Blog > Komentarze do wpisu

Oliebollen

English version

Oliebollen

Tradycyjna holenderska słodkość na Sylwestra, w Wielkiej Brytanii popularna jako 'pączki holenderskie'. Nieforemne kulki z ciasta drożdżowego smażone na głębokim oleju. Surowe ciasto ma konsystencję ciasta na racuchy drożdżowe, z bakaliami i jabłkiem, natomiast smaży się je podobnie jak pączki, lecz szybciej - nabierając ciasto łyżką. Tłuste, lecz bardzo smaczne; mniej słodkie od naszych pączków. I wiadomo, przepis nie dla tych, którzy od dziś, tradycyjnie, na diecie... Przepis pochodzi z blogu 'Almost Bourdain'.

Składniki na około 15 małych sztuk:

  • 10 g świeżych drożdży lub 5 g suchych drożdży
  • 2 łyżki drobnego cukru
  • 125 ml letniego mleka
  • 190 g mąki pszennej
  • duża szczypta soli
  • 1 łyżka rumu (opcjonalnie)
  • 1 małe jajko
  • 1,5 łyżki rodzynków
  • 1 jabłko obrane i drobno posiekane
  • 1/2 łyżeczki otartej skórki z cytryny

Ponadto:

  • cukier puder do oprószenia
  • olej do smażenia

Świeże drożdże rozgnieść z 1 łyżeczką cukru i 60 ml mleka (1/4 szklanki). Odstawić na 15 minut w ciepłe miejsce, aż rozczyn będzie gotowy.*

Do rozczynu dodać pozostałe składniki i wymieszać (ciasto będzie bardzo luźne, dodałam 2 łyżki mąki dodatkowo). Dodać rodzynki, otartą skórkę, jabłko i wymieszać. Przykryć, odstawić w ciepłe miejsce na 1 godzinę. Ciasto więcej niż podwoi objętość.

W szerszym rondelku rozgrzać olej (jak na pączki) do temperatury 180°C (skórka chleba wrzucona do oleju zarumieni się w ciągu 15 sekund).

Na rozgrzany olej kłaść okrągłą łyżkę ciasta (formując ją między dwoma łyżkami)** i smażyć, aż będzie lekko brązowa z obu stron, przez kilka minut. Odsączyć na bibułce. Podawać oprószone cukrem pudrem.

Smacznego :)

* drożdże suche wystarczy wymieszać z mąką

** ja nabierałam łyżką maczaną uprzednio w wodzie

wydrukuj przepis

piątek, 01 stycznia 2010, dorotus76
Print Friendly and PDF
Komentarze
2010/01/01 14:23:16
Mieszkam od paru miesięcy w Holandii i potwierdzam że tu jedzą to chyba wszyscy w sylwestra i Nowy Rok, zjedzenie tego ma być dobrą wróżbą na Nowy Rok :)
-
2010/01/01 14:31:07
Dziękuję za potwierdzenie; miałam nadzieję, że wypowie się ktoś z Holandii :)
-
2010/01/01 14:37:46
Paczki z pewnoscia przepyszne Dorotko :)

Zyzce Ci wspanialego, Nowego Roku! Wszystkiego najlepszego na kazdy jego dzien :)

