków, więc dziękuję po raz czwarty! Co prawda pieczenie dopiero przede mną, ale z opisu wnioskuję, że to mój garnek ze złotem :)]
Gość: Magdalena, dkx195.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/24 14:24:28
Jak zrobię starter z połowy porcji to potem jak będę go karmić to już normalnymi dawkami? I czy to ciepłe miejsce na noc jest bardzo ważne? O tej porze roku nie mam skąd wziąć ciepłego miejsca... Chyba żeby w ciągu dnia w słońcu ustawić miskę?
2011/09/24 15:13:36
Moze obok kaloryfera, albo kuchenki? Jeśli robisz z polowy, wtedy karmisz połową dawki i otrzymujesz na koncu 2 porcje, zamiast 4.
Gość: Karolina, 095160109055.warszawa.vectranet.pl
2011/09/25 19:42:45
Czy robiąc zaczyn do Hermana moge uzyć mleka w kartonie ( UHT) ? Czy w ogole zrobi mi sie zakwas na takim mleku?
Pozdrawiam
Gość: , dbh126.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/26 10:52:11
mam nadzieję, że wszyscy wiedzą, dlaczego nazywa się "herman"? :)
Ja tego "chlebka " miałam tak seredcznie dość, że na samą myśl i wspomnienie mnie mdli... Polecam raczej dzielić się zykłym zakwasem na chleb... Zdrowiej i raczej się nie przejada... Nie trzeba też czekac tak długo:)
Gość: Magdalena, dlu47.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/26 23:15:23
No niestety jeszcze nie grzejemy, więc nie mam żadnego ciepłego kaloryfera czy pieca. Ale Hermankowi to chyba nie przeszkadza. Wydaje mi się, że po prostu wolniej się rozwija. Dopiero teraz, po dwóch dobach, zaczęły się pojawiać malutkie pęcherzyki.
Gość: litkA, public15242.xdsl.centertel.pl
2011/09/27 19:59:50
te mi się strasznie podobają :)
www.trendsetterka.com/produkt/rain-city/ www.trendsetterka.com/produkt/duza-czarna-torba-z-audrey/ www.trendsetterka.com/produkt/kaszmirowy-plaszcz-russian-doll/ litka@op.pl
Gość: ania14714@amorki.pl, public9500.xdsl.centertel.pl
2011/09/28 17:00:53
Gość: Małgosia, afdt195.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/11/05 20:03:02
Mój Herman pachnie od wczoraj octem :-( Robiłam od początku, bez startera, dałam trochę zakwasu pszennego. Wszystko było dobrze, pachniał ładnie. Dzisiaj dokarmiłam (zgodnie z harmonogramem), ale zapach się nie poprawił. Mam wyrzucić i zacząć od nowa, czy jeszcze dać mu szansę?
2011/11/05 23:34:16
Poki nie plesnieje, jest dobry. Może pachnieć octem, tak samo jak zakwas.
Gość: Małgosia, afdt195.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/11/06 09:41:42
Dziękuję za radę, przyda się na przyszłość. Temu zakwasowi mąż skrócił życie :-(
Gość: bebe, 92.40.238.143.threembb.co.uk
2011/11/23 22:18:42
Hermana dostalam kilka dni temu i o zgrozo dopiero teraz przeczytalam, ze to ciasto nie lubi metalowych naczyn a moj Herman od poczatku w metalowej misce, mieszczany metalowa lyzka! Poradz Dorotko czy przelac ciasto do innego naczynia czy zostawic go juz w spokoju. dodam tylko, ze jestem na etapie 7-ego dnia, Herman moze nie rosnie jakos gwaltownie, ale babelki ma, czyli zyje;) dziekuje
2011/12/02 10:52:56
Pani Doroto, mam pytanie.
Właśnie dostałam "Hermana", i pasowałoby wykorzystać ten zaczyn, ale nie mam komu przekazać dalej i tak się zastanawiam, jak go wykorzystać do jednej porcji? W sensie, ze nie mam komu rozdać pozostałych trzech;) Może można zrobić z mniejszych proporcji (przez te 10 dni), żeby wyszedł jeden Herman ? Nie mam pojęcia co z tym zrobić :) Pomocy:)!! 2011/12/02 18:52:28
Tak, jak najbardziej. Zrobiłabym starter z 1/4 składników, potem dokarmiała 1/4 ilości podanych składników, aż powstałaby 1 część Hermana.
Gość: Goha, cqq206.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/01/03 16:05:39
Witam, nastawiłam mój pierwszy zakwas na Hermana. Dzisiaj mija mu 3 dzień. Nie wiem czy dobrze zrozumiałam? Czy mam z niego odłożyć 260gram i jutro zacząć według harmonogramu dzień pierwszy? czy może dzisiaj go dokarmić ?
Pozdrawiam Gosia.
Gość: Małgosia, afes76.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/01/13 13:26:52
Upiekłam :-) i jest bardzo smaczny. Tym razem zakwas pachniał dobrze. Zrobiłam metodą uproszczoną - wzięłam zakwas chlebowy, dokarmiłam, po 3 dniach znowu dokarmiłam, a po kolejnym upiekłam. Użyłam mąki orkiszowej z pełnego przemiału, słodu ryżowego zamiast cukru (w mniejszej ilości), mleczka migdałowego, 1/3 oleju zastąpiłam musem jabłkowym, reszta dokładnie według przepisu. W roli bakalii gotowana w słodzie ryżowym skórka pomarańczowa i rodzynki. Będą powtórki :-)
2012/04/22 09:28:42
a ja mam problem, bo mój Herman pachnie alkoholem. Chyba nie w tę stronę poszła fermentacja :(
2012/04/22 23:11:28
Nakarmiłam dzisiaj Hermana, pięknie bąbelkuje, mniej czuć go alkoholem :) W sumie śmiejemy się teraz z narzeczonym, że w kuchni zamieszkał nam nowy członek rodziny. Na długi weekend pojedzie z nami w odwiedziny do moich Rodziców :)
|
Spis treści
Za pozostawiony komentarz bardzo dziękuję :). Wszystkie uważnie czytam, choć nie jestem w stanie na każdy odpowiedzieć. Spam, komentarze obraźliwe, komentarze z wklejonymi linkami reklamowymi - będą usuwane.
Wszystkie zdjęcia są własnością autorki blogu. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej wiedzy i zgody jest zabronione.
Bądź na bieżąco
Moje Wypieki on Facebook
|
Zgubilam sie juz w ilosci przepisow wyprobowanych z Twojej strony Dorotko.
Wiekszosc przeksztalcam tez na low GI/GL dla meza.