|
Blog > Komentarze do wpisu
Rajski batonik
Jeśli jesteście fanami oryginalnego Bounty, ten batonik domowej roboty jest dla Was. Mięciutki, intensywnie kokosowy, oblany dużą ilością mlecznej czekolady ... mniam! Co za bajeczna odmiana po piernikach :). Jestem zachwycona jego smakiem i szybkością przygotowywania. Przepis zaczerpnęłam z blogu Dagmary 'A cat in the kitchen' .
Składniki na około 25 kulek:
W naczyniu wymieszać wiórki z cukrem pudrem. W małym garnuszku podgrzać kremówkę i masło, aż masło się rozpuści. Rozpuszczoną miksturę wlać na wiórki, dodać aromatu, wymieszać. Z mikstury uformować kulki wielkości orzecha włoskiego (będzie ciężko, ale raczej ściskając wiórki w dłoni). Układać je na papierze do pieczenia, przykryć folią aluminiową, schłodzić przez minimum godzinę. Rozpuścić mleczną czekoladę (w kąpieli wodnej lub mikrofali). Każdą kulkę zanurzyć w czekoladzie (można sobie pomóc wykałaczką), wyłożyć na papier, by czekolada stwardniała (trwa to dość długo, można włożyć do lodówki, będzie szybciej; ja po prostu odstawiłam na noc w chłodniejsze miejsce). Przechowywać w lodówce (jeśli dłuższy czas, ja trzymałam na stole w kuchni przez 1 dzień, konsystencja była idealna). Smacznego :)
niedziela, 30 grudnia 2007, dorotus76
Komentarze
Gość: marta, 212-go3-1.acn.waw.pl
2007/12/30 17:20:19
o rety rety ale wyglądająą ... zazdroszcze :}
2007/12/30 18:50:54
ciekawy przepis, na pewno wypróbuję bo uwielbiamy wszystko co kokosowe :)
2007/12/30 19:14:20
Świetne batoniki!!! Dopiero co trafiłam na tę stronę, jest świetna! Bardzo lubię "kuchenne sprawy" (szczególnie pieczenie), chociaż mam 15 lat, ale przyznam nieskromnie, że wszyscy chwalą moje wypieki :)
2007/12/30 20:16:55
Czy Ty kobieto litości nie masz ??? Człowiek przejedzony po świętach , a tu takie coś !
Przepiękne są - piękniejsze od tych sklepowych :)
Gość: Małgoś.dz, adj168.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/12/30 20:23:54
Te zdjęcia są tak bardzo pyszne! Myślę, że zrobię słodką niespodziankę mężowi, on uwielbia bounty. :)
2007/12/30 21:09:11
Też je miałam na oku i właśnie jutro mam w planach pójść po kremówkę do sklepu i je wykonać:)
Pozdrawiam! 2007/12/30 21:57:28
Rany rany, jakie cudeńka! One wyglądaja milion razy lepiej niż batoniki! Odkładam przepis do szybkiego wypróbowania :)
2007/12/30 22:51:17
Cudny! Cudny! Cudny! Ja rowniez biore przepis, jutro w pracy wydrukuje :)
Dorotko,juz widze spis tresci :) Dobrej nocki :) - rzeklam ja patrzac na piekny batonik Bounty. I slinka pociekla mi z ust... 2007/12/30 22:57:20
Majanko, bierz, bierz! :)
a ten spis treści... pojawia się i znika ;) 2007/12/31 00:42:54
no wlasnie, tak dziala Twoj blog. Moje mini-bounty chlodza się czekajac na maczanie w czekoladzie. mam nadzieję ze wszystko wyjdzie tak jak powinno. ;)
2007/12/31 00:52:19
he he, super!
I to własnie z tego powodu tłumaczę mojemu M. że w domu zawsze musi byc zapas pewnych składników ;), jak weszłam na blog Dagmary tez zapragnęłam tego bounty zaraz, teraz i wieczorem się już chłodziło :) 2007/12/31 09:09:57
Dzien dobry w ten ostatni dzien starego roku :) Wlasnie wydrukowalam sobie przepis na batoniki wraz ze zdjeciem. Są bosskie :)
No i zamierzam je w niedlugim czasie wyprobowac :) Pozdrawiam mocno. 2007/12/31 12:02:49
wyglądają smakowicie!trzymałaś je na stole w kuchni 1 dzień?? u mnie to nie możliwe - od razu by zniknęły hahaha
Noworocznie pozdrawiam! 2007/12/31 12:06:20
:), dziękuje, również pozdrawiam, wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)
2007/12/31 13:20:35
Szczęśliwego Nowego Roku Dorotus, pełnego różnych smaków:)
Widzę, że masz konflikt zakładek ze spisem treści. Ja miałam konflikt zakładek z wszystkim, powyrzucałam mniej ważne skrypty i działa:) Proszę nie podejrzewać irytka o IE, dosyć mi napsuje nerwów przy szablonach;) Używam Opery, to jest przeglądarka, która właściwie wszystko odczyta. Jeśli w niej coś się nie ukazuje, to znaczy, że jest problem. Pozdrawiam:) 2007/12/31 14:02:12
Mam konfilkt, mam, a ze nie wiem jeszcze jak go rozwiązać więc zrezygnowałam na razie ze zwijanych zakładek, by miec spis treści ... moze nie mozna mieć wszystkiego ;)
Samych najlepszych szablonów w nowym roku i duzo szczęścia zyczę !
Gość: blahostki.blogspot.com, h229015.net.pulawy.pl
2007/12/31 16:37:25
Muszę to zrobić! Wygląda bosssko :)
2007/12/31 20:47:16
I ja chciałam Ci pożyczyć Szczęśliwego (i pysznego!) Nowego Roku!:)
2008/01/01 08:47:27
U ciebie pięknie i czekoladowo... Kocham bounty. Pewnie zrobię... za jakiś czas... na razie mam ochotę wpaść w sen zimowy...
Gość: doris :), 171.85-237-185.tkchopin.pl
2008/01/02 11:26:12
zrobiłam na sylwka, a koleżanka "pycha, smakuje jak bounty!" :) kuleczki są naprawdę pyszne i sycące, ale przyznam, lepienie ich było trochę męczące ;)
Gość: magda, 213-238-91-176.adsl.inetia.pl
2008/01/02 17:34:29
oczywiście zrobię!:D tylko nie wiem z jakiej ilości. Można wiedzieć ile wychodzi z tego batoników?
2008/01/03 18:57:23
musze to napisac: REWELACJA!!!!
zrobilam kuleczki na sylwestra i byly ogromnym hitem! na pewno czesto bede wracac do tego przepisu! w bialej czekoladzie jak dla mnie bomba! :-) 2008/01/03 19:58:14
Ale fajnie :), smakuje nam to samo, czekam na zdjęcia u Ciebie na blogu :)
2008/01/03 22:46:42
Moja mama powiedziała, że to najpyszniejsza rzecz jaka ostatnio jadła.
Jak bounty - prawda - a moze nawet lepsze. ;)))))
Gość: Marta, gip50.internetdsl.tpnet.pl
2008/01/07 17:30:27
Witam mam do was pytanie jakiej firmy czekolady użyć aby polewa była pyszna? Bo kazda czekolada smakuje inaczej i niektore niezbyt dobrze wiec prosze o rade.
2008/01/07 17:32:55
Marta, użyj taką, jak Tobie najbardziej smakuje. Ważne, by nie była czekoladopodobna.
pozdrawiam :) 2008/01/09 08:44:56
Witam i pozdrawiam w Nowym Roku :)
Kuleczki wygladaja PIEKNIE i to tez za malo powiedziane. Oczywiscie zabralam sie za ich zrobienie i o ile samo ulepienie ich to pryszcz, ale moczenie w czekoladzie, to dopiero wyczyn ;( Udalo mi sie oblepic czekolada tylko jedna (!!!) kuleczke. Na reszcie czekolada nie chciala sie trzymac i odklejala sie wraz z wiorkami. Totalna kleska. Czekolade rozpuscilam w mikrofali i przypuszczam, ze gdybym czekolade trzymala w kapieli wodnej przez caly proces czekoladowania, wyszlo by dobrze. No nic. Kuleczki siedza w lodowce, a ja dzisiaj skocze po nowy zapas czekolady, bo wczorajszy nieudany wyrob... zjadly dzieci ;) 2008/01/09 14:49:31
Ojej, dziwna sprawa z tą czekolada, bo zazwyczaj przykleja się do wszystkiego, zazwyczaj nawet do tego, do czego nie chcę ..;))
kup inną czekoladę.. pozdrawiam :) 2008/01/11 15:10:11
Witam ponownie ;)
Stanowczo lepszy efekt osiagnelam rozpuszczajac czekolade w kapieli wodnej i caly czas ja podgrzewajac! Ale jeszcze musze pocwiczyc obtaczanie, bo efekt nadal nie jest taki gladki jak powinien byc, a i tak najwazniejsze, ze w ogole udalo mi sie wyczekoladowac cala partie, a nie tylko jedna kuleczke ;) Pozdrawiam ;) 2008/01/21 00:16:41
Ale smaczne! I lepsze niz bounty. No i nie mialam wielkiego problemu z wykonaniem, co mnie nieco zdziwilo, chociaz jako akcesoriow uzylam 2 wykalaczek i lyzki;-) Kolezanka, ktorej kilka zanioslam zdziwila sie, jak powiedzialam, ze wlasnej roboty. To znaczy, ze ladne mi wyszly:-)) Cos szybko znikaja, moze myszy mi sie zalegly?;-)
Gość: antenka, 80.50.235.3*
2008/01/24 16:49:19
Skusiłam sie i zrobiłam... właśnie sie chłodzą. wszystko poszło ok ale zabrakło mi czekolady... a dałam 2 tabliczki, no i wyszło mi 17 kulek. Ale wygladaja bajecznie... teraz wszyscy czekamy az będa dobrze schłodzone... Pozdrawiam... Super stronka, super przepisy. Napewno będe tu często zaglądać...;))
2008/01/29 14:10:50
Bardzo sie ciesze ze smakowalo! :-)
Pozdrawiam. 2008/01/29 14:41:52
Dagmaro, Twój przepis robi furorę, wszystkim bardzo smakuje, dziękuję! :)
pozdrawiam 2008/01/30 17:01:40
Kurczę a mi otoczka czekoladowa nie chce zastygnac, kulki już 4 dzień w lodówce...
