|
Blog > Komentarze do wpisu
Gooey chocolate stack
Składniki na blaty bezowe:
Blachę do pieczenia wyłożyć papierem, na którym narysować 3 okręgi o średnicy 20 cm (najprościej odrysować jakiś talerzyk lub miseczkę). Ubić białka na sztywno, dalej ubijając dodawać cukier, łyżka po łyżce, co bardzo ważne - stopniowo!. Na końcu delikatnie wmieszać kakao i ocet (ja to delikatnie zmiksowałam tą sama przystawką do ubijania białek). Masę wyłożyć na narysowane koła (uwaga - podczas pieczenia masa wyjdzie poza granice koła). Piec przez 1 godzinę w 140ºC. Wyłączyć i lekko uchylić piekarnik - mają tak wystygnąć (najlepiej zrobić to na noc). Czekoladowy crème patissière:
Żółtka ubić z cukrem, aż do białości (robiłam to mikserem z przystawką do ubijania białek). Dodać kakao i mąkę, dobrze zmiksować. Mleko lekko podgrzać z kremówką (nie gotować!), dobrze wymieszać. Mleko wlać do miski z ubitymi żółtkami, zmiksować i znów przelać do garnka i ustawić na palniku. Cały czas mieszając, zagotować. Gotować do momentu, aż wszystko zgęstnieje do konsystencji budyniu, cały czas mieszając. Natychmiast ściągnąć z palnika, wlać czekoladę, ekstrakt i wymieszać. Krem odstawić, by wystygł, przykryć folią, by nie zrobił się 'kożuch'. Jak tylko będzie mało lejący, jest gotowy do przełożenia blatów. Gotowe blaty bezowe przełożyć kremem, wykładając również krem na górę, posypać pistacjami. Poczekać (u mnie to trwało kilka godzin), aż krem zgęstnieje na tyle, że można będzie kroić. Smacznego :)
sobota, 08 listopada 2008, dorotus76
Komentarze
2008/11/08 18:49:39
o mój boże,najchętniej to wbiłabym całą twarz w to przepiekne ciasto i jadłabym,jadłabym aż do ostatniego okruszka.Popieram mamę Hani,strasznie uzależniasz.Pozdrawiam :-)))
2008/11/08 22:06:45
Kurcze wlasnie ogladalam ten przepis dzis w ksiazce i zastanawialam sie czy nie zrobic. Chyba to jakis znak, ze Ty tez go proponujesz?
Gość: Anja, 213.1.210.1*
2008/11/08 22:28:44
Wiedziałam, że jak "gooey" to na pewno Niigelli ;)
Jakoś te jej przepisy to wszystkie wychodzą i są pyszne! 2008/11/08 23:02:50
Dorotko, w srode moj maz ma urodziny...mialam zamiar zrobic Tort Sachera z Twojego przepisu, ale teraz mam juz watpliwosci...jak sadzisz, moze lepiej zrobic Glooey? wiem, ze marudze ale jestem okropna jesli chodzi o podejmowanie takich decyzji:P ma byc efektownie i pysznie:) jak sadzisz? ktore ciasto lepiej sprawdzi sie w roli urodzinowej pokusy?:)
2008/11/09 11:13:57
WSPANIAŁE DZIEŁO SZTUKI ! :)
I nic wiecej nie powiem,słowa są zbędne - to jest boskie. Najchetniej zjadłabym calosc! :) 2008/11/09 11:27:06
Ola, wg mnie lepiej Tort Sachera. Bezowe jest wg nas zbyt mocno czekoladowe, dla prawdziwych czekoholików i może zbyt delikatne jak na tort? Beza przypomina praktycznie mus czekoladowy, zwłaszcza jak poleży w lodówce ;)
dzięki i pozdrawiam!
Gość: waniwia, cfs98.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/09 13:33:10
To jest dzieło sztuki:)Juz sobie wyobrazam jak rozpływa sie w ustach:)Mam nadzieje, ze bede miała odwage by sie zabrac za ten przepis:)Bosko wyszło.
2008/11/09 16:18:07
Z początku myśałam ,że jest to tot z kasztanami;p
Dorotus mam pytanko,otóż w jakim ty programie obrabiasz zdjęcia?
