|
Blog > Komentarze do wpisu
Makaron domowy
Ciasto podstawowe z mąki pszennej. Składniki:
Składniki umieścić w misie miksera, dokładnie wyrobić. Jeśli ciasto jest zbyt suche można dodać odrobinę oliwy lub wody. Wyjąć z misy miksera i ręcznie zagniatać przez 2 minuty. Ciasto przykryć folią i dać mu odpocząć przez 20 minut. Ciasto podzielić na części. Pracując z jedną częścią ciasta (reszta pozostaje pod folią), rozwałkować je, minimalnie podsypując mąką, na grubość około 1 mm (lub grubszy, jeśli lubicie), pokroić w paski. Można robić to ręcznie, można również specjalną maszynką do makaronu, która najpierw wałkuje ciasto, potem je kroi. Na tym etapie można makaron wysuszyć i (nieugotowany) przechowywać do kilku miesięcy w szczelnym pojemniku (makaron powinien być bardzo dobrze wysuszony). Wrzucić na osolony wrzątek i gotować około 5 minut; jeśli lubicie lekko twardszy, wtedy krócej. Odcedzić, przelać zimną wodą. Ciasto z semoliną. Składniki:
Wykonanie jak wyżej. Ciasto lekko razowe. Składniki:
Wykonanie jak wyżej. Ciasto razowe. Składniki:
Wykonanie jak wyżej, trzeba dodać jednak więcej wody. Smacznego :) * przepisy wg instrukcji robota Kitchen Aid ** porcja makaronu z 2 jajek wystarcza nam (4 osobowej rodzinie) na 1 obiad wtorek, 15 lutego 2011, dorotus76
Tagi:
przepisy bezmleczne
Komentarze
Gość: , 204-190-78-94.net.stream.pl
2011/02/15 11:07:43
Ale piękne zdjęcie!!
Gość: kalahari, cqg196.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/15 11:08:44
Witaj!
Dorotus zgadujesz moje myśli niedawno myślałam o przepisie na makaron domowy i właśnie jest :)) dzięki na pewno wypróbuję Pozdrawiam
Gość: beata, 89-76-100-42.dynamic.chello.pl
2011/02/15 11:19:58
W moim rodzinnym domu moja Mama zawsze na niedziele przygotowuje swojski makaron:)
nie uzywa do tego zadnych maszynek. Ciasto wyrabia recznie potem walkuje, suszy, roluje i kroi. W kazdym razie domowy makaron to jest TO:) Pozdrawiam
Gość: Panna Marta, nat-dom2-214.aster.pl
2011/02/15 11:21:16
A ja słyszałam, że makaronu po ugotowaniu nie powinno się przelewać zimną wodą (chyba, że robi się z niego sałatkę) bo spłukuje się skrobię, która pozwala makaronowi dobrze połączyć się z sosem. Wie Pani może coś na ten temat?
Gość: loeb, public6959.cdma.centertel.pl
2011/02/15 11:22:27
Oj tak domowy makaron jest super mimo, że to dośc pracochłonne.. Ciasto po rozwałkowaniu mozna przetrzec mąką i zwinąć w rulon, po czym kroić - jeśli tylko poplasterkujemy wyjda długie wstążki, jeśli przekroimy rulon na pół - krótsze. Po pokrojeniu trzeba to roztrzepać lekko żeby dobrze wysychało.
Gość: Martyna, acjt141.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/15 11:24:09
Czyżby Kitchen Aid - maszynka do makaronu ? też ją mam ale jeszcze ani razu nie użyłam:) hihih
Gość: ewka, i577bc7fb.versanet.de
2011/02/15 11:24:56
a ja mam pytanie gdzie w spisie treści można znaleźć takie porady jak upiec perfekcyjny sernik,czy też ciasto drożdżowe,albo o maszynie do pieczenia chleba...i takie tam?
szukałam ale nie znalazłam.....czy trzeba korzystać z wyszukiwarki? 2011/02/15 11:30:01
Sentymentalnie się zrobiło na Twoim blogu Dorotko...