2008/01/30 18:38:47
O rany, co moze coś dodałeś (aś) do tej czekolady? To az niemożliwe, że ona nie zastyga! (a nie zepsuje Ci się to w lodówce, 4 dzień ..)
Gość: KRZYS, nat210.skomur.pl
2008/01/31 18:56:56
dorotko kurcze twoje przepisy sa wspaniale i pyszne:) co do kulek bede tez robic... bo widac ze sa pyszne. znam przepis ale na biale kule z czekolada kokosowa::) moje gg3998741 odezwij sie jak mozesz.pozdrawiam
Gość: Metka, xdsl-11200.wroclaw.dialog.net.pl
2008/01/31 23:18:44
Zrobiłam ;]
Tylko że czekolady nie starczyło, więc zostało kilka bez... do udekorowania później. Pozdrawiam :) 2008/01/31 23:23:53
To nawet lepiej, jakby zostało za dużo roztopionej, jak u mnie ;)
pozdrawiam :)
Gość: , gw.jutra.pl
2008/02/02 13:45:17
Bardzo chciała bym zrobić ale mam dylemat co do kremówki.Czy chodzi tu o najzwyklejszą śmietanke kremówke??
2008/02/04 11:43:50
pyszne, pyszne ;)
tylko warto dać lepszą czekoladę, bo niektóre się nie chcą ładnie roztopić i obtoczyć
Gość: , xdsl-497.wroclaw.dialog.net.pl
2008/02/05 20:14:33
Hmm..już widzę minę mojego męża..jak zobaczy te mmm..pyszne kuleczki..nie długo walentynki..:)
Gość: **, abdx219.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/13 21:19:20
wyszly wspaniale;D naprawde cudny przepis
Gość: Aga, chello089077112093.chello.pl
2008/02/17 11:59:31
Witam,
Trafiłam na Twoją stronkę przez przypadek i jestem zachwycona! Czekoladki wyszły przepyszne. Kuleczki wystawiłam na balkon i chłodziły się godzinkę w temp. -3 stopnie. Bez problemu udało mi się je obtoczyć w czekoladzie, pewnie dlatego że były bardzo zimne i czekolada szybko twardniała. Pozdrawiam 2008/02/20 11:10:55
Piękne. Aż chyba na dzisiaj skończę przygodę z Twoim blogiem. ;)
Musze zrobić, muszę... Ale najpierw się przewietrzę. :)
Gość: kate, aeco242.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/12 17:25:51
Te kulki są FANTASTYCZNE!!zrobiłam je kilka dni temu mojemu chłopakowi bo lubi bounty i zjadał prawie wszystkie sam w jakąś godzine!a rodzina któa ich spróbowała myslała ze to kune i teraz wszyscy pytaja o przepis:))
2008/03/28 13:34:40
slodkie bardzo :) obtoczenie ich w czekoladzie to niezla gimnastyka, po polowie sie poddalam i tylko z wierzchu je pociapalam ;) ale w obydwu formach smaczne :)
Gość: Kasiaa, col137.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/29 18:12:00
Świetny blog! Trafiłam przez przypadek i teraz jestem stałą bywalczynią :)
A bounty są wspaniałe, pyszniutkie i w ogóle rewelacja! :) Robię dziś już drugi raz. Żeby sie lepiej lepiło kulki, należy schłodzic w lodówce tę masę kokosową, wtedy nie rozlatują się przy formowaniu i "gładsze są" ;) A do zamaczania w czekoladzie używam dwóch widelców :) mniam... idę lepic :)
Gość: Olka, gjc18.internetdsl.tpnet.pl
2008/04/20 15:35:28
świetny blog, a batoniki /chociaż mam dopiero 13 lat/ wyszły pyszne. miałam trochę problemów z maczaniem w czekoladzie, musiałam robić to delikatnie palcami, a i tak niektóre się porozpadały. i godzina, a nawet półtorej to za mało żeby dobrze się zlepiły. a tak poza tym to idealne ;)
Gość: Tigana, c55-141.icpnet.pl
2008/06/15 14:08:40
Wczoraj zrobiłam te śliczne kuleczki na moje urodziny i wszystkim smakowały. Trochę trudności sprawiło nam (mąż pomagał :) ) ulepienie kulek, ale po ochłodzeniu masy w lodówce lepią się o wiele lepiej. Tak przy okazji: dziękuję za tą stronę, za te przepyszne zdjęcia (zawsze mi ślinka cieknie na ich widok) i cudne przepisy. Jest to moja ULUBIONA STRONA z przepisami!!! Pozdrawiam
Gość: k3k, adou105.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/18 19:46:07
oja nie mogę - jesteś boska!
zaraz biegnę do sklepu po komponenty ;)
Gość: Furgas, dhcp7-97.eastwest.com.pl
2008/06/19 18:30:51
Właśnie stoją sobie w lodówce już w czekoladzie. Dwie uwagi:
- do robienia kulek (a raczej pólkul) wziąłem od córki połówkę (mniejszą) osłonki, w której chowają zabaweczki w jajkach niespodziankach:) raz dwa, bez brudzenia, - kupiłem dwie czekolady mleczne Wedla, nie radzę wkładać ich do mikrofali, tylko się spiecze, zamiast tego w garnuszku rozpuścić plasterek masła (tak z 1mc grubości), rozpuścić masełko, do tego pokruszoną czekoladę i dolewać śmietany (resztę z kremówki, ja akurat dolewałem 18%) tak z 80-100ml - półkulę kładłem na widelec i oblewałem ją czekoladą, czekoladę co jakiś czas podgrzewałem Dobrze, że przepis trafił na wykop.pl, będę odwiedzał ten blog. Dziękuję i pozdrawiam.
Gość: Kumagoro, c9-54.icpnet.pl
2008/06/22 16:57:59
Czy koniecznie trzeba użyć kremówki? Czy można też użyć chudszej dwunastki?
Gość: kkristoff, 217.153.234.21*
2008/06/23 08:28:00
Wczoraj zrobiłem wg przepisu. A teraz testuję....PYSZNE! Wielkie dzięki! pozdrawiam
Gość: alusia, ip-91-193-199-2.enterpol.pl
2008/06/24 15:18:53
nie bardzo rozumiem jakiej kremowki? a kuleczki wygladaja bardzo apetycznie
2008/06/25 23:12:12
Trzeba koniecznie kremówki użyć - a kremówka to śmietana o około 30 proc. tłuszczu.
pzdr
Gość: mala, h82-143-150-206-static.e-wro.net.pl
2008/06/28 13:58:56
Pomocy :( ja wiem ze jestem totalnym kulinarnym beztalenciem ale staram sie :( zrobilam te batoniki, a raczej próbowałam. Jednak gdy chciałam je zamoczyć w czekoladzie totalnie sie rozwalały. gdy wbiłam wykałaczke, przełąmywały się na pół. za dużo masła dałam? co źle zrobiłam? i czekolada nie za bardzo chciała sie trzymać kuleczek :( na 26 kulek wyszła mi jedna i to w połowie ;/
2008/06/28 14:15:48
Hmnn... nie sądzę żebyś zrobiła coś źle;)). Chyba w nich najważniejsze jest dobre schłodzenie. ja też je wczoraj robiłam i troche pracy z nimi jest, ale za to jakie pyszne.
U mnie było tak: przed obtoczeniem w czekoladzie, chłodziły się jakąś godzinkę, potem podczas obtaczania z niektórych obrywały sie wiórki, więc normalnie je zamroziłam na noc, rano zamiast czekolady użyłam nutelli, bo rozpuszcza się szybciej, kulki otoczyłam i z powrotem do zamrażarki, a teraz leżą w lodówce do jedzonka ;) pozdrawiam
Gość: Eni, host-89-228-95-64.olsztyn.mm.pl
2008/07/10 08:51:28
Na tej stronce "Cat in the kitchen" batoniki są podane w pudełku po bombonierce. Wyglądają w nim jak iście królewski przysmak :) zaje*iste !
Gość: Kattie, h82-143-147-78-static.e-wro.net.pl
2008/07/12 20:12:04
Niestety, na tym polu częściowa porażka. Tylko mniej więcej połowa kuleczek wyszła w miarę dobrze, reszta się rozpadła na pół i jest tylko częściowo obłożona czekoladą. Zamiast mlecznej użyłam deserowej, do której dolewałam mleka, żeby była rzadsza, ale na początku dodałam go za mało.
Gość: Michal, dynamic-87-105-83-31.ssp.dialog.net.pl
2008/07/23 19:12:44
Zrobiłem (co te wakacje robią z ludźmi):] wyszło pyszne, aczkolwiek troszkę zmodernizowałem przepis, a mianowicie użyłem o połowę mniej składników i wyszło mi 28 kulek :], nie lepiłem od razu, najpierw na papierze zrobiłem kleksy, wsadziłem do lodówki, a po godzinie wyciągałem, robiłem kulkę i odrazy do czekolady:], jest o wiele łatwiej, bo się nie lepią. Jest tez sposób na rozlatujące się kulki, trzeba wyciągać po 6-8, wtedy nie zdarza się rozmrozić i masło się nie rozpuści. Aha ale za to czekolady zużyłem 2 razy więcej :], ale to raczej nieudolność :]. Przepis polecam!! :]
Gość: Fiołka, cab146.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/28 17:01:27
Przepis super, a Twój blog genialny gdy nie mam pomysłu, to zawsze tu zaglądne i znajde coś ciekawego, a do tego sprawdzonego :)
Kulki do momentu maczania w czekoladzie wyszły super, choc dodałam za dużo kremówki, a czekolada mhm miałam kłopot bo gdy zaczełam ją roztopiać, w kąpieli wodnej to zaczeła mi sama twardnieć, a później trudno mi było nią oblać kulki, ale myslę, że nastepnym razem wyjda mi idealne, a tak pozatym zrobiłam je wczoraj wieczorem, a teraz juz nie ma ani jednej :) Pozdrawiam
Gość: , arq239.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/23 12:39:50
Kulki wyszły znakomicie i tak też smakowały,aczkolwiek miałam kłopot z czekolada .Możesz zdradzic jakiej urzyć by wyszły jak na załączonym obrazku?
