|
Blog > Komentarze do wpisu
Zeppole
Składniki na ciasto parzone:
W garnku zagotować wodę z masłem i szczyptą soli. Zmniejszyć ogień i na wrzątek jednym ruchem wsypać przesianą mąkę, cały czas energicznie mieszając. Ucierać ciasto, aż będzie gładkie i zacznie odstawać od ścianek garnka. Ostudzić. Po tym czasie ciasto zmiksować z wbijanymi kolejno jajkami. Gotowe przełożyć do rękawa cukierniczego z końcówką w kształcie gwiazdki. Na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia wyciskać okręgi o średnicy około 8 cm, pozostawiając między nimi przerwy (urosną). Piec w temperaturze 200ºC przez około 25 minut. Wyjąć, wystudzić na kratce. Krem budyniowy:
W garnuszku zagotować mleko z ziarenkami wanilii. Doprowadzić do wrzenia i odstawić na bok. Cukier utrzeć z żółtkami do białości (np. mikserem z końcówką do ubijania białek), wsypać mąkę i dalej miksować, aż do uzyskania gładkiej pasty. Pastę wlać do ugotowanego mleka, wymieszać do rozpuszczenia grudek. Postawić na palnik (średnia moc) i zagotować, cały czas mieszajac drewnianą łyżką. Gotować do zgęstnienia kremu. Przykryć folią spożywczą, w taki sposób by dotykała powierzchni kremu, by nie utworzył się kożuch. Całkowicie wystudzić. Wykonanie Upieczone ciastka oprószyć pudrem, na każde przy pomocy rękawa cukierniczego wycisnąć krem budyniowy, ozdobić wiśnią. Z przepisu otrzymałam około 25 ciastek. Smacznego :) wtorek, 22 lutego 2011, dorotus76
Tagi:
wykorzystanie żółtek
Komentarze
Gość: Manilla, 93-181-164-114.internetia.net.pl
2011/02/22 16:40:24
OOO Już są :) Pysznie wyglądają :)
Gość: marta, acrh249.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/22 16:47:43
No i doczekałam się wpisu. Wyglądają cudownie, ale ja chyba bym nie podołała. Rękaw cukierniczy, to nie jest moja mocna strona...
2011/02/22 16:55:07
Mniam!
A czy można masło zastąpić tłuszczem roślinnym? Nie mogę jeść nic mlecznego, to dla siebie zrobiłabym wersję bez kremu budyniowego. I śliczną mają nazwę, taką wesołą, kojarzy mi się z głupolami - a to słowo u nas w domu nie ma w ogóle negatywnego wydźwięku :) 2011/02/22 17:02:17
Przypominają faktycznie ptysie:) A jak ptysie...to mistrzem od ptysi jest mój tato:) Na pewno prześle ten przepis tacie..zainteresuje się nim na 100%..a przy okazji pobędziemy razem w kuchni:)
Pozdrawiam seerdecznie ps. Twój blog pokazuje piękną rzecz..iż pieczenie to historia bez końca i nigdy sie nie znudzi:) wręcz odwrotnie:)
Gość: Kama, 1-goc-29.acn.waw.pl
2011/02/22 17:09:22
Oglądam statnio serial dokumentalny o pracy w cukierni i w ostatnim odcinku robiono coś podobnego, tylko ciastka były smażone, a potem przekrojone na pół i nadziane kremem. Nie robiłam, bo miliard kalorii, ale twoje lżejsze, to moze się skuszę :)
2011/02/22 17:22:39
Wyglądają bardzo smacznie, szczególnie z tym kremem i wisienkami. A Twoje podstawki przypominają mi logo Twojego bloga (muffinkę), co za dopasowanie! :D
2011/02/22 17:40:58
Zapowiadają się smakowicie :) Tylko skąd wziąć naprawdę dobre wiśnie w syropie. U mnie zrobione w domu długo nie przetrwają - są zbyt dobre. :)
W kuchni (muzycznie) 2011/02/22 17:41:22
pozdrawiam i podziwiam za kazdym razem, jak cos nowego pokazujesz :)
Ale...zeppole to nie paczki, ale wlasnie cos ala polskie ptysie. Paczek po wlosku to bombolone i nie ma co sie rownac do polskich paczkow (czestowalam znajomych zrobionymi wg Twojego przepisu i byli zachwyceni).
Gość: Visia, absm163.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/22 17:45:26
mojewypieki.blox.pl/2009/08/Muffiny-migdalowe-z-czerwona-porzeczka-i.html
Czy w tych muffinkach można zastąpić jogurt mlekiem? 2011/02/22 18:10:52
Przyznam, że nie słyszałam. A po facebookowym wstępie spodziewałam się czegoś innego :) Zaskoczenie bardzo, bardzo miłe.
