|
Blog > Komentarze do wpisu
Tatterowiec - chleb razowy na zakwasie
Składniki:
* jeśli zakwas jest młody można dodać 1 łyżeczkę suchych drożdży (nie dodawałam) ** ilość użytej wody należy uzależnić od gęstości zakwasu Wszystkie składniki wymieszać, wyrobić (ciasto ma być lepkie i luźne). Pozostawić w cieple do wyrośniecia na 1 godzinę, przykryte lnianą ściereczką. Po tym czasie ciasto wyjąć, krótko wyrobić/wymieszać, przełożyć do foremki wysmarowanej masłem i wysypanej otrębami. Wierzch posmarować oliwą. Przykryć ściereczką i pozostawić do kolejnego wyrastania (kilka godzin, do podwojenia objętości, uważając by ciasto nie przerosło). Przed pieczeniem posypać makiem, otrębami, płatkami. Wstawić do zimnego piekarnika, nastawić temperaturę 200ºC, piec 60 minut. Spryskać kilkakrotnie, jak piekarnik będzie nagrzany. Studzić na kratce. Metoda dla maszynistów: Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do chleba wg kolejności: mokre, sypkie, na końcu ewentualne drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h). Po tym czasie ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować wg powyższego przepisu. Smacznego :)
środa, 10 czerwca 2009, dorotus76
Komentarze
Gość: baska_o, clayton.state.gov
2009/06/10 13:34:01
Chlebek faktycznie pyszny - pieklam go juz wczesniej z przepisu Tatter. Pozdrowienia i dzieki za swietne przepisy i piekne zdjecia!
Gość: MarTynka, 195.205.44.14*
2009/06/10 13:56:21
Piekę go regularnie i tez przyznaję, ze jest cudowny. A do tego zawsze sie udaje. Pozdrawiam :)
2009/06/10 15:16:24
tez go piekę z przepisu Tatter tylko mnie się za bardzo przypieka a jak nie jest przypieczony to surowy w środku.Nie doszłam jeszcze do wprawy...
Gość: malkal09, 135-goc-17.acn.waw.pl
2009/06/10 17:56:50
Na taki przepis czekałam ! Jeszcze dziś zabieram się do roboty !
Gość: aisa, 79-70-120-141.dynamic.dsl.as9105.com
2009/06/10 18:58:34
W poniedzialek nastawilam moj pierwszy zakwas. Nie rosnie szalenczo ale tez nie smierdzi; pachnie raczej ladnie, wiec pocieszam sie ze jednak jest aktywny. A jak juz bede miala zakwas to wreszczie zrobie prawdziwy chleb - z tego wlasnie przepisu. Mam tylko maly problem. Jakiej wielkosci jest blaszka w ktorej go pieczesz?
No i jak zwykle super zdjecia!
Gość: Małgosia, f048013253.adsl.alicedsl.de
2009/06/10 19:05:23
Witam! Jakiej używasz maszyny do chleba? Zastanawiam się nad zakupem, ale na rynku jest ich tyle, że trudno coś wybrać. Może masz jakieś wskazówki, na co zwrócić uwagę przy wyborze?
Pozdrawiam, Gosia P.S. Piękne zdjęcia! 2009/06/10 19:48:52
powtarzam sie ale w koncu musze wyhodowac wlasny zakwas... :) ten chleb jest taki piekny i to z mojego ulubionego bloga z samym pieczywem :)
2009/06/11 09:31:09
Chlebek wyszedł jak na Twojej fotografi.Na zakwasie wychodowanym z przepisu Twojego:)Piekłam w foremce 22/12,po drugim zamieszaniu w ciagu 4h podwoił swoja obiętość i wskoczył na 1h do pieca.Oczywiscie również bez dodatku drożdży:)Smakuje wybornie serdecznie polecam:)
2009/06/11 11:56:15
Piekłam go w głębokiej keksówce o dolnych wymiarach 25 x 16 cm, ale chleb nie urósł po brzegi, bo forma jest b. głęboka.
Małgosiu: mam maszynę Morphy Richards, kupiłam taką ze średniej półki, jest dobra. Ale ja tylko wyrabiam w niej ciasto, praktycznie nic w niej nie piekę. A to robi doskonale ;). Wydaje mi się, ze większośc jest podobnych i ciezko coś polecić konkretnego. dziękuję i pozdrawiam :) 2009/06/11 14:56:04
Wlasnie zagniotlam ten chlebek i cos mi sie nie zgadzalo w konsystencji ciasta....zamiast luznej, taka, ze zrobilam z niego kule...nic to, zobaczymy co niego "wyrosnie", na drugi raz po prostu dodam wiecej wody,
pozdrawiam, Anka 2009/06/11 19:56:38
Niedlugo sie hajtam i pomyslalem sobie ze fajnie byloby umiec cos od czasu do czasu upichcic. zawsze bylem laga w tych rzeczach zerujac na wypiekach mamusi, ale teraz jest czas na zmiane. Dzieki za tego bloga.
2009/06/12 10:35:46
Chlebek jest fantastyczny. Został pozarty podczas jednej kolacji. Mogę go piec codziennie, nie wiem tylko czy wyrobię z produkcją zakwasu ;)
Pozdrawiam
Gość: malkal09, aazt214.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/12 15:47:28
Ten chleb to RE WE LA CJA !!!!
Ja też muszę "doprodukować" zakwasu !
Gość: anna, 186zam193.tepsalan.pl
2009/06/12 18:12:51
Dorotko!chciałabym zacząć pieczenie ciast,jestem poczatkującą gospodynia hihihi,gdyz rok mieszkalam z teściową i kuchnią zbytnio sie nie interesowałam....Prosze powiedz mi od jakiego ciasta powinnam zacząć,które zawsze wychodzi hihihihiNie mów tylko że obojetnie,mam nadzieje ze mi pomozesz.:):*Z góry dziekuje,wspaniały blog...naprawde jestem pod wrażeniem pozdrawiam
2009/06/12 22:41:52
Anno: ciężko z mojej perspektywy teraz to oceniać, ale jak jeszcze piekłam niewiele, to ciasto wychodziło mi zawsze:
mojewypieki.blox.pl/2006/12/Murzynek-z-nuta-piernikowa.html powodzenia! 2009/06/13 10:55:02
To ja mam teraz prośbę - zanim znowu wrzucisz tu Dorotus jakiś przepis na ciasto, poczekaj, aż dopracuję sobie ten przepis, co? ;) Wiadomo jak to jest z pieczeniem po raz pierwszy - czasami wychodzi inaczej, niż byśmy sobie życzyli. Chlebek wyszedł w smaku bardzo smaczny, ale coś mi się zdaje, że za gęste ciasto miałam, bo wyrósł niedużo, zwięzły jest. Zdecydowanie jeszcze go upiekę, o ile nie dasz czegoś nowego... ;)
Gość: ambica, 73-mo6-1.acn.waw.pl
2009/06/16 13:33:56
Je ten chleb piekłam już kilka razy ze strony Tatter i zauważyłam, że ma różną konsystencję zależnie od tego ile czasu mu dam.
Jeśli wyjmę zakwas z lodówki na wieczór poprzedniego dnia, trochę go dokarmię i następnie robie ciasto wg przepisu następnego dnia rano (zostawiając na kilka godzin do wyrośnięcia) to jest bardzo ładnie wyrośnięty. A jeśli wyjmę zakwas rano, nakarmię, pozostawię na około 4 godziny sam zakwas i potem robię ciasto wg przepisu (też zostawiając na kilka godzin do wyrośnięcia) to jest znacznie gęstszy i cięższy. Myślę że konsystencja chleba to bardziej kwestia ile czasu miał na dojrzewanie sam zakwas a nie ile czasu rosło ciasto na chleb. 2009/06/16 13:49:46
Dorotko, jaką maksymalną ilością mąki mogę dokarmiać zakwas? Mam go niewiele a chciałabym często piec ten chlebek :))
2009/06/17 23:46:54
Pycha! Nie sadziłam, że taki pyszny można upiec w domu. Jedyny kłopot: mimo posmarowania oliwą pospadały mi wszystkie płatki. Dlaczego?
Gość: Renia, hjq74.internetdsl.tpnet.pl
2009/06/18 08:02:37
Tosiu, posmaruj chleb wodą lub mlekiem, wtedy płatki nie odpadną.
Gość: joanna676, 78.31.141.254.rybnet.pl
2009/07/27 11:47:20
Upiekłam, zjadłam, jest pyszny, pozdrawiam.