Moja Mama robi pyszny swojski makaron...czasami daje więcej jajek... Przy produkcji pomaga maszynka lub zręcznie kroi dość ostrym nożem... Zawsze przelewa zimną wodą - wogóle się wtedy nie skleja. A co do przelewania...niektórzy makaronowi producenci w sposobie przyrządzenia podają aby nie przelewać...ja zawsze przelewam :) Przez Ciebie mam ochotę na rosół ze swojskim makaronem mojej Mamy... Pozdrawiam :)
Gość: Ewuszkaa, 194.11.254.13*
2011/02/15 11:32:42
O taaaaak! Do dziś pamiętam smak makaronu mojej babci. Zwijany w rulonik i krojony w paseczki, który suszył sie później przy oknie :)) Wszystkie jej wypieki zawsze na oko i zawsze wyśmienite, ale babcie to już tak chyba mają ;)
Pozdrawiam słonecznie! :)) Ewa 2011/02/15 11:43:26
Mam przystawkę do miksera KA, ale bardzo rzadko z niej korzystam. Co prawda makaron domowej produkcji smakuję o wiele lepiej niż kupny. Niektóre kupne makarony nawet nie mają w sobie jaj. Producenci uzyskują kolor dzięki dodaniu kurkumy. Oczywiście, są też takie makarony które na 1kg mają 1, 2 ,4, 5 jaj itd. Ja jak robię makaron korzystam zawsze z tego przepisu: 200mąki tortowej, 1 całe jajko, 2 żółtka, 100 ml ciepłej wody (tutaj można dodać czasem więcej lub mniej wody, zależy od chłonności mąki) 1 łyżeczka gruboziarnistej soli. Dalej postępujemy według przepisu u góry. Pozdrawiam D.
2011/02/15 11:43:29
Aż łza mi się w oku zakręciła, przypomniała mi się babcia kiedy robiła makaron a ja jako dziecko siadałam z przy stole podpierając brodę rękami i patrzyłam jak jej wprawne ręce siekają ciasto. Żadna maszynka nie nada mu tego kształtu:( Kiedyś chciałam zrobić taki makaron zużyłam chyba całą mąkę, wokół było biało ledwie widziałam stolnicę a samego makaronu tyle co na lekarstwo. Chciałam posiekać ciasto tak jak babcia ale tylko poobcinałam sobie końcówki paznokci:) Myślę, że w moim przypadku zakup takiej maszynki to bardzo trafiony pomysł. Pani Dorotko kolejny raz mnie Pani zainspirowała, dziękuje.
Tak na marginesie, ostatnie wypieki walentynkowe i załączone do nich zdjęcia MISTRZOSTWO ŚWIATA!!! Pozdrawiam:) 2011/02/15 11:50:44
W moim rodzinnym domu robiło się makarony. Do tej pory pamiętam jak mama kładła na łóżkach i stołach ściereczki, na których suszyła makaron. Ja jakoś się jeszcze nie zabrałam, a szkoda
2011/02/15 11:55:48
Ha, moi rodzice robili zawsze makaron na niedziele kiedy bylam dzieckiem, wtedy sie tego nie docenialo, a teraz jak sie raz na jakis czas porwe na zrobienie makaronu do rosolu to sie tesknota wlacza ;) tak-ten pierwszy przepis jest calkiem jak moj maminy, choc teraz to juz na oko w sumie robie... ahh, no i tak myslalam, ze pewnie kitchen aidem krecisz ;) pozazdroscic, zielony model porusza mnie do glebi ;)
Gość: nitka, cpc1-uddi10-0-0-cust217.uddi.cable.virginmedia.com
2011/02/15 12:00:44
Moja mama też robiła makaron, ciocia nadal robi. Pamiętam, że juz jako nastolatka umiałam go robić, ale strasznie tego nie lubiłam. Może dlatego, że nie odczuwam dużej różnicy w smaku pomiędzy makaronem domowym,a kupnym. Choć kto wie, może dzięki Twoim przepisom na makarony spróbuję znowu i dostrzegę różnicę:) Ale jeśli chodzi o ciasta to własnoręcznie upieczone nie mają sobie równych!!!