Gość: , pool-72-89-151-9.nycmny.fios.verizon.net
2011/02/22 18:11:31
ja sie osobiscie nie znam zna wloskich wypiekach ale to sa dwa rozne wypieki na dwie rozne okazje ;wiadomosc od moich znajomych Wochow :"zappole" to sa tylko i wylacznie zmazone i nie z ciasta ptysiowego podawane na odpustach wloskich jedzone cieple z pudrem a st. Jozefa to jest wciasto ptyciwe /wianek/ upieczone i nadziane kremem i podawane na SW. Jozefa
Gość: anthonyb, 2.159.64.2*
2011/02/22 19:16:48
Zeppola to nie jest ciastko wloskie. To ciastko z poludniowych Wloch , szczegolnie popularne w Neapolu. Sa ich 2 rodzaje. Smazone (fritte) i pieczone ( al forno). Z ciasta wyciska sie obwarzanek i potem piecze lub smazy. Potem na wierzch idzie crema pasticcera i wisienka :-)
Gość: Dorcia, 91-193-208-107.eimperium.pl
2011/02/22 20:18:25
Mniaaaaam... jakbym była Pani dzieckiem to miałabym spooorą nadwagę!!! Szkooooda, że nie można tak jeść tych wszystkich smakołyków bez wyrzutów sumienia i dodatkowych kilogramów :(
2011/02/22 20:35:31
twoje wyszly smaczniejsze niz te z orginału jesli chodzi o wyglad :)
a moglabym po prosić o jakiś łatwy przepis, na coś na zimno, tzn coś co nie trzeba piekarnika, bo ja w wynajomwanym mieszkaniu nie mam :( i ból straszny bo sama bardzo lubię dziubać w kuchni zwłąszcza jeśli chodzi o cukiernictwo :) pozdrawiam 2011/02/22 20:50:40
Dorotko jaki ty masz rękaw ? Chcę kupić ale szczerze nie bardzo wiem jaki :)
Gość: thymithes, 195.117.68.25*
2011/02/22 20:54:42
Mmmmm, pycha :) Musze zrobic! Ile zeppoli wychodzi z tego przepisu?
2011/02/22 21:11:28
Dorotko,
a z tego ciasta to by taka słomka ptysiowa wyszła? Wiesz, taka co to oprósza się cukrem i potem daje do pogryzania dzieciom? Bo czegoś takiego szukam, te kupne są strasznie suche i słodkie a tak mogłabym sama kontrolować ile tego cukru z wierzchu ;) A może to były przepis na kolejny wypiek??? :)
Gość: alka, emt43.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/22 21:22:37
thymithes - przeciez jest napisane, okolo 25
2011/02/22 22:21:52
Pucaluta, słomka z ciasta parzonego wychodzi najlepsza na swiecie, a również groszek ptysiowy do zup :)
Agatossi, najlepszy jest płócienny, ja uzywam czesto specjalnych worków jednorazowych. Visia, niestety nie. Malaczarnagg, mozna zastapić margaryna, byle nie była light :) pozdrawiam
Gość: Loup, 178-36-62-14.adsl.inetia.pl
2011/02/23 10:40:25
A ja mam takie pytanie, które mi się nasunęło wczoraj jak już kładłam się spać :) Sporo razy już robiłam kremy budyniowe przy okazji wypróbowania Twoich przepisów, ale za każdym razem robiły mi się grudki, a rozcierając je potem, znikały, ale masa była trochę za gęsta. O , i tu moje pytanie, czy wlewając rozrobioną mąkę z mlekiem do gotującego się mleka mogę użyć do mieszania miksera?, czy to poprawi konsystencję ? :)
Gość: Malinka, bdr59.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/23 10:46:41
Wyglądają na malutkie! A tutaj jest napisane żeby wyciskać okręgi o średnicy 8cm, to strasznie wielkie, albo ja nie rozumiem jak to ma wyglądać! Czy może ktoś mi podpowiedzieć?
Gość: oticzka, adk53.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/23 11:29:10
Dorotko, już raz robiłam ciasto ptysiowe z Twojego przepisu, ale jakoś nie bardzo wiedziałam jak długo mieszać to ciasto w garnku, od ścianek garnka odeszło praktycznie od razu po wsypaniu mąki, powiedz proszę, ile mniej więcej czasu trzymasz to ciasto na gazie?
Gość: kardamon.mz, host164-100-dynamic.252-95-r.retail.telecomitalia.it
2011/02/23 12:04:54
Dorotko,ale mnie zastrzelilas...w moim regionie nigdy takich ciasteczek nie widzialam? A uwierz mi,ze dosc czesto bywam w cukierniach i podpatruje wiele roznych slodkosci i je zjadam:-) Dzisiaj do mnie przylatuje moja przyjaciolka z "mlodosci" i tak mnie naszlo na Twoja wspaniala szarlotke z marcepanem :-) Bedzie tak domowo,tak po Polsku !!! Ciesze sie i pozdrawiam Cie bardzo radosnie!!! Zeppole wyszly Ci piekne i mam nadzieje,ze na nie kiedys natrafie :-)))
2011/02/23 12:54:35
To jest jedna z moich wloskich pokus: nie do odparcia. 19 marca mozna je kupic wszedzie. Sa nawet przyjmowane zapisy kilka dni wczesniej. Najbardziej lubie megaptysie: maja chyba 10 cm srednicy.
