|
Blog > Komentarze do wpisu
Vermont Sourdough
Przepis na 2 bochenki. Składniki na zaczyn:
Wszystkie składniki wymieszać, przykryć szczelnie folią, pozostawić w temperaturze pokojowej na 12 - 16 godzin. Składniki na ciasto właściwe:
Wszystkie składniki na ciasto właściwe, poza solą, wymieszać. Przykryć szczelnie i pozostawić na 20 - 60 minut w temperaturze pokojowej. Po tym etapie posypać solą i miksować (lub dobrze wymieszać) ciasto przez 2 minuty. Odstawić przykryte w ciepłe miejsce na 2,5 godziny, do wyrośnięcia. W tym czasie ciasto dwukrotnie złożyć, co 50 minut. Ciasto podzielić na 2 części i uformować bochenki. Ułożyć w koszu do wyrastania i zostawić na 2 - 2,5 godziny do wyrośnięcia (można również zostawić na 8 godzin do wyrośnięcia w temperaturze 10ºC lub do 18 godzin w temperaturze 6ºC). Piec w temperaturze 235ºC przez 40 - 45 minut, z parą. Studzić na kratce. Metoda dla maszynistów: ciasto nie nadaje się do wyrabiania w maszynie do chleba. Smacznego :)
wtorek, 04 sierpnia 2009, dorotus76
Komentarze
2009/08/04 16:53:23
Ponieważ ich wyrabianie to tylko wymieszanie składników, a maszyna miesza około 20 minut. Te chleby są mocno ciabatowe, nawet autor nie zaleca ich wyrabiać za długo. Ponadto trzeba je często składać, nawet dwukrotnie podczas wyrastania, więc trzeba by je z maszyny wyciągać. Najlepiej dobrym mikserem lub ręcznie.
2009/08/04 17:04:43
Mocno przyrumieniona, chrupiąca skórka i te apetyczne dziurki .... taki chleb, to ja bym zjadła:) no, nie cały ale kromalka na pewno :)
2009/08/04 18:24:09
Pięknie dziurkowany ten chlebek a skórka na pewno chrupiąca :))
Taki chlebek to coś dla mnie, bo nie mam maszyny, a go nie trzeba długo wyrabiać :)) 2009/08/05 11:58:23
A czy ja mogę prosić o wytłumaczenie co oznacza dość proste słowo "składać"? Na dwoje? Poczwórnie? W kopertę? Bo ja jestem początkujęca w chlebach i nie znam się....
2009/08/06 12:30:00
Aploch1205, na blogu Oli jest rysunkowo wytłumaczone składanie chleba i opis, po co to się robi:
aleksandraw.blogspot.com/2007/02/skadanie-ciasta-instrukta.html pozdrawiam :) 2009/08/06 19:05:53
za pierwszym razem przeczytałam tytuł posta "wermut" i sobie myślę - co ma wino do chleba? ;)
smakowicie wygląda ;) 2009/08/06 20:49:08
Dorotuś chlebek pyszny! Sama zjadłam już prawie pół na sucho jeszcze ciepły.
Dobrze że zrobiłam 2 bochenki ;) 2009/08/08 17:12:05
Witaj Doroto!
Potrzebuję porady. Jeżeli ciasto na chleb jest nawet tęgie ale wciąż klei się mi do rąk tak bardzo że cała jestem ......w chlebowym cieście to czy podsypywać mąką czy może zwilżyć ręce olejem. Na necie są filmiki jak składać chleb i tam ciasto jest tak elastyczne, że odchodzi super od rąk.Pozdrawiam Joanna. 2009/08/08 18:46:49
Ja nie dosypuję zazwyczaj mąki do chleba, ale, po wyczyszczeniu rąk - obtaczam je w mące, mąkę sypię na chleb - niedużo, tylko tyle, by mi się nie kleił podczas formowania. Nie dosypuję mąki, ponieważ wpłynie to na wypiek, będzie twardszy. Niektóre ciasta sa bardziej elastyczne, inne mniej, często chlebowe ciasto jest lejące, a mimo to trzeba się starać tylko delikatnie oprószajac je mąką, uformować. Nie zwilżam rak olejem.