2009/07/30 11:11:44
dzis upiekalm go juz drugi raz jest przepyszny - przypomina mi czasy studenckie, kiedy chodilam do "tej" jednynej piekarni gdzie sprzedawali chleb razowy - kwaskowy z bardzo chrupiaca skorka :) taki wlasnie jak ten :o)
a jesli chodzi o wypiek to jakos nie moge sie wyrobic logistycznie - wczoraj rano wyciagnelam zakwas do ocieplenia .... wszystko robilam w normalnej kolejnosci - ale na koncu ciasto jakos wczle nie roslo - wiec po przelozeniu do formy zostawilam w kuchnie(w normalnej temperaturze) i do rana wyrosl ladniutki i upieklam go dopiero teraz :) jest PYSZNY wilgotny, skurka chrupie i przypomina dawne czasy :) dzieki za przepis i zabieram sie za jakies ciasteczka :) pozdrawiam Dorota 2009/08/11 20:03:01
jak zwykle swietny chleb siedze po uszy w chlebie bo tu w holandii jest okropny taki tostowy moj zakwas zytni mam od lutego i wlasnie ciii spi w lodowce a chleb stygnie a ja mam slinotok zamiast cukru daje zawsze miod i wiecej czasu daje na rosniecie i wiecej odgazowuje wielkie dzieki ze jestes
2009/10/01 23:44:06
Upieklam i pojawily sie wspomnienia, ...przed wyjazdem do UK mieszkalam w Poznaniu i przez kilka lat kupowalam ten chleb w malej piekarni, potem lekko sie biznes rozrosl i mozna bylo dostac ten chleb w Piotrze i Pawle, lecz niestety jego jakosc upadla. Byl to moj ulubiony chleb i czesto go sobie wspominalam. A tu prosze taka niespodzianka moglam zrobic dokladnie ten sam smakolyk wlasnorecznie, wielki dzieki Dorotko.
Przyznam , ze troche mialam opory, gdyz nie bylam pewna swojego zakwasu, wiec migalam sie przez kilka dni zagladajac na blog i patrzac na tego ,,kusiciela''. Wyszedl pyszny i wrecz idealny - polowa znalazla sie juz w naszych zoladkach. Moj osmiomiesieczny synek rowniez sprobowal i zajadal sie pomagajac sobie paluszkiem wkladac, ile mozna do buzi. Pozdrawiam cieplo Miszcza;)))))) 2009/10/02 10:49:38
Bardzo sie cieszę, ze Wam posmakował. To jeden z moich ulubionych chlebów.
dziękuję (za Miszcza też ;) i pozdrawiam! 2009/10/15 13:17:17
Chlebek pyszny, moj ma niestety srodek bardzo klejacy ( na nozu po ukrojeniu jednej kromki zostaje otoczka z chlebka). Zakwas mam juz ponad 4 mies. ladnie babelkuje, nigdy z nim problemow nie mialam. Wszystkie chleby jakie upieklam do tej pory byly OK. Upieklam zaraz drugi chlebek dla sprawdzenia czy to tylko jednorazowa wpadka (tym razem byl to zytni 80%), ale niestety pojawil sie ten sam problem. Wczesniej ten chlebek moze i mial wnetrze troche klejace ale nie w takim stopniu.Co jest nie tak? Moze ktos z podobnymi doswiadczeniami ma jakies porady, moze Ty Dorotko cos doradzisz? Dalej bede go ulepszac bo pyszny jest. Wszystkie uwagi sie przydadza. Pozdrawiam.
2009/10/16 15:13:52
Ten chleb już tak ma. Jest klejący, choć może nie aż tak bardzo, jak opisujesz. Jednak lepi się do noża ;). Mąkę żytnią razową zastąpiłam ostatnio pszenną razową - też się lekko kleił.
pozdrawiam 2009/10/17 12:07:04
Dziekuje za odpowiedz. Nastepna proba pieczenia tego chlebka jutro. Mam nadzieje :), ze tym razem wyjdzie lepszy. Pozdrawiam
2009/10/19 22:44:21
Wczorajsze pieczenie Tatterowca to sukces. Chlebek udal sie wysmienicie, bardzo ladnie wyrosl i nie byl juz tak klejacy. Zrobilam odnowe biologiczna mojemu zakwasowi, wyczytalam taka oto rade: do dwoch lyzek zakwasu dodac spora ilosc maki i wody i pozwolic mu sie porzadnie najesc, ponoc on tak potrzebuje od czasu do czasu. Chyba w moim przypadku wlasnie to zadzialalo, naprawde wyszedl mi inny od poprzedniego chleb. Pycha.
2009/10/24 00:44:38
Pani Dorotko, czy chlebek bardzo straci, jeśli użyję mąki pszennej, ale nie chlebowej, tylko takiej typ 650? Pozdrawiam serdecznie!
2009/10/24 21:18:57
No i rzeczywiście się udało:) Bardzo dziękuję! Tylko jakiś niski jest. Piekłam w tradycyjnej keksówce (32x9 cm u podstawy). Nie wiem, czy tak ma być, czy może za długo wyrastał (tak, że wyrósł i opadł), ze 3 godzinki na pewno w bardzo ciepłym miejscu, a dodałam łyżeczkę drożdży, bo miałam świeżutki zakwas-z Pani przepisu (w ogóle to mój pierwszy w życiu zakwas i pierwszy chleb na zakwasie:) ) Na kanapki do pracy to trochę małe wyjdą :) I jeszcze jedno, mam wrażenie, że ciut za bardzo czuć w nim ten zakwas, może jak dobrze wystygnie to zniknie, ale na razie ja go wyraźnie wyczuwam. Ale jest super i tak, jestem z siebie dumna i dziękuję Pani!
2009/10/24 23:02:22
Jeśli opadł po wyrastaniu, to znak, że wyrastał rzeczywiście za długo. Kolejnym razem spróbuj z mniejszą formą. Jestem strasznie dumna, że pierwsze podejście do zakwasu i do chleba na zakwasie i się wszystko udało! :)
pozdrawiam :) 2009/11/03 08:31:00
a czy można by do tego chlebka dodać jakieś ziarenka, np. słonecznik? :) nie wiesz może w jakiej postaci dodaje się soję do pieczywa - taką suchą jak groch? ugotowaną? bo bardzo lubię chleb razowy z soją... :)
2009/11/05 23:28:04
Właśnie wyjęłam chlebek z pieca , rósł b.długo , ale jest ok. Mam jednak pytanie odnośnie koloru miąższu - Twój Dorotko jest raczej ciemny , mój dużo jaśniejszy mimo , że też dałam mąkę razową( kupioną w piekarni). Wiesz co jest przyczyną ? dziękuję i pozdrawiam.
2009/11/06 11:06:31
Może miałaś zakwas pszenny a nie żytni? Jeśli nie, zależy to tylko od mąki.
pozdrawiam :) 2009/11/07 23:36:41
Witam Doroto, mam pytanie, bo zrobilam ciasto ale jest na tyle ciezkie i lepkie ,ze nie wiem jak go wyrabiac, lyzka drewniana -klei sie, nie da sie go ruszyc. Moze wrzuce go do mixera z nasadka do ciast ciezkich. Rozumiem, ze u Ciebie wyrabia maszyna,a jaka technika istnieje dla pracy recznej w przypadku takiej konsystencji ciasta?:)
Gość: Izka1234, bpb34.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/31 15:32:10
super chlebek! pyszny, pierwszy raz robiłam coś na zakwasie =) wyrobiłam w Thermomixie (może słyszałaś o czymś takim?) i wyszło ok. pyszny z każdym kęsem, miałam impreze i poczęstowałam rodzinę i zachwyceni byli! dziękuje.
2010/01/20 23:00:43
hmmmm...robilam ten chlebek juz kilkakrotnie i zawsze rodzinka byla zachwycona..tym razem, myślac, że mój zakwas jest juz dojrzaly, nie dodalam drożdzy....i wyszedl...no moze nie całkiem zakalec, ale chlebek ciezki i kleisty:(((
zakwas ma ponad miesiac ... czy jest jeszcze za młody aby nie "wspierac" sie drożdzami??? ale za ty chlebek z san francisco udał sie nad podziw:))) 2010/01/20 23:47:16
witam,
ja tez zrobilam go kolejny raze i kolejny raz wyszedl znakomicie - a zakwas mialam super mlodziutki bo poprostu upieklam chleb po 4 dniach dokarmiania - zrobilam nowy po dlugiej (miesiecznej) nieobecnosci w domu - i musze przyznac ze zakwas mam nad zakwasy - rosnie, babelkuje i robi wszystko co powinien zakwas robic :) martam21: kiedys pytalam dorotus o klopoty z rosnieciem - trzeba chlebkowi dac czas i zostawic go do drugiego rosnicia nawet bardzo dlugo - moj tatterowiec kiedys rosl ok 11 godzin, moze pospieszylas sie z pieczeniem? pozdrawiam Dorota 2010/01/29 09:35:22
Zamierzam upiec ten chlebek ale chciałabym ciasto wyrobić sobie dzisiaj a piec jutro rano czy mogę tak zrobić jeżeli tak to zostawić go w foremce w lodówce czy tak w kuchni ?:) Dzięki Pani zaczęłam piec różne chlebki na początku były drożdżowe a teraz jak wyhodowałam zakwas wg Pani przepisu to jadą chlebki na zakwasie i jak narazie wszystkie wychodzą bardzo dobre tak że w tym roku jeszcze nie kupiłam pieczywa ....a to chyba mówi samo za siebie pozdrawiam cieplutko:)
2010/01/30 16:54:50
muffin4coffee, dziekuje za odpowiedź.pewnie miałas racje, rzeczywiście krótko mi wyrastal.....inna opcja to taka, ze w kuchni było za zimno ...dzisiaj zrobilam go ponownie i jest pyszny:)))
2010/02/03 23:59:14
Mam takie pytanie, może niekoniecznie mądre... Ale okazało się, że koleżanka nie może pszennej mąki jadać - czy w przepisie można zamienić mąkę pszenną na mąkę żytnią zwykłą? Jeśli nie, to może jakoś się pogodzę, a może i upiekę na przekór, żeby sprawdzić :)
2010/02/04 15:56:05
Nie, raczej nie - a może jakiś inny przepis, gdzie tej pszennej jest bardzo mało i łatwiej ja będzie zastapic?