Gość: Ola, nat-72.ghnet.pl
2008/11/09 18:56:19
Coś pięknego! Jak zwykle zresztą :)
Tak sobie myślę czy można, zamiast czekoladowej, zrobic zwykle białe bezy? Bedzie mniej słodkie na pewno, pytnie czy tak pyszne (bo że tak ladnie nie bedzie wygladac to pewne ;-))
Gość: Justyna, aalg175.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/09 19:09:51
Zabieram się dzisiaj za to cudo :) Mam tylko mały problem. 3 kółeczka nie zmieszczą mi się absolutnie na blaszce. Czy na dwóch blaszkach razem w piekarniku dobrze się upieką? Na różnych poziomach? Nie jestem pewna, bo kiedyś jak robiłam na raz dwie tarty z jabłkami, musiałam jedną zostawić na dodatkowe 10 min. Z drugiej strony mają stygnąć w piekarniku, więc nie mogę jednych wyjąć i włożyć trzeciego kółka. W ogóle to muszę jeszcze dodać, że Twój blog jest świetny i jestem od niego uzależniona! Zawsze mam ochotę wypróbować natychmiast nowy przepis :)
2008/11/09 19:36:40
Olciaky: w PhotoFiltre.
Ola: pewnie, ze można i czemu ma nie wyglądać tak ładnie? Będzie jeszcze lepiej :). Zamiast kakao daj łyżeczkę skrobi ziemniaczanej. Justynko: miałam ten sam problem, piekłam na 2 blaszkach, mniejszej z 1 blatem wyzej, a większej z 2 blatami niżej, było ok :) pozdrawiam
Gość: czokotime, bte171.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/09 20:39:13
to będzie totalna rozpusta, ale zrobię jutro! :)
Gość: Majka z foto-mj.blog.onet.pl, dpi224.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/09 21:15:56
Witaj! Zaglądam do Ciebie od kilku dni. Tu jest tak pysznie. Ja bardzo lubię gotować ale niestety nie moge pozwolić sobie na takie słodkości i smakołyki. Twój blog mi to wynagradza:) Oglądam i cieszę oczy oraz wyobraźnie. To wszystko musi być wspaniałe!!! Pozdrawiam serdecznie.
Gość: Justyna, aalg175.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/09 21:53:07
Majka - ja też raczej nie mogę sobie pozwalać na takie rzeczy, ale mam inny sposób. Piekę bardzo dużo, ale zjadam tylko kawałeczek. Reszta i tak znika praktycznie od razu. Cała moja rodzinka je, narzeczony i jego rodzinka :) Czasami wystarcza tylko po kawałeczku dla każdego :)
Gość: magda pszczółka, abyl19.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/10 12:03:50
O BOŻE!!!!
A miałam przejść na dietę!!!! Świetnę zdjęcia :D pozdrawiam Magda 2008/11/10 12:07:28
Witam,
mam 100 pytań :D co do blatów: 1. Co się stanie jeśli użyję mnie cukru? 2. Czy drobny cukier oznacza cukier puder? 3. Czy mogę użyć dowolnego octu? 4. Jakiego kakao używać takiego jak dzieci piją czy takiego bardzo ciemnego gorzkiego? co do kremu: 5. Czy mogę użyć mniej cukru? 6. Drobny czyli cukier puder? 7. Kakao slodkie czy gorzkie?:) Koniec ankiety hehe :) Z góry dziękuję za odpowiedź :) Pozdrawiam! 2008/11/10 15:20:09
Pysznaserka: co do blatów: nic się nie stanie, mozesz użyć mniej cukru, choc ja już to zrobiłam (w oryginale było 300g); jak nie masz drobnego cukru użyj zwykłego, drobny nie jest cukrem pudrem; możesz użyć dowolnego octu; kakao tylko ciemne gorzkie do wypieków, dziecięcego nie używam nigdy.
Co do masy: Cukru możesz mniej, ale pamiętaj, bo jest to czekolada gorzka i krem moze byc nie dobry-zbyt gorzki; cukier jw., kakao jw. powodzenia! 2008/11/10 15:25:29
Mniam. A wręcz mrrr... Ktoś kiedyś powiedział, że wszystko, co doprowadza kobietę do "mrrr" musi być niesamowicie męskie. Ciekawe, czy w tym wypadku też? ;) Pozdrawiam, może niedługo zrobię dla mojego czekoholika.... ;)
2008/11/11 14:29:15
Droga Doroto!
