|
Blog > Komentarze do wpisu
Krakowskie ciasteczka
Z przepisu otrzymamy 10 - 12 sztuk. Składniki na kruche ciasto:
Wszystkie składniki zmiksować w malakserze lub szybko wyrobić ręcznie. Rozwałkować na prostokąt o wymiarach 26 x 19 cm i grubości około 5 - 6 mm. Tak przygotowane ciasto ponakłuwać widelcem, schłodzić w lodówce przez 30 minut. Po tym czasie wyjąć z lodówki, piekarnik rozgrzać do 200ºC i podpiec przez 15 minut. Schłodzić. Schłodzone ciasto posmarować warstwą dżemu. Beza orzechowa:
Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodając stopniowo cukier, łyżka po łyżce (jak przy bezach). Dodać migdały/orzechy i wymieszać. Pianę bezową umieścić w garnuszku i podgrzewać do temperatury około 70ºC, aż cukier się zacznie rozpuszczać (gotować przez kilka minut). Zdjąć z palnika, dodać przesianą mąkę, wymieszać. Tak przygotowaną bezę wyłożyć na spód pokryty wcześniej dżemem, równo rozprowadzić. Odłożyć na 60 minut, aż do momentu, gdy beza nie będzie się kleiła przy dotyku. Po tym czasie placek pokroić na 10 - 12 prostokątów. Rozsunąć je na blaszce na odległość 2 - 3 cm od siebie. Piec w temperaturze 160ºC przez 20 minut. Wystudzić. Smacznego :)
sobota, 06 sierpnia 2011, dorotus76
Komentarze
Gość: Kasia, afnq164.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/08/06 19:10:58
Zdębiałam. Pierwsze słyszę o takich ciasteczkach, a wychowałam się w okolicach Krakowa. Może dawno-dawno temu było tam coś takiego?
2011/08/06 19:11:31
Muszą być pyszne. Sama nigdy o nich nie słysz\łam. pozdrawiam
2011/08/06 19:14:24
Albo jak z rybą po grecku ;) W Krakowie spotykam podobne, czasem z dżemem, czasem bez a beza zazwyczaj jest bez orzechów, za to posypana jest nimi na wierzchu. I zwą się tutaj klawiszami. Ale je uwielbiam.
Gość: Mila, cnj146.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/08/06 19:14:51
Oh, brzmi i wygląda cudownie smakowicie :D
Gość: athe, 94.197.243.83.threembb.co.uk
2011/08/06 19:16:16
jestem rodzona krakowianka - i widze te ciasteczka po raz pierwszy :) ale chetnie bym skosztowala...
Gość: , user-188-33-34-120.play-internet.pl
2011/08/06 19:29:59
A ja takie ciasteczka odkryłam niedawno w Trójmieście! Zastanawiałam się kto może mi przywieźć choć kilka sztuk tak mi smakowały... a tu proszę, jak na zamówienie :) Dziś je robię!
Gość: osulka, aasc83.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/08/06 19:36:20
Takie one krakowskie jak ja hiszpanka hhe :)
Ja bym je nazwała innymi klawiszkami. Ale śliczne i na pewno PYSZNE !!! A wypowiadała się jaślanko- krakuska :)
Gość: Dusia, 77-92-34-137.cable-modem.tkk.net.pl
2011/08/06 19:56:40
u nas zamiast orzechów były wiórki kokosowe i nazywaliśmy je po porostu kokosankami :)
2011/08/06 20:06:15
Mmm...śledze pani blog juz dłuzszy czas.. Podziwiam talent i wklad pracy jaki Pani w to wkłada. Kolejny przepis do wykonania. Zapraszam na mojego bloga, pozdrawiam
Gość: EwaZosia, 81.219.102.2*
2011/08/06 20:16:01
owszem, znam podobne, zamiast ozrechów, wiórki kokosowe z dodatkiem kakao. Wspomnienie dzieciństwa:)) bardzo je lubiłam:))
2011/08/06 20:24:27
Ja też jestem krakowianką rodowitą i znam te ciasteczka. Kiedyś w cukierniach były sprzedawane pod nazwą "makaroniki krakowskie". Później zostały wyparte przez inne "odmiany" makaroników, czyli małych ciasteczek z orzechowej lub migdałowej bezy, przekładanej dżemem lub masą orzechową czy migdałową. Kiedyś kupowałam je w cukierni p.Cyrana na Woli Justowskiej lub w Zabierzowie. Teraz robię sama. Dżem w nich był uszlachetniony dodatkiem konfitury różanej, bardzo wzbogaca smak. Polecam.