2011/02/15 12:05:17
Masz w zupełności rację, pamiętam jak mama robiła w domu makaron, pamiętam jak zwijała ciasto w rulon, potem kroiła, potem suszyła i pakowała do papierowych torebek. Trochę później pojawiły się specjalne maszynki do nitek, jak one piszczały. I nic nie smakuje jak domowy, zawsze można go rozpoznać, nic go nie podrobi! Dlaczego właściwie ja go nie robię? Nie mam pojęcia
Gość: JOla, efd162.internetdsl.tpnet.pl
2011/02/15 12:15:20
Ja do swoich makaronów lubię dodać kurkumę, szpinak, mieloną paprykę dla urozmaicenia smaku i wyglądu :)
Gość: agnes, 91.206.64.7*
2011/02/15 12:24:34
Oj, pamiętam z dzieciństwa smak takiego domowego makaronu, który robiła moja mama.To nie to samo co kupny. Jednak zamiast domowego makaronu wolę sama upiec ciasto.I już na makaron brakuje czasu. Polecam tym ktorzy nigdy takiego makaronu nie jedli by choc raz sprobowali.
2011/02/15 12:27:52
Ja nie przepadam za domowym makaronem...
Może dlatego własnie, że ma jajko, więc ja robiłabym jedynie z mąki i wody - jak włosi. Bo to ponoć najzdrowszy i najmniej tuczący makaron :)
Gość: mysza007, 89.204.227.5*
2011/02/15 12:31:53
to prawda, żaden kupny makaron nie równa się do domowego! Jak byłam dzieckiem babcia zawsze, co sobotę przygotowywała makaron na niedzielny rosół. Był przepyszny ( i rosół i makaron), takich obiadów się nie zapomina!
2011/02/15 12:33:45
Dzięki za te przepisy. Nie wiem czy widziałaś, w najnowszym dodatku do Wyborczej - -Palce Lizać, miało byc o domowych makaronach, ale artykuł tylko narobił mi smaku - stwierdzono, że jeśłi nie masz maszynki do makaronu, to kup sklepowy..! I tyle w nim o domowych makaronach. Więc miałam już przeszukać sieć w poszukiwaniu jakichś przepisów nie tylko na ciasto, ale i na samo robienie ręczne, a tu proszę! Wielkie dzięki!!!
Gość: thymithes, 195.117.68.25*
2011/02/15 12:50:25
Ostatnio tez robie czesto makaron ostatnio w kazda niedziele, wlasnie do rosolu ;) Dokladnie wg tych samych proporcji 1 jajo/100 gr maki. Masz moze wykrojniki do makaronu do KA? Kupilam sobie jedynie walkowarke (imo swietny zakup) i zastanawiam sie nad reszta ... Poki co radze sobie krojac recznie :)
Pozdrawiam serdecznie 2011/02/15 13:10:31
Teraz to mnie powaliłaś na kolana. Ostatnio ciągle myślę o makaronie domowej roboty, bo uwielbiam makarony, a co może być lepszego niż samej taki zrobić :) Niestety ostatnio miałam małą przerwę w kucharzeniu (sesja) ale widzę, że powrócę pełną parą :)
2011/02/15 13:16:07
Zrobiłam się właśnie głodna i mam ochotę na pachnący rosołek :P A wszystko przez to zdjęcie makaronu! :D
Gość: kora, c190-228.icpnet.pl
2011/02/15 13:50:13
Pani Dorotko, czy taki makaron nadaje się też jako makaron spaghetti? Widziałam też, że maszynką do makaranu można robić płaty lasagne albo ravioli, ale czy przepis będzie taki sam?
2011/02/15 14:02:03
Doroto, ja robię tak, jak w przepisie nr 1, tyle, że najczęściej używam mąki włoskiej 00, albo włoskiej mąki do makaronu. Ostatnio zrobiłam z mieszanki 00 i kaszki z pszenic zwyczajnych z Bogutyna, którą poleciła mi Gospodarna Narzeczona i wyszło bdb. Robiłam też wariant z semoliną. Razowego makaronu niestety nie lubię.
