|
Blog > Komentarze do wpisu
Batony śniadaniowe (breakfast bars)
Składniki:
Mleko słodzone podgrzać lekko w garnuszku. W naczyniu wymieszać wszystkie pozostałe składniki, dolać ciepłego mleka, dobrze wymieszać. Formę o wymiarach 23 x 33 cm wyłożyć papierem do pieczenia, na to wyłożyć przygotowaną mieszankę (nie wciskać mocno w dno, ani nie wciskać w ogóle - batony będa zbyt twarde), wyrównać. Piec około 1 godziny w temperaturze 130ºC. Po około 15 minutach od wyjęcia pokroić na 16 batoników. Smacznego :)
piątek, 15 lutego 2008, dorotus76
Tagi:
mleko skondensowane
słonecznik
kokos
płatki owsiane
żurawina
przepisy bez jajek
orzechy laskowe/włoskie/pekany/ziemne
Komentarze
2008/02/15 11:18:23
Eh ta Nigella juz po samym slodzonym, zagęszczonym mleku puszce można się spodziweać, że to jej przepis, ona zdrobi wszystko by dorzucic pare kalorii hehe. Piekłam ostatnio batoniki musli (jeszcze ich nie wkleiłam) i tez mojej mamie wychodzą super, a moje częściowo się kruszą (i mama musli...) taki chyba urok ciast na bazie płatków owsianych zamiast mąki.
ps. Ja juz w 6 miesiącu jestem (zlecialo co?) Mam nadzieję, że Dzien Matki będę juz obchodzić ;) Ściskam! 2008/02/15 11:20:11
Teraz zauwazyłam, że batony nie zawieraja miodu ani cukru więc to mleko slodzone mozna wybaczyć ;)Upiekę kiedyś napewno :)
2008/02/15 11:31:25
Wyglada przepysznie! Nabralam chęci! :) Na sniadanie to jednak dla mnie za slodki :)
Ale chlopakom mozna zrobic ! 2008/02/15 12:38:27
Fajny pomysł na szybkie śniadanie w drodze do pracy!
z chęcią wypróbuję :) Pozdrawiam 2008/02/15 13:40:05
Bardzo fajny przepis. Przypomniały mi się czasy dzieciństwa. Moja babcia robiła podobne batony. zamiast żurawin dawała rodzynki i często różne suszone owoce.
Chodziły te batoniki za mną już od dłuższego czasu. Dzięki z a przepis postaram się zrobić w przyszłym tygodniu. 2008/02/15 13:51:15
No i fantastycznie Ci wyszły! Jak to zrobiłaś, że tak równo pokroiłaś? Ja mam zawsze jakieś paluchy trolla a nie takie ładne, równe batony ;)
2008/02/15 14:30:02
Dziękuję Wam bardzo!
--------- Vanilko, zleciało jak nie wiem! A że Nigella lubi dorzucić te kalorie, to prawda ;) --------- Cleo, pewnie, że mozna rodzynki, Jarek napisał coś o suszonych owocach, czemu nie? Świetny pomysł. --------- Ptasiu, a nie widać na nich paluchów lub chociaż paluszków? ;)Tym razem starałam się je nic a nic nie ugniatać, wiec pewnie dlatego ;D 2008/02/15 14:41:24
ja wtrącę jeszcze trzy grosze, jako weteranka batonikowa ;): a/co do słodkości, można kupić mleko niesłodzone i samemu dosłodzić, występuje takie mleko także półtłuste/odtłuszczone, b/rodzynki bym wcześniej namoczyła, tu dość długo się pieką i mogą się ciut spalić, c/spokojnie można robić inne kombinacje z innymi orzeszkami, z suszonymi wiśniami, z figami pokrojonymi w paseczki, z ananasem suszonym...
Gość: plinka, amontsouris-151-1-69-156.w83-202.abo.wanadoo.fr
2008/02/15 14:53:59
zrobie jutro! :D
tylko platkow nie-blyskawicznych nie zdobede, sprobuje wiec z blyskawicznymi.... pozdrawiam, dzieki za przepis! 2008/02/16 18:10:48
Piękne batoniki, uwielbiam takie wypieki :) Mam tylko pytanie, czy mogą długo leżeć? U mnie w domu nie bardzo lubią płatki owsiane, a sama nie zjem 16 sztuk zbyt szybko ;-) I czy jednym takim batonikiem można się względnie najeść, czy to tylko ot, taka mała przekąska?