pozdrawiam
Gość: smile0202, 81.219.149.8*
2010/02/17 18:07:44
chciałabym zostawić chleb na noc i upiec rano. wiem, że takie pytanie już było ale chciałabym się zapytać co jeśli w kuchni mam dość chłodno, szczególnie w nocy (ok 18 stopni), mogę zostawić czy jednak lepiej wsadzić do lodówki? a po wyjęciu ocieplić go chwilę, czy piec od razu? dziękuję za szybką odpowiedź.
2010/02/21 21:45:08
widzę, widzę odświeżone zdjęcia :) ja ciągle piekę ten chleb - jest przepyszny i już myślalam, że zastąpiłaś go jakimś innym, a tu TYLKO zdjątka nowe :)
mmmm..... śliczne pozdrawiam Dorota
Gość: , 94.254.179.1*
2010/02/25 23:40:08
Mam pytanie. Czy zamiast mąki pszennej chlebowej mogę użyć zwykłej mąki pszennej? Niestety w mojej wsi dostałam tylko pszenną razową i żytnią.
Gość: Paulina, 188.33.155.18*
2010/02/26 21:33:31
Witam! Chlebek wyszedł pyszny, ale trochę słony. Czy taki ma być? Dałam 1 łyżkę soli.
Gość: Paulina, 188.33.155.18*
2010/02/26 21:41:39
Witam! Chlebek wyszedł pyszny, ale trochę słony. Czy taki ma być? Dałam 1 łyżkę soli.
Gość: Katarzyna, 194.181.22.*
2010/03/08 08:22:39
Zastanawiam się czy możn a ten chlebek upiec w maszynie? Ciekawa też jestem na jakim programie? Czy na tym do chleba razowego?
PS. mam głupie pytanie ale posadaczką maszyny do pieczenia jestem od wczoraj, niesttey nie mam instrukcji obsługi. Zastanawaim sie czy jezel np mam program podstawowy to czy on wyrabia i piecze, czy tylko piecze? Znaczy czy napierrw zawsze daje program do wyragiania a potem np. podstawowy? Bardzo prosze o odpowiedz Pozdrawiam Kasia 2010/03/08 10:13:23
Niestety, ten chleb tylko w piekarniku.
Do chlebów maszynowych są inne przepisy. Program podstawowy wyrabia i piecze zwykły bialy chleb. pozdrawiam
Gość: Katarzyna, 194.181.22.*
2010/03/08 18:05:24
A mi się udało! Jestem pod wrażeniem, moja maszyna ma tryb do chelba razowego więc ja takiego użyłam. Chleb wyszedł perfekcyjny, według mnie lepszy niż w piekarniuku bo może bardzej sprężysty (pare dni temu piekłam ten chleb w piekarniku).
Pozdrawiam
Gość: Aktorodka, 88.220.167.17*
2010/03/22 08:11:12
Ten chleb jest niesamowity. Pomimo, że piekłam go na rożnych ustawieniach piekarnika, czasami myliły mi sie ml (wody) z gramami, zakwas był mniej czasami bardziej aktywny itd. a on wytrzymywał moje niedociągnięcia i wychodził w konstystencji różny, ale zawsze pyszny. Ostatnio potwierdził to moj mąż. Nie doczytał do końca mojej wskazówki "wstawić do zimnego piekarnika" i odczytał, że ma wstawić do zimnego, więc wstawił ... do lodówki na czas nagrzewania się piekarnika. A chlebek bardziej mokry, lepki , ale jak zawsze pycha.
2010/06/01 22:32:53
Swietny, smaczny i zdrowy chlebek. Przez nieuwagę troche go przypiekłam ale za to miał zwarty miąższ:D
kuchnianaplazy.blox.pl/2010/05/Slynny-razowiec-Tatterowiec.html 2010/08/03 21:52:00
Ten chleb nalezy do mojego stalego repertuaru. Chcialabym sie podzielic mala uwaga (z uwagi na szalenstawa wypiekowe z tego blogu) zabraklo mi maki pszennej i zmieszalam wszystkie chlebowe, ktore mialam i chloeb wyszedl rewelacyjny. Oznacza, to wiec, ze przepis ten jest dosc uniwerszalny tak jak chleb z San Francisco.
Dodam jeszcze Dorotko, ze nie wiem dlaczego w temacie tym jestem laikiem, ale Twoj przepis na zakwas jest niezawodny. Robilam kilkakrotnie wedlug receptury ze zbiorów mistrza Hamelmana i kompletna klapa zakwas splesnial mi kilkaktornie w lodowce, zreszta nie tylko mi sie to zdarzylo. Natomist Twoj przepis jest szybki i latwy w wykonaniu. Dzieki serdecznie.
Gość: renata-lublin, 178-36-209-241.adsl.inetia.pl
2010/08/25 22:38:13
Mimo późnej pory wcinam ten chlebek z masłem- mój pierwszy na zakwasie, czyi klasyka gatunku.Zakwas był bardzo młody i niezbyt aktywny, dodałam tez chyba za duzo wody, bo ciasto miało konsystencję płynną. Uciekło mi też z formy przy wyrastaniu, a więc wszystko nie tak. A tu proszę- niespodzianka, bo jednak udał się i wcale się nie klei, ma piękne dziurki i chrupiącą skórkę.Szkoda tylko, że taki mały.
Gość: Vanilia, 87-205-43-199.adsl.inetia.pl
2010/08/31 21:46:06
Robiłam już dwa chlebki (na zakwasie) z Moich Wypieków i wyszły boskie:) Więc dzisiaj wzięłam się za tatterowiec i niestety zakalec w skorupce:( Robiłam wszystko wg. instrukcji, ale nic z tego, dałam mniej wody (zakwas nie był zbyt gęsty). Mam pytanie jakie tak +/- ma być to "luźne, lepkie ciasto", bo może ja to jakoś źle zinterpretowałam?; Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za odpowiedź:)
2010/09/01 14:27:04
Tak, ciasto jest dosc lepkie, może nie bardzo luźne. Zazwyczaj dosypuję do niego odrobinę drożdży.
pozdrawiam :)
Gość: cimqa, client-86-31-234-40.oxfd.adsl.virginmedia.com
2010/09/10 20:08:11
Witam serdecznie, właśnie wyciągnęłam ten chlebek z piekarnika, to moje pierwsze dzieło na zakwasie. Problemów żadnych nie było,wyrósł pięknie bez dodatku drożdży, choć zakwas był świeżutki. Skórka chrupiąca, miąższ zwarty, lekko lepki. W smaku dobry,ale strasznie słony. Zastanawiam się dlaczego? Dałam 15g morskiej soli gruboziarnistej (nie mam innej w domu) Czy takiej soli daje sie mniej niż zwykłej?
Gość: cimqa, client-86-31-234-40.oxfd.adsl.virginmedia.com
2010/09/11 15:17:14
Jeszcze jedno pytanie Dorotko, czy skórka powinna byc gorzkawa w smaku?
Gość: Anulek, 188.147.210.223.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/09/24 09:56:48
Dorotus - a co myślisz o zakwasie w proszku? Znalazłam takowy na Allegro i zastanawiam się nad jego zakupem.
2010/09/24 20:49:20
Nigdy nie korzystałam. Ale myslę, ze miesza się go z wodą, a potem dokarmia jak normalny. Przypuszczam, że idealny dla osób, którym cieżko na poczatku załapać, o co chodzi ;)
pozdrawiam :)
Gość: Anulek, 188.146.229.77.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/09/28 20:15:57
No właśnie - a mnie chyba ciężko załapać o co chodzi;-) Myślisz, że takim zakwasie robionym z proszku można upiec każdy chleb zakwasowy?