Robiłam dziś to cudo, krem wyszedł pyszny, bezy też wyszły ok, ale niestety - przykleiły się do papieru :( Robiłam co mogłam, ratowalam jak sie dało, ale jedna beza była właściwie do wyrzucenia. I tutaj mam pytanie-jak uniknąć takiej sytuacji w przyszłości? Bo to co się udało uratować było absolutnie przepyszne :) 2008/11/11 20:12:01
Piec nie na papierze, a na wysmarowanej i wysypanej kaszą manną blaszce.
Ja natomiast delikatnie odwróciłam bezy po upieczeniu, zdarłam z nich papier (na ciepło odchodzi), a potem stygły w piekarniku. pozdrawiam 2008/11/12 20:02:38
Dziękuję :) Tort bezowy to była jedna z moich propozycji :)
U mnie w piekarniku rosną (coraz bardziej i bardziej) chałki drożdżowe według Twojego, oczywiście przepisu :) Z`mnóstwem kruszonki :) Pozdrawiam z deszczowego Szczecina ania
Gość: santorini, eve253.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/13 15:24:35
Dorotus76, od jakiegoś czasu lubię zaglądać do Pani blogu i powoli chyba się uzależniam... Sama kiedyś bardzo dużo piekłam i ta skłonność do dobrych, ciekawych wypieków we mnie pozostała, a te przepisy, które tu Pani prezentuje są wprost rewelacyjne i zapewne "warte grzechu". Problemem jest dla mnie fakt, że teraz już nie piekę tak dużo i nie powinnam nawet myśleć o słodyczach, więc raczej sycę oczy i duszę złaknioną takich pyszności, ale to ciasto chyba MUSZĘ wypróbować...
Serdecznie pozdrawiam :-))) i życzę dużo równie smakowitych sukcesów na kulinarnej niwie.
Gość: grotka, 62.87.160.24*
2008/11/14 15:13:53
Zupełnie mi to ciasto nie wyszło:((( Blaty nie wyrosły ani odrobinkę, ale nic to- mimo wszystko chciałam je oderwać na ciepło od papieru-i miałam kłopot, papier przywarł skutecznie. Oderwawszy (uparta jestem), odwróciłam i zostawiłam na noc już na samych blaszkach, aby sobie spokojnie podeschło (jak w komentarzach). Dziś nie jestem w stanie odlepić od blaszek smętnych placuszków masy- chyba zedrę ją łyżeczką i spożyję do kawy, bo mimo wszystko dobra jest:)))) nie mam pojęcia, gdzie leży błąd!
2008/11/14 15:18:52
Ja, jak juz pisałam w komentarzach, zdarłam papier na ciepło i pozwoliłam potem ostygnąć w piekarniku. Rzeczywiście, blaty bezowe bywają problemowe, lubią przywierać do wszystkiego. Może studzić w piekarniku na kratce?
Gość: grotka, 62.87.160.24*
2008/11/15 17:03:57
Może na kratce będzie lepiej. Do kremu użyłam gotowych blatów bezowych i było pysznie. Krem jest rewelacyjny, przełożenie nim np. murzynka albo zwykłego biszkopta zmieni te ciasta w coś ekstra. Będę uzywała przepisu:)))
2008/11/15 19:57:18
Witaj!
Najpierw podziękowania za wspaniały blog: za wciągające przepisy, piękne zdjęcia, a zwłaszcza za te osobiste komentarze "przedprzepisowe" ciepłe i konkretne. A teraz pytanie: czy można do masy dać czekoladę mleczną, zamiast gorzkiej? Chciałabym zrobić to ciasto na urodziny męża, a nasza dwuletnia córeczka-niejadek - jak się ostatnio okazało - zdecydowanie nie jest fanką ciemnej czekolady, a mlecznej jak najbardziej (a chciałabym, żeby i ona cieszyła się tortem taty). Dziękuję i pozdrawiam! Hania 2008/11/17 16:12:01
Dziękuję za miłe słowa :)
Ja bym proponowała jednak pół na pół mleczną z gorzką, żeby konsystencja była dobra. Może córeczce posmakuje? pozdrawiam
Gość: basia, oi1.uwoj.wroc.pl
2008/11/19 14:08:00
Cudny przepis:-) Mam pytanie - po godzinie w piekarniku bezy nie są całkiem "wyschnięte". Czy można je zostawić na dłużej i jeśli tak, to na ile, by je całkowice "wysuszyć"? Z góry dziękuję za podpowiedzi:-)
2008/11/20 22:21:01
Obawiam się, ze to takie niewysychajace w środku, jak Pavłova, nie próbowałam ich zasuszyć całkowicie.
pozdrawiam 2008/11/22 22:34:55
Zrobiłam i muszę przyznać, że jego największą wadą - jako torcika urodzinowego - jest to, że jest go tak mało... - zamówiono powtórkę.