Pozdrawiam i czekam na następne super desery! 2008/09/23 13:02:44
Nie wiem, wszystko robię tak, jak napisałam w przepisie. Zwykła czekolada mleczna (tańsza), rozpuszczam w kąpieli i obtaczam, nie ma tu żadnego sekretu ;)
pozdrawiam
Gość: , abhg199.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/28 12:17:33
o-pysznym-jedzeniu.bloog.pl/id,3044129,title,Batonik-Bounty,index.html?ticaid=66b04 ktoś w całości ciągnął Twoj przepis.
2008/10/08 23:25:11
Kolejny rewelacyjny przepis!!! A ze jestem lasuchem, siedze po nocach i wyprobowuje wszystko, co mnie kusi. Tak bylo rowniez z kulkami. Nie wyszly calkiem gladkie, ale niewazne:) Uzylam czekolady producenta batonikow Bounty, wiec moje kule sa naprawde oryginalne i pyszne:) Dzieki!
Gość: marzenkaw77, aeha230.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/10/23 14:11:30
Prosty w wykonaniu ale za to jaki wspaniały w samku.Uczta dla podniebienia oczywiście dla smakoszy kokosa;-)
Gość: Asiuń, 213.77.117.10*
2008/11/06 19:03:03
mmm...wspaniale smakuja. I pieknie wyglądaja xDD PzDr
Gość: Adziik81, chello089077082057.chello.pl
2008/11/20 14:47:36
Robiłam wczoraj po raz pierwszy, udało się!! Pyszne!
Gość: Aggy, 87.114.16.28.plusnet.thn-ag3.dyn.plus.net
2008/12/11 19:10:02
Nawet nie wiesz jak sie ciesze ze dzis przez przypadek odkrylam ta strone : Ciasta pieke co piatek bo uwielbiam slodycze, ostatnio jednak wszystkie moje przepisy zaczynaluy mi sie powoli nudzic i tu znalazlam prawdziwy skarbiec.
Swieta tuz tuz i zamierzam zrobic makowca i sernik z twojego przepisu. Dzieki wielkie i pozdrawiam
Gość: , host86-159-50-215.range86-159.btcentralplus.com
2008/12/12 21:41:49
Witam-pierwszy raz piszę, choć korzystam z przepisów od pierwszych dni bloga.
Bounty-przepyszne ! A oto moje udogodnienia-wersja dla leniwych;-))))i podpowiedź dla tych którym coś nie wychodziło. Po wymieszaniu kokosu napełniamy nim foremki do robienia lodu(te w zestawie z lodówką),robiąc to pierwszy raz i nie mając pewności jak to wyjmować wyścieliłam foremkę folią spożywczą)No chyba że ktoś ma taką z silikonowym spodem.-mocno, mocno uciskamy palcem i do zamrażalnika.Można też użyć wytłoczki(formy)którą mamy w kupnych bombonierkach. Garnek z rozpuszczoną czekoladą zostawiam w tej gorącej kąpieli,bo- czekolada nie stygnie a zamrożone kulki automatycznie pokrywają się czekoladą.No i dwa widelce do tego obtaczania i przy wyjmowaniu najlepsze. Niestety mojego wyrobu nie zdążyłam uwiecznić na zdjęciach ;-((pozdrawiam.
Gość: arielll22, zenith-3.nat.tvk.wroc.pl
2009/01/17 19:24:47
Przed niecałą godzinką włożyłam moje kuleczki kokosowe do lodówki ;) teraz czekają żeby zanurzyc się w czekoladce :) Hihi, mam nadzieje że będą pysznym pocieszeniem i odstresowaniem od nauki na kolokwia ;D
Gość: arielll22, zenith-3.nat.tvk.wroc.pl
2009/01/17 20:41:44
No niestety nie udalo mi sie zbyt ladnie pozanuzac kuleczek w czekoladzie :( cale sie rozwalaly... :( polalam tylko z gory czekolada i stracilam na to 2 tabliczki, a 3 kulki sa "gołe". Może ktoś ma sposób na oblewanie czekoladą ? Albo zrobic cos zeby kulki byly bardziej zbite ?
2009/01/17 21:01:42
Gośćiu: , abhg199.neoplus.adsl.tpnet.pl ,
Jeżeli nie zauważyłeś to nie kryje się ,iż korzystałam z przepisu Dorotus76, w opisie podałam odnośnik ,iż to właśnie z jej strony pochodzi ów przepis a do tego zrobiłam swoje zdjęcia. Więc nie rozumiem w czym rzecz? Jak sie rozejrzysz wokól to zauważysz ,że takich osób jak ja prowadzących blogi kulinarne, które korzystają z przepisów Dorty jest całe mnóstwo, osobiście wypróbowałam już kilka jej przepisów i wszystkie opublikowałam u siebie :) Pozdrawiam właścicielkę bloga.
Gość: Monika, nat2-84.ghnet.pl
2009/01/22 21:56:29
Mniaaaammm moje wyszly pyszne :) Nie mialam problemu z tworzeniem kulek, bo po wymieszaniu wszystkiego dalam miske na 10 min do zamrazalnika.
I pomocne rzeczywiscie sa wykalaczki, bo wygodnie bylo polewac kulki czekolada. Nic sie nie rozpadalo i teraz kusza mnie w kuchni ;) Dziekuje za przepis :)
Gość: , 79.162.179.18*
2009/02/28 14:34:42
czy mogłabym prosić o podpowiedź co to znaczy kąpiel wodna?;)
Gość: doris, 171.85-237-185.tkchopin.pl
2009/02/28 18:40:21
do Gość: , 79.162.179.180 kąpiel wodna tzn, że bierzesz jeden garnuszek i wlewasz do niego wodę, do tego samego garnuszka wkładasz miseczkę albo inny garnuszek z czekoladą, tak żeby (że tak powiem) wisiał w powietrzu, włączasz gaz i jak woda zacznie się gotować to para podgrzeje czekoladę i się rozpuści
np coś takiego everydayfoodie.files.wordpress.com/2007/12/steamtamales.jpg farm1.static.flickr.com/57/186692861_dd926f5f91.jpg?v=0 :)
Gość: bieRdonka, public-gprs78284.centertel.pl
2009/03/06 22:22:29
robilam robilam :D uwielbiam wszystko co kokosowe. kuleczki robi sie szybciutko. pozniej tylko troche cierpliwosci przy schladzaniu i mozna sie zapychac hihi. mojej rodzince najlepiej smakowaly prosto z lodowki, te ktore postaly troszke w temp pokojowej jakos mi nie "wchodzily" :P ogolnie polecam bardzo dla kokosowych maniakow :D
Gość: madzik, 82-38-214-131.cable.ubr01.wake.blueyonder.co.uk
2009/03/07 22:32:20
są super o wiele lepsze niz te kupne a co najważniejsze samorobne,tylko za delikatnie je ściskałam i w środku nie mają takiej idealnej konsystencji jak Twoje ale nic straconego nastepnym razem wyjdą ładniej bo w samku juz lepsze być nie mogą :D
Gość: kazz, 213.155.170.18*
2009/03/14 12:34:12
wyglada pieknie!
no ale nie latwiej wrzucic je na 10/15 min do zamrazarki ;)?
Gość: Yoasia, chello089077217185.chello.pl
2009/03/14 19:40:56
Zrobiłam i muszę przyznać że są wspaniałe!!Siostra po jednym kęsie stwierdziła że lepsze niz batoniki ze sklepu. Przepis już rozprzestrzeniony :) a i bounty na stałe zagości w moim zeszycie z przepisami. Dziękuję serdecznie i pozdrawiam:)
Gość: jania, bdw229.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/19 18:50:12
to ma byc bardziej taka masa ? czy bardziej rzadka konsystencja po wlaniu kremówki? bo ja mam ta rzadsza i nie wiem co mam robic:(
2009/03/19 22:22:59
Powinna być takiej konsystencji, by można było z niej kulki lepić. Jeśli jest zbyt rzadka dodaj wiórków i masła, odczekaj, zgęstnieje na pewno.
pozdrawiam 2009/03/25 12:25:19
Cześć mam pytanie, mam zamiar zrobić te batoniki jako niespodzianka dla mojej rodziny . Jak używasz kremówki to ile procent tłuszczu i ile dodajesz aromatu rumowego? ;) z góry dzięki Marta lat 13 i 1/3
2009/03/25 12:26:59
przepraszam za pytanie z aromatem nie doczytalam skladnikow
Gość: emanuela, eaq254.internetdsl.tpnet.pl
2009/03/25 12:48:56
ja robiłam 30% i wyszly fantastyczne :)
Gość: Ania, cks61.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/25 21:13:27
Dla tych co robia czekolade w mikrofali - uwazac bo czekolada nie moze sie topic w temp wyzszej niz 37 stopni
Ja robilam kuleczki juz i wyszly idealne :) czesc zrobilam w bialej czekoladzie:) Teraz dostalam zamowienie na urodziny kolegi, robilam razem z chlopakiem i zobaczylam ze maslo ktore przyniosla mi kolezanka to nie maslo tylko tluszcz do smarowania :/ mialo 72% no i kulki nie dosc ze sie gorzej lepilo to pierwszed 4 wyszly a potem sie rozwalaly jak maczalam w wodze.... zobaczymy trzymam to w zimnie zeby stwardnialo moze cos podziala.... 2009/03/25 21:48:24
Wspaniałe te bounty! Aby łatwiej było je uformować można użyć dwóch głębszych łyżeczek do herbaty. Nałożyć na jedną porcję masy i przekładać na drugą. I tak aż do uzyskania ładnego kształtnego "orzeszka". Będą się dobrze trzymały, a do tego łapki będą czyste! :)
Gość: Anoka, ehe69.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/26 16:10:38
znakomite, rodzina domaga się więcej :) lepiej mi smakowały po osiągnięciu temperatury pokojowej niż prosto z lodówki
Gość: KK, 80.238.64.18.ip.airbites.pl
2009/03/26 21:14:16
Witam. Niestety i mnie czekolada nie chciała przywierać do kulek. Część obtoczyłam, ale w reszcie rozpuszczonej czekolady zostały wiórki i następne kulki już w ogóle nie chciały sie przylepiać do czekoladki :( Smak pyszny, wygląd marny. Dodam, że czekolada była dobrej jakości. Pozdrawiam.