2011/08/06 20:32:54
jestem z Krakowa, ale o nich w życiu nie słyszałam.
To chyba tak jak w Polsce z ruskimi pierogami :D 2011/08/06 20:49:23
Prawda, w trójmieście to ciastko orzechowe i każda szanująca się piekarnio/cukiernia je ma w ofercie. Są wspaniałe! należy ich szukać w pobliżu kokosanek :) takie domowe są z pewnością tysiąc razy smaczniejsze...nawet nie umiem sobie tego wyobrazić!
2011/08/06 20:51:19
Hm, nigdy sie w Krakowie z takimi ciasteczkami nie spotkałam, a mieszkam tu od urodzenia :)
2011/08/06 21:12:30
a ja znam ten przepis, zapomniałam o tych ciasteczkach, ciocia z Krakowa je robiła, nazywaliśmy je romby orzechowe - bo krojone były w kształt rombów nie prostokątów...
czyli potwierdzam, że przepis krakowski :)
Gość: aga, 178.180.13.27.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2011/08/06 21:20:19
Jestem z okolic Lublina, moja Mama często je piekła. Dziękuję za przepis, teraz ja je upiekę.
2011/08/06 21:36:59
Pochodzę z okolic Krakowa, jednak nie wiedziałam, że to Krakowskie ciasteczka. Robiłam je wiele razy ale pod nazwą krajanka orzechowa;) piekłam kruchy spód na to marmolada i orzechowa beza. Po pieczeniu dzieliłam na małe ciasteczka. Powiem szczerze, że to jedyne ciasto/ciasteczka, które baaaarrrdzzzoo lubię, i które ucieszyło w całości moje podniebienie;)Ciesze się, że również i Pani ten przepis wypróbowała bo jest wyśmienity!:)
Gość: thymithes, 195.117.68.25*
2011/08/06 21:39:14
Przepis dla mnie :) Bardzo podobne mozna kupic u Benedyktynow jako ciasteczka lukierki. Beza jest bez orzechow z cukrem trzcinowym. Moje dzieci je uwielbiaja, ja mniej tylko cene lubie ;) Teraz bede mogla im podobne zrobic w domu :) Aha, ja tez mieszkalam pare lat w Krakowie i tam wlasnie je odkrylam ;) Mysle wiec, ze to kwestia tego co sie je w domu ...
Gość: agbin, 87-206-153-80.dynamic.chello.pl
2011/08/06 21:54:45
Dorotko a myślisz, że migdały/orzechy można np zastąpić otrębami ??
2011/08/06 22:08:56
Wyjdzie wtedy nie orzechowa beza, a otrębowa. Myślę, że poza smakiem niewiele sie zmieni.
2011/08/06 22:17:06
Jeszcze kilo ricotty czeka w lodowce, a juz widze nastepny przepis do wykonania! Tylko na razie u mnie za goraco, zeby wlaczyc piekarnik. Jak na razie robie "oszukane" serniki na zimno z jogurtow. Sa calkiem niezle!
2011/08/06 22:30:17
ja pochodzę z okolic Krakowa, w czasie studiów mieszkałam w Krakowie i takie ciasteczka kojarzę :) czas spróbować je zrobić w domu. dziękuję za przepis.
2011/08/06 23:01:59
bardzo ciekawe te ciasteczka!
pierwszy raz się z takimi spotkałam ;] 2011/08/06 23:38:00
O! Smak mojego dzieciństwa. Dostępne były w każdym sklepie Społem na śląsku ;)
Te u nas były jesze w połowie oblane czekoladą. Och jak ja lubiłam to połączenie smaków:) Zapisuję do wypróbowania! Pozdrawiam serdecznie:) zosia
Gość: magda, ool-18ba9722.dyn.optonline.net
2011/08/07 00:21:08
Pomysl z dodaniem konfitury rozanej do dzemu jest fantastyczny. To takie "krakowskie"...Koniecznie do wyprobownia.