Zgodnie z radą Dorotus do masy dałam pół na pół czekoladę gorzką i mleczną, dodatkowo pominęłam kakao (tzn. tylko przy masie), a zamiast pistacji dałam prażone płatki migdałowe. Wyszło przepyszne: lekkie i wciągające. Naprawdę polecam! Moim zdaniem nie jest zbyt trudne (a pisze to osoba nie mająca wielu tortowych sukcesów na koncie). I jeszcze: najlepiej kroić je nożem maczanym we wrzątku. Pozdrawiam Hania
Gość: Gabrysia, d54c480f3.access.telenet.be
2008/12/22 21:45:31
Pozdrawiam! Sprobowalam zrobic to cudeniko ale niestety mi nie wyszlo. Beza oklapla i wygladala jak nalesnik. Co mam zrobic aby wyszlo jak u Ciebie?? Prosze o pomoc.
2008/12/22 22:54:47
A czy studziły się do końca w uchylonym piekarniku? To bardzo ważne.
2008/12/27 19:21:00
Zrobiłam ponownie. I odbył się nieco gorszący spór o ostatni kawałek...
Tym razem dałam do masy tabliczkę mlecznej czekolady. I udało się. I pyszne było. Polecam! Pozdrawiam Hania
Gość: Kasia1777, btc149.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/30 19:27:39
A ja jestem ciemna i nie rozumiem jednego :( o co chodzi z tym malowaniem kółeczek na papierze? I jak mam zrobić, zeby na jednej blasze upiec 3 warstwy bezy? Już różne miałam pomysły, nawet myslałam, żeby na większej nić 20 cm tortownicy namalować kółeczko, wylać 1/3 ciasta (ale chyba by się rozlało....), położyć na tym kolejną warstwę papieru i znowu wylać i kolejną warstwę i wylać resztę ciasta. Nigdy nie robiłam niczego takiego, mogę prosić o dokładne wskazówki? :(
Gość: Kasia, ebh199.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/30 20:06:02
z malowaniem kółek chodzi o to, żeby wszystkie trzy bezy były takiej samej wielkości (tak mi się wydaje ;))
Ciasto się nie rozleje, bo powinno być sztywne, jednak wydaję mi się, że 3 bez na jednej blasze nie da rady upiec... i nie radzę przykrywać bezy papierem ;)
Gość: Kasia1777, btc149.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/30 20:12:47
No fakt, popatrzyłam na przepis i to jest sztywne jak się porządnie ubije, ale z tego co czytam w komentarzach wynika, że dziewczyny jakoś to robiły na jednej blasze ;) Bo ja nie mam 3 piekarników! Może nakładanie takich samych tortownic jedna na drugą? Już sama nie wiem, ktoś kto robił coś poradzi?
Gość: Kasia, ebh199.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/30 20:18:54
Może starczą 3 blachy i jeden piekarnik? ;) albo nie wiem... każdą bezę piec osobno... Nie mam pojęcia :(
2008/12/31 14:21:13
Ja na jednej blaszce zmieściłam 2 spody, na drugiej 1 i piekłam z dwoma blaszkami naraz w piekarniku.