Gość: taluchna, c-24-0-5-111.hsd1.nj.comcast.net
2009/03/27 17:17:50
Pytanko kremowka 30 % wyglada jak zwyczajna smietana czy moze ma konsystencje smietanki do kawy??????( nie mieszkam w polsce i nigdzie nie widzialam tutaj w sklepach smietany czy smietanki 30%):(
2009/03/27 22:37:03
Hm, zazwyczaj nie jest gęsta, ale można zauważyć, ze odkłada sie tłuszcz.. Jest przede wszystkim słodka, ale nie jest to śmiatanka do kawy.
2009/04/05 22:51:31
wlasnie wyjadam prosto z miseczki i chyba nie bede wstanie oderwac sie od niej zeby robic jakakolwiek polewe ;))) nigdy bym nie pomyslala ze tak prosto mozna zrobic moj ulubiony batonik:p
2009/04/08 15:37:08
Koleżanki oszalały na ich punkcie :) i ja razem z nimi... Dużo lepsze niż batony ;)
Gość: taluchna, c-24-0-5-111.hsd1.nj.comcast.net
2009/04/20 18:33:34
Robilam je na Swieta Wielkanocne w ksztalcie malego jaja:) dzieciaki dekorowaly te "pisanki" hehe mniammm. Duzo z was pisalo ze mieliscie problem aby uformowac kuleczki, ja wpadlam na swietny pomysl. Urwalam sobie kawalek foli ( moze byc woreczek-reklamowka tylko zeby byla miekka) i kladlam na ten woreczek mase, pozniej to troche sciskalam i w pare minutek byly gotowe.
Gość: słowik, cyh130.internetdsl.tpnet.pl
2009/04/23 15:41:01
rewelacja! zrobiłam i jeszcze tego samego dnia znikły wszystkie, a do tego jaką świetną zabawe miałam w trakcie robienia.
pozdrawiam
Gość: pysia, apn-77-115-20-162.gprs.plus.pl
2009/04/24 20:21:24
pyszności - użyłam ich do nadziania orzeszków z formy
Gość: Muslima, host-78-12-75-41.cust-adsl.tiscali.it
2009/04/28 21:45:27
Wlasnie umoczylam w czekoladzie...lepienie bylo latwiutkie, ale za to maczanie w czekoladzie juz nie...byla bardzo gesta, musialam dolewac co jakis czas cieplego mleka i podgrzewac, bo w momencie twardniala. Bez ciaglego podgrzewania nic by mi sie nie udalo umoczyc w tej twardej masie czekoladowej stygnacej w mgnieniu oka. W dodatku kulki trzeba bylo moczyc w bardzo szybkim tempie i wyjmowac, inaczej sie rozklejaly(pod wplywem ciepla po prostu topnialy).
Sprobuje jutro, ale pewnie beda dobre, bo nadzienie mi smakowalo(nie dodalam olejku rumowego).Martwie sie bardziej o spodnia forme, jako ze czekolada splywa z nich w dol i pewnie od dolu beda przyplaszczone. Nie wiem czy mialo tak splywac?
Gość: Muslima, host-78-12-75-41.cust-adsl.tiscali.it
2009/04/29 13:02:56
A wiec forma po zastygnieciu byla jednak ok, pewnie te dolewanie mleka utrudnilo schniecie czekolady.
Co do porownan do bounty...kulki sa owszem dobre (aczkolwiek jakos mnie nie zachwycaja, nie daje rady zjesc wiecej niz jedna na raz, sa b.syte i slodkie), jednak moim zdaniem batonik jest wiele lepszy. 2009/05/06 20:01:36
Witam!
ok 3 godziny temu wykonałam kuleczki bounty i niestety już nie ma śladu po nich. Są przepyszne, zwłaszcza dłużej chłodzone ale jak tu chłodzić długo jak ja jestem w stanie zjeść całość a tu jeszcze mąż o takich samych właściwościach, oboje jesteśmy łasuchami. Kolejny przepis i jest extra, uwielbiam robić słodkości, jeszcze tylko czekam na przepisy obiadowe i będę żoną doskonałą:D
Gość: Czarna_Inez, 80.50.126.10*
2009/05/07 13:29:41
Nie no masakra... Niezły z Ciebie kusiciel... Obok tych przepisów nie da się przejść obojętnie... No i jak tu sie powstrzymać :) Szkoda, że ja nie mam takiej mamy co by mi takie pyszności sporządzała, chociaż może nie... nie nie.. to nawet lepiej, bo bym pewnie wyglądała :P Postanowienie na dziś zrobie sobie batoniki bounty :D Wyglądem przyciągają i z pewnością są przepyszne :D:D:D
Gość: madziowa-czekoladowa77, 94.254.163.1*
2009/05/08 12:56:45
Witaj Dorotuś!
Wczoraj weszłam na twojego bloga i zobaczyłam przepis na batonik Bounty! Oszalałam! Pobiegłam do sklepu po wszystkie składniki i zrobiłam te wyśmienite, bombowe i jak się okazało o niebo lepsze od tych oryginalnych, batoniki! Wyszły idealnie :) A dziś po spędzeniu nocy w lodówce są jeszcze lepsze - chyba nie dotrwają do wieczora ;) Ja i mój mąż mamy bzika na punkcie czekolady i wszystkiego co z nią związane, więc jak tylko dorwę jakiś fajny przepis na coś czekoladowego, to od razu muszę wypróbować. I tu wielkie gratulacje dla tego kto jest autorem tego przepisu! Naprawdę Rewelacja! Mam pytanie: czy nie spotkałaś się może z przepisem na batonik "Milky Way"? Mój mąż go uwielbia i chciałabym móc zrobić mu gigantycznego batona w formie tortu na urodziny. Gdybyś wiedziała jak się robi tą puszystą masę, która jest w środku to byłabym Ci bardzo wdzięczna za przepis :) A i na koniec oczywiście gratuluję Tobie świetnego, pełnego słodkich skarbów bloga! Pozdrawiam serdecznie! 2009/05/08 15:16:19
Do Madziowej-czekoladowej: na Dorotkowym blogu znajdziesz ciasto Milky way :))
Gość: madziowa-czekoladowa77, 94.254.172.19*
2009/05/08 16:44:26
Dziękuję Monikulko. Ale to jest ciasto, a mnie chodziło o taki lekki i troszkę ciągnący się puszek - dokładnie taki jak w Milky Way, żeby można go było polać czekoladą i batonik gotowy. Mąż ma czułe podniebienie i jak nie będzie smakowało jak Milky Way to nie będzie takiej radochy. Ale oczywiście spróbuję zrobić to ciasto, tak bez okazji żeby przetestować smak i sprawdzić jaka jest konsystencja Dorotkowej masy :)
Pozdrawiam!
Gość: miriam, dvf122.internetdsl.tpnet.pl
2009/05/11 14:15:06
Przyłączam się do wymiany rad.Żeby skrócić czas chłodzenia trzeba przygotować miskę z wodą i lodem, Moczyć w czekoladzie za pomocą wykałaczki i od razu do wody z lodem.
Gość: magdzialena, 212.106.31.20*
2009/05/18 18:26:39
o łał ! .. jestem w niebie :) aj..
ubóstwiam was kobietki za te wszystkie pyszne przepisy, dziękuje i pozdrawiam :)
Gość: syl31, 195.117.239.6*
2009/05/20 11:50:11
Prawda,lepsze aniżeli kupne.Cudo.Goście byli zachwyceni.
Gość: yone5, chello089079110021.chello.pl
2009/05/22 21:02:52
Idealne dla wielbicieli kokosu! Koleżanki były zachwycone. A ja tylko powtarzam, z jakiego to wspaniałego blogu pochodzą ostatnio moje słodkości;)
Gość: _doris, 89.191.147.12*
2009/05/22 23:01:46
zrobiłam.
wszyscy zadowoleni. no, oprócz Mamy, bo znowu jej w kuchni grzebię.
Gość: kakin23, chello084010178002.chello.pl
2009/05/24 16:23:13
Ufffffff... to wcale nie było takie proste na jakie wygląda. O ile z kuleczkami poszło łatwo, to z czekoladą już nie, ale to pewnie przez moje niedoświadczenie. Najpierw odgrzewałam w mikrofali - zaczęła się karmelizować, w garnku to samo. No i tym sposobem mam skutek uboczny - karmelki. Wyskoczyłam po nowe czekolady i zrobiłam w kąpieli wodnej, dodając jakieś 2/5 szklanki mleka. Z obtaczaniem też miałam problemy, bo czekolada była gęsta. Ale chyba było warto, co ostatecznie oceni pojutrze moja mama (prezent z okazji DM) ;) Po za tym zebrałam nowe doświadczenia ;p
Gość: be-w, emr140.internetdsl.tpnet.pl
2009/05/29 10:57:12
I ja zrobiłam! Przepyszne! Właśnie zjadam ostatniego i lecę do sklepu po produkty na następne :)
Gość: sylwiakas, inet20909nh-1.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2009/05/31 18:37:40
genialny pomysł ,ja spróbuję zrobić je o wielkości batonika milki waya.:):):)
Gość: Magda, afbp36.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/31 19:09:30
Ile czasu robi się takie kuleczki? ; Chciałabym zrobić, ale nie wiem ile czasu muszę poświęcić na przygotowanie ;)
Gość: , eaq254.internetdsl.tpnet.pl
2009/05/31 19:25:02
krociutko jesli schlodzisz mase przed formowaniem, to pomaga w formowaniu kuleczek ;)
Gość: Ania Matusiak, 86-163-n1.aster.pl
2009/06/01 16:36:34
są absolutnie boskie! własnie robie je drugi raz - najpierw dla mamy na dzień matki a teraz w ramach dnia dziecka ;) raz w tygodniu to dobra częstotliowść :) Blog jest najlepszy na świecie- idealny w czasie sesji - jak juz nie mam siły się uczyć to idę z jednym z przepisów do kuchni i od razu mi lepiej :) ogromne podziękowania dla autorki :)
Gość: B., 80.48.239.9*
2009/06/02 12:57:30
zrobiłam wszystko według przepisu, wyszło przepyszne ale nerwów kosztowało mnie sporo "oblewanie" czekoladą, z tej porcji wyszło mi 20 kuleczek czekolady wystarczyło mi na 15, jak rozpuściłam tą czekoladę w małej miseczce to kuleczki sie w niej nawet nie zanużały. chyba coś robię źle z tą czekoladą. Może trzeba tam dodać trochę masła albo czegoś? żeby była bardziej lejąca? ciekawe czy dało by się zastąpić czekoladę mleczną polewą czekoladową, tylko czy będzie później taka fajna twarda jak ta czekolada?