2008/02/16 18:15:41
Dziękuję :)
U mnie długo nie leżały, ale Ptasia właśnie często je robiła i nie poleca trzymanie dłużej niż kilka dni ... przechodzą w formę żywą ;D A może po prostu z połowy porcji? Są sycące, ale prawda jest taka, ze jeśli najesz sie jednym, to po drugi też sięgniesz ... 2008/02/16 18:27:58
Jaka ekspresowa odpowiedź, dziękuję ;)
Będę w takim razie robić z połowy porcji, jutro lub pojutrze. 2008/02/16 19:36:33
Dorotus, jaka ty boska jesteś! Ja chciałam jutro zabrać się za batony, właściwie znalazłam jeden przepis, ale Twoje sa cudowne. Z nieba mi spadłaś, jeszcze dziś!
2008/02/16 21:56:09
No, Ptasia nie poleca trzymania długo poza lodówką. Ja robię z 1/2 porcji i wtedy i tak je przechowuję w lodówce, bo nikt poza mną ich nie je.
Gość: mry, drn124.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/16 23:44:54
juz od pewnego czasu tu zaglądam i mimo ze nie pieke czesto to uwielbiam sie zaczytywac w Twoich przepisach (raczej powinnam mowic per Pani, bo jeszcze dosc smarkata jestem :P) i podziwiac zdjecia od ktroych slina leci po pas :) w kazdym razie mam pytanie dotyczące kulek bounty - co to jest ta kąpiel wodna w ktorej trzeba roztopic czekolade? chce zrobic owe kulki na mala imprezke zbliżająca sie wielkimi krokami, ale oczywiscie nie mam pojęcia o podstawowych rzeczach takich jak wyzej wspomniana kąpiel ;) z gory dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam.
2008/02/17 00:25:25
No co Ty, jaka pani :D, gdyby nie mój bezsensowny nick, nikt by się nie domyślił, ile mam lat ;))
(tzn. nie mam 76) :D Kąpiel wodna wygląda tak, ze do małego garnuszka/naczynia wkładasz połamana czekoladę, i garnuszek ten ustawiasz na drugim z wrzącą i gotującą się wodą, tak, by nie dotykał tej wody. Czekolada topi się od pary. Wtedy się nie spali. Jeśli byś ją chciała stopić bezpośrednio w garnuszku na gazie, klęska murowana. Można również stopic w mikrofali, nastawiając średnią moc, tylko trzeba pilnować, bo łatwo ją spalić, a zwł. biała lubi się robić szybko czarna z wierzchu (doswiadczyłam tego ;). I zawsze możesz pytanie odnośnie danego ciasta zadawać w komentarzach bezpośrednio pod nim. Mam włączone moderowanie komentarzy własnie po to, by nie przegapić żadnego, nawet na samym końcu bloga :) dziękuję i również pozdrawiam :)
Gość: mry, dtq153.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/17 20:47:49
no domyslilam sie, ze nie masz az 76 lat ;)
co do kąpieli wodnej - tak podejrzewalam, ale nawet nie wiedzialam, ze to naczynie z czekoladą ma nie dotykac wody. wczesniej kombinowalam, ze moze trzeba wlac do garnka wode i dodac czekolade, ale uznalam ze to chyba nie o to chodzi :P co do mikrofali - sposob chyba prostszy, ale niestety nie mam owego sprzetu. jak bylam mala moje topienie czekolady polegało na kladzeniu jej na plastikowym talerzyku a potem talerzyk kladlam na grzejniku ;) niestety sztuczka udawala sie tylko zimą, gdy kaloryfery mocno grzały. w kazdym razie dziekuje za odpowiedz i na pewno jeszcze nie raz skorzystam z Twoich przepisow, mimo ze okazji nie mam wiele do popisywania sie w kuchni :)
Gość: babethka, nat-144.ghnet.pl
2008/02/19 23:00:01