2010/09/29 21:27:47
Dorotko czy zamiast tego cukru demerara mogę dodać miód? Zakwasik mi się robi. Jutro ostatni raz go dokarmię i w piątek biorę się za pieczenie. Dziś upiekłam chlebek orkiszowy. Rewelacyjny! Prosty w wykonaniu i przepyszny w smaku :) Jesteś niesamowita! Twój mąż to prawdziwy szczęściarz! Mieć w domu taką zdolną kobietę to skarb ;) Pozdrawiam cieplutko :)
Gość: ania_ma, 235-mo6-1.acn.waw.pl
2010/10/02 18:43:48
Gratuluję świetnego bloga; lubię tu zaglądać, często korzystam z Twoich przepisów i w zasadzie nigdy mnie one nie zawodzą ;-)
Przymierzam się do zakwasu i tatterowca i mam pytania odnośnie spryskiwania piekarnika wodą. Kiedy mam to dokładnie zrobić? Po prostu kilka minut po tym jak piekarnik się nagrzeje? I czy "psikam" nad chlebem czy też może pod? I ostatnie pytanie czy zamiast spryskiwania można wrzucić na dno lód? Z tą metodą się spotkałam już wcześniej, natomiast nigdy nie miałam okazji używać spryskiwacza w piekarniku. Będę wdzięczna za podpowiedź. Pozdrawiam ciepło :-) Ania 2010/10/02 19:17:13
Spryskujesz boki piekarnika po włożeniu chleba. Można tez połozyc poziom niżej lód. Ja nalewam wody do małego naczynia żaroodpornego i kłąde poziom niżej.
pozdrawiam :)
Gość: ania_ma, 235-mo6-1.acn.waw.pl
2010/10/02 19:44:05
Dorotus, dziękuję! Nie pozostaje mi nic innego jak wziąć się do pracy :-)
A.
Gość: Kira, cjr165.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/11/05 12:22:43
Witam :) Czytam Pani bloga od kilku miesięcy i wypróbowałam już całkiem sporo przepisów (zawsze z powodzeniem), zatem najwyższa pora na komentarz.
Wczoraj upiekłam tatterowiec- mój pierwszy chleb na zakwasie i w ogóle pierwszy, jaki w życiu upiekłam (zakwas o dziwo nie stroił fochów i bąbelkował jak trzeba, ale na wszelki wypadek dałam łżeczkę suchych drożdży). Wyszedł znakomicie :) Dokładnie taki, jak moja rodzina lubi najbardziej i łatwiejszy niż się spodziewałam. Następny pewnie będzie chleb ukraiński. Pozdrawiam serdecznie i gratuluję pięknego bloga :)
Gość: , dip29.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/11/27 10:06:56
Witam! Chleb mi w ogóle nie wyszedł , mało co urósł , skóra była mocno spieczona , nie wiem co było powodem nie wyrośnięcia chleba, w smaku był dobry tyle że kluch:(
2010/12/03 08:41:40
Właśnie piekę drugi raz ten chleb. Podobnie jak za pierwszym razem dłuuugo mi wyrastał. Zostawiłam go na noc do wyrastania. o ile za pierwszym razem rzeczywiście podwoił swoją objętość o tyle za drugim powiększył się naprawdę nieznacznie - nawet leżakowanie nocne mu nie pomogło. Może mam jakiś słaby zakwas...choć nieustannie go dokarmiam raz na dwa dni od miesiąca. Nie wiem czemu. Pierwszy chleb wyszedł bardzo bardzo kwaśny. Jedząc go samego czułam tylko posmak zakwasu - czy to normalne? Teraz dałam mniej zakwasu by nie była aż tak kwaśny.
Może macie jakieś rady? 2010/12/18 10:04:15
Witam, mam problem, udalo mi sie (mam nadzieje) zrobic zakwas. Chcialabym upiec ten chlebek ale mam problemy z maka. Mieszkam na sasiedniej wyspie i oblecialam juz wszystkie irlandzkie sklepy. Nie znalazlam chyba dobrej maki. MOzna tu dostac stoneground strong wholemeal wheat flour, nie ma w nazwie slowa bread. Pod spodem jest napisane, ze nadaje sie do maszynowego pieczenia chleba i recznego pieczenia. Ale czy to jest dobra maka ? nie jestem pewna. W polskim sklepie udalo mi sie dostac make pszenna do pieczenia domowego chleba ale jest razowa firmy melvit. Oprocz tego oczywiscie jest dostepna rye flour. Czy moglabym Cie prosic droga autorko o pomoc, ktorej maki lepiej uzyc, czy tej irlandzkiej czy polskiej. Oczywicie jestem laikiem, udaje mi sie tylko piec z powodzeniem chleb orkiszowy z Twojego blogu. Zakwas zrobilam pierwszy raz oczywiscie tez z Twojego przepisu. No i przymierzam sie do chleba na zakwasie. Serdecznie pozdrawiam i zycze wesolych swiat.
2010/12/18 10:58:32
Słowo 'strong' z nazwie oznacza, że mąka jest chlebowa.
Mąka zytnia razowa na zakwas to wholegrain rye flour, dostaniesz ją w tesco: www.mysupermarket.co.uk/tesco-price-comparison/Flour/Doves_Farm_Organic_Rye_Flour_1Kg.html Pszenna to strong white flour - chlebowa pszenna, pszenna razowa to strong wholemeal flour lub strong wholegrain flour, jasna żytnia to light flour dostepna w uk jedynie przez internet. pozdrawiam :)
Gość: Miss Siou, 89-77-71-11.dynamic.chello.pl
2011/01/16 21:28:39
Upiekłam z mąki pszennej graham 1850 tylko - chodziło mi o chleb wybitnie z pełnego przemiału, bez dodatków lżejszej mąki, wyrósł pięknie i baardzo smacznie - dzięki za kolejny wspaniały przepis, ten chleb na stałe zagości w moim jadłospisie
Gość: skoki, 62.244.155.23*
2011/01/23 23:22:13
Upiekłam ten chleb i już prawie nic nie zostało. No po prostu niebo w gębie, ciągle chodzę i dorabiam kanapki z samym masłem. Najchętniej zrobiłabym go już jutro, ale nie wystarczy mi zakwasu. Tylko tak: wyrastal mi ladnie w keksowce 13x26, ale doszedl do scierki, jak scierke sciagalam to opadl wtedy. Moze nastepnym razem jakis parawanik zrobię, żeby mógl wyrosnąć ponad keksowkę. A najlepiej niech on sobie w piekarniku wyrasta, wtedy nie będę musiała przenosić i może zachowa kształt. Nie wstawiłam go do zimnego piekarnika, bo wcześniej piekłam bułki, wychłodziłam do 150 st. Nie spryskiwałam, ale następnym razem to zrobię, skórka pyszna i chrupiąca, ale w wyglądzie nie taka ładna.
Polecam gorąco!!!!
Gość: skoki, 62.244.155.23*
2011/01/23 23:23:20
Dorotus, a myślisz, że konieczne jest przykrywanie chleba ściereczką, gdyby wyrastał w zamkniętym nieogrzanym piekarniku?
2011/02/01 14:20:43
Chlebek właśnie wyszedł z piekarnika. Rósł całe 12h (na stole w pokoju, obok na termometrze 24*C), ale i tak nie podwoił objętości, a podczas pieczenia delikatnie pękł w poprzek, dokładnie na środku. Dodam, że przed wstawieniem do piekarnika miał już delikatne rozstępy (doszłam do wniosku, że już większe nie będą skoro rósł tyle czasu...). Następnym razem wstawię do ciepłego piekarnika na czas wyrastania.
Dziękuję Ci bardzo Dorotuś za kolejny wspaniały przepis, nie odważyłabym się upiec nic z bloga Tatter bez Twojego wsparcia. Wszystkie chlebki, które piekłam z przepisów przez Ciebie polecanych mi się udają, żebym nie wiem jak próbowała je zepsuć :) Pozdrawiam, Ola
Gość: Weronika, 77-253-133-90.adsl.inetia.pl
2011/02/02 12:29:54
Dorotko, czy to możliwe, że ten chleb wyrósł mi (podwoił objętość) po 2 godzinach bycia w blaszce? Czy mogę go już piec, bo inaczej przerośnie?
Gość: Weronika, 77-253-133-90.adsl.inetia.pl
2011/02/02 12:31:51
Dodam, że rośnie w blaszce na średnio-ciepłym kaloryferze (blaszka dodatkowo na podwójnej ściereczce). :)
Gość: tatter, 5e0088f3.bb.sky.com
2011/02/02 15:32:26
wroniko, zostawilas chleb w cieplejszym miejscu niz srednia temperatura pokojowa, tym samym skorcilas czas ostecznego wyrastania. Ogolnie, gdy tylko chleb wyrosnie do brzegow foremki trzeba go natychmiast wstawic do pieca. Zycze udanego wypieku.