Gość: ola, 159.85-237-184.tkchopin.pl
2009/06/11 17:59:58
zrobiłam wszystko tak jak trzeba , ale niestety nie wyszło mi zanurzenie w czekoladzie :( czekolada była gęsta i kulki sie rozwalały :(
Gość: Ania Matusiak, 86-163-n1.aster.pl
2009/06/11 21:01:35
wyjdę na maniaczkę tego przepisu ale fakt faktem ze jest latwy szybki i wszystkim smakuje totez po tyg. zrobilam kuleczki kokosowe trzeci raz ;) co do czekolady to przyznam ze ja dwa razy użylam zwyczajnej mlecznej czekolady Wedla i bylo git . za trzecim razem moją mamę coś podkusiło aby kupic czekoladę "tatrzańską" również Wedla gdyż miała być ekstra mleczka, mega mleczna, super mleczna- jakoś tak ;) i z tą czekoladą abolutnie nie wychodziło nic. nie chciała sie dobrze rozpuścić i nie przylegała do masy kokosowej. pointa jest taka że polecam klasyczną wedlowską mleczną czekoladę- z nią wszystko wychodzi :) pozdrawiam
Gość: aniagran, 088156057241.ostroda.vectranet.pl
2009/06/16 18:10:06
Mi wyszło super nadzienie, natomiast rozpuszczanie czekolady to moja pięta Achillesowa. Nie potrafie chyba tego robic...Czekolade musiałam wyrzucić. Kupiłam polewę, ale jednak to nie to... Czy ktoś zna niezawodny sposób na płynną czekoladę? Dorotko może ty powiedz jak ją rozpuszczasz? Przeleciałam sporo w internecie, i jedni nie gotują wody jak już się zagotuje w kąpieli wodnej, inni dodają masło i śmietankę kremową. Kogo tu posłuchac?
2009/06/16 18:27:35
Jak dodasz masła lub kremówki do czekolady, to nie zastygnie szybko i jak piszesz, to juz nie bedzie to. Roztapiasz w kąpieli wodnej, tak, by naczynie górne nie dotykało wody, która sie pod nim gotuje. Ma się topić na parze, powoli, najlepiej sobie czekoladę wczesniej połamać, mieszajac co pewnien czas. Ja potem obtaczam róznie: pomagam sobie łyżeczką, patykami do szaszłyków, tu jest dobry filmik:
www.youtube.com/watch?v=iSqcHSewi1Y&hl=pl
Gość: Zuzanka, dlf45.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/19 20:10:11
Witam! Chciałam powiedzieć, że blog jest cudowny i już niedługo będę miała pole do popisu, ponieważ zbliżają się wakacje... ;) Co do batoników, to zrobiłam z połowy porcji i wyszło kilka dużych kulek. Z obtaczaniem nie było problemu, bo zrobiłam je wieczorem, później wylądowały w lodówce, a rano w deserowej czekoladzie, ale muszę spróbować też z mleczną, bo były troszkę, no nie wiem? bez smaku, ale to być może wina śmietanki, której dałam na oko? Pozdrawiam serdecznie! ;)
Gość: Lusia, 194-144-1-180.du.xdsl.is
2009/06/22 19:15:01
Zrobiłam, rewelacja! Bylam zaskoczona efektem, tym bardziej ze uwielbiam bounty i naprawdę te są lepsze od tych kupowanych w sklepie. Skorzystalam z podpowiedzi jeden z osob komenujacych i przed robieniem kulek włożyłam masę do lodówki na pare minut az sie oziębi i rzeczywiscie o niebo lepiej bylo robić kuleczki. Dziekuje za wspnialy przepis, teraz gdy tylko będę miała ochotę na moje ulubione bounty sama będe mogła je zrobić.
Gość: Renata, 62.29.176.13*
2009/06/26 13:51:47
Fantastyczne są te kuleczki Bounty - zarówno w smaku, jak i wyglądzie:-) Pięknie dziękuję za przepis - cudowny blog!!
Gość: Favriela, acwv32.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/28 22:27:41
Melduje że batoniki się udały. Banalny przepis prosty dla każdego :) Cudne w smaku. Następnym razem dodam z łyżkę rumu : tak jakoś mi pasuje.
Ochłodzenie w lodówce farszu przed formowaniem kuleczek bardzo się przydaje. Co do czekolady używałam wedlowskiej mlecznej i deserowej. Odradzam roztapianie jej w mikrofali - robi się taka gęsta papka dziwna w smaku. Polecam przepis jak najbardziej!
Gość: monia, ego138.internetdsl.tpnet.pl
2009/06/29 10:29:53
Pychotka, tylko jedynie za dużo rumu dodałam. Przepis świetny, polecam! :)))
2009/07/03 11:17:29
zrobiłam :)
Mąż spróbował i powiedział, że smak dokładnie jak batonik :) Pycha. Dorotko, bardzo dziękuję ci za bloga. Jest wspaniały. Dzieki Tobie polubiłam pieczenie. Mam zamiar wypróbować większość przepisów.
Gość: madika, abjw104.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/06 18:08:03
po raz pierwszy nie udalo mi sie nasladownictwo przepisu z tej strony (ale nie z winy przepisu) ;)
kuleczki uformowalam dzisiaj rano i lezakowaly w lodowce (wyszly troche zoltawe - pewnie kwestia masla), teraz chcialam je obtoczyc w czekoladzie... roztopilam poltorej czekolady (mialam wedla mleczna) i klapa. czekolada wyszla strasznie gesta - tak ze nic nie dalo sie z niej zanurzyc. mialam nadzieje, ze czekolada przy dotknieciu z kulka chociaz sie jej chwyci, ale gdzie tam. kulka tylko sie przybrudzila troche. chcialam ratowac czekoladowa sytuacje i dodalam troche masla i smietany (tak jak sie zwykle robi polewy do ciasta - wychodza bardzo lejace)... ale gdzie tam. czekolada nic nie stracila na gestosci za to zrobila sie tlusta, a po wyjeciu z kapieli sie.. wysuszyla! tak, ze moglabym z niej zrobic posypke! jednak sie zaparlam i obkleilam recznie 6 kulek - oczywiscie czekolada nie taka jak ma byc, i za grubo nalozona... teraz sie mrozi, zobaczymy jak bedzie smakowac. reszte kulek chyba bedziemy jesc bez czekolady - najwyzej zagryzajac tymi wiorkami, ktore mi wyszly zamiast polewy. i jeszcze mam takie pytanie - masa kokosowa na kulki powinna byc tak strasznie tlusto-lepka? bo czytajac przepis myslalam, ze trudnosc z zlepianiu bedzie polegac na tym, ze bedzie za suche. 2009/07/06 20:16:25
Widocznie ta czekolada Wedla nie jest najlepsza jakościowo ... Ja nie zauważyłam, by były kuleczki suche lub tłuste. Dla mnie - były w sam raz.
pozdrawiam :) 2009/07/07 00:38:07
A ja chyba wiem o co chodzi z tą czekoladą. O temperaturę topienia. Trzeba BARDZO uważać, aby jej nie przegrzać.
W kąpieli wodnej musi być taka temperatura, aby móc podłożyć rękę pod metalową miseczkę. Jak jest za gorąca to się zdejmuje z pary/wody i odstawia mieszając. Potem znów nad wodę i czujnie czujnie. Ma być b. ciepła, ale nie wrzątek. Parę razy przegrzałam czekoladę - na wodzie i na ogniu, i wychodziła mi brejowata, tłusta, rozwarstwiająca się papka czekoladowa - owszem, do uratowania - z mlekiem, jako polewa do naleśników ;) Nawet nie chodzi o jakość czekolady, bo nie używam tych najdroższych do gotowania, ale o technikę rozpuszczania. Pozdrawiam :)
Gość: patrycjaa-wardrobe@blogspot.com, 82.160.17.15*
2009/07/08 13:36:06
robiłam .. spokojnie zrobiłam kuleczki z kokosu .. gorzej z topieniem czekolady - w żaden sposób nie chciała się rozpuścić, także zostały mi same kokosowe kuleczki ..
Gość: asia, 89.167.6.6*
2009/07/18 21:14:22
Fantastyczne :D
Robiłam kilka opcji: najpierw wg przepisu, potem w gorzkiej czekoladzie (bo te wcześniejsze wydały mi się za słodkie), a na koniec z mniejszą ilością cukru w samych kokosowych kuleczkach, ale spowrotem w mlecznej (bo z gorzką czekoladą to już nie to samo.. ;)). Najbardziej mi smakuje ta trzecia opcja, rodzince i gościom smakują i tak wszystkie :) I niezłe robią wrażenie ; Super zabawa z maczaniem kuleczek! Oczywiście zawsze mi braknie czekolady.. xD 2009/07/19 20:34:35
Po prostu rewelacja!! Rozpływają się w ustach.. lekko wilgotne w środku z chrupiącą warstewką czekolady. Dla porównania zrobiłam część z czekoladą mleczną i kilka z gorzką. Obie wersje bajecznie smaczne :)
Gość: ILONKA_CZ, abdo32.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/23 18:40:51
właśnie polepiłam kulki (a raczej takie wałeczki) i przy ściskaniu, żeby się nie rozlatywały, wyciskałam z nich masło i kremówkę. Na koniec trochę mi jej zostało w miseczce. Czy to dobrze, czy to zła oznaka? :) Teraz się chłodzą i mam nadzieję, że z czekoladą pójdzie dobrze. Wyglądają super:)
Gość: Ewa, 86-63-91-18.sta.asta-net.com.pl
2009/07/24 14:07:21
Proszę mnie wyrzucić z tego bloga, bo sama chyba nie wyjdę ! Mąż czeka na obiad a ja tu taka szczęśliwa w tych przepisach ! Boski blog ....