Gość: Yliana, iqa246.internetdsl.tpnet.pl
2011/02/23 13:10:39
Cześć Dorotko. Zaglądam do Ciebie od kilku miesięcy i muszę przyznać, że stałaś się moim GURU. Dotychczas nie lubiłam piec, bo uważałam że pieczenie to jest WIELKA NIEWIADOMA, nie doprawisz w tzw. międzyczasie, nie spróbujesz... Ale teraz korzystam tylko z Twoich fantastycznych przepisów i wszystko udaje mi się wyśmienicie.
Jesteś boska! Zeppole też na pewno spróbuję, bo wygląda obłędnie:) Te zdjęcia...:) A nie myślałaś może o rozszerzeniu swojego bloga o gotowanko? Acha, uważam jeszcze , że te Twoje uwagi typu: "ciasto ma się kleić, bo..." są wprost nieocenione:) Pozdrawiam!
Gość: piratka, ko481.elektrosat.pl
2011/02/23 16:47:52
oticzko - jak ciasto w garnku zrobi się jednolitą masą a na ściankach będzie biały nalot to praktycznie można już z ognia zdejmować :) teoretycznie jeszcze chwilę można pogotować.
nieposiadającym rękawa cukierniczego polecam torebki do mrożonek - są z twardszej folii niż takie zwykłe - do wyciskania ptysiów spokojnie wystarczą :) ptysie wyszły super, krem rozczarowuje trochę. grudki się zrobiły (ale to zapewne mój błąd) a i smak mało wyrazisty. co do ilości - mi z tego przepisu wyszły dwie blaszki, jakieś 24 ptysie.
Gość: aga, host9-101-dynamic.26-79-r.retail.telecomitalia.it
2011/02/23 17:07:27
Na Sycylii zeppole to są malutkie paczki wyrabiane z ciasta drożdżowego z ziemniakami, nakładane łyżką i smażone na gorącym oleju i obtaczane potem w drobnym cukrze. Sa przepyszne. Robi się je na 11 listopada na San Martino i wtedy tez otwiera się beczki z winem. Mozna je wtedy kupić na każdym kroku no ale oczywiście domowe są najlepsze.
2011/02/23 19:16:03
Malinko, wyciskamy jak w paczkach hiszpanskich:
mojewypieki.blox.pl/2007/03/Paczki-hiszpanskie.html 2011/02/23 19:22:33
Hmm... pierwszy raz słyszę o takich włoskich pączkach, może na "Tłusty czwartek" zrobię sobie kilka, tak torchę na przekór tradycji ^ ^
Gość: kardamon.mz, host60-98-dynamic.23-79-r.retail.telecomitalia.it
2011/02/27 20:06:21
Dorotko,wyobraz sobie dzisiaj je jadlam we wloskim wydaniu! Pyszne! Co prawda nie ma ich jak ktos wyzej pisal wszedzie,ale u nas w tym okresie juz zaczely sie pojawiac! Sciskam i gratuluje nowosci! Bardzo apetyczne! Do zrobienia :-)))
Gość: mariposa, host-81-190-75-148.gdynia.mm.pl
2011/03/14 21:25:26
Czy jest możliwość jednego dnia zrobieniu kremu, a drugiego ciasta?
Czy te ciastka wytrzymają dwa dni w lodówce z nałożonym kremem, czy zrobią się mokre? Czy te ciastka będą zdatne do zjedzenia bez kremu, oprószone jedynie cukrem pudrem? Wiem, że to małe odstępstwo, ale boję się trochę kremu, że będzie pachnieć jajkami... Lemon Curd wyszedł ale nie mogłam wyzbyć się zapachu jajek z niego. A 19 marca już niedługo:) 2011/03/14 22:50:02
Krem można zrobić wczesniej, ciastka zmiękną i nie będą aż tak dobre, ale można. Przełożone kremem nie wytrzymaja 2 dni. Ciastka oprószone tylko pudrem mogą nie smakować dobrze (dla wszystkich).
pozdrawiam
Gość: kasiuha, acgd233.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/03/16 10:10:06
przepis na te ciastka jest bardzo podobny co przepisu na ciasto Karpatka, czy tylko mi się zdaje?
pozdrawiam! p.s. uwielbiam ten blog!
Gość: Kasia84, 46.205.80.132.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2012/03/19 18:33:24
Jejku jak ja dziękuje Ci, ze jesteś. Wszystkie twoje przepisy są świetne, a ja każdego dnia obiecuje sobie, że przejdę na diete. Przy Tobie to jednak niemożliwe. Powodzenia
|
Ostatnie wpisy
Spis treści
Za pozostawiony komentarz bardzo dziękuję :). Wszystkie uważnie czytam, choć nie jestem w stanie na każdy odpowiedzieć. Spam, komentarze obraźliwe, komentarze z wklejonymi linkami reklamowymi - będą usuwane.
Wszystkie zdjęcia są własnością autorki blogu. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej wiedzy i zgody jest zabronione.
Bądź na bieżąco
Moje Wypieki on Facebook
|
A jakie pyszne muszą być.. mmm:)