2011/02/02 19:53:09
Witam droga Dorotus, Doczytalam sie na stronie Tatter, ze ten chlebek mozna upiec praktycznie z kazdej maki, pod warunkiem zachowania proporcji. Tak mnie nurtowal ten problem maki, bo chcialam konicznie upiec chleb orkiszowy na zakwasie. Wyczytalam, ze Tatter robi ten chleb z tego co ma aktualnie pod reka. Wiec ja zaryzykowalam. Daje 100 g maki zytniej, 100 g razowej pszennej chlebowej i 200 g orkiszowej. I musze powiedziec, ze wychodzi calkiem przyzwoity chlebek mieszany. Zakwas robie oczywiscie z Twojego przepisu z maki zytniej razowej. Pozdrawiam serdecznie , super blog
Gość: Weronika, 77-254-84-44.adsl.inetia.pl
2011/02/04 10:28:12
Dzięki za odpowiedź :-)
Teraz mam inne pytanie - czy mogę zostawić ten chleb na ok. 7 godzin rośnięcia w temp. ok. 16 st? Akurat będę wychodzić z domu i pomyslalam, ze rósłby sobie do mojego powrotu, a potem od razu do pieca :) 2011/02/04 10:43:44
Nie wiem, naprawdę. Ciężko powiedzieć. Ja zostawilam dzisiaj na noc, choc innyc chleb, w lodówce. Jak rano wstałam to prawie mi uciekał z formy, co sie nigdy nie zdarzyło. To zalezy wiec jaki silny masz zakwas itp. Może wytrzyma 7 godzin, a może urośnie wczesniej.
Gość: Weronika, 77-254-84-44.adsl.inetia.pl
2011/02/04 11:17:01
Zakwas jest młodziutki, 5-dniowy, raz użyty, od 2 dni w lodówce. Młode zakwasy są słabe, tak to działa? :)
Gość: issima, host-80-54-90-1.eimg.pl
2011/02/18 10:04:26
Chlebek upieczony, przepysznyyy zrobiłam na młodziutkim 5-dniowym zakwasie bez dodatku drożdży trochę pokombinowałam z mąką chlebową zastąpiłam częściowo żytnią razową nie miałam demerary dałam muscovado Chlebek wyrastał mi 1,5 h na grzejniku :) na dowód fotka images43.fotosik.pl/639/2c16ff691f9f7c64med.jpg
Gość: , 212-160-160-132.smsiarkowiec.pl
2011/02/21 09:16:55
Pani Gosiu proszę mi powiedzieć jaka może byc przyczyna ,że moim dorosłym dzieciom bolą brzuchy po zjedzeniu tego chleba.Wszystko robię jak w przepisie. Może być przyczyna mojego zakwasu? Mam sporą rodzinę i chlebek piekłam co drugi dzień,więc zakwas dokarmiałam co dziennie i był cały czas w temperaturze pokojowej. Chlebki zawsze wychodziły mi bardzo smaczne ,wyrastały bardzo dobrze. Nawet przeczytałam na blogu aby wyjąć jeszcze z foremek i jeszcze chwile je dopiekać. Proszę o poradę co mogłabym robić aby piec nadal te chlebki z Twoich przepisów bo są super. Pozdrawiam milutko.
Gość: Magda, 87-205-222-173.adsl.inetia.pl
2011/03/01 22:18:39
Dorotko ratuj... :( Tak się cieszyłam na ten chlebek, bo piekę już pół roku chleby na drożdżach w maszynie i w końcu chciałam upiec taki fajny na zakwasie. Zrobiłam zakwas z Twojego przepisu, pracował sobie powolutku, ale cały czas miał "piankę". Dziś był jego 4 dzień, rano dostał jeść i po 14 zabrałam się za chlebek. Wrzuciłam do maszyny i od razu jakoś dziwnie mi to wyglądało bo konsystencja była taka... hmm... no nie wiem do czego to porównać, jak gęsty kogiel-mogiel (?). Po zakończeniu programu nie było mowy o jego wyrobieniu nawet krótkim, co najwyżej zamieszaniu i tak zrobiłam. Nie bardzo chciał rosnąć, ale wydawało mi się, że do 21 jednak trochę się podniósł, więc zaczęłam piec... kompletny zakalec... :(
Czy można w tym chlebku poprawić konsystencję dosypując więcej mąki i może to pomóc, czy ogólnie z moim zakwasem coś było może nie tak? 2011/03/01 22:20:45
Można dosypać trochę mąki. Ale chleb będzie cały czas się kleił. Najlepiej omączonymi rękoma szybko uformować i przełożyc do foremki. I wychodzi jednak na to, że za krótko rósł..
pozdrawiam
Gość: Magda, 87-205-222-173.adsl.inetia.pl
2011/03/02 10:41:34
Dziękuję za odpowiedź :) Dzisiaj dokarmiłam zakwas, więc za parę dni spróbuję jeszcze raz i chyba, jak niektórzy, zostawię go do wyrastania na noc. Jak znowu nie wyjdzie to chyba jednak zostanę przy drożdżowcach :/ albo spróbuję znowu dopiero za jakiś czas.
A co do formowania, to na prawdę nie było jak go chwycić. Dzisiaj przyszło mi do głowy jeszcze jedno porównanie ;) - było jak ciasto ptysiowe, takie właśnie przyjemnie gładkie, ale jednak za rzadkie żeby coś z nim zrobić. Popróbuję jeszcze dodać mąki następnym razem. Oby wyszło :)
Gość: madziareee, cpc4-nrte22-2-0-cust664.8-4.cable.virginmedia.com
2011/03/03 22:16:51
Chciałam spytać czy ten chlebek może opaść jeszcze przed pieczeniem bo za długo wyrastał za drugim razem (6h)? I czy podczas pierwszego wyrastania powinien podwoić swoja objętość? Stał u mnie dwie godziny w cieple i trochę ciężko mu to szło. Dałam niecałą łyżeczkę drożdży a zakwas ma ponad miesiąc. Piekłam już trzy Twoje zakwasowe chlebki i każdy z nich wychodził świetny. A może po prostu razowe tak mają?... z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam z Northampton!
2011/03/04 16:36:50
Jesli będzie za drugim razem wyrastał zbyt długo, to opadnie. Nie można do tego dopuścic. Podczas 1-ego wyrastania powinien podwoić objętość.
pozdrawiam!
Gość: Magda, 77-253-174-178.adsl.inetia.pl
2011/03/04 17:41:16
Dorotko, czyli za każdym razem podwaja objętość? Bo w przepisie jest napisane, że za drugim razem, a tu w komentarzu podajesz, że za pierwszym. Czyli 2 razy podwaja objętość?
2011/03/04 17:54:43
Można, ja zazwyczaj zostawiam. Tutaj nie ma to tak dużego znaczenia, jak drugie rośniecie.
Gość: Magda, 77-255-74-107.adsl.inetia.pl
2011/03/05 00:03:25
Udał się! Udał :D))) Dziękuję Dorotko za odpowiedzi :) Chlebek wyszedł WSPANIAŁY, taki właśnie chlebowaty ;) Bez drożdży na samym zakwasie. Wody dałam tylko 100ml i dosypałam jeszcze trochę mąki. Ciasto ładnie się wyrobiło i już przy pierwszym wyrastaniu dobrze wyglądało. Nie miałam problemów z przełożeniem do foremki, choć jak napisałaś jest trochę lepkie i luźne. Do drugiego wyrastania starczyły 2 godziny, może nieco więcej.
Spiekł się trochę z góry, ale i tak jest przepyszny :D Dziękuję :) 2011/03/07 22:09:00
Po ostatnim wielkim powodzeniu z pierwszym chlebem na zakwasie bez obaw wzięłam się za ten. I klapa ;) Albo za bardzo ograniczyłam wodę (bo mój zakwas jest dość rzadki więc odjęłam jakieś 50 ml - może za dużo?) albo te durnowate drożdże oetkera... w każdym razie chleb nawet nie ruszył z miejsca a wyrabiałam w maszynie więc myślę, że powinien choć trochę odbić przez 1,5 godziny. Na próbę wsypałam trochę drożdży do ciepłej wody, żeby zobaczyć czy zaczną bąbelkować i rosnąć i nic ;) Wzięłam drugą paczkę - to samo. Czyżby ktoś zepsuł całą serię drożdży? Kupiłam je dzisiaj, nie powinny być stare, ważność mają do grudnia ;) Co o tym myślicie?
Gość: issima, host-80-54-90-1.eimg.pl
2011/03/10 12:59:05
kathleene powiem ci tak za pierwszym razem kiedy piekłam chlebek wyrośl mi szybko coś ok 1,5 h (na młodym zakwasie bez drożdży) a teraz chlebek rośnie mi 19 h masakra!!! Coś może nie teges z zakwasem ale nic już prawie wyrośl i zaraz wkładam go do piekarnika
Gość: zagatka, nat3.finemedia.pl
2011/03/10 23:00:49
Pochłaniam właśnie z masłem.