Gość: pistacjaa, r1.elektron.com.pl
2009/07/25 10:02:18
bajecznie to wygląda, az czuje sie ten smak w buzi od samego patrzenia.
dziś je zrobię, a co! piękny blog, te zdjęcia sa niesamowite
Gość: Cherryx, 77-254-77-150.adsl.inetia.pl
2009/07/30 11:58:24
Rewelacja! W końcu je zrobiłam, bo zabierałam się do tego dobre parę tygodni :)
Oczywiście nie obyło się bez trudności w lepieniu kuleczek... Schłodziłam najpierw masę chwilę, i za nic nie chciały się zlepić w całość. Już myślałam że nic z tego nie będzie... Ale jak po wielu probach jakies okrągłe bulwy mi wyszły i postały w lodówce ponad godzinke miały idealna konstystencję do ulepiania! Ulepszyłam je troszkę, roztopiłam czekoladę w kąpieli wodnej a maczanie było już tylko przyjemnością :) Wszyscy się nimi zachwycali i mówili że identyczne jak batoniki, a nawet lepsze. Ja oczywiście też tak uważam :) Dziękuję za przepis i pozdrawiam! Uwielbiam tę stronkę ;) 2009/08/03 00:34:31
zrobilam,jadlam,zyje:)))a tak wogole rewelacja...moj moaz uwielbia bounty...o malo nie nosil mnie na rekach za batoniki dzisiejsze:)dzieki za przepisy na blogu
aha jesli zbyt gesta czekolada wychodzi to nawet na tym filmiku,ktory polecilas,kobitka mi,zeby dodac odrobine oleju roslinnego:)pozdrawiam 2009/08/03 23:48:38
polecam ten przepis, choć ja ułatwiłam sobie życie wypełniając masą silikonowe formy do lodu, jak zastygły wyjęłam i w ich miejsce wlałam czekoladę (ok. 1/3 wysokości od dołu) i wkładałam z powrotem górę smarując czekoladą, najlepiej pierwszym sprawdzić czy za dużo czy w sam raz, po schłodzeniu mamy bounty w fajnym kształcie i nie trzeba się za bardzo męczyć z maczaniem, a z naczynia wyskakują same ;-) sorry Dorotko za modernizacje ;-) jak ktoś się nie może doczekać polecam zamrażalnik hi hi!!
Gość: zaczarowana: , bap72.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/04 00:14:43
a ja mam takie pytanko...czy jeśli już połączę wszystkie składniki to nie będzie to wszystko za rzadkie,żeby zrobić te kulki??:) bo jakoś tak mi się wydaje,ze 100ml kremówki i 200g wiórków,to jednak nie będzie do ''ulepienia" ale może się mylę:)pozdrawiam
2009/08/07 00:14:00
Znakomite, zrobiłem wg. przepisu, tylko, że rozpuściłem całe tabliczki czekolady, a dokładniej mleczne Goplany(te fioletowe, bo najbardziej lubię ;P) i wyszły bardzo pyszne, podbiłem nimi nawet serce mojej dziewczyny, z którą nadal jestem, dzięki tym batonikom i nie tylko oczywiście ;P
Bardzo polecam! ;) 2009/08/09 22:04:21
Robie te batoniki juz kolejny raz, za kazdym razem robie wieksza porcje :)
Czytam tutaj o problemach z czekolada, ja zawsze kupuje najtansze czekolady mleczne z Tesco czy tez innego marketu, kosztuja troszke ponad 1 zl, i nie mam zadnegoproblemu z rozpuszcaniem. Czy tez woda dotyka garnka z czekolada czy nie, mam piekna lejaca sie czekolade. Za pierwszym razem myslalam ze wyjde z siebie jakje robilam, nie moglam kulek zrobic. Ale znalazlam rozwiazanie - formuje je lyzka do lodow, ugniatam zwykla lyzka, a potem PLUM na tacke same wyskakuja. Takze nie obtaczam ich w czekoladzie. Po prostu polewam je z gory czekolada. w taki sposob kulki zajmuja mi 10 min roboty :) 2009/08/10 02:36:58
Witam wszystkich kucharzących. Jestem na tej stronce po raz pierwszy (gratuluję autorce- znakomity blog) i wzięłam sie za batoniki bounty i jestem zrozpaczona. Cztery czekolady rozpuścłam- pierwszą w mikrofalówce- zrobiłłam 2 kulki, a raczej kleksy, bo trudno to było nazwać kulkami :), potem czekolada zastygła. Wzięłam następną- innej firmy i zrobiłam jej kąpiel- umaczałam 4 kleksy, po czym czekolada zastygła. Wzięłam kolejną- już firmy i też zrobiłamjej podobną kąpiel, tym razem cały czas trzymając garnuszek z wodą na ogniu i zrobiłam 1 kulkę (po wyjęciu z zamrażalnika w końcu zaczęły się formować), po czym czekolada znowu zastygła :( Jestem załamana, nie wiem co robię źle. Robiłam te batony 4 godziny!!!! Ale nie odpuszczę tak łatwo- jutro znowu spróbuję :)
2009/08/13 11:53:12
Wczoraj zrobiłam te piękne kuleczki, są przepyszne, smakują jak prawdziwy batonik bounty :) ale... jednak nie obyło się bez komplikacji. Kupiłam dwie czekolady mleczne, zrobiłam kąpiel wodną i mi się zrobiła jedna wielka klucha :D musiałam iść po polewy mleczne do sklepu ale i one nie sprawdziły się. Ale jakoś sobie poradziłam :) Pozdrawiam
2009/08/21 22:31:21
Witam!
Z okazji 25-tych urodzin mojego narzeczonego zrobilam kuleczki Bounty, ulozylam w ksztalcie serducha (wyszlo dokladnie 25 kulek) i juz sie nie moge doczekac az przyjdzie i je zobaczy;) Skorzystalam z wielu rad dot. procesu robienia batonikow a wiec teraz ja cos doradze: 1. Kształtowanie kulek: najlepiej nalozyc na dlon odpowiednia ilosc misktury i zamknąc dlon( lekko zamknąc) wtedy z wszystkich stron sie zlepi, po otwarciu dłoni palcem poprawic krawędzie aby byly gladkie tzn mialy ksztalt okrągły. Koniecznie schlodzić. 2. Polewa. Mieszkającym w UK polecam z calego serca czekolade mleczną firmy Silver Spoon, to czekolada 300g, mleczna, duzo wieksza od normalnej i lezy zazwyczaj obok produktow do pieczenia. na niej napisane jest ze jest m.in do robienia polew itd. Nastawilam sie na problemy z obtaczaniem kuleczek ale nic bardziej mylnego, dla mnie byl to najprostszy etap;) czekolade pokruszylam w metalowej miseczce ktora zawisla nad garnkiem z wrzatkiem (a garnek na malutkim ogniu), caly cza smieszalam czekolade drewniana łychą a kiedy czekolada sie juz calkowicie rozpusci to zdjąc garnek z ognia. kuleczki kladlam w czekoladzie i pomagalam sobie widelcem przy obtaczaniu, na koniec tak jakby odcedzalam kulki na tym widelcu i hop na talerrz pokryty papierem. Nic sie nie rozpadalo. I teraz Was zaskocze, czekolada o ktorej pisze stwardniala gdzies po 10 minutach w lodowce! Fajna sprawa;) zalaczam zdjęcie, oczywiscie nie sa takie okazale jak Pani Dorotki (Pani chyba sa ciemniejsze), ale zrobione od serca i jak to w reklamie mówią dla serca;) oto link www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fc5c4bfb4f9e55c5.html 2009/08/22 18:12:40
Zrobiłam bounty trochę się napęczyłam ale wyszły! Dokładnie tak jak w przepisie było warto ;) Kolor mają taki sam jak u pani, pani Dorotko ale czekolada nie jest tak jedwabista...W czym popełniłam błąd?
2009/08/23 10:19:25
Oj faktycznie nie jest ławo je lepić...ale udało się, tylko na połowie, nie wiem czemu, czekolada nie jest taka gładka jak u Ciebie. Na połowie się udało, ale skończyła mi się czekolada, dorobiłam trochę, i 2. partia już nie jest tak ładna (co nie znaczy, że nie jest smaczna). Ale warto się pomęczyć, bo rezultat faktycznie przerósł moje oczekiwania!
2009/08/23 22:27:34
Iwonalbn: moze to zalezeć od czekolady, jak również od stopnia jej roztopienia, powinna byc bardzo lejąca.
pozdrawiam 2009/08/26 20:01:29
Problem z lepieniem rozwiązałam dzięki wcześniejszemu prześledzeniu komentarzy - miska w lodówce na 15 minut i lepią się bajecznie.