Zrobilam te batoniki,wyszly pysznie.tylko dosc slodkie sa.czy moze probowalas robic na mleku nieslodzonym?i jakie wtedy proporcje??bo jednak nieslodzone jest bardziej lejace sie...to chyba by wiecej suchej masy trzeba i moze dluzszego pieczenia..super strona i zawsze sprawdzajace sie zawsze przepisy!!dzieki
2008/02/20 09:12:44
Babathko, nie robiłam na mleku niesłodzonym, ale znów posłużę się słowami Ptasi która piekła różne wersje(mam nadzieję, że nie ma mi za złe), mleko niesłodzone możesz dosłodzić wg swojego smaku, może miodem, albo innym syropem. Myśle, że tak długo, jak mleko wsiąknie w płatki to jest ok, jak mówisz, najwyżej dosypiesz jakiegoś składnika by się calość kupy trzymała ;)
pozdrawiam
Gość: babethka, nat-144.ghnet.pl
2008/02/22 23:32:05
Dzieki za odpowiedz.poeksperymentowalam..i mam juz wnioski.na mleku nieslodzonym wychodza duuuzo gorsze,takie gumiaste i w ogole niehalo.skonczylo sie na tym,ze aby je zjesc kupilam i tak mleko skondensowane slodzone i polalam sobie na wierzchu.wracam do klasycznej wersji.czasem ulepszone/przekombinowane jest wrogiem dobrego:) pozdrawiam
Gość: ania, efi199.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/01 14:22:22
super batoniki znalazlam przepis pobieglam do reala po niezbędne składniki a dzisiaj oboje z mężem delektujemy się cudowną przekąską:)
Gość: kasienka, host-87-99-5-154.lanet.net.pl
2008/04/09 17:23:05
Pyszności:)własnie przygotowałam dla nas w teren:)mleko słodzone dałam kakaowe,dorzuciłam migdały,rodzynki,kawałki czekolady,kilk pokruszonych herbatników,poł jabłka startego na wiórki,kilka orzechów włoskich,daktyle:)nie wiem czy dotrwa do jutra;)ostatnim razem dodałam jeszcze kandyzowanego ananasa.Polecam gorąco:)
2008/08/20 20:07:22
Słuchajcie przepis rewelacja!!!bardzo prosty , a batoniki znikają w mgnieniu oka.Zmodyfikowałam go minimalnie, nie miałam żurawiny wiec dodałam rodzynki(nie moczyłam ich).Prócz płatków, wiórków dodałam orzechy laskowe, suszone śliwki i morele, dynie, słonecznik.Piekłam 55 min, odstawiłam na 30 min i kroiło sie już dożo lepiej niż po 15 min, wcześniej kruszyły się.Pychotka, mniam mniam:)pozdrawiam i dzięki za przepis:)
Gość: brandybuck, abwl43.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/19 20:09:53
Ktoś napisał, że nie wychodzą z mleka niesłodzonego (chodzi chyba o skondensowane niesłodzone?). Zainteresowałam się tym przepisem szczególnie, ale zastanawiam się, czy ktoś może osiągnął dobre efekty bez użycia tego skondensowanego mleka słodzonego (może jakieś zwykłe mleko, miód?)?
Gość: ewa k., d90-129-118-74.cust.tele2.pl
2009/01/19 20:33:08
niesamowite. to cud. od paru dni czekam, az bede miala czas zrobic te batony, bo wynalazlam je w ekspresowej nigelli. ale i tak nie bylam pewna co do tego mleka i paru jeszcze rzeczy. a tu przez przypadek, po lewej stronie, w postaci komentarza, ukazuja mi sie one juz zrobione, ze zdjeciem i opatrzone pomocnymi wskazowkami. :) na pewno zrobie niedlugo!
ps: a batony z platkow owsianych w ogole sa fantastyczne, ostatnio sie zakochalam we flapjackach, mozna nawet samemu zrobic lepsze niz oryginalne angielskie. a z mlekiem na pewno tez bedzie pychota!