Mój pierwszy chleb na zakwasie. W pierwszym etapie nic nie chciało rosnąć ale przytuliłam go mocniej do grzejnika i ruszył. Potem wyrósł za mocno, chociaż czekał tylko 2h. Nie wiem, czy się udał... mi smakuje:)
Gość: skoki, 77-254-245-21.adsl.inetia.pl
2011/03/13 15:48:48
Ostatnio przeszła mi faza na bochenki, piekę tylko tatterowiec, ale robię za każdym razem inny, trzymam się proporcji zakwasu do mąki, a mąki mieszam różne, pszenną zwykłą, pszenną 1850, zytnią zwykła, żytnią 2000. Akurat teraz piekę pół na pół żytnią 2000 i pszenną 1850, musiałam dodać trochę więcej wody. Piekę tylko na zakwasie, nie dodaję drożdży. Dziewczyny, po pierwsze IMO w przypadku tego chlebka nie ma sensu wyrabiać go w maszynie, szkoda brudzić, ciasto jest na tyle płynne, że wystarczy ręką przez minutę wyrobić. Ponieważ tatterowca wkłada się do zimnego piekarnika to ja robię tak: po wyrobieniu wlewam do keksówki, wkładam keksowkę do piekarnika, przykrywam ścierką, nastawiam piekarnik na 60 st. jak osiągnie tą temperaturę to wyłączam i tak sobie w ciepełku wyrasta. Jak wyrosnie to tylko ściągam ścierkę i nastawiam temperaturę 200 st.
Jesli chodzi o zakwas to za każdym razem zostawiam sobie tylko 2-3 łyżki w szklance, dokarmiam go dużą ilością mąki, tyle samo wody, żeby mi wyszlo dodatkowo te 400 g zakwasu. Zakwas dokarmiam na wieczor, piekę rano. Dzięki temu zakwas nie śmierdzi, tylko ma przejmy zapach. Wierzcie mi, te 2-3 łyżki wystarczają, żeby przygotować 400 g świeżego mocnego zakwasu. 2011/03/15 21:43:52
Bardzo proszę o info, czy ten chlebek może wyrastać w lodowce około 20 godzin? Czy mogę ciasto zrobić teraz, wstawić na noc do lodówki, rano około 6:30 przemieszać/zagnieść i wyrastać w formie w lodówce do 19ej???
2011/03/15 22:18:23
Tak. Musisz tylko przykryć folią spoż by ciasto nie wyschło. I nie moge powiedzieć na pewno, czy przy drugim wyrastaniu nie będzie to zbyt długo dla chleba, czy po prostu nie 'przerosnie'. Tego nie wiem.
2011/03/19 22:15:28
Właśnie majstruję bochenek, rano zagniotłam ciasto i siedziało w lodówce około 8 godzin, potem zagniotłam znów przez chwilkę i przełożyłam do formy, nie chciało ruszyć więc wsadziłam do piekarnika na 50 stopni, siedzi już ze 2 godziny i w końcu zaczęło rosnąć:) Jeszcze chwilka i będę piec:) Dodałam słonecznik, a zakwas w proporcjach 3:1 żytni z pszennym, zobaczymy co z tego będzie, podobno tatterowca nie da się zepsuć;)
Gość: Magda, adsl-75-4-33-73.dsl.emhril.sbcglobal.net
2011/03/20 17:57:41
To jest najlepszy razowiec, jaki jadlam od wielu, wielu lat!!! Chyba sie od niego uzaleznie ;-))
2011/03/21 11:01:36
Czy te 60 min pieczenia to liczyc od wstawienia chleba do piekarnika czy dopiero od nagrzania?
Gość: początkująca, aert211.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/03/30 23:11:40
Pierwsze koty za płoty. Właśnie upiekłam pierwszy (ale na pewno nie ostatni) chlebek w życiu wg. Pani zakwasu. Co prawda w mojej wersji ciasto miało konsystencję murzynka i niewiele urosło -może powinnam była dodać więcej mąki, albo mniej wody(?). Wszystkie proporcje odmierzałam domowymi sposobami, bo waga kuchenna odmówiła posłuszeństwa.
Ale dosyć tego narzekania bajeczny zapach chlebka roznoszący się po całym domu, jego karmelowy kolor i wyśmienity smak wynagradzają wszystkie moje wcześniejsze rozterki. Zakwasu zostało jeszcze na co najmniej jeden Tatterowiec, zastanawiam mnie tylko ta konsystencja, co zrobić żeby chleb urósł tak ładne jak na zdjęciu? Pozdrawiam gorąco i bardzo dziękuję za przepis:) 2011/03/30 23:16:43
Jeśli zakwas był młody, poleca się dodatek drożdzy i dłuzszy czas wyrastania.
Gość: Uśmiechnięta_kózka, 85-222-64-136.home.aster.pl
2011/04/01 17:43:06
Pyszny! Robię go trzeci raz. Dawno temu zrobiłam dwa razy, dwa razy zakwas był za młody i chleb nie urósł, ale był baaardzo smaczny, więc cały zjadłam sama ;) A dzisiaj schowałam dumę do kieszeni i upiekłam z łyżeczką drożdzy - niesamowite! Wyrósł, jest pyszny, ale i tak jak mi dojrzeje już zakwas, to będę robić na samym zakwasie :) Pozdrawiam i dziękuję za tak pyszny przepis.
Gość: magdzior, afdi13.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/15 23:29:33
Witam! Hm... Piekę chleby na zakwasie od kilku miesiecy właśnie z Taterowcem mam jakieś kłopoty.... Na początku gdy zakwas był młody dodawałam drożdże i dwa razy chleb wyszedł PIĘKNY. A teraz już drugi raz chleb nie rośnie, ani drgnie, choć na przykład na tym samym zakwasie inne chleby rosną jak szalone. Zupełnie nie wiem o co chodzi... A z komentarzy jakie piszecie wynika, że to nie tylko mnie tak się zdarzyło.
Jedna rzecz jaka się zmieniła to jest ZAPACH zakwasu. Teraz po kilku miesiącach wykorzystywania i hibernacji w lodówce zaczął intensywnie pachnieć acetonem. Na niektórych forach napisane jest,że to nie szkodzi, ale teraz po kolejnej katatrofie z Taterowcem zaczynam mieć wątpliowości, czy ten zakwas jest napewno dobry.... 2011/04/19 13:49:01
Dorotko, ten chlebek jest wyborny!
To mój drugi chleb na zakwasie (i drugie podejście do zakwasu- tym razem nie zapomniałam schować do lodówki po użyciu, więc może nie spleśnieje ;) ) Muszę Ci powiedzieć, że podchodziłam do niego jak pies do jeża- bardzo się bałam, że się nie uda... Ale przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Drugie wyrastanie trwało ok 5 godzin, ale chlebek po wyciągnięciu z piekarnika jedliśmy jeszcze gorący, tak że język parzył :p ale warto- polecam, każdemu początkującemu piekarzowi chlebków na zakwasie ;) P.S. Wesołych i rodzinnych Świąt Wielkanocnych :D
Gość: kasia z lasu, v12-16.opera-mini.net
2011/04/29 19:27:13
Pieklam dzis ten chlebek z malutka modyfikacja,do ciasta dodalam 1/3 szkl siemienia ,chleb rewelacyjny ;),niestety po 4 godzinach znika bez sladu ;)moje 4 letnie coreczki same smarowaly kromki a raczej pajdy tegoz cuda .........do pieczenia uzylam jako formy garnka rzymskiego -polecam
A tak w ogole to dziekuje za prowadzenie bloga ,jestem calkowicie uzalezniona od pani wpisow boje sie tylko rachunku za energie gdyz pieke codziennie...............;) pozdrawiam kasia
Gość: kasia z lasu, v12-16.opera-mini.net
2011/04/29 19:27:25
Pieklam dzis ten chlebek z malutka modyfikacja,do ciasta dodalam 1/3 szkl siemienia ,chleb rewelacyjny ;),niestety po 4 godzinach znika bez sladu ;)moje 4 letnie coreczki same smarowaly kromki a raczej pajdy tegoz cuda .........do pieczenia uzylam jako formy garnka rzymskiego -polecam
A tak w ogole to dziekuje za prowadzenie bloga ,jestem calkowicie uzalezniona od pani wpisow boje sie tylko rachunku za energie gdyz pieke codziennie...............;) pozdrawiam kasia
Gość: olkarek, avk127.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/19 20:38:15
bylo pysznie i latwo wiec u mnie tez zagosci w menu przynajmniej 2 razy w tygodniu :)
2011/05/22 16:04:47
Nie sadzilam, ze moje smaki z dziecinstwa beda mozliwe do zrealizowania a tu prosze... dzieki przepisowi Dorotki na tatterowca upieklam wspanialy chlebek razowy, ktory smakuje jak z dawnej polskiej piekarni. SUPER! Dzieki!