Miałam za to problem z czekoladą - moja fioletowa goplana w kąpieli wodnej, mimo że się rozpuściła to nie miałam pojęcia jak doprowadzić ja do stanu 'lejącego się', w ktory za nic nie chciała przejść. W takiej gęstej czekoladzie po prostu obtaczałam kuleczki, ale po jakimś czasie, zaczęła ona przechodzić w stan stały (mimo ciągłego mieszania i tej samej temperatury) i za nic nie chciała się już kleić. Wobec czego musiałam działać nią niczym plasteliną ;) po stwardnieniu czekolady batoniki było ok, ale następnego dnia niesamowicie bylo w nich czuć masło... czy komuś jeszcze się to zdarzyło? :) 2009/08/27 19:13:18
Pani Dorotko,
obok tych pysznych przepisów powinna Pani także zamieścić jakieś diety, żeby te batoniki nie odkładały się na brzuszku :P:P hihihi Blog wspaniały, zamówiłam sobie nowe wpisy na maila :) zawsze z niecierpliwością czekam na coś nowego :) 2009/08/29 18:10:34
Zrobiłam te kuleczki już kolejny raz i znów wyszły pyszne, to naprawdę doskonałyy przepis:) Ostatnio i ja próbuję swoich sił w blogowaniu, zamieściłam bounty pod adresem www.imbirowo.blogspot.com, zapraszam i dziękuję za wspaniałe inspiracje p. Dorotko:):)
2009/09/08 16:13:47
Wczoraj zrobilam kuleczki i faktycznie sa przepyszne! Zeby byly troszke mniej slodkie, uzylam gorzkiej czekolady. Podobnie jak niektorym, pod koniec obtaczania z czekolada zrobilo sie cos dziwnego i przestala sie lepic do kulek, ale uratowalam ja dorzucajac kilka dodatkowych kostek i odrobinke masla. Najwyrazniej czekolada jest bardo wrazliwa na nawet delikatna zmiane temperatury (wsadzilam mase kokosowa na 10 min do zamrazarki i dzieki temu lepila sie swietnie, ale moze przez to czekolada mi pod koniec obtacznaia zmarzla??). Faktycznie nieco pracochlonny przepis, ale efekt wart zachodu - udane kuleczki wygladaly jak kupne pralinki. Dzieki Dorotko!
2009/09/11 23:58:57
Robiłam dziś te cudowne batoniki :) Miałam czekoladę mleczną Wedla, połowa kulek bez problemów się obtaczała (trzymałam miskę z czekoladą nad garnkiem, z którym zrobiłam kąpiel wodną, ale gaz wyłączyłam). Z drugą połową było gorzej i myślę, że to nie kwestia czekolady, tylko tego, że przy obtaczaniu mimo wszystko kulki tracą trochę wiórków i potem czekolada nie chce się przylepiać (przynajmniej u mnie wynikła taka sytuacja z wiórkami - czekolada stała się "ciapowata", spróbowałam więc i było czuć wiórki;) . Następnym razem zrobię 2 kąpiele wodne, w każdej misce po 100g czekolady i myślę, że tak będzie lepiej.
Natomiast z lepieniem nie miałam żadnych problemów, tak jak ktoś tutaj radził - przed lepieniem wstawiłam miskę z masą na kwadrans do lodówki. Myślę, że nie bez powodu Bounty znajdują się wśród popularnych przepisów :) Szybko się je robi, nie trzeba nic piec, a są przepyszne i wiadomo z czego zrobione, nie tak jak te sklepowe ;) Pozdrawiam :) 2009/09/15 19:05:36
są przepyszne! smakują tak samo jak prawdziwy batonik bounty, a nawet jeszcze lepiej!! POLECAM :)
2009/09/26 23:00:06
dorotko!!!
sobota wieczór a ja juz dziś przygotowalam cztery pozycje z Twojego bloga:)))) i ciagle nie mam dośc!!!najlepsze, że wszystko znika w zatrwaząjacym tempie:)))) batoniki przepyszne i rzeczywiście niesamowicie szybkie w przygotowywaniu... jedyne co bym dodala od siebie, to to, aby przy formowaniu kulek z masy kokosowej nie za bardzo sie denerwowac, gdy nie chca wyjsc slicznie okraglutkie...po potrzymaniu w lodówce mozna je perfekcyjnie ulepic... jeszcze raz dziekuję!!!! 2009/09/26 23:09:37
matko, widzę, ze wszyscy już pisali jak sobie usprawnic lepienie kuleczek...a ja nie przeczytałam komentarzy i sie madrzę:((((( przepraszam:((((((
2009/09/29 20:31:26
Dorotko, czy myślisz, że batoniki wytrzymają kilkugodzinne przebywanie poza lodówką, tj. wyniesienie ich w opakowaniu na uczelnię, żeby dokarmić głodujących studentów? ;)
Pozdrawiam :) 2009/09/29 20:36:39
Robiłam je już wiele razy i mogę podpowiedzieć, że wytrzymają, ale nie mogą być w zbyt ciepłym miejscu bo będą się kleić i roztapiać - jak to czekolada. Ja robiłam tak, że jak miały być poza lodówką, to wkładałam na jakiś czas do zamrażarki żeby tak szybko się nie roztapiały... :)
2009/09/30 00:19:29
Zgadzam się z Cherry :)
A w ogóle sam pomysł dokarmiania studentów - bardzo szczytny! ;) 2009/09/30 11:54:18
Hej mam bardzo ważne, szybko wymagające odpowiedzi pytanie - "śmietana kremówka" co to konkretnie znaczy,wiem że prawdopodobnie nie chcesz reklamować żadnych produktów, ale już kilkakrotnie "nadziałam" się na "śmietanę kremówkę" właśnie - bo śmietana śmietanie nierówna. Nadal poszukuję...
Będę BARDZO wdzięczna za podpowiedź :) Poza tym świetna strona!! Naprawdę rewelacja - gratuluję odwagi, cierpliwości, doświadczenia i pomysłowości ;) Ja również bardzo lubię eksperymentować w kuchni :) 2009/09/30 12:20:28
Kremówka- ponad 30% tłuszczyku ;) ja używam kremówki firmy ZOTT i póki co jest niezawodna :) z czystym sumieniem mogę polecić ;)
2009/10/02 14:59:02
O kurczę, aż mnie ssie na widok takich pyszności! Będę zaglądać, ale pewnie nic sama nie wyprodukuję, bo mam dwie lewe ręce do takich rzeczy :(
Świetny blog! Pozdrawiam :) 2009/10/03 17:09:11
Batonik jest na prawdę przepyszny!
Nie miałam aromatu rumowego, ale miałam rum;)) Na polewę wymieszałam czekoladę mleczną z deserową (po 100g) i jak dla mnie wyszło super!!! Przepis wart wypróbowania i na prawdę prosty w wykonaniu! 2009/10/09 21:04:43
Aż dziwne, że dopiero dzisiaj je robiłam :)
Moje spostrzeżenia są następujące... : nie kupujcie Wedla, to całkowita racja, co pisano wcześniej w komentarzach. Po jednym obtoczeniu robi się z czekolady dziwna masa, której nijak nie można rozpuścić na powrót :/ Musiałam wyrzucić dwie tabliczki i udać się do sklepu po Milkę. Wszystko wyszło cudownie. Skorzystałam z rady odnośnie włożenia masy do lodówki, sprawdziło się. Poza tym polecam sposób z widelcem - zanurzanie z nim szło raz dwa :) Wykałaczka nie sprawdziła się w moim przypadku. \ Jeszcze nie jadłam, bo są przygotowane na jutrzejszą rocznicę rodziców, ale wyglądają i pachną ślicznie, szczególnie w małych papilotkach o ciemnoczekoladowym kolorze :D W ogóle, nie będę się rozpisywała pod innymi przepisami i napiszę to tutaj. Dziękuję po raz nie wiem już który za wszystkie cudowne przepisy! Jutro mamy rocznicową imprezę rodziców i zajęłam się słodkościami. Oczywiście żadne inne przepisy nie wchodziły w grę, tylko te z Twojego blogu. Będą pralinki - śliwki w czekoladzie, orzechowe trufelki (pachną nieziemsko, obtoczone w czekoladzie Lindt) i Bounty. Do tego kremowy piernikowy sernik i oczywiście tort - makowy z kremem z białą czekoladą. Same cuda. Na jutro został tylko tort, a śliweczki na razie się moczą w rumie. Trzymajcie kciuki, chociaż jestem pewna, że wszystkim będzie smakowało. Zawsze wszystko się udaje! Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam z Koszalina :) 2009/10/11 13:21:46
A oto moje Bounty :) i37.tinypic.com/1625f2r.jpg Te jasne. Są niesamowicie pyszne !!! Ciemne to orzechowe trufelki.
2009/10/12 13:07:40
Zrobiłam, rewelacja to mało powiedziane! Py cho ta!!!
Mialam tylko problem z obtaczaniem w czekoladzie, ale poczytałam porad innych wiec albo to kwestia czekolady (Wedel) albo złego roztapiania w kapieli wodnej... Oj, ja mam cos ostatnio z ta czekolada :) 2009/10/22 23:00:26
Witam,
robiłam batoniki wczoraj, lepiło mi sie wysmienicie, zadnych problemow (choc po komentarzach myslalam, ze bedzie inaczej i sie obawialam) poszlo gladko schody zaczely sie gdy trzeba je bylo zaczekoladowac:|:) ale tez jakos dalam rade, zrobilam i z biala i mleczna:) Miały byc jako niespodzianka dla kogos, niespodzianka sie udalo, bardzo smakowalo i cytuje "lepsze niz..." te znanej marki, nie wiem, czy moge, wiec nie pisze:) a! zamiast aromatu uzylam amaretto:) Pozdrawiam i polecam! 2009/10/27 06:59:49
Zrobił furore na urodzinach Synka. Goscie nie mogli uwierzyc, ze robilam go sama :)
2009/11/07 15:45:18
I ja melduję wykonanie. Lepienie bez kłopotu, rachu ciachu, nawet bez lodówki się obyło (wykorzystałam patent z połówką tej "foremki" z Kinder Niespodzianki. Za to oblewanie czekoladą to była droga przez mękę.