pzdr
Gość: Kasia1777, bsx51.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/04 15:33:37
O, zrobiłam :) Nie piekłam już od lat, ze względu na uzależnienie od tuczących i pysznych ciast :) Niestety, robiłam blaty bezowe na trzy tortownice w dwóch piecach (elektrycznym i kaflowym). I co stwierdziłam? Że ten z kaflowego jeden blat był nieporównanie lepszy od pozostałych! Równy, podrośnięty (w efekcie trochę nie pasuje kształtem bo jest większy, ale nie szkodzi) i od razu suchutki, idealnie schodził z blachy :) A i z resztą nie było problemów. Właściwie wszystko robi się samo. Przygotowanie kokosanek z podwójnej porcji i tego torciku zajęło mi łącznie 1,5 godziny, a później tylko czekanie na przesuszenie bezy :) Masy mi wyszło nawet za dużo, więc brat dostał do smarowania kanapek i twarzy podczas jedzenia ;) Ciasto to naprawdę czekoladowy raj! :) I banalnie prosty w przygotowaniu :)
Gość: s1korupka, host8925142110.3s.pl
2009/01/28 17:32:56
Witam! Tort robiłam już dwukrotnie-miał być substytutem tradycyjnego tortu, gdyż moja rodzina nie jada "zwykłych" i zdał egzamin. Na wszystkie przyszłe okazje ma być tylko taki! Mam tylko pytanie - za drugim razem blaty bardzo mi popękały...jest na to jakiś sposób?
Pozdrawiam, S. 2009/01/29 22:17:57
Może się zdarzyć, bezy są bardzo kapryśne, zawsze wyjdą inne ... wystarczy inna wilgotność powietrza.
pozdrawiam :)
Gość: Renata, 203-225-149-91.cpe.marton.net.pl
2009/02/09 09:32:42
Droga Doroto. Piekłam kiedys bezy z Twojego przepisu, na Twoich zdjęciach są bielutkie, a mnie złapały dośc szybko kolor. Mam pytanie: jeśli chciałabym upiec to ciasto(tak swietnie wyglada i pewnie też tak smakuje- musze sprawdzić), czy w związku z tym mogłabym płaty bezowe przykryć folią? I jeśli tak, to od początku pieczenia czy później? A może wsunąć blaszki do zimnego piekarnika i dopiero nagrzać go? Jak dużo uchylic piekarnik? Czy wystarczy wsunąc łyżkę drewnianą między drzwi?
2009/02/09 23:58:39
Renatko, kolor bez może rzeczywiście zależeć od piekarnika, ja też bardzo często swoim wypiekom 'pomagam' przykrywając je folią, a sernikom to niemalże od początku pieczenia, inaczej nie byłyby takie białe. Tak - możesz te blaty przykryć folią, ale niech najpierw się zetną od góry, by Ci się do nich folia nie przykleiła, na ciemnych bezach ten kolor nie będzie też aż tak widoczny. Bezy wkładamy zawsze do nagrzanego piekarnika. Piekarnik uchylić tak na 3 cm.
pozdrawiam! 2009/02/17 19:22:40
Zrobiłam wczoraj Pani torcik Dorotko i mimo, że coś pokręciłam, bo zamiast trzech upiekłam cztery blaty, to kremu do przełożenia wystarczyło. Torciik- marzenie. Włożyłam blaty bezowe do nagrzanego do temp.150*C piekarnika i nie było żadnego problemu z odklejeniem ich(na gorąco) z papieru do pieczenia, mimo że były na pewno cieńsze. Nic nie popękały i chyba po raz pierwszy, wyglądem mój torcik nie odbiegał od Pani. Krem rewelacja, zamiast gorzkiej czekolady dałam czekoladę z whisky, ale i to nie zaszkodziło. Całość rozpuszcza się w ustach. BOSKIE!
Gość: EDYŚ, cpt11.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/18 14:15:52
Od paru miesięcy próbuje robic różne rzeczy z Twojej stronki i jestem zachwycona.Ten tort przeszedł najśmielsze oczekiwania.zrobiłam go w weekend i chyba popełniłam jeden błąd.Mianowicie moja córa nie mogła się juz na niego doczekac i pospieszyła mnie z przełożeniem kremu,czyli blaty bezowe nie leżały cała noc w piekarniku.Ciasto bardzo nasiąkło kremem i zrobił sie jeden wielki budyń.Czy dobrze sie domyślam że jest to kwestia wyschnięcia do końca bezów?Musze go jeszcze raz zrobić bo jestem uzależniona...
Gość: EDYś, cqj158.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/28 20:48:08
Dorotko tym razem mam pytanie.dzisiaj robiłam beze czekoladowa z kremem z bitej śmietany i serka mascarpone z kawą.czy jest jakas rada na uratowanie zwarzonego kremu ze śmietany??