pozdrawiam 2009/08/11 07:46:35
I znów wspaniały przepis na chleb. Wypróbowany 2 razy i nie mogę sie doczekać, bo dziś będzie kolejny wypiek. Dziekuję za wszystkie przepisy, a chleby w szczególności mnie zainspirowały, no i nauczyły cierpliwości, bo o ich jakości decyduje w znacznym stopniu przestrzeganie czasu na wyrabianie i wyrastanie, no i oczywiście talent producenta :-). Pozdrawiam Ola
2009/08/11 22:33:57
Nie znoszę porażek a ten chleb to totalna porażka :-(, pierwsze podejście słona podeszwa, drugie jest w trakcie , ale już widzę , że nic nie rośnie i zakrawa mi to na kolejną porażkę. Zakwas jest raczej OK, bo równolegle piekę drugi chleb, tak na wszelki wypadek :-) i ten rośnie jak się patrzy. Dotąd wszystko czego się dotknęłam z twojej strony to sukces , aż do tego nieszczęścia. Niby powinnam sobie odpuścić, jest przecież tyle chlebów , ale jakoś mnie to wkurza, że nie wyszedł. Dorotko, jak będziesz go piekła następnym razem, zrób proszę instruktaż obrazkowy z każdego z etapów, może to coś da. Kasia
2009/08/21 18:25:51
Skoro tak polecasz i "jest warte zachodu" to napewno spróbuje kiedyś:)
2009/08/26 01:11:29
Naprawdę warto zrobić ten chleb. Jest niesamowity w smaku, ten mięciutki środek, piękne dziurki i ta chrupiąca skórka. Robiłam go równocześnie z innym chlebem, a że mam tylko jeden kosz do wyrastania, musiałam wykombinować co z nim zrobić. I wsadziłam go do durszlaka wyłożonego ściereczką ;). Wyrósł piękny okrągły bochenek (robiłam z połowy porcji). Bezproblemowy, pyszny chlebek. Polecam!
2009/08/26 18:56:59
No wiec wbrew przepisowi postanowilam podejsc do tego chleba maszyna. Dzien wczesniej zrobilam zakwas, po 16 godzinach dodalam reszte skladnikow, wymieszalam i puscilam w maszynie na cyklu dla chleba zytniego ( moj Cuisinart ma cykl 4.5 godzinny z dwoma krotkimi zamieszaniami). Po ostatnim zamieszaniu, a przed ostatnim rosnieciem i pieczeniem, podzielilam chleb na dwie czesci (przepis jest na dwa chleby) i jedna czesc upieklam w piekarniku wg Twojego przepisu, a druga w maszynie.
Wydaje mi sie , ze chleb z maszyny nie jest duzo gorszy niz z piekanika, oczywiscie skorka nie jest tak dobra. Jedyny jego mankament , to brak zarumienionej skorki na gorze. Po wyjeciu z maszyny lekko go podpieklam z gory w piekarniku i voila Vermont Sourdough z maszyny! 2010/02/03 12:59:38
chleb smaczny ale tylko w dniu pieczenia,na drugi dzien jest juz czerstwy:(
2010/02/15 13:28:43
Czy można darować sobie składanie chleba? Chciałabym w tym czasie wyjść z domu...
Czy wpłynie to znacznie na jakość wypieku? 2010/02/15 13:46:19
Jeśli zostawisz go w koszu do wyrastania, to przy pieczeniu, po przelożeniu go na blachę/kamień rozejdzie Ci sie na boki. Jeśli chcesz wyjść, to lepiej zostaw go w formie i potem w tej formie piecz.
pozdrawiam ): 2010/02/16 02:01:44
Dziękuję!