Mam rowniez tips na to, by ciasto chlebowe/drozdzowe roslo w maxymalnie dobrych warunkach. Ja stawiam miske, czy foremke z ciastem do szafki nad lodowka lub zamrazalnikiem. Rowniez zakwas po nakarmieniu, potem stawiam go do lodowki. :) 2011/05/23 16:16:22
Piekłam ten chleb już kilka razy,ale dzisiaj się nie udał.
Po całej nocy w lodówce,w ogóle nie urósł. Zakwas ładnie rósł,zastanawiam sie o co chodzi? 2011/05/23 21:44:31
MOj chlebek juz sie piecze,dodalam 1/4 lyzeczki drozdzy bo balam sie ze moze nic nie wyjdzie.Zakwas ma juz prawie 4 miesiace.Po 1,5 godz wyrastania foremka byla prawie pelna, wiec wlozylam do piekarnika.
P.S. Co to znaczy "Spryskać kilkakrotnie, jak piekarnik będzie nagrzany" Spryskac piekarnik? czy chleb? Pozdrawiam,Jola:)) 2011/05/23 23:15:33
Piekny wyszedl,mniammmmmmm:)))))
Wzielam butelke z woda i pryskalam chyba 3 razy:)
Gość: Magdalena, 87.112.174.5*
2011/05/29 17:17:52
Po raz pierwszy dzis pieklam chlebek na zakwasie - rewelacja - smak and konsystencja jak w domu! Az sie teskno robi:)
Foremka o wymiarach 30x11cm - idealna - chlebek wyrosl tuz ponad rant i jeszcze z centymetr podczas pieczenia.
Gość: Nikozja, dynamic-87-105-191-142.ssp.dialog.net.pl
2011/07/25 18:23:22
Jakiej konsystencji powinno być ciasto po wymieszaniu w maszynie? Raczej lejącej się czy takiej żeby można było z niego formować bochenek? Mój zakwas był dokarmiany zawsze taką samą ilością mąki co wody (w gramach +/- 2g), więc ma konsystencje bardzo gęstej śmietany. Nie wiem czy 150 ml wody jest w takim razie wystarczające czy powinnam dodać jej więcej/mniej?
Gość: efcia, 131-227-158-94.jjs-isp.pl
2011/08/04 09:06:10
Skusiłaś mnie nim, tak mówiłaś o nim z zachwytem, że nie mogłam nie spróbować. Masz rację, jest pyszny, pzrd.
p.s. zaraz idę robić tiramisu
Gość: Velka, 75.63.52.3*
2011/09/16 04:22:19
Musze przyznac, ze dzieki Pani przepisowi znowu poczulam polskosc na obczyznie! Mieszkam w malenkiej wsi w centralnych Stanach i o polskich produktach moge poprostu zapomniec. Skazana jestem na chleb tostowy niczym nie przyominajacy mi kraju i smakow na ktorych sie wychowalam. Przepis na zakwas znalazlam zupelnie przypadkowo i postanowilam go wykonac tylko dlatego mial tyle pozytywnych opinii. Nie zawiodlam sie!! Po 10 dniach dokarmiania zakwasu upieklam juz 2 chleby z czego jeden doslownie zawinela mi tesciowa - z pochodzenia Wegierka. Moja poltoraroczna corka uwielbia ten chleb, maz kroi sobie grube pajdy i zajada ze smakiem. Jesli chodzi o zakwas to moj po 3 dniu zaczal pachniec jak lakier do paznokci i przestal rosnac, ale nie zrazona efektami ubocznymi(nadal babelkowal) dokarmialam 2 razy dziennie, trzymalam w cieplym miejscu i obchodzilam sie jak z jajkiem hehhe. Kiedy przyszedl czas na wyrabianie pierwszego chlebka ku mojemu zdziwnieniu wcale mi nie wyrosl, wiec dodalam cieplej wody, drozdze high active, otreby wheat i postawilam na kuchence brytfanke do wyrosniecia. 10 minut pozniej mialam ciasto prawie ze wychodzace z keksowki - dobrze ze w pore je zdjelam i wsadzilam do pieca.
Bardzo dziekuje za przepis, slowami nie da sie tego opisac, ale jedzac ten chlebek czuje sie jakbym byla znowu w moim rodzinnym miescie - ukochanej Warszawie: typowy poranek - szybkie sniadanko z walkami na glowie i tvn 24 w tle a potem szalencza pogon za autobusem bo jak sie znowu spoznie to bedzie rozmowa z szefem...:D Serdecznie pozdrawiam wszystkich ktorzy czytaja tego bloga, ale przede wszystkim jego autorke Dorotke!
Gość: neshka, host86-180-144-217.range86-180.btcentralplus.com
2011/11/02 15:28:02
Bardzo się cieszę, że udało mi się odnaleźć ten przepis, ten rodzaj razowaca jest moim absolutnie ulubionym i mimo, że w Londynie jest polska piekarnia, może nawet więcej niż jedna, to nigdy nie udało mi się kupić tu chleba razowego z prawdziwego zdażenia.
Muszę przyznać, że nigdy wcześniej nie piekłam chleba, więc miałam swoje obawy co do tego, czy podołam i czy nie jest to zbyt czasochłonne. Na szczęście okazało się, że chociaż proces trwa kilka godzin, to pracy przy tym chlebku jest naprawdę niedużo a w domu co drugi dzień tak pięlnie pachnie, a to już jest bezcenne :-) Chciałabym od siebie dodać kilka uwag - w przypadnku pieca elektrycznego z fanem konieczne jest nastawienie go na 180 stopni, ponieważ przy 200 się przypala - Kiedy zakwas jest bardzo młody to łyżeczka drożdży się na prawdę przydaje - Okazuje się, że ciasto rośnie rewelacyjnie i nie wysycha kiedy naczynie przykryje się folią kuchenną pozdrawiam i dziękuję za przepis, zamierzam wypróbować też inne wypieki z przepisów, które tu znalazłam, muszę jedynie nabyć robota kuchennego
Gość: Kira, dlq65.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/11/08 17:52:08
A mnie się dzisiaj udało upiec Tatterowiec jako bochenek, choć zawsze piekłam w keksówce (zwykle ciasto było dość rzadkie i lepiące). Może to zależy od wilgotności mąki, a może miałam zakwas gęstszy niż zwykle. Zastanawiałam się, czy jak ciasto jest takie zwarte, to nie będzie zakalca albo czy chlebek po upieczeniu nie będzie się zbytnio kruszył, ale jemu nic to nie zaszkodziło, jest tak samo pyszny i pachnący jak zawsze :)
Gość: Daria, apn-77-114-216-209.dynamic.gprs.plus.pl
2011/11/28 16:33:51
Chciałabym upiec mój pierwszy chleb na zakwasie. Poradź mi proszę jaki mam wybrać. Dodam, że mam zakwas żytni i mąkę żytnią, więc wolałabym zrobić jakiś żytni chleb. No i nieduży bochenek. Zakwas ma w środę tydzień - będzie się nadawał?
2011/11/28 16:50:05
Na pierwszy chleb poradziłabym raczej pszenny, na zakwasie żytnim. Bo jest prostszy, np:
mojewypieki.blox.pl/2008/10/Chleb-mleczny-na-zakwasie.html mojewypieki.blox.pl/2009/04/Polski-chleb-na-zakwasie.html mojewypieki.blox.pl/2009/09/Czeski-wiejski-chleb-na-zakwasie.html Jeśli jednak chcesz razowy, Tatterowiec może iść na pierwszy ogień ;-). Będziesz potrzebowała wspomóc rośnięcie drożdżami, bo zakwas młody. 2011/11/28 17:01:21
Wczoraj właśnie piekłam Taterrowca/ Oczywiście, za długo wyrastał, no i wylądował w ciepłym piekarniku... Poza tym, zarówno żytnia jak pszenna mąka była razowa, a z braku wolnej keksówki (bo brat domagał się jasnych chlebów) upiekłam w formie z kominem. Chyba tak alegorycznie, bo wyszedł tak dobry, że dla mnie może zastąpić ciasto!
Gość: , dslb-188-109-145-162.pools.arcor-ip.net
2012/01/04 14:04:52
hej,
mam maly kłopot. Ile to jest 400 g zakwasu? Tyle samo co 400 g mąki? Jak mam to odmierzyc by nie popełnic blędu? pozdrawiam serdecznie sylwia
Gość: Przemek, 85-222-66-23.home.aster.pl
2012/01/15 18:08:15
Czy jeśli nie mam jeszcze 400g zakwasu to spokojnie mogę zrobić z połowy składników i zakwasu ?