Gość: ewa k., d90-129-118-74.cust.tele2.pl
2009/01/19 20:51:22
a ja mam pytanie, ktore moze bezposrednio do przepisu nie nawiazuje, ale... skoro mowa o przepisie angielskim... a moze lepiej: pochadzacym z UK, bo to bardziej o Szkocje zahacza. nie wiem, gdzie powinnam sie naprawde o to spytac, ale wiem, ze Pani bedzie wiedziec! chodzi mi o tradycyjne szkockie ciasteczka maslane. tutaj www.opensourcefood.com/people/MamaBear/recipes/perfect-shortbread
taka pani zamiescila przepis na "perfect shortbread", a nie jest taka mila jak Pani i nie odpisuje na moje komentarze. a ja nie wiem, czy skrobia kukurydziana to to samo co maka i ile tam ich cupy mierza i jak w taki sposob maslo mozna odmierzac. ma Pani pomysl? 2009/01/19 22:31:11
Skrobia kukurydziana prawdopodobnie jest po to, by były bardziej kruche, nie da się jej zastąpić mąką kukurydzianą (jest żółta), można natomiast skrobią ziemniaczaną (mąką ziemniaczaną). 1 cup masła to 225 g.
pozdrawiam :)
Gość: ewa k., d90-129-64-219.cust.tele2.pl
2009/01/22 23:39:18
no coz, batony wspaniale. :) wole poswiecic te pare minut na mieszanie skladnikow i wstawienie batona do piekarnika, niz myslec nad robieniem kanapek do szkoly lub wydawac na nie pieniadze. no i jaka pychota.
za sprawdzenie szortbredow i porade jestem niezmiernie wdzieczna, dzieki i dzieki!
Gość: p., chello089074100006.chello.pl
2009/01/23 21:22:34
Uwielbiam te batoniki!
Jeśli chodzi o udoskonalanie przepisu to zwykle robię z mlekiem niesłodzonym (plus 2 łyżeczki cukru trzcinowego, bo mam irracjonalne przekonanie, że inaczej składniki się nie połączą ;-), a przed wrzuceniem do mleka płatków i bakali dodaję trochę soku z cytryny dla "podkręcenia" smaku. No i obowiązkowa żurawina, sezam i słonecznik. Dzięki za świetny przepis.
Gość: Aggg, systemy111.toya.net.pl
2009/04/22 17:10:50
Zrobiłam:) Faktycznie lekko twardawy ,co może nie każdemu odpowiadać ale jak dla bomba:) Pychotka. Uwielbiam tego typu przekąski , gdzie jest dużo chrupania;)
Gość: abija, 194.181.194.12*
2009/06/18 12:20:25
Batony przepyszne, robilam juz 4 razy, wszystkie corny itp mogą się schować. Upieklam wczoraj te slicznotki dla kolezanek na dluga podroz wakacyjna, uszczknelam tylko jednego i do dzis oblizuje paluszki. Jestem gotowa zjesc cala blaszke w 3 dni, dlatego wiem juz, ze nalezy je piec i natychmiast rozdawac. Zdrowe to, ale kalorii ma miliony.
Gość: abija, 194.181.194.12*
2009/06/18 12:22:18
Aha, oczywiscie nigdy nie uda mi sie tak rowniotko pokroic jak Dorota to czyni. Moje wygladaja na porabane siekiera, ale nic to ;)
Gość: Misha, addw195.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/31 19:47:45
Ja zrobiłam z płatków błyskawicznych, bo w sklepie nie było innych ;/ Ale mimo to wyszły baardzo pyszne, choć może trochę za słodkie ;p;p
2009/08/07 21:22:45
Witam Panią. Baton sniadaniowy jest rewelacyjny, polecam. Poszukuję przepisu na ciasto, do ktorego moglabym wykozysta forme aluminiowa do babki piaskowej- babka juz mi sie znudziła, chociaz jest pyszna. Może Pani mi coś poleci ?Tą formę z ciastem zanuża sie w goracej wodzie w garnku i gotuje. Czekam z niecierpliwoscią. Jestem fanka Pani przepisów. Dziękuje za przepis. Pozdrawiam -Iwona.