Jednak zostałam w domu i złożyłam go dwukrotnie, ale i tak nic to nie dało, bo wyszły mi dwa ohydne zakalce. Ale to moja wina, bo chociaż trzymałam się czasowo przepisu to widziałam, że przed włożeniem do pieca nie były jeszcze wyrośnięte odpowiednio - może to mój zakwas, może temp. w mieszkaniu, a może jedno i drugie. Pospieszyłam się no i mam nauczkę! :\ 2010/02/17 16:18:42
Jak zakwas jest młody, warto dodac odrobinę drożdży, bo czasem sobie nie poradzi :).
Gość: meadow, 89.174.170.4*
2010/09/14 10:00:12
witam
bardzo prosze o podpowiedz gdzie mozna zakupic biala male chlebowa? bo rozumiem ze to nie to sama co maka tortowa. bardzo prosze o szybka odpowiedz, poniewaz juz sie nie moge doczekac na próbowanie tego chlebka. 2010/09/14 11:12:22
Gość: meadow, 77-255-122-106.adsl.inetia.pl
2010/10/08 21:24:07
witam
dziekuje bardzo za wszystkie odpowiedzi. wlasnie jestem w trakcie pieczenia tego chlebka... troche sie martwie poniewaz zaczyn zypelnie nie szalał, wlasciwie zaryzykowalabym stwierdzenie ze przez kilkanascie godzin nie zmienil swojego wygladu... choc mial kwasny zapach... zakwas jest raczej ok poniewaz upieklam juz pare chlebkow na nim ( z innych przepisow), wiec nie wiem gdzie lezy problem....? dodalam troche wiecej moki, bo ciasto sie bardzo lepilo... dopiero pozniej przeczytalam ze to nie jest wskazane :-(, ale czy to mogloby byc przyczyna ze nie rosni mimo, iz minelo juz 2,5 godziny... przeczucie ze nie wyjdzie nie daje mi spokoju, ten chlebus wyglada tak kuszaco....
Gość: skoki, 62.244.155.23*
2011/02/05 17:31:00
dobra, ryzyk fizyk, zrobie go dzisiaj, w foremce. Tzn. dzisiaj zaczne, jutro skoncze.
Gość: skoki, 62.244.155.23*
2011/02/06 18:50:33
Uff, wyszedl!!! Po wyrobieniu ciasta składałam 2x, jak w przepisie, potem podzieliłam na 2 czesci, jedna wrzucilam w mala keksowke, a druga w durszlak, w durszlaku bawelniana scierka oproszona maka. Blachę nagrzałam, na niej papier do pieczenia, więc nic nie przywarło, wyrzuciłam z durszlaka bochenek w rog blachy, w paru miejscach chlebek sie przykleil do scierki, ale po prostu oderwalam. Naciecie mi niezbyt wyszlo, ale nie pekl. Obok postawilam keksowke i pieklam razem. O dziwo bochenek wyrosl do gory, chleb wyzszy, niz na blogowych zdjeciach. Po raz pierwszy skladalam ciasto, na szczescie okazalo sie to latwe.
Chleb jest przesmaczny, neutralny w smaku, skorka chrupiaca, bardzo jestem zadowolona. No i ten bochenkowy jednak fajniejszy od tego z keksowki.
Gość: Anna, doz149.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/23 20:25:32
Jest to niewiarygodnie pyszny chleb. Brak słów, by opisać. Gdy jeszcze nie był gotowy, porównywałam z Pain au Levain i zastanawiałam się, czym mogą się różnić te dwa wypieki. Efekt powalił nas z nóg! Nie oczekiwałam cudu, ciasto ciężko się składało, lepiące, lejące, a nie chciałam traktować misy olejem i starałam się dać jak najmniej mąki na deskę i ręce. Leżakował w sitkach w lodówce dobre 18 godzin, ale wyrośnięcie mnie nie zadowoliło (dobrze, że z PaL wiedziałam, jak ma wyglądać kulka), jeszcze ze 3 godz. ocieplał się i dorastał. Nacięłam, wrzuciłam na blachę i nadal cud był daleko. Wydawało mi się, że nie dość, że się nie podniósł, to jeszcze przez nacięcia się rozlewa. Nawet uchyliłam drzwiczki, by się przypatrzeć klęsce. Ale wyszedł na prostą, podniósł się, upiekł, wyrosły piękne, zgrabne kuleczki. Doczekałam by porządnie wystygł, kroję, a tu... bajka!, poezja! Mąż się pytał co dodałam. Nic nie dodałam:), myślę, że to drugie dno smaku, to leżakowanie w lodówce. Miąższ jest bardzo ciekawy - jakby elastyczny, ale nie gumowaty, naprawdę delikatny. Skórka mocna. Smak bossski.