2009/03/05 16:51:13
Dorotko
Kupiłam gotowe blaty bezowe (białe), bo mi nigdy nie udało się upiec dobrej bezy. Czy ten krem będzie pasował do tej bezy? Nie będzie zbyt słodkie? I jeszcze jedno. Czy krem nie będzie zbyt lejący? P.S. Gotowe blaty są dość słodkie, ale wyglądają bardzo efektownie :) 2009/03/06 22:12:48
Będzie pasował, bezy z przepisu też są słodkie :)
Krem jest płynny, ale zastyga, wiec najlepiej trzymać w lodówce, by było szybciej :) pozdrawiam 2009/03/14 23:31:36
Coś mi nie wyszło :(
Krem zrobiłam dokładnie według przepisu. Jak ubijałam mikserem po wlaniu mleka to zrobiło mi się mnóstwo pecherzykow i byly az do konca gotowania (taka piana) Dosyć długo gotowałam masę z obawy przed jajkami. Była w smaku idealna, ale raczej sucha i dla mnie zbyt ciężka. Jednak przelozylam zimnym kremem beze i odlozylam na jakies 2 godziny, zeby zastyglo. I co zobaczyłam? Cała tacka pływała w czymś przypominającym syrop. Miało lekko beżowy kolor (jaśniejszy od miodu) I cały tort nadał się do wyrzucenia... Nie wiem co zrobiłam źle, ale smak był okropny - nie dało się tego zjeść... Pierwsze ciasto, które mi nie wyszło... a to był tort na urodziny mojej mamy :( Ech... 2009/03/15 20:30:10
Śledzę ten blog od kilku dni - na razie bounty wyszło znakomicie a teraz to cudo jest w moim piekarniku - mam nadzieję, że wyjdzie choć w połowie takie jak Pani... jestem zainspirowana i zamierzam tu częściej witać... :
2009/03/15 21:10:34
Ale droga Dorotus... Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni :) Dlatego w tym tygodniu wezmę się za inny przepis. Urodziny mamy wypadają w środę, więc nie widzę problemu, żeby nie obchodzić ich również w ten weekend z nowym wypiekiem :)
Pozdrawiam 2009/03/18 22:38:39
Wyszło boskie, choć jedna beza doznała awarii ;P i nawet moi dwaj konserwatyści spojrzeli na nie bez uprzedzeń... super - dla mnie bomba - masa powala :D
Gość: Maja, aesm145.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/02 14:16:43
Czy modę upieczone blaty bezowe do cytrynowego tortu przechować w temp. pokojowej przez noc? Proszę odpisz - MAJA
2009/04/13 17:43:10
Zrobiłam ten torcik po raz drugi na święta. Nie należę do osób czekoladolubnych, ale ten torcik powala na kolana, nie tylko mnie. Niedługo się okaże, że dzięki Pani, Dorotko uzyskam wśród moich znajomych opinię speca od wszelkiego rodzaju wypieków bezowych. Już teraz zapraszani goście dopominają się o Pavlową, od dziś pewno będą prosić również o ten torcik. Polecam wszystkim. Torcik szybki w wykonaniu, pyszny, "elegancki", robi wrażenie na gościach.
2009/08/21 21:11:04
Czy beza w środku jest jakby wilgotna? Właśnie przed chwilą wyłączyłam piekarnik i jak odklejałam bezy od papieru jedna się częściowo połamała i wyglądała w środku na taką jakby surową(?) Czy ma być hmm lekko ciągliwa (podczas konsumpcji- akurat kawałek spróbowałam)? Nigdy nie piekłam czegoś tego typu, ciasto ma być dla mojego mężczyzny i obawiam się, że mogło pójść coś nie tak a wole się upewnić zanim rano zrobię masę:)
2009/08/21 21:19:28
Tak, ona jest miękka w środku, jak pavlova. Wszystko wyszło dobrze :)
2009/08/23 21:07:52
Kolejny znakomity przepis! Mocno czekoladowa, rozpływająca się w ustach pychota:):)
W temperaturze pokojowej smakuje jak budyń więc koniecznie musi być schłodzona. Co prawda krem zdominował mój 'chocolate stack", wyszedł dużo ciemniejszy niż u Ciebie dorotus, może dlatego, że ciut więcej kakao sypnęłam i mam wrażenie, że było go dużo więcej niż widać na fotografiach. Lekki posmak bezy świetnie się z nim komponował w jedną smakową rozkosz:):) 2009/09/11 23:38:50