2009/09/13 14:47:18
Za pierwszym razem robiłam z mleka niesłodzonego i z orzechami pekan wyszło okej, ale najlepsze nie było ;). Teraz zrobiłam z mleka słodzonego i z fistaszkami i wyszło o wiele lepsze. I nawet mojemu chłopakowi smakowało ( co wcześniejszych nawet tknąć nie chciał;) ). Piekłam około 50 minut, ale wyszły troszeczkę za twarde( mimo, że ich nie wciskałam). Następnym razem muszę zrobić w mniejszej formie żeby były trochę wyższe i piec krócej może będą bardziej miękkie. Spróbujemy:). Ale mimo wszystko batony pychotka:).
2009/09/24 12:53:28
Mmm.. pycha!! Troszkę są słodkie, ale da się przeżyć :) Dodałam zamiast orzeszków ziemnych - trochę włoskich, oprócz żurawiny dosypałam tez rodzynek i dałam garść czipsów czekoladowych.No i dosypałam sporo ryżu preparowanego. Myślałam, że będzie strasznie twarde sądząc po niektórych komentarzach, ale nie miałam wogóle z problemu z krojeniem. Nie wiem jak to będzie wyglądało jak do końca ostygnie, ale teraz gdy są jeszcze ciepłe są idealnej konsystencji. :)
Polecam i pozdrawiam! 2009/10/17 21:24:39
Zrobiłam po raz kolejny, tym razem piekłam około 40 minut i wyszły w sam raz. Już nie były takie twarde. Wcześniej robiłam z mleka kupionego w polskim sklepie, a tym razem użyłam mleka firmy Nestle i chyba jest różnica w smaku, to polskie mi bardziej smakuje, albo mi się tylko wydaje :), no nie wiem. Ale batoniki bardzo dobre :).
2009/11/16 15:21:58
Pyszne. Zrobiłam większą porcję, bo mleko miałam w puszce 533g. Piliczyłam skrupulatnie kalorie i trochę sie przeraziłam, bo wyszło ponad 5 tys. kcal, ale za to wystarczyło na 3 dni dla 4 osób.
Gość: , chello089074130146.chello.pl
2009/12/20 12:21:15
Batoniki wstawione do piekarnika ale juz po 15 minutach sa zarumienione, te Twoje troszke blade wiec wylaczylam termoobieg...
Mam nadzieje, ze wyjda pyszne :)
Gość: Taram, cgr233.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/12 20:57:12
Witam
Odkąd kilka dni temu trafiłam tutaj namiętnie wertuję przepisy, zdjęcia, komentarze i trudno zdecydować mi się od czego zacząć - zapewne nie ja jedyna :) Gratuluję Autorce talentu do wywoływania wielkich emocji i równie wielkiego ślinotoku :) Dzisiaj na śniadanie wypróbowałam naleśniki z bananami, a jutro chciałabym właśnie batony śniadaniowe. Stąd też moje pytanie (dotyczy wszystkich przepisów) - czy czas i temperatura pieczenia podana została dla funkcji termoobiegu czy też trybu grzanie górne i dolne? I czy jeśli w przepisie nie zaznaczono inaczej to "płatki owsiane" mogę zinterpretować jako "płatki owsiane górskie"? Będę wdzięczna za odpowiedź. Serdecznie pozdrawiam i rzecz jasna czekam na kolejne wrażenia :) 2010/01/13 15:40:22
Ja piekę z termoobiegiem i grzałką górną. I dla takich ustawien podaje w przepisie, choc i tak wszystko moze zalezec od piekarnika. I tak - platki owsiane górskie,
pozdrawiam
Gość: markotka, 94.254.174.4*
2010/01/16 21:54:54
1. Jestem wielką Pani fanką, Pani Doroto:D! Jestem na dobrej drodze, żeby przetestować wszystkie przepisy - ja piekę, a mój chłopak zjada i oboje jesteśmy bardzo zadowoleni:)
2. Jak długo można przechowywać te batoniki? Pozdrawiam, Marta
Gość: Martka, 86-28-n1.aster.pl
2010/01/27 14:38:52
Dorotko, Moja Ty Słodka Bogini, czy myslisz,że mogę do nich dodać kansyzowaną skórkę pomaranczową?