Pozdrawiam serdecznie!
-
2010/01/01 15:04:54
Jakie śliczne małe pączusie, na pewno przepyszne :)
Pozdrawiam Cię Dorotko noworocznie :***
-
2010/01/01 15:12:53
Wygladają jak kotleciki mielone;))
Pozdrawiam noworocznie!
-
Gość: youraniaka, 82.177.55.*
2010/01/01 15:23:07
Smakowite.Ale ja zaczynam dietę ,więc na przyszłość owszem....
-
2010/01/01 15:50:02
Wyglądają apetycznie! Generalnie chciałabym Pani bardzo podziękować za to, że między innymi dzięki temu blogowi ponad 1,5 roku temu (czyli już w wieku 14,5 lat :] ) znalazłam swoją druga pasję właśnie w pieczeniu, które w zasadzie zawsze sprawiało mi przyjemność. Wciągnęłam się na tyle, że nawet założyłam bloga, który chociaż nie jest póki co zbyt popularny, to sprawia mi wiele satysfakcji. A od kiedy dowiedziałam się, że wydaje Pani książkę, to naprawdę wierzę w to, że może jednak uda mi się kiedyś i mi robić to, co lubię najbardziej - założyć cukiernię oczywiście. :]
Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
-
2010/01/01 16:38:24
Prawda prawda, potwierdzam jako że mieszkam w tym pięknym kraju:)
Ale nie przyłączam się do zabawy, swoje pączki upiekę jak najdzie mnie ochota:)
Pozdrawiam!
-
Gość: teresa54, adth104.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/01 17:08:49
duzo Twoich przepisow juz wyprubowalam sa wspaniale
-
2010/01/01 18:39:36
Bardzo ciekawy blog, chyba będę czściej zagladać:)
Tak sobie pomyslałam czy mogłabys zrobić wuzetki? Tak bardzo lubię to ciasto że chciałabym je wypróbować...
dziękuję i pozdrawiam
-
2010/01/01 18:53:27
bardzo ciekawa nazwa :) pączki z jabłkami, bardzo mi się podobają, jeszcze takich nie miałam okazji spróbować
-
2010/01/01 20:32:19
Na diecie ;D To nie ja! Pączki uwielbiam, jedyne, co mnie zawsze zniechęca, to ich smażenie... Co do holenderskich słodyczy, to mam nadzieję, że kiedyś postanowisz Dorotko zrobić domowe siroopwafels. A ja wtedy na pewno się zjawię pod drzwiami z gerberami w dłoni ;) Pozdrawiam Cię serdecznie, szczęśliwego Nowego Roku.
-
Gość: ola, 5ed04cef.cable.ziggo.nl
2010/01/01 20:42:27
chyba stroopwafels?
-
2010/01/02 09:32:01
oj jak zapachniało karnawałem:D
Szczęśliwego Nowego Roku
-
2010/01/02 10:42:29
Bardzo u nas popularne :))
Pozdrawiam,przepyszne są!!!!
-
2010/01/02 17:46:51
Witaj Dorotko

Ja pisze do Ciebie w niezbyt miłej sprawie - postanowiłam wziąść udział w konkursie ktyóry organizujesz razem z cukrem królewskim. Wszędzie podpisuję się Ewelosa i tak też tam zrobiłam.
Ale przeglądając dodane przepisu odkryłam że ktoś ukradł mój przepis i zdjęcię.
konkurs.cukier-krolewski.pl/podglad/469

Podałam tam linki do miejsc gdzie je sama dodawałam ale nie wiem czy tam nad ty ktoś czuwa bo komentarze są dodawane zaraz po wpisaniu. Może T się jakoś z nimi kontaktujesz ? bo ja uważam ze ta osoba powinna zostac kategorycznie usunięta z konkursu za złodziejstwo !

serdecznie pozdrawiam
-
2010/01/02 18:15:05
Wyśle maila do organizatorów konkursu, ale nie wiem czy wczesniej niz w poniedziałek cos zrobią. Nie martw się, na pewno wykasują plagiat. To jest to jedno zdjecie czy jest tych kradzionych więcej?
-
Gość: Dżony Dżekson, 088156226253.radom.vectranet.pl
2010/01/02 19:13:44
Dorotuś, a mnie tak noworocznie naszło na statystyki...Mam kilka pytanek, a więc: czy jest coś co byś BARDZO chciała upiec? Tzn. eksperymentalnie, tak bo jesteś ciekawa jak smakuje albo się sprawdzić?/ kolejne: co cię inspiruje do pieczenia akurat tego a nie innego? Następne: Co polecasz osobie która jedzie do UK, co musi koniecznie ichniego spróbować? I na razie ostatnie, prośba raczej: zrób kiedyś konkurs w którym nagrodą będzie że wyślesz jakiś swój wypiek:)
-
2010/01/02 20:15:32
Dorotki dziękuję za zainteresowanie się :) a moje zdjęcie jest to jedno - przejżałam wszytskie przepisy. Napisałam też na durszlaku może i ktoś inny zjadzie tam swoje ukradzione zdjęcie.
serdecznie pozdrawiam
-
2010/01/03 16:04:59
Uwielbiam oliebolen! w NL dostępne sezonowo, jako zimowy przysmak, znikają po Nowym Roku. Sprzedawane są z bardzo dekoracyjnych wozów, stojących na rynku głównym miast, przed stacjami kolejowymi i ulicami handlowymi. Gotowe można też kupić w supermarketach, ale nie umywają się do tych świeżych.
Jedno tylko zastanowiło mnie w przepisie: w oryginalnej wersji, z tego, co się orientuję, w cieście nie ma jabłka. Oliebolen mogą być albo czyste, albo z rodzynkami. W wersjach eksluziwnych to jabłko może się pojawić, jako duże kawałki (coś bardziej jak nasze jabłka w cieście), ale nie jest to "orgyginał".
-
2010/01/05 17:08:52
Dorotko wspólnymi siłami udało się - nie ma zdjęcia i przepisu nie ma już w tym konkursie.
Dziękuję za pomoc bardzo :)