A, i ja nie dodaję soli, bo w instrukcji do mojej maszynki do wałkowania/wycinania makaronu było to surowo zabronione (korozja metalu). 2011/02/15 14:23:12
W moim domu co niedziela był kiedyś domowy makaron. Babcia tak zgrabnie go kroiła... jeszcze w uszach mam ten dźwięk. I te płaty makaronu suszące się na lnianej ściereczce...
Moje dzieciństwo.... :)
Gość: AniaMamaHani, 101.217-171-54.tkchopin.pl
2011/02/15 14:52:12
Robię makaron pod czujnym okiem Babci, która bardzo pilnuje tego, żeby był długo (!) wyrabiany, cienko rozwałkowany i cieniutko krojony. Mina Babci bezcenna. Smak makaronu również. W mojej kuchni to cały ceremoniał.
Gość: , che243.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/15 15:28:13
Makaron wygląda pięknie, mam pytanie, czy przed krojeniem makaronu w maszynce trzeba go podsuszyć, czy nie?
2011/02/15 15:31:39
U mnie domowy makaron robiła tylko babcia. Niestety nie wiem, z jakiego przepisu. Nikt więcej nie próbował. Może dzięki Twoim przepisom kiedyś ja spróbuję sobie przypomnieć ten smak? :)
2011/02/15 16:02:41
to zdjecie ma cos takiego w sobie... podoba mi sie:) a moze sie skusze na taki domowy makaron:)
2011/02/15 16:14:34
Nie wyobrazam sobie rosolu bez wlasnorecznie przygotowanego makaronu. W moim rodzinnm domu najlepszy makaron przygotowywala moja babcia. Przepis pochodzi wlasnie od niej: maka okolo 400-500gr, 2-3 jajka, pol szkalnki przegotowanej ostudzonej wody- powinna byc letnia i sol. Moja babcia przygotowywala bez maszynki, moja ciocia nadal kultywuje ta tradycje, ja natomiast wspomagam sie maszynka i nozyczkami, jedna reka krece druga tne. Pozdrawiam bardzo serdecznie!
Gość: Desperate, 87-205-136-96.adsl.inetia.pl
2011/02/15 16:24:43
Piękne. Jak najdzie mnie ochota to wypróbuje. Chce jeszcze sprawić sobie przystawkę do makaronów. ; D Żebym mogła robić różne kształty. Może poproszę zajączka. ; p
Gość: Monisia674, 109.78.44.1*
2011/02/15 16:24:50
Moja mama dopóki miała siły robiła makaron sama. Pamiętam jej stolnicę, worek z płótna w którym przechowywała makaron i jej niesamowitą szybkość w krojeniu makaronu. Kiedy skończył się "mały" zapas w worku, dorabiała nową porcję, bo musiał być na bieżąco. ;-)
Ja też zaczęłam próbować, 3-4 lata temu, kiedy mąż kupił mi maszynkę do makaronu. Duże ułatwienie. Ponieważ moja rodzinka jest spora, więc robię makaron od czasu do czasu, bo jak już się wezmę do roboty, to cała kuchnia jest zasypana mąką - łącznie z salonem, gdzie na sofach są porozkładane placki. Najpierw robiłam na zwykłej mące pszennej, ale później kupiłam sobie semolinę i z tej jest najlepszy. Jeśli nie robię z samej semoliny to z jej przewagą, a ponieważ semolina powoduje, że makaron jest twardszy, daję jajka bez białek. W tym przypadku doceniam ułatwienie jakim jest maszynka, którą można wywałkować ciasto. Rosół z takim makaronem jest pyszny i drastycznie zwiększa się jego spożycie. ;-))) Gorąco polecam. 2011/02/15 17:53:03
Wspaniały Dorotko! Nigdy nie robiłam sama makaronu. Może kiedyś?
Pozdrawiam.