Gość: minka, 078088102233.lomza.vectranet.pl
2010/07/16 11:16:57
na Pani blog trafiłam przypadkiem całkiem niedawno i jestem właśnie w trakcie przeglądania. Jednak jak tylko zobaczyłam te batoniki to nie mogłam się oprzeć i ich nie wypróbować. Wprowadziłam tylko kilka zmian (dałam też otręby zbożowe, płatki kukurydziane i ryż preparowany, a zamiat całej puszki mleka skondensowanego dałam połówke i uzupełniłam łyżką miodu), ale wyszły przepyszne!
Dziękuje za umieszczenie tego przepisu i życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga :)
Gość: iwonatel, mzd91.internetdsl.tpnet.pl
2010/09/15 14:23:49
Zrobiłam te pyszne batoniki na specjalne życzenie mojego męża - kolarza, ktory zajada je jako batoniki energetyczne :) Wyszły super, a jak pachniało w domu. Tylko miałam problem z tak równym pokrojeniem. Troszeczkę z brzegów mi się obsypywały.
Jak pokroić te batoniki, żeby były takie równiutkie?
Gość: AbsoluteWhite, aagw86.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/26 21:40:47
Chciałam Panią zapytać czy dałoby się zrobić te batoniki używając (zamiast mleka słodzonego) np miodu rozcieńczonego wodą? Staram się unikać cukru i mleka, stąd moje pytanie. Będę wdzięczna za odpowiedź:)
PS. A batoniki robiłam wczoraj, wyszły pyszne,o wiele lepsze niż takie sklepowe zbożowe batony, robiłam właśnie na mleku słodzonym - dałam go za mało, chyba dlatego trochę się sypały i rozlatywały no i były mało słodkie:). No i mam dylemat czy na miodzie i bez mleka też by wyszły ...
Gość: AbsoluteWhite, bos81.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/29 14:33:26
Hmm w takim razie ja sproboje :)
Dziekuje za odpowiedz! 2010/09/30 20:03:46
cos wspaniałego .... ja troszke zmodyfikowałam i dodaje żurawinę :))
2010/10/06 12:04:28
Od kiedy zaczęłam korzystać z podanych przez Panią przepisów postawiłam sobie za punkt honoru opisać każdy efekt - bez ochów i achów nad zdjęciami (chociaż te notabene są fantastyczne), ale tak konkretnie: wygląd, smak, zapach, konsystencja. Powolutku realizuję cel... Zatem batony są fantastyczne! Zawierają wszystkie składniki, które wręcz uwielbiam (do diabła z liczeniem kalorii!), niebiański zapach podczas pieczenia (i jeszcze długo potem), kubki smakowe jęczą z rozkoszy... Lubię gryźć, więc struktura szalenie mi odpowiada (cierpi jedynie aparat otodontyczny :-)) Szybkość i łatwośc wykonania - ekspres. Żałuję tylko, że tak długo zwlekałam z wykonaniem. Jedyny mankament w moim przypadku to kształt, który trudno osiągnąć.. Posumowując: HIT!
Gość: Ann, ip-94-42-37-64.multimo.pl
2010/10/20 19:35:32
A mi się pokruszył, za to nie był w ogóle twardy;) Po małym ratowaniu powstały urocze ręcznie ulepione kulki. Pisze Pani by nie wciskać w dno formy, ja robiąc jednak następnym razem ten batonik (a tak będzie, bo jest bardzo dobry) z pewnością go trochę ugniotę, by był bardziej zbity.
2010/10/23 17:49:12
Witam,
ostatnio naszła mnie ochota na coś słodkiego i zdrowego, więc wiadomo- płatki owsiane muszą być. Zrobiłam te batoniki i początkowo w misce , po wymieszaniu mleko spływało, ale mimo to wylałam na blachę i do piekarnika. WYSZŁO REWELACYJNIE!!! Następnym razem dodam cukier, bo ja jestem uzależniona od cukru hihi, ale rewelka POLECAM. z WIERZCHU CHRUPIĄCE W ŚRODKU MIĘCIUTKIE PYCHA! A, nie chcę się chwalić, ale pokroiłam tak równo, jak Ty Dorotko:D :D Pozdrawiam!!!