Gość: , 85-220-96-24.dsl.dynamic.simnet.is
2011/08/07 00:43:26
ooooo!!!!! Do dzisiaj wspominam ciastka które można kupić w Gdańsku na dworcu :D Zawsze je uwielbiałam, a teraz będę mogła je zrobić... nie wiedziałam tylko że to krakowskie... :D
Gość: montek, aby82.internetdsl.tpnet.pl
2011/08/07 01:27:10
A ja te ciasteczka pamiętam z dzieciństwa, dawno o nich zapomniałam i cieszę się że właśnie tutaj je odnalazłam, jestem z Krakowa, to pyszne a zarazem takie zwykłe ciasteczka. Polecam wypróbowanie, ja zrobię napewno
2011/08/07 08:31:33
Witam.
Kilkanaście lat temu w krakowskich cukierniach kupowało się je pod nazwą "korpus orzechowy" i " makaronik krakowski". Miały konfiturę różana zamiast dżemu. Ich śląska odmiana zamiast róży miała czarną porzeczkę. Są pycha a przyznam , że od lat ich nie widziałam w cukierniach. Wielkie dzięki za przepis! 2011/08/07 09:46:33
UUU jakie pysznie wyglądają
Ja wypróbowałam twojego przepisu na crosasanty wyszedł przepysznie zapraszam do mnie
Gość: Weronika, 78-131-209-134.tktelekom.pl
2011/08/07 12:43:00
Niesamowite, że Pani je zrobiła. Ostatnio zachwycałam się z rodziną nimi podczas wakacji w górach. W hotelu co wieczór schodziliśmu do kawiarenki i je kupowaliśmy. I właśnie miałam szukać przepisu. Super, dziękuję :)
2011/08/07 15:59:06
Wyglądają wyśmienicie. A jak muszą smakować... :-)
Pozdrawiam cieplutko
Gość: Violet22, 89-73-210-152.dynamic.chello.pl
2011/08/07 17:12:53
Przypominają mi blat do Pani Walewskiej...
Gość: FankAWypiekow, 178.218.226.11*
2011/08/07 17:29:00
Zwróćcie uwagę, żeby cały czas dokładnie mieszać bezę w czasie gotowania. Ja swoją spaliłam, bo bardzo szybko się przypieka ;)
2011/08/07 19:52:12
Właśnie te ciastka można kupić na dworcu w
Gdańsku i w jeszcze kilku punktach trójmiasta.zawsze się zastanawiałam jak zrobić bezę i jakoś nigdy nie mogłam się do niej zabrać a teraz na pewno je zrobię.
Gość: alexan, host86-174-8-175.range86-174.btcentralplus.com
2011/08/07 22:38:10
Zrobiłam i są przepyszne a rodzinka zachwycona, super przepis Dzięki :)) Ja tez miałam mały problem z przypalaniem ubitego białka i miałam wrażenie, że się "zważyło" a raczej zcinało, ale na szczęście praktycznie cały czas stałam przy garnuszku i mieszałam i miałam zadac Mistrzyni pytanko czy to gotowanie jest konieczne, no ale chyba juz nie zdążyłam, ale może ktoś z Was ma coś w tym temacie do powiedzenia, z góry dziękuję za rady i pozdrawiam :)
Gość: Gosia, 77.236.26.5*
2011/08/07 22:46:38
Tak, tak w Krakowie można je kupić pod nazwą "klawisze", przynajmniej taką nazwę noszą te, które są dostępne w sieci piekarń z Dobczyc. W oryginale na wierzchu mają zwykłą bezę, na blogu wersja nieco bardziej wykwintna, dzięki orzechom. Baardzo dziękuję za przepis, kiedyś szukałam go bezskutecznie w internecie. Już zacieram ręce z radości, wszak to jedne z ulubionych ciastek mego lubego :)
Gość: imka, c-98-227-116-145.hsd1.il.comcast.net
2011/08/08 00:02:47
KLAWISZE!!!:) Zona mojego wujka pracowala w Spolemowskim sklepie ciastkarskim... O matko, najlepsze ciastka na swiecie, dziekuje za przypomnienie wspanialych wspomnien i czekam na powrot, zyczac mozliwosci szykbiego powrotu ...