Dorotus, jakbyś przetłumaczyła i wydała Hamelmana w Pl, byłabyś bogata po czasów kres;-)
Gość: kasieńka, 109.148.246.94.ip4.artcom.pl
2011/03/02 20:13:08
witam!
mam pytanie, już dziś zrobiłam zaczyn i nie wiem czego się spodziewać, bo część osób pisze, że ciasto jest bezproblemowe a część, że lejące...pytam ponieważ jeśli będzie lejące to wyrobie je w KA a jeśli elastyczne jak przy ulubionych chlebie pszennym to będę wyrabiać ręcznie, bo to była sama przyjemność :) pozdrawiam i proszę o odpowiedź :)
Gość: kasieńka, 109.148.246.94.ip4.artcom.pl
2011/03/02 20:15:27
aha i jeszcze jedno, czy lepiej je piec w keksówce czy po wyrastaniu od razu na blache?
2011/03/02 20:44:46
Zobaczysz, jakie Tobie wyjdzie, KA i tak da radę wyrobić ;)
Lepiej piec na blaszce, ale w keksowce też się uda.
Gość: kasieńka, 109.148.246.94.ip4.artcom.pl
2011/03/03 16:58:13
a czy nacina się ten chlebek? ciasto w końcu wyrabiałam ręcznie nie jest tak elastyczne jak ulubiony pszenny ale też nie tak lejący jak czeski wiejski...następnym razem zrobię to KA, przy 2gim składaniu stał się może odrobinę bardziej elastyczne ale i tak się mocno kleił, ale mam nadzieję, że to zaowocuje pięknym wnętrzem po upieczeniu :) pozdrawiam
Gość: ania, 178.180.218.216.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2011/03/21 11:50:09
Dorotus, czy składanie ciasta wpływa na jego smak, strukturę? Czy tylko na kształt?
Gość: ania, 178.180.170.179.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2011/03/21 16:55:03
Aha. Dziękuję za odpowiedź:-)
Gość: beateq66, user-188-33-45-135.play-internet.pl
2011/04/06 19:47:12
Czy chlebek przed pieczeniem można posmarować jajkiem ze śmietanką, tak jak w przypadku chleba mlecznego?
Gość: basia013, abxc99.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/22 20:24:59
Piekłam ten chleb już dwa razy w ciągu 4 dni,jest REWELACYJNY! moje ciasto jest dość mocno klejące więc nie bawię się w formowanie bochenka tylko piekę jako jeden w tej szerszej keksówce ,pięknie rośnie i smakuje wyśmienicie!Na blacie w kuchni stają już dwa następne zaczyny na dwa kolejne chleby na jutro,w sobotę zabieram je jako prezenciki dla rodziny!:)ależ jestem z siebie dumna odkąd zaczęłam piec chleby!
zastanawiam się czy ten chleb bardzo różni się od Pain au Levain? przepisy są bardzo podobne ale tego drugiego jeszcze nie piekłam. pozdrawiam serdecznie!
Gość: Libra777, dik132.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/11/29 17:20:51
Witam , dzisiaj upiekłam ten chleb i muszę powiedzieć że wyszedł rewelacyjnie , dosypałam łyżkę mąki , ciasto w koszykach zostawiłam na noc w lodówce i po wyjęciu stało ok. 2 godz. w kuchni na szafce.