serdecznie pozdrawiam
-
2010/01/05 17:13:02
Bardzo się cieszę, pozdrawiam :)
-
2010/01/13 22:43:38
Dorotko znalazlam twoja strone kilka tygodni temu i od tej pory codziennie zagladam i patrze co tez ciekawego dzisiaj upieklas. A ze sama tez od lat (prawie 20) mieszkam za granica - w Holandii - dlatego moj dopisek pod "Oliebollen". Kupujac je w Holandii na straganach z przeroznymi dodatkami np bananani lub cieplym sosem czeresniowym (moje ulubione) posypywane sa bardzo duza iloscia cukru pudru, tak wiec prawie nie widac koloru paczkow. Ty swoje posypalas bardzo umiarkowanie jak na holenderska tradycje ;-) Jak sa jeszcze cieple, to cukier w nie wsiaka, twarzac lekka skorupke. To samo ciasto wykorzystuje sie do robienia tak zwanych "Appelbeignets" gdzie moczone sa w nim kolka z jablek z wycietym srodkiem. Ale o tym pisala juz Joannea. A tak na marginesie, to upieklam dzisiaj Twoje bananowe muffins, chyba bym przepis lekko zmodyfikowala posypujac bananay przed dodaniem do reszty maka, bo chyba troszke wiecej musi jej byc - ale moze to tez winna moich holenderskich skladnikow, wielkosci bananow itp
-
2010/01/14 21:47:50
Bardzo dobre polecam coś między racuchami a pączusiami i robi się bardzo szybciutko :)
Na pewno powtórka na tłusty czwartek :D
-
2010/01/17 19:50:52
Zrobiliśmy je w piątek - rzeczywiście są szybkie i niekłopotliwe w produkcji. Zależnie od tego, jak mocno się je przyrumieni, mogą smakować bardziej jak pączki albo bardziej jak racuchy. (po dodaniu całego jabłka wychodzą dość mocno jabłkowe, przez co kojarzą się jeszcze bardziej z racuchami, dlatego następnym razem, dla odmiany, dorzucę same rodzynki). Najlepiej zjadać je od razu, lekko tylko przestudzone.
-
Gość: just_ys, 83-168-106-21.pr1-nat.espol.com.pl
2011/03/26 13:53:39
dziwne, przez wszystkie wolne dni przeszukiwałam Twojego bloga w poszukiwaniu ciekawych przepisów, ale tego jeszcze nigdy nie widziałam! widziałam każdą stronę z tego bloga, od początku do końca, nawet po kilka razy, a ten dziwnie zanikł!
Za pozostawiony komentarz bardzo dziękuję :). Wszystkie uważnie czytam, choć nie jestem w stanie na każdy odpowiedzieć. Spam, komentarze obraźliwe, komentarze z wklejonymi linkami (reklama) - będą usuwane.
Nie kopiuj zdjęć! Wszystkie zdjęcia są własnością autorki blogu. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i umieszczanie na innych stronach internetowych lub w publikacjach drukowanych.
Durszlak.pl
Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl
reklama
  • zdrowa żywność
  • aledobre.pl
  • filiżanka.pl
  • magiczne wypieki
  • trendsetterka.com
  • Drożdże Babuni
  • oklejgo.pl
  • zentis24.pl
Follow Me on Pinterest
Moje Wypieki on Facebook
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...