Gość: Ewa, user-109-243-211-105.play-internet.pl
2011/08/08 07:42:08
Dokładnie takie ciastka sprzedają w Gdańsku w piekarniach, które są w przejściu podziemnym przy Dworcu Głównym. Bardzo dobre, swoje na pewno lepsze :)
Gość: Lena, 89-79-133-55.dynamic.chello.pl
2011/08/08 09:01:51
To taka porcjowana Pani Walewska (Pychotka) bez masy budyniowej ;).
Gość: agnes, 213.143.102.22*
2011/08/08 14:46:15
Pani Dorotko!
Powtorze pytanie poprzedniczki, czy konieczne jest gotowanie tej bezy, czy w ogole to ma byc gotowanie, czy bardziej ogrzewanie?? Wlasnie degustuje, wizualnie podobne do tych ze zdjec, dla mnie okrutnie slodkie, dlatego nastepnym razem pokroje na mniejsze kawalki -takie na zabka ;) Ogolnie -bez zachwytu..
Gość: Lena, 195.205.90.171.korczyna.net.pl
2011/08/08 15:18:13
Zrobiłam.... pychota! Popełniłam tylko jeden błąd - zapomniałam pokroić przed upieczeniem i dlatego strasznie były spękane, kiedy pokroiłam po upieczeniu. No i zamiast dżemu dałam powidło śliwkowe. Moim zdaniem idealnie nadaje się taki blat jako wierzch do PYCHOTKI-o wiele smaczniejszy!Pozdarwiam i dziękuję za kolejny wspaniały przepis:)
2011/08/08 23:17:15
Ostatnio widziałam je w krakowskim Kefirku i muszę przyznać, że mnie zaskoczyły. Od lat mieszkam w Krakowie i nie spotkałam się z takimi ciasteczkami... ale skoro krakowskie, to krakowskie. Z pewnością wyszły pyszne!
2011/08/10 18:27:56
Ja też skusiłam się i je zrobiłam i nie żałuję wyszły... prawie super bo wiem, gdzie popełniłam błąd. Tej bezy nie trzeba gotować tylko podgrzewać ciągle mieszając do temperatury ok 70 stopni, trzeba wyczuć moment kiedy cukier się zaczyna rozpuszczać odczekać chwilkę i zdjąć z gazu, ja przetrzymałam za długo bo czekałam aż się zagotuje i wyszła masa nie bezowa tylko ciągutkowa. Może komuś przyda się moja opinia, na pewno spróbuję jeszcze raz. A i robiłam jak poprzedniczka z powidłami śliwkowymi - świetnie łamią słodki smak bezy.
Gość: ariama, 195.191.109.19*
2011/08/12 15:41:59
U nas takie ciasteczka nazywają się klawisze, albo ciastka śląskie.