Wyszedł mięciutki w środku , bardzo smaczny i chrupiąca skórka ,jeszcze posmarowałam ją jajkiem i posypałam makiem. Boski w smaku , na pewno wejdzie na stałe do mojego domu,polecam :)
Gość: Anna, 2604ds1-amb.0.fullrate.dk
2012/01/03 11:02:26
W sumie mam pytanie takie nieco ogólniejsze. Najczęściej w przepisach jest nastawienie zaczynu i zastanawiam się czy można jeśli ma się sporo zakwasu dodać go w wadze odpowiadającej składnikom na zaczyn np. 100 mąki + 100 g wody + 2 łyżki przepisowe -> 200 g zakwasu + te 2 łyżki. Może motam... ale tak się zastanawiam :)
Gość: weryfany, 213-199-218-2.tktelekom.pl
2012/01/27 22:52:28
Anno, myślę, że można tak zrobić, ale pod warunkiem, że Twój zakwas jest aktywny, dopiero co dokarmiony. Bo jeśli masz młody zakwas, ostatni raz dokarmiłaś na przykład tydzień temu i chcesz zużyć nadmiar na jakiś chleb, to chyba nie obejdzie się bez odświeżenia. Zupełnie inna gadka jest ze starym, kilkuletnim zakwasem. Czytałam, że posiadacze takowego, dodają go do ciasta po ociepleniu w temp. pokojowej, bez odświeżania. Szczęściarze:P
I zwróć uwagę na to, że na przykład w przepisie na Vermont Sourdough, zaczyn ma hydrację 125% (zaczyn może mieć hydrację:P?), więc Twój zakwas też musiałby mieć podobną hydrację, albo po prostu musiałabyś dolać więcej wody do ciasta właściwego, albo dosypać mąki, jeśli miałabyś zakwas 100% a zaczyn miałby np. 50%. No teraz to ja zaczynam motać;)
Gość: bożena, bwq116.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/05 23:41:12
Wszystkim niezdecydowanym i eksperymentującym polecam, chlebek zrobiłam na zakwasie pszennym z niewielką ilością drożdży,co do spraw technicznych to trzymałam się przepisu i ciasto nie sprawiało większych problemów, nie dzieliłam na dwa bochenki zrobiłam jeden duży,wyrósł ogromny ,smak rewelacyjny ,super chrupiąca skórka,jak do tej pory najlepszy i prosty w wykonaniu.
Gość: bożena, bvm26.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/08 18:33:46
Chciałabym kupić okrągły kosz do tego właśnie chleba.Jakiej wielkości będę potrzebować? Mam zsumować wagę wszystkich składników(w taki sposób pasowałby kosz 1,5kg),a może jakoś inaczej się to dobiera? Mam zerowe doświadczenie w temacie koszyków ,więc proszę o radę.
Gość: bożena, bvu143.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/09 19:35:25
Proszę o radę.Chciałabym kupić okrągły kosz do tego właśnie chleba.Jakiej wielkości będę potrzebować? Mam zsumować wagę wszystkich składników(w taki sposób pasowałby kosz 1,5kg),a może jakoś inaczej się to dobiera? Mam zerowe doświadczenie w temacie koszyków ,więc proszę o pomoc.
2012/02/09 19:41:54
Niestety nie pamiętam, z jakiego dokładnie kosza korzystałam.. Mam różne wielkości, od 0,5 kg do chyba 2 kg i wzrokowo dobieram wielkość, jaki konkretnie mam użyć.