właśnie pieką się moje spody, 2 które sa na niższym poziomie w piekarniku wyglądają calkiem estetycznie, niestety gorny na poczatku wygladal dobrze , potem zaczal zbyt szybko ciemniec wiec przykrylam go folia niewyjmujac z piecyka, niestety opadl, mam nadzieje ze bedzie dobrze smakowal i ze da sie go uratowac, pozdrawiam
2009/09/12 10:17:58
hmmmmm niestety górny spód się całkiem nie udał, to chyba wina piecyka, bo przeczuwałam , że w moim piekarniku nie mozna piec na 2 poziomach, poniewaz górny poziom sie strasznie szybko przypieka, ale nic 2 dolne wygladaj bardzo ladnie, wiec dzis upieke jeszce 1:))
2009/11/02 13:41:04
Boski ;-) upieklam w sobote wieczorem w niedziele popoludniu juz go nie bylo. Pyszny i nie jest wcale za słodki. Idealnie się ta masa komponuje z bezą. Myślę, że sekretem udanej bezy są świeże jajka. Ja miałam własnie takie, wiejskie i mimo, iż nie jestem zaawansowaną kucharką wyszły idealnie ;-) Jedynym minusem jest, że beza powinna poleżeć żeby nabrać dobrej konsystencji do zjedzenia a tak ciężko wytrzymać żeby się na nią nie rzucić zaraz po upieczeniu ;-)
Gość: k., staticline18511.toya.net.pl
2010/01/04 22:09:52
Dorotko jak Ty to robisz że Twoje blaty są puszyste? moje zawsze wychodzą takie jakby lepiące w środku, próbowałem wydłużyć czas pieczenia i nic, dalej to samo a wszystko robię krok po kroku jak w przepisie...
k.
Gość: alinka1972, aabr176.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/14 19:04:32
witam:)wlasnie spody sie upiekły niestety opadly w trakcie:( zaraz bede piekla nastepne i mam tylko jedno pytanko:dorotko czy pieczesz z termoobiegiem czy "gora dół" jakiej funkcji piekarnika uzywasz do pieczenia bezy ?? acha ten na pierwszym poziomie "upadl" na poczatku pieczenia:(:(:(pozdrawiam :):):)
Gość: alinka1972, aabr176.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/14 20:51:53
Niestety tez "padły":(:(ale mam sposob zeby nie przyklejaly sie do papieru: wystarczy posypac bułka tarta po okregach ( sypalam przez sitko) i idealnie sie odklejaja:) coz do 3 razy sztuka wiec moze w nastepny wikend sie uda:):):)inne przepisy wychodza idealnie i moglabym caly dzien siedziec na tej stronie i napawac sie przepisami....:):):)
Gość: alinka1972, aaqr230.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/15 12:02:16
dziekuje za odpowiedz:)
wiec wine zwaliłam na dużą wigotność w kuchni ;) a krem dodam do tiramisu:):):)
Gość: alinka1972, aaof250.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/15 21:23:41
wiec musze przyznac ze tiramisu z "kremem torcikowym" i druga warstwa klasycznego kremu jest rewelacyjnym polaczeniem...:):):)ps. do kremu torcikowego dodalam rumu...pycha:):):)
Gość: DOROTA, ip-85.128.14.110.static.crowley.pl
2010/01/19 10:06:40
czy ten tort po przełożeniu trzymać w lodówce , czy bezy nie zmiękną zbytnio, czy i tak są miękkie?
Gość: dorota, ip-85.128.14.110.static.crowley.pl
2010/01/21 08:54:14
Myslałam ze jest taki jak bezowy.
Gość: dorota, ip-85.128.14.110.static.crowley.pl
2010/01/21 08:57:35
Jeszcze jedno pytanie, w jakim celu dajemy ocet winny i czy jest konieczny?
2010/01/21 10:19:51
Na zewnatrz jest chrupki, wewnatrz miekki. Zamiast octu mozesz dodac soku z cytryny.
pozdrawiam |
Spis treści:
Bądź na bieżąco
projekt i wykonanie: kate_mac
|
Zaglądam sobie, jak gdyby nigdy nic, trochę dla poprawy humoru, a tu nowe ciasto :)
Rozpieszczasz nas.
A na spisie treści zauważyłam ciasto duńskie- czekam na przepis. No i trochę ciekawość mnie zżera, jakie wypieki będę z orzechami....
Uzależniasz STRASZNIE....chociaż tak słodko. :D:D