Gość: KyRaA, a120034.upc-a.chello.nl
2011/02/15 20:39:32
@Ewka: Porady kulinarne (czyli porady jak upiec ciasto drożdżowe, sernik itd.) są po prawej stronie, pod reklamami i inspiracjami ... ale musisz wyjść na stronę główną :)
Oj, ja też z tych intensywnie myślących o próbie zrobienia domowego makaronu :P 2011/02/15 21:58:33
Zgadzam się z tym całkowicie, ze makaron swojej roboty nie można porównywać do kupnego.
Ja od 9 lat mieszkam we Włoszech i tam nauczyłam się robić makaron. Tu robi się z samej mąki semoliny lub miesza się z mąką pszenną, ale dodaję się też trochę oliwy z oliwek i wtedy ciasto jest lepsze. Natomiast do gotowania do wody dodaje się tez trochę oliwy żeby makaron się nie sklejał. Ja też mam tę maszynkę do wałkowania i krojenia makaronu jest wspaniała. 2011/02/15 22:09:56
jako paroletni dzieciak miałam okazję jeśc domowy makaron.
prababci! ale... nikt nigdy takie już nie zrobił. wspaniałe zdjęcie.
Gość: Sproket_mmm, 89.187.249.130.ip.abpl.pl
2011/02/16 05:19:30
Dorotko, możesz napisac cos więcej o swojej maszynie Kitchen Aid? Jaki model, moc, czy jest lepsza od tej, którą miałaś (Kenwood)? Jakie dokupiłas sobie przystawki?
Gość: Aga, ul82.internetdsl.tpnet.pl
2011/02/16 09:56:50
Witam serdecznie
Jedyna poprawka jaka mi się nasuwa bo sam makaron to po prostu palce lizać : )) Do demoliny nie dodawałabym jajka :) Włosi, twórcy najlepszych makaronów świata twierdzą że semolina jajek nie potrzebuje:) Pozdrawiam serdecznie Aga 2011/02/16 10:17:54
Jestem pełna podziwu,podałaś tyle przepisów,to świadczy o Twoim rzetelnym podejściu do tematu:)
U mnie swojski makaron to podstawa przy gotowaniu rosołu.Muszę jednak przyznać,że umiałam robić makaron jako dziecko,moja mama mnie nauczyła.Później się trochę zbuntowałam i nie gotowałam.Przez kilka lat unikałam kuchni,aż do czasu kiedy zamieszkałam ze swoim partnerem.A teraz kiedy mam syna,nie wyobrażam sobie,żeby nie przekazać jemu tego czego nauczyła mnie mama,oczywiste. Ja swój makaron robię "na oko".Także trudno byłoby mi podać przepis,makaron wyrabiam ręcznie,kroję maszynką,kiedyś też ręcznie.No i mój makaron jest drobniutki,bo taki lubię:)Wodą przelewam,bo robię go do rosołu lub pomidorówki. Rosół z kupnym makaronem to dla mnie bardzo uboga wersja smakowa.Ostatnio taki jadłam w niedzielę:) Dodam,że u mnie w dzieciństwie taki makaron smażyło się i posypywało cukrem,to było coś co lubiłam jako dziecko.Aaa byłabym zapomniała,a z kawałków ciasta robiło się cienkie placki i piekło bezpośrednio na płycie pieca,to dopiero był rarytas:) To tyle,dzięki za przepisy,razowego makaronu nie robiłam,pewnie skorzystam,pozdro!
Gość: INKA, 213.186.76.2*
2011/02/16 10:57:39
MÓJ TATA TEŻ JAK GO COŚ NATCHNIE TO ROBI SAMEMU, POEZJA!!