Pozdrawiam
Gość: aga, 178.183.144.156.dsl.dynamic.t-mobile.pl
2012/01/15 19:01:25
odważ na wadze 400g zakwasu gotowego. to nie to samo co zakwas z 400g mąki bo niemal połowę stanowi woda ( w przepisie p. Doroty daje się pół na pół mąkę żytnią z wodą na początek i na dokarmianie zakwasu) . Mój zakwas jest konsystencji kwaśniej śmietany.
Gość: , dslb-188-109-145-162.pools.arcor-ip.net
2012/01/16 17:09:50
Dzis pieke ten chlebek po raz drugi. Za pierwszym razem pieklam go tylko na zakwasie, mlodym, bo mial tylko jakies 2 tygodnie. Wyszedl! Smaczny, ale...maluni, prawie wcale nie urosl, mimo dlugiego grzania w lazience (olaboga, tak dobrze jeszcze nigdy nie dawalam do pieca!), mimo tego byl bardzo dobry. Dzisiaj dodalam lyzeczke suszonych drozdzy, zobaczymy jaki efekt. Moze ruszy. Za rada ktorejs z kolezanek tutaj - wstawilam go wlasnie do wyrosniecia do wczesniej nagrzanego piekarnika. Teraz...czekam :)
Gość: Daria, nat-bem2-87.aster.pl
2012/01/23 19:45:52
Dorotko, z podanych proporcji - nie wiedzieć czemu - nie wyszła mi masa, lecz dająca się gładko ulepić kula. Czy powinnam była dolać więcej wody? Chleb rośnie opornie, w sumie to nawet nie drgnie, liczę, że w nocy zaskoczy. Zakwas 3-miesięczny, dodałam szczyptę drożdży suszonych. Będzie coś z tego?
Serdecznie pozdrawiam i bardzo proszę o odpowiedź, bo strata 400 g zakwasu przyprawia o malutki smutek ;)
Gość: Daria, nat-bem2-87.aster.pl
2012/01/23 20:15:08
a to, że zakwas nie był dokarmiony ma jakiś wpływ?
Dopiero kilka chlebów za mną, więc mało jeszcze o tym wiem ;)
Gość: Daria, ip-89.171.79.6.static.crowley.pl
2012/01/26 12:52:06
Dorotko, bardzo dziękuję za odpowiedź ;) jednak się udało nawet i z niedokarmionym zakwasem, po jakiś 5-6 godzinach moja cierpliwość sie skończyła i uruchomiłam piekarnik, dzięki temu trochę wydźwignął w górę ;) I nawet się nie klei jak u niektórych dziewczyn.
Gość: Dejna, 095160123144.warszawa.vectranet.pl
2012/01/31 11:57:09
Witam, 3 proby pieczenia chleba na zakwasie - pierwszy 100% razowy nie wyszedl, ladnie rósl ale przy pieczeniu opadl - chyba ciasto wyszło mi za rzadkie
drugi - czeski wiejski - wyszedł super i wczoraj tatterowiec - przepyszny, na samym tylko zakwasie, ladnie urósł a jednym ale - niestety skorka odchodzi, Dorotko co moze byc przyczyna odstawania skorki? jak temu zapobiec przy nastepnym wypieku bo juz mam na niego ochote:) 2012/01/31 13:17:50
Prawdopodobnie zbyt długo wyraastają przed samym pieczeniem. To może byc równiez przyczyna opadniecia chleba.
Gość: Dejna, 095160123144.warszawa.vectranet.pl
2012/01/31 18:13:25
Ten tatterowiec mi nie opadl - mial piękne dziury :)
tylko sama skórka się oddzieliła, juz podczas rośniecia miałam wrazenie ze tuz pod skóra zbiera sie wiecej powietrza nie wiem co zrobic następnym razem żeby juz tak nie bylo :(,
Gość: mdykcik, host-193-23-54-39.system-sat.pl
2012/02/04 10:07:47
totalna klapa:(! nie wyszedł mi ten chlebek zupełnie, wiem gdzie zawiniłam, bo nie dodałam do niego ani grama drożdży, a zakwas miałam zaledwie czterodniowy:(! nie wyrósł ani trochę, a spędził w cieple ponad 8 godzin, skórka pięknie się upiekła, ale środek wygląda jak świeżo zarobiona glina :/! ale mam jeszcze pytanie czy postawienie keksówki na grzejniku też mogło mieć wpływ na to, że chleb nie wyrósł? może miał za ciepło? a, i dodałam jeszcze zwykłą mąkę pszenną, bo akurat nie miałam pod ręką chlebowej pszennej, czy to też mogło mieć wpływ? a co z wyrabianiem tego ciasta, bo moje było tak rzadkie i klejące, że nia dało się go chwycić rękowa, przemieszałam jedynie kilka razy łyżką, może za mało wyrobiłam też to ciasto? dziękuję za opdowiedź, bo zapach podczas pieczenia był tak fenomenalny, że już dziś chciałabym powtórzyć pieczenie :)! pozdrawiam:)
2012/02/06 00:01:34
Wg mnie to wina wylacznie braku drozdzy - taki zakwas jest jeszcze zbyt slaby. Lepiej nie stawiac na grzejnku, lepiej bezposrednio obok.
Gość: Dejna, 095160123144.warszawa.vectranet.pl
2012/02/09 10:42:53
No to rozpoczęłam zabawę z pieczeniem chlebów na zakwasie na dobre
był juz czeski, naprostszy pszenny i tatterowiec - ten jak na razie moj faworyt - 3 razy pieklam i za kazdym razem boski, ostatnim razem dodalam 100g slonecznika - super :) Dorotko, mam kilka pytań odnośnie chlebkow - zakwas pszenny, wiadomo robimy go z zakwasu zytniego, ale w jakich proporcjach, np do chleba najprostszego pszennego potrzeba 200g, ile maki/wody do zakwasu zytniego trzeba uzyć - to samo z zakwasem zytnim, ktory przetrzymujemy w lodowce, do niektorych chlebkow potrzeba go calkiem sporo, wiec jaką ilość starego dokarmiamy jaka iloscia wody/maki - wyrastanie chlebow, czy jest jakas roznica czy chleb wyrasta w chlodniejszym miejscu dlugo, czy w cieplejszm szybko (przy kaloryferze np) , jaka temperatura jest juz temp za wysoką na wyrastanie? - dodawanie ziaren do chlebow w ktorych ich nie ma - dodajemy po pierwszym wyrobieniu, czy dopiero po pierwszym wyrosnieciu - przed wylozeniem na blache? - czy wszystkie chleby na zakwasie poradza sobe bez drozdzy (w niektorych przepisach jest uwaga ze drozdze opcjonalnie ale w innych?) wiadomo zakwas musi byc dojrzaly - jak szybko nagrzewa Ci sie piekarnik, bo moj jest nowy i sie bardzo szybko nagrzewa ale juz u rodzicow stary i tam to chyba ze 20 minut - wiec juz troche inaczej moze wygladac pieczenie w przypadku chlebow wstawianych do zimnych piekarników - wyrastanie w lodowce (na noc) kazdy z chlebow mozna pozostawiac na wyrosniecie w lodowce? i wtedy przykrywamy je normalnie ściereczka czy folia szczelenie? z gory bardzo dziękuję za pomoc pozdrawiam 2012/02/09 20:08:30
1. Aby otrzymać zakwas pszenny bierzesz kilka łyżek zakwasu żytniego i dokarmiasz go jak zwykle, ale mąką pszenna i wodą. Po kilku dniach otrzymasz zakwas pszenny.
2. Dokarmiasz np. po pół szklanki wody i mąki codziennie, aż otrzymasz wymagana ilość. 3. Nie ma róznicy, ale jesli wyrasta zbyt długo musi byc dokładnie przykryty folią spożywczą, istnieje bowiem większe ryzyko wyschnięcia ciasta. Max temp. to około 27 stopni, tak mi się wydaje. 4. Dodajemy po pierwszym wyrobieniu. 5. Tak, jesli będzie silny zakwas. Niektórym to zajmie mniej czasu, innym więcej. 6. Bardzo niewiele chlebów wkłada sie do zimnego piekarnika, więc się tym nie martw na zapas :). Zwłaszcza, jeśli tatterowiec Ci wychodzi :). 7. Tak, każdy - bardzo szczelnie przykrywamy folią koszyk, zostawiając oczywiscie miejsce na wyrosniecie. pozdrawiam! |
Spis treści
Za pozostawiony komentarz bardzo dziękuję :). Wszystkie uważnie czytam, choć nie jestem w stanie na każdy odpowiedzieć. Spam, komentarze obraźliwe, komentarze z wklejonymi linkami (reklama) - będą usuwane.
Nie kopiuj zdjęć! Wszystkie zdjęcia są własnością autorki blogu. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i umieszczanie na innych stronach internetowych lub w publikacjach drukowanych.
Bądź na bieżąco
Moje Wypieki on Facebook
|