Gość: Agutta, 87-205-223-151.adsl.inetia.pl
2011/08/16 09:45:06
Kupiłam je w Czorsztynie pod nazwą "ciastka warszawskie" :D Jedyną istotną różnicą był brak orzechów w bezie :)
Gość: kasia84, 89-72-32-180.dynamic.chello.pl
2011/08/20 07:59:10
Wczoraj zrobiłam, bardziej zachęcona zdjęciami niż samą ideą. Wbrew pozorom trochę się przy tych ciasteczkach urobiłam i ubrudziłam (więcej niż trochę przez masę bezową). Co do bezy to po podgrzaniu zrobiła się faktycznie masa ciągutkowa a nie bezowa (i nie gotowałam). W piekarniku beza się rozlała i ciastka mają różne kształty. Jako że są przeokrutnie słodkie, pokroiłam je na malutkie kawałki. W smaku dobre, ale bez zachwytu. Spód piekłam dłużej, żeby się bardziej zarumienił (przy drugim pieczeniu miałam wrażenie że mięknie, zapewne pod wpływem powideł i bezy). Następnym razem nie będę podgrzewać bezy i taką puszystą nałożę na ciasto, pokroję i od razu do piekarnika:)
Gość: kasia84, 89-72-32-180.dynamic.chello.pl
2011/08/20 20:01:14
Pomijając stronę techniczną wykonania ciastek opisaną wyżej i moc wrażeń jakich dostarczyła mi nieposłuszna masa bezowa, okazało się, że moje kubki smakowe różnią się od tych posiadany przez resztę rodziny - worek ciastek (pokrojone na małe kawałki na dwa gryzy) zniknął w ciągu niecałej godziny a zewsząd rozchodziły się odgłosy zachwytu:) chyba więc schowam swoją opinię do kieszeni i upiekę je ponownie:))) w końcu mówią, że bez ryzyka nie ma zabawy, a z tą pianą bezową to nigdy nie wiadomo....
Gość: bronislawa.strzelecka@gmail.com, abzw29.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/08/26 15:31:04
Ciasteczka są przepyszne. Pamiętam je doskonalne . Wczoraj z tego przepisu upiekła je moja córka Kasia. Smakują...cudo, wygladają ....cudo. Nie zdążyłam sfotografować. Wzięłam przepis .... jutro upiekę.......
Gość: bronislawa.strzelecka@gmail.com, alm253.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/08/26 20:19:01
Muszę dodać,że Kasia piekła te ciasteczka pierwszy raz...udały się....
Do masy bezowej dodała zamiast orzechów...wiórki kokosowe.... 2011/09/04 18:39:22
Krakowskie, mówisz:) Ja z Krakowa...nie znam, ale OK, zrobilam. Pół godziny piec..to zbyt duzo, bo na wegielki...ale ja zawsze piekę na węch i oko:) Jak dla mnie trochę za słodkie, ale moje jamochłony wszystko zjedza:)
Gość: Mart, ali222.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/04 20:05:13
A je znam jako placek cygański - z powidłami i aromatem różanym, jak pisała alaewa.
A przepis pochodzi od rodziny pochodzącej spod Lwowa. Niezależnie od nazwy - pychota!
Gość: agniecha: , pc-77-46-29-164.euro-net.pl
2011/09/06 18:27:27
A ja znam te ciasteczka, właśnie pod nazwą 'klawisze', ale wydaje mi się, że jadłam je jako dziecko mieszkając na samiutkim zachodzie Polski (Gubin-przejście graniczne z Niemcami). Moja mama je uwielbiała:) Jeśli mi się udadzą, sprawię jej takie w prezencie, tyle że tym razem będą domowe! :)
2011/10/05 16:42:21
Ciasteczka wspaniale się prezentują, bardzo ładne zdjęcia, fajna strona pozdrawiam:)
2011/12/14 22:06:51
Właśnie zajadam się ciasteczkami:) są wyśmienite:)) dla mnie wszystko co zawiera orzechy jest cudowne:)) dziękuję Pani Dorotko za fajny przepisy, jestem fanką Pani blogu i na bieżąco staram się "odtworzyć" Pani dzieła:) w sumie piecznie to dla mnie ogromna przyjemność:) Pozdrawiam serdecznie
Gość: Snow, 093105255140.raciborz.vectranet.pl
2011/12/17 19:44:44
Ile takie krakowskie ciasteczka mogłyby leżeć? Chociaż tak na oko, można zrobić już teraz na święta? : )
2011/12/17 19:47:31
Wg mnie kilka dni, ale jak na swieta mają być, poczekałabym do wtorku minimum.
Gość: ciasteczkowiec, 85.28.178.11*
2011/12/20 20:30:40
Upiekłam te ciasteczka są smaczne, ale beza jest twarda jak kamień. Ciasteczka mają już kilka dni i nic nie zmiękły. Czy jest jakiś sposób na twardą bezę?