ale nie nitki, tylko ciadto tnie na pasy ok 4cm szerokości, kładzie kilka na siebie i tnie na cienkie paseczki.... oczywiścia takie ciasto świetnie nadaje się na placki pieczone na kuchennej płycie, jak ktoś ma starą kuchnię :)
Gość: Visia, abtt140.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/16 11:05:34
Zrobiłam muffinki razowe z malinami! ;) Z mąki razowej całkowicie. Palce lizać. Daję linki:
img337.imageshack.us/i/sn852147.jpg/ img580.imageshack.us/i/sn852144.jpg/ Pysznści na drugie śniadanie. Pozdrawiam. Kolejny udany wypiek z Pani pomogą.;) 2011/02/16 11:11:41
INKA: tak! Moja babcia robiła makaron jak byłam mała i pamiętam jak zawsze zostawiała nam kawałki ciasta do pieczenia na kuchni. Ten smak... Podobnie smakuje MACA :)
Gość: Berry Straw, 109.236.132.1*
2011/02/16 11:42:38
o ranyyyyyyy, ja już za Tobą Kochana nie nadąrzam :((( jestem o 999 przepisów do tyłu, chyba zrezygnuję z pracy i poświęcę się wypiekaniu, a najlepiej to otworzę cukiernię i zbiję na niej majatek jeśli moje wypieki będą równie dobrze samkowały jak Twoje ładnie i dumnie tutaj się prezentują ;)))) ps. wczoraj robiłam kokosanki, mmmmmmmmmmmm .... pozdrawiam i dzięki, że tak działasz, tylko nadziwic się nie mogę kto to wszystko pożera ;))) ???? mi by było szkoda rozdawac ;))))
Gość: Anna, dpk42.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/16 12:48:15
Zastanawiam się intesywnie nad przydatnością kompletu przystawek do makaronu + do ravioli. Marzę zwłaszcza o tej ostatniej, ale kupić do wałkowania też wtedy trzeba, a że tagliatelle bardzo lubię, to i tę bym nabyła. Czyli warto?
2011/02/16 13:44:04
Jak babcia czasem zrobiła całą michę makaronu, to zawsze dziadek podchodził i przekomarzał się: 'Co tak mało?' :)
Pycha jest, surowe ciasto też zawsze podjadam ;)
Gość: , host-81-190-137-158.olsztyn.mm.pl
2011/02/16 18:37:19
ohhhhh, trafiłam tu szperając, zakochałam się, zostaję... na zawsze:)
Olsztyn się kłania. 2011/02/16 21:34:58
W końcu się dowiedziałam jaki posiadasz robot kuchenny :) właśnie też się nad kitchen aid zastawiam :)
Gość: , acck126.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/17 10:05:33
Mam taką maszynkę do makaronu przykręcaną do stołu, która wałkuje i kroi, ale jak wkładam ciasto nie podsuszone to nie kroi tylko przecina tak nie do końca, że trzeba ręcznie rozdzielać pojedyncze kluski, nie wiem w czym tkwi problem, trochę mnie to zniechęca do dalszej pracy. Proszę o pomoc.
2011/02/17 10:21:38
oj tak. rosol bez domowego makaronu to nie to samo.Lubie i robie. Kroje recznie bo maszynka firmy bergner wyladowala w smietniku.
2011/02/17 15:57:18
Z semoliny robię, wychodzi dużo ładniejszy i smaczniejszy niż ze zwykłej białej :)
2011/03/07 23:49:34
Gość: , acck126.neoplus.adsl.tpnet.p,nie wiem czy Ci to pomoże,ale ja tez miewałam problemy z krojeniem makaronu przez maszynkę,bywało,że musiałam rozdzielać pojedyncze pasma.Z rad,które mi podano i moich obserwacji,wynika,że jeśli ciasto jest zbyt miękkie to wówczas wkleja się w maszynkę i trudniej kroi,przynajmniej w moją.Ja mam maszynkę tylko do krojenia,więc przy moim sprzęcie ważne też jest,żeby ciasto dosyć cienko rozwałkować.No i można dużo podsypywać mąką,ale wówczas jest trochę więcej bałaganu.I nie zniechęcać się:)następnym razem będzie lepiej,bo mi to chyba dzisiaj po iks czasie wyszedł idealny makaron,w sensie-szybko,czysto,idealnie hihi:)pozdrawiam
2011/03/10 13:22:17
Zrobiłam makaron z mąki pszennej. Jednak bez maszynki i silnych rak ciezko...za grubo rozwalkowalam i nie smakowal tak jak sobie wymarzylam. Dopisuje maszynke do mojej listy kuchennych zakupow:)
Gość: Teletuba, apn-95-41-201-61.dynamic.gprs.plus.pl
2011/03/11 08:40:47
Pani Doroto, dziekuje za przepisy, rewelacyjne:)
w sprawie makaronu - jak najlepiej suszyc, jesli nie ma sie czasu i miejsca, zeby rozkladac po calym domu na lnianych sciereczkach? pozdrawiam serdecznie K. 2011/03/11 09:41:39
Ja od razu go tnę i suszę na stole, co jakiś czas mieszam, odwracając poszczególne warstwy.