Gość: bożena, ablh185.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/26 12:00:32
Mam problem, piekłam ten chleb bardzo często,ale że mam młody zakwas (1 miesiąc) dodawałam drożdży,stopniowo coraz mniej,ostatnio dałam ok.1g taki listeczek dosłownie,chlebek rósł pięknie ,składam go 3razy i za ostatnim razem miał mnóstwo pęcherzyków, a dziś spróbowałam bez drożdży,przy wyjmowaniu z miski ciasto takie "bez życia" ,po ostatnim składaniu jakiś jeden pęcherzyk, czekam teraz czy wyrośnie i teraz pytanie : ile czekać na wyrośnięcie (jest w ciepłym miejscu jakieś 25stopni)? i w czym może być problem ? (zakwas był aktywny)i czy wogóle coś z tego będzie ;(
Gość: bożena, aabj132.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/26 17:54:28
Do mojego wpisu powyżej- miałam na myśli 1dag nie 1g ,ale to niema znaczenia,pierwszy raz musiałam wyrzucić ciasto ,przez 5h nie drgnęło nawet o milimetr, widząc co się dzieje szybko zarobiłam ciasto na drożdżowe bagietki sezamowe,zrobiłam z tego jeden chlebek i piekąc go włożyłam kawałek ciasta od tego nieszczęsnego chleba no i bułeczka = zakalec ,resztę wyrzuciłam,na domiar złego ten bagietkowy chlebek mi się kruszy co nigdy mi się nie zdażało,(zaznaczę,że wyrósł wyjątkowo duży,może za duży?)trochę się przyłamałam,zniechęciłam,boję się nastawiać nowy chleb bo nie wiem w czym może być problem,proszę o wszelkie sugestie
Gość: Kira, ip-85.128.10.148.static.crowley.pl
2012/03/01 11:37:46
Bożeno, też często robię ten chleb i chociaż mój zakwas ma 1,5 roku to czasami też się zdarza, że ma taki "leniwy dzień". Żeby oszczędzić sobie nerwów albo robię chleb wieczorem i na ostatnie rośnięcie wkładam na noc bochenki w koszykach do lodówki i rano ok 2 godz. ocieplam przed wstawieniem do piekarnika, albo miskę z ciastem stawiam do rośnięcia na garnku z ciepłą wodą (nie za dużo tej wody, żeby nie dotykała dna miski; woda najcieplejsza jaka poleci z kranu, jak już zupełnie wystygnie to ją zmieniam) i wtedy chleb po uformowaniu też zachowuje się przyzwoicie.
Jest jeszcze taka możliwość (mnie się to kilka razy przydarzyło), że zakwas był za mało aktywny- kiedyś chciałam trochę przyspieszyć procedurę i zrobiłam zaczyn zakwasowy po ok. 5-6 godzinach od dokarmienia. I chleb wyszedł dość zbity i słabo rósł. Zakwas (przynajmniej mój) potrzebuje ok. 10-12 godzin, żeby był bardzo aktywny. Mam nadzieję, że trochę pomogłam :)
Gość: bożena, ablh61.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/11 23:00:55
Do Kira - bardzo dziękuję za cenne rady, jeśli z 1,5 rocznym zakwasem są problemy to już nic nie marudzę;) choć przyznam się ,że ostatnio nastawiłam sobie drugi zakwas i inaczej zachowywał się podczas produkcji ,lepiej rósł i był bardziej aktywny i nie chcę zapeszyć,ale chlebki lepiej mi na nim rosną,ostatnio nawet wróciłam do tego przepisu tylko wychodzą mi b.duże dziury w górnych partiach ,co może być przyczyną? czytałam gdzieś w komentarzach,że niedostateczne wyrobienie chleba,ale jak go dobrze wyrobić przez 2min? ja i tak wyrabiam jakieś 5-7 min bo robię to ręcznie,proszę o jakieś sugestie,dziękuję
Gość: Kira, ip-85.128.10.148.static.crowley.pl
2012/05/17 12:23:07
Dawno nie zaglądałam do tego przepisu, ale właśnie mam zamiar w weekend popełnić, po długiej przerwie, Vermont Sourdough :) Jeśli chodzi o duże dziury pod skórką- może za mało odgazowane ciasto przy składaniu? Bożeno, powodzenia z nowym zakwasem :)
|
Ostatnie wpisy
Spis treści
Za pozostawiony komentarz bardzo dziękuję :). Wszystkie uważnie czytam, choć nie jestem w stanie na każdy odpowiedzieć. Spam, komentarze obraźliwe, komentarze z wklejonymi linkami reklamowymi - będą usuwane.
Wszystkie zdjęcia są własnością autorki blogu. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej wiedzy i zgody jest zabronione.
Bądź na bieżąco
Moje Wypieki on Facebook
|
A dlaczego niektóre chleby ( np. Twoje dwa ostanie) nie nadają się do maszyny?
Pozdrawiam,
~m~