Gość: agulag, c160-83.icpnet.pl
2012/01/18 11:54:41
troche mnie przeraża to gotowanie bezy a ciasteczka mam zamiar zrobić jutro rano - podchodze już do nich od dłuższego czasu:) nie mam termometru więc proszę autorkę lub kogoś o informację "łopatologiczną" jak wyglada ten proces podgrzewania bezy? wrzucam ubitą do garnka, włączam palnik ( proądowy to na jaka moc? minimalną? średnią? max?) mieszam i co widzę jak zacznie topić sie cukier?to znaczy czy ja będę wiedziała że to jest to? i jak długo mieszać w sumie ta bezę? bedę bardzo wdzięczna za pomoc bo przy dwójce dzieci to kurcze szkoda mi czasu na zmarnowanie gdyby sie miało nie udać - a że wszystko od Dorotki zawsze wychodzi to mam nadzieje że teraz , po drobnych poradach, też sie uda :D
2012/01/18 15:36:54
Nie pamiętam już dokładnie, jak beza wygląda, ale myślę, że zauważysz zmianę.
Gość: terakotka, host-89-228-25-90.zamosc.mm.pl
2012/01/24 14:51:50
Ciasteczka są przepyszne i rzeczywiscie u Bendyktynów są one pieczone z konfiturą różaną niezwykle smaczną ;) a beza jest bez orzeczhów ale to pewne rózne wariacje są. Dziekuje Pani Doroto za ten przepis bo szukałam długo.
Gość: jagunia1, bbh10.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/01/24 19:51:16
Witam serdecznie .Dzisiaj upiekłam . Dla mnie troszkę za słodkie-ale to kwestia gustu a wiadomo że de gustibus non est disputandum . Następnym razem zmniejszę ilość cukru w bezie , a dam więcej konfitury- koniecznie różanej. Natomiast bezie zrobiłam kąpiel wodną nic się nie przypaliło wyszło idealnie. Polecam tą metodę
Gość: Olaa 3, 89-78-181-170.dynamic.chello.pl
2012/01/24 20:10:12
Ostatnio ciasteczka te zrobiły furrorę na moim osiedlu jako klawisze (z tą różnicą, że beza była bez orzechów), po ok. 30-40 gr. za sztukę, ale są tak napychające, że za dużo się ich nie zje ;-) Pyszne, ale słodkie, ja w każdym razie gorąco polecam
Gość: paula, 77.65.136.*
2012/01/30 16:42:16
u mnie w domu sie takie robiło. no prawie takie bo na górze było cos w rodzaju kokosanki . w niektórych cukierniach tez mozna takie kupic ( tak ja z krakowa ;p ) , takie właśnie kokosowe. i to sie chyba nazywa po prostu krajanka .
Gość: paula, 77.65.136.*
2012/01/30 16:45:16
edit. u mnie w domu sie mówilo krajankaa, a rzeczywiście jak jedna z pań napisała w komentarzu to były makaroniki. i owszem ( tek kupne ) miały konfiture różaną :) pozdrawiam
Gość: Jola, 78.9.162.*
2012/02/23 20:32:27
Upiekłam 31 przepisów z tego bloga (tak, liczyłam ;)) i to jest mój faworyt, przepis numer jeden! Naprawdę, słodkie, orzechowe, przepyszny dżem, u mnie malinowy i porzeczkowy (bo piekłam dwa razy w ciągu dwóch tygodni;)) IDEALNE! ;) Dziękuje za przepis Pani Dorotko!!! ;)
Gość: , ti0154a340-dhcp0876.bb.online.no
2012/03/14 18:52:40
bardzo dobrze pamietam te ciastka. kupowalam je w cukierniach. to byly lata 90. i tak, nazywaly sie ciastka krakowskie, a nie zadne klawisze.
|
Spis treści
Za pozostawiony komentarz bardzo dziękuję :). Wszystkie uważnie czytam, choć nie jestem w stanie na każdy odpowiedzieć. Spam, komentarze obraźliwe, komentarze z wklejonymi linkami reklamowymi - będą usuwane.
Wszystkie zdjęcia są własnością autorki blogu. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej wiedzy i zgody jest zabronione.
Bądź na bieżąco
Moje Wypieki on Facebook
|