Gość: issima, host-80-54-90-1.eimg.pl
2011/01/19 16:32:05
Dorotko zrobiłam siedziało 1h w piekarniku, po wyjęciu i ostudzeniu zonkkkkk mleko skondensowane jest na dnie w postacie półpłynnej tak ma być?? czy może powinnam dłużej piec??
2011/01/19 20:11:23
Nie powinno tak byc.. Użyłaś wszystkiego dokładnie wg przepisu, prawda? Dziwne, powiem tak.
pozdrawiam!
Gość: issima, host-80-54-90-1.eimg.pl
2011/01/20 10:18:31
Dorotko zapomnij nie było pytania:) nie podgrzałam mleka tylko wlałam geste z puszki może to było przyczyną, mimo to batoniki są bardzo smaczne!!!
Gość: Berry Straw, 109.236.131.13*
2011/03/01 18:36:33
od dzisiaj miałam przejśc na weganizm, ale ze została mi mozarella, to postanowiłam jeszcze dzis zaszalec z zapiekanka ziemniaczaną... ale co ma ziemniak do wiatraka??? ;D ... podczas gonitwy między półkami w sklepie wybadałam mleko skondensowane... nigdy nie uzywałam i juz nie raz miałam na nie chrapkę, ale to własnie dziś jakis dziki instynkt antywegański nakazał mi dorwanie w swoje szpony zapuszkowanej laktacji bidnej krówki ;))) wiedziałam, że to własnie u Ciebie wyszukam jakis specjalny przepis na batony musli do pracy... i sie nie pomyliłam... jak człek nie ma na kogo liczyc, bo babka albo mama w Qchni są antytalentami to zawsze można zajrzec do Ciebie i sukces murowany... własnie wróciłam z godzinnego joggingu i się zajadam moimi wypiekami... mmmmmmmm... ale wcale nie są twarde pomimo iz uciskałam je dośc mocno w blaszce, poza tym nastepnym razem dodam mniej płatQw, bo moje batony przy krojeniu żyły własnym zyciem ;))) pewnie juz masz dosyc tych :"OCHÓW i ACHÓW" na temat Twojego bloga, więc sie powstrzymam tym razem i dodam tylko: dzięki wielkie za przepisy wszelkie { począwszy od karpatki lepszej aniżeli od własnej matki skończywszy na muffinkach razowych, zapewne pysznych i mega morowych.. ups.. miało byc : zdrowych ;D} ps. ave Dorotuś: Ty jesteś wszystkich wypieQw BIG Queen, a ja bym tylko je żarła i wyglądała jak Danuta Rinn ;))) psssssssssssssssssssss....
Gość: Berry Straw, 109.236.131.13*
2011/03/01 18:50:56
jeeeeeeeeeeejQ ://///// szlaban na Twojego bloga ostateczny!!!! własnie zezarłam połowe blachy tego batona ://///// jutro 15 km joggingu!!! runda woQł lasu!!! a dzis jeszcze godzina pompek, drążka + godzina steppera!!! wiosna sie zbliża a ja zamiast tracic zysQje kilosy ;) ps. juz mnie Qsiła wizja bloQ waniliowego i pralinek kokoswych... zmykam więc stąd czym prędzej ;) do dowołania, pojawie sie jak schudnę ;) ciaooo Bella
Gość: Edyta, dynamic-78-8-45-182.ssp.dialog.net.pl
2011/03/03 12:47:13
U nas mleko jest w puszce o pojemności 530, więc suchych składników dałam w sumie proporcjonalnie 900 g. Baton pyszny, choć zbyt twardy, następnym razem nieco zmniejszę ilość sypkich składników. U mnie, po wymieszaniu wszystkiego z mlekiem, miałam wrażenie, że płatki "wypiły" mleko, może stąd taka gęsta konsystencja.