2011/04/04 23:45:28
Ja chętnie podzielę się swoim: wbrzuchu.blogspot.com/2011/04/domowa-fabryka-makaronu.html :)
2011/04/08 16:24:03
Dorotuś a czy robiłaś może makaron z mąki orkiszowej? Nie jestem przekonana czy dać tylko ją, czy może pół na pół z pszenną, nie chciałabym zmarnować mąki orkiszowej, bo mam w szafce tylko 1kg i dłuuugo jej szukałam;) A chciałabym jej w końcu do czegoś użyć:)))
Gość: szakal, actl189.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/17 17:49:44
mam jedno pytanie czy mnozna zamrazac makaron domowy zapewne tak ale zapytac sie mozna co?
2011/06/02 13:17:51
Dziś zrobiłam mój pierwszy domowy makaron ale z przepisu z Kuchni Polskiej - bo z niego zawsze korzysta mama: 500g mąki pszennej, 3 całe jajka i ok 1/2 szklanki ciepłej wody.
Makaronu jest sporo, spokojnie wystarczy dla 4 bardzo głodnych osób. U mnie w domu lubimy podsmażony makaron, pięknie się złoci i jest bardzo smaczny sam albo z kiełbaską/wędliną.
Gość: sourcherry14, 178-36-93-173.adsl.inetia.pl
2011/08/05 22:41:35
Dorotko, czy mogłabyś mi powiedzieć dla ilu (głodnych!) ;) osób wystarczy makronu z jednej porcji? Aa i jeszcze czy jeśli przygotuję go powiedzmy o 13:00 a będę chciała ugotować ok 18:00 to jak go najlepiej trzymać przez ten czas? Wystarczy przykryć wilgotną ściereczką, czy może lepiej będzie wysuszyć go i wieczorem ugotować suchy? Zdąży wyschnąć? pozdrawiam i przepraszam za ilość pytań ;)
2011/08/05 22:44:52
Cytuję "** porcja makaronu z 2 jajek wystarcza nam (4 osobowej rodzinie) na 1 obiad".
Najlepiej jak będzie leżał sobie na stole i wysychał, co pewien czas obracany, zdąży wyschnąć. pozdrawiam
Gość: agrest84, ecl122.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/05/15 15:28:43
ja nigdy nie używam miksera do robienia ciasta ani na makaron, ani pierogi. robię tak, jak robiła to moja babcia (cudowna kobieta, genialna kucharka, która pochodzi spod granicy ukraińskiej), mianowicie siekam ciasto dużym nożem, dopóki mąka, jajko i woda nie połączą się w miarę jednolitą całość. później wyrabiam ręcznie. jeśli chodzi o samo formowanie makaronu, to rozwałkowane cienko ciasto, zwijam delikatnie w rulon (ale nie zgniatam!) i kroję na cieniutkie paseczki. taki jest najlepszy do zupy.
|
Ostatnie wpisy
Spis treści
Za pozostawiony komentarz bardzo dziękuję :). Wszystkie uważnie czytam, choć nie jestem w stanie na każdy odpowiedzieć. Spam, komentarze obraźliwe, komentarze z wklejonymi linkami reklamowymi - będą usuwane.
Wszystkie zdjęcia są własnością autorki blogu. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej wiedzy i zgody jest zabronione.
Bądź na bieżąco
Moje Wypieki on Facebook
|