2011/04/28 16:40:32
pyszne te batony:) Zrobiłam testy (ponieważ batony chcę zabrać w podróż, jako kaloryczne, sycące jedzenie) i okazało się, że batony spokojnie wytrzymują 6 dni w temp. pokojowej. Zrobiłam cztery różne próbki, jednego batona zawinęłam w folię aluminiową, drugiego w spożywczą folię, trzeci trafił do papierowej torebeczki, a ostatni do woreczka śniadaniowego. Z żadnym z batoników przez te 6 dni nic, zupełnie nic się nie stało. Może się komuś przyda to info :) a ja dziękuję za przepis i serdecznie pozdrawiam!:)
Gość: milena, 89-79-118-192.dynamic.chello.pl
2011/07/23 23:02:31
tak niesamowicie jestem zadurzona w tego typu batonach, że chyba nie będę mogła się im oprzeć. koniecznie dodam je do listy kulinarnych zachcianek!
Gość: cookiegirl83, 89-76-217-155.dynamic.chello.pl
2011/08/23 16:38:36
pierwsza partia przypaliła się - piekłam zgodnie z przepisem, 1 h, po wyjęciu sądziłam, że ładnie się zrumieniła, ale po ostygnięciu była niesamowicie twarda...wylądowała w koszu
druga partia udała się znakomicie - kolor pozostał ten sam, na drugi dzień batoniki są przyjemnie miękkie, ciągnące, z chrupiącymi składnikami....tym razem piekłam z połowy porcji, ok. 35 minut zamiast orzeszków ziemnych dodałam włoskie i laskowe...pewnie każdy zamiennik będzie dobry, następnym razem spróbuje zrobić czysto orzechowe batoniki
Gość: Dorota, ip68-9-54-158.ri.ri.cox.net
2011/09/25 18:49:27
Pani Doroto papier sie przykleja ze nie moge go oderwac przed zjedzeniem ! Co zle zrobilam???? Takie wyszly pyszne tylko co z tym papierem???
Gość: Agata, 109.107.0.2*
2011/10/01 22:08:10
Bardzo smaczny. Uwielbiam mase karmelowa i mleko skondensowane, a do tego zdrowe ziarno i bakalie. Przynajmniej wyrzuty sumienia troche mniejsze :P
Gość: asick_85, user-46-113-170-162.play-internet.pl
2012/01/15 15:13:01
Witam Pani Dorotko, rozumiem że przepis zawiera zwykłe mleko z puszki a nie a nie takie ugotowane na masę karmelową. Ja wykorzystałam takie ugotowane i też wyszło cudnie, batoniki są idealnej konsystencji, nie za twarde ale tez się nie rozlatują a przy tym ten karmelowy smak masy to niebo w gębie, więc polecam. Moja wariacja była z dodatkiem suszonych wiśni i migdałów. Pozdrawiam serdecznie
2012/01/15 22:13:06
Tak, przepis zawiera mleko, nie masę karmelową. Dziekuje za pomysł :).
Gość: aga, 178.183.132.126.dsl.dynamic.t-mobile.pl
2012/02/08 19:58:17
Za pierwszym razem mleko zebrało się na dnie blaszki niestety, ale i tak były pyszne. Dziś robiłam drugi raz ale postanowiłam mleko zrobić sama - do garnuszka wsypałam 60g mleka w proszku (użyłam odtłuszczonego ale pewnie może być pełne) wlałam szklankę mleka zwykłego i mieszając podgrzewałam. Potem osłodziłam miodem dość sporo i dosypałam cukru z wanilią dla smaku Było jeszcze za rzadkie więc dosypałam mleka "na oko". Wyszło super! Mleko miało konsystencję jak to z puszki i super smak:) Batony wyszły o niebo lepsze jak za pierwszym razem.
|
Spis treści
Za pozostawiony komentarz bardzo dziękuję :). Wszystkie uważnie czytam, choć nie jestem w stanie na każdy odpowiedzieć. Spam, komentarze obraźliwe, komentarze z wklejonymi linkami (reklama) - będą usuwane.
Nie kopiuj zdjęć! Wszystkie zdjęcia są własnością autorki blogu. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i umieszczanie na innych stronach internetowych lub w publikacjach drukowanych.
Bądź na bieżąco
Moje Wypieki on Facebook
|
hmm, jak dobrze ze weekend i bede mogla juz je wyprobowac.
pzdr serdecznie,