Czekolada mleczna Alpen Gold - po "roztopieniu" w kąpieli wodnej zrobiła się z niej sucha wiórowata kulka :| Czekolada mleczna Wedel - rozpuściła się, ale i tak była gęsta, o maczaniu nie było mowy, polewałam z wierzchu i rzeźbiłam wykałaczką co by z grubsza chociaż wierzch pokryć ;) Z czasem gęstniała, mimo stałej temperatury. Czekolada mleczna Milka - najlepsza z trzech które próbowałam, tzn najbardziej płynna, oblewanie z wierzchu jakoś szło, maczać nie próbowałam bo już miałam dosyć tej dziubaniny. Batoniki pyszne, ale tyle na to poszło czasu, nerwów i pieniędzy (próby z czekoladami) że aż ręce opadają. No ale goście zadowoleni :) 2009/11/11 16:22:47
Melduję wykonanie :)
Potwierdzam-najlepsza do obtaczania czekolada-Milka. Wedel zbija się do kupy tak dziwnie i potem już nakładałam czekoladę W. na kuleczki...i wychodziły jeżyki :) Po M.wychodziły tak fajnie gładkie. Co do smaku-taki dziwny mi wyszedł-może mialam kijowe wiórki kokosowe...Kupiłam takie strasznie tanie-nie było innych w sklepie (mieszkam na wsi) Może to to zawiniło... No i dodałam rumu-moze to tez miało wpływ? Ogólnie-smaczne... :) i mało z tym dłubania :) MYślałam,z e więcej zejdzie... 2009/11/12 21:45:56
W moim przypadku to myślałam, że zejdzie się mniej. Zrobiłam kulki - wszystko cacy... Gorzej, kiedy doszło do czekolady... Miałam w zapasie jakieś z niższej półki - Goplana, Terravita... Wyszła mi jakaś breja, ni to ciecz, ni ciało stałe O.o No to w desperacji wysłałam do sklepu po wedla (kiedyś z kąpieli wodnej wedel wyszedł idealny - nie tym razem). kulki nie chciały się obtoczyć, czekolada przyczepiała się grudkami i od razu odklejała, nie chciała się rozpuścić... Nie wiem - kucharka ze mnie żadna - co źle zrobiłam, itd. Tak czy siak udało mi się obtoczyć tylko 5 kulek! Kilka poległo w boju, a resztę zostawiłam w lodówce i boję się do tego dotknąć... Kuchnia wygląda jak pobojowisko Waterloo, czeka mnie jeszcze masa sprzątania... Nie na moje nerwy :P
2009/11/14 14:25:09
basillus!! Tylko MIlka fajnie się da "obtoczyć", Wedel odpadl w przedbiegach-wysycha na wiór. No i zeszły mi 3 Milki :D A więc więcej niż w przepisie :))
Ale kulek wyszło ponad 20... :D 2009/11/14 16:01:20
milka rzeczywiscie fajnie sie roztapia, ale mnie tez swietnie sie roztopila w kapieli gorzka goplana i teraz np. do brownies tylko goplane dodaje bo i bardzo dobra i tania :)
2009/11/14 20:06:37
Na przyszły raz będę pamiętała... Nie spojrzę nawet na Wedla! Dzięki za radę.
Co do samych nieszczęsnych ,,bounty" - mimo, że średnio się udała ta cała czekolada, to smak idealny! 2009/11/16 15:44:52
Pozwólcie,że wyrażę swoją opinię o czekoladzie: wg mnie może być każda byle nie nadziewana i nie czekoladopodobna tu wybór jest kwestią smaku i zasobności kieszeni. JA użytwałam tanich czekolad z Biedronki (po 1,39 szt) i czekolady do gotowania z Kauflandu w 200g tabliczce (50% kakao produkcji firmy Stila albo jakoś tak), najważniejsze jednak nie spieszyć się i nie przesadzić z temperaturą. W momencie gdy czekolada zaczyna się topić zdjąć ją z ognia i dość enrgicznie mieszać,żeby wyrównać temperaturę, jeśli nie rozpuści się do końca postawić na moment ponownie na ogniu, ale z wyczuciem. Nie ma siły żeby nie wyszło. A kulki najlepiej lepi sie przez folię spożywczą.
Smacznego:) 2009/11/17 17:47:46
,,A kulki najlepiej lepi się przez folię spożywczą". czyli? Jaśniej, jaśniej, tu są laicy! :D
2009/11/17 17:56:55
Co do czekolad :) Koleżance podłożyłam ten przepis-i ona faktycznie robiła z Wedla. Tylko sciągała czekoladę znad pary-ale czesto odgrzewała. Mówi,ze wyzły jej gładziutkie. WIec pewnie sęk w tym tkwi, by rzeczywicie jej nie przegrzewac...bo zrobią się wióry :)
Cóż-spróbuję następnym razem :) 2009/11/17 17:59:03
dorcinda ma na mysli pewnie wkładanie małej porcji do folii i "lepienie" kulek własnie przez folię-by się do rak nie przyklejaly... Jak się scisnie-pewnie lepiej się formują...
2009/11/18 22:46:36
wygląda bosko.... POwiedzcie czy jest jakiś sposób żeby nie obtaczac tego w czekoladzie??? wiekszośc pisze ze to droga przez mękę... moze da się zrobić jakoś w formie cista??? na blasze i ciąć na kawałki??? tylko z czego zrobić spód????
2009/11/18 23:09:08
To nieprawda! :) Robiłam te kuleczki i też bałam się, że obtaczanie w czekoladzie może być kłopotliwe a wcale nie było. Poza tym brakło mi czekolady na wszystkie i część zostawiłam sobie takich białych - też niezłe :-)
2009/11/19 09:44:21
basillus już wyjaśniam: bierzesz kawałek folii spożywczej o średnicy kilkunastu cm (nie musi to być oczywiście regularne kółko) na środek dajesz łyżeczkę masy (dobrze jeśli była kilkanaście minut w lodówce), z folii robisz jakby tobołek, który zakręcasz tak aby masa uformowała sie w kulkę, przez tę folię można wszystko ładnie wyrównać. Na koniec rozkręcasz tobołek i najlepiej przez folię, nie dotykając kulki bezpośrednio paluchami, odkładasz na tackę do stwardnienia. Kuleczki zrobione tym sposobem są idealnie gładkie, co ułatwia ich "czekoladowanie".
2009/11/19 09:52:38
I jeszcze jedno: jak pisałam o czekoladzie użyłam "skrótu myślowego" pisząc "zdjąć z ognia" miałam na myśli garnek z wodą, nad którym jest miska z czekoladą. To tak na wszelki wypadek, żeby ktoś nie pomyślał, że można ładować czekoladę bezpośrednio do gara:)
2009/11/20 21:40:44
a ja ostatnio zrobiłam sobie część w czekoladzie mlecznej, a część w czekoladzie białej :) słodkie jak nie wiem co, ale pyyyyycha :)
2009/11/22 22:21:21
Witam,
proszę mnie oświcić co to za "kremowka" w przepisie pod jaką nazwą handlową ja kupię ? kuleczki wygladają WYŚMIENICIE 2009/11/26 20:24:12
Dorotko!!
Czy mogłabys pisac (orientacyjnie ) jak dlugo dane pyszności mogą "postac"?? (oczywiście pod scisła ochroną!!) Chciałabym sobie na te Święta przygotowac wiele smakołyków wcześniej...tylko nie wiem czy dotrwają ...nie mam na mysli moich łakomczuchów , tylko możliwy czas przechowywania..i jakich warunkach!!) Moze jakąs terminologię przyjąć...gwiazdki?? * - do natychmiastowego spozycia ** - do spożycia po wystygnięciu ( schłodzeniu) *** - do spozycia przez okres 1 tygodnia **** - do spozycia przez okres 2 tygodni *****- do przechowywania... Lub coś w tym stylu...pewnie cos wymyslisz.....przyda sie wielu!!!!!! Pozdrawiam!!! :) 2009/11/27 21:50:09
te komentarze o problemach z rozpuszczaniem czekolady czytałam z niedowierzaniem.. podczas swego kulinarnego żywota rozpuszczłam ją z tysiąc razy i nigdy nie miałam problemów.. do teraz... o matko i córko, co się wyprawiało z tymi czekoladami!! zmarnowałam 4 mleczne,każda innej firmy, uratowała mnie ostatnia gorzka firmy wawel, ale że była ostatnia w mym posiadaniu starczyła tylko na 1/3 kulek gdyz akurat postanowiłam zrobić z wiekszej porcji :/ te kilka które łaskawie się udały wyszły bardzo dobre, ale następnym razem pójde do sklepu.. po batonika.. wykończyły mnie psychicznie podłe jedne!!
Gość: magda magdaa, 5ed13080.cable.ziggo.nl
2009/11/27 21:50:21
a ja mam pytanko odnosnie kremowki, czy moge zwykjla tlusta smietane ubic ze sniezka? wyjdzie kremowka?
u mnie a nie mieszkam w pl nie ma czegos takiego jak smietana kremowka, jest tlusta smietana, tzn pelna i czy mam ubic 100ml smietany z cala sniezka? przepraszam za zagmatwane pytanie ale mloda kucharka ze mnie :) pozdraiwma 2009/11/28 10:19:17
Nie, niestety nie możesz. Kremówka to jest słodka śmietana przynajmniej 30 procent. Poszukaj, może jednak znajdziesz?
Gość: magda magdaa, 5ed13080.cable.ziggo.nl
2009/11/28 14:37:56
dziekuje za szybka odpowiedz, pojechalm do poslkiego sklepu i mam :) batoniki sie chlodza w lodowce
pozdrawiam ! Super blog, korzystam z przepisow od dawna :) 2009/11/30 10:52:59
Dorotko!- albo jam gapa i nie zauważyłam odpowiedzi...
jeszcze raz pytam..jak długo moga w świezości postac te pyszności..... Całe swięta będą z tych przepisow...
Gość: katerina, e137165.upc-e.chello.nl
2009/11/30 13:14:29
magda magdaa..... też mieszkam w NL.... śmietanę kupisz w każdym supermarkecie... to verse slagroom...mają po 30-35 % (vet)...znajdziesz ją na półkach z jogurtami, vla i innymi takimi....ja kupuję Verse Slagroom firmy NeMe 250ml,ale jest tych producentów kilku, więc możesz znaleźć inną...np AH.
Dorotko przepraszam,że tak trochę nie w temacie- mam nadzieję, że to nie jest zaśmiecanie.
Gość: misia, g1.lupro.net
2009/11/30 17:48:10
oo rety, ale cudne, a jakie muszą być pyszne. Koniecznie muszę zrobić:) Dziś natknęłam się na Twoją stronkę i muszę przyznać, że takie pyszności tutaj, a zdjęcia jakie ładne. Na pewno będę często zaglądać bo uwielbiam piec i gotować. Pozdrawiam serdecznie Michalina:)
2009/12/01 10:25:05
Lucynabm: batoniki bounty im szybciej zjedzone, tym lepiej, nie poleżą niestety długo w lodówce, do kilku dni.
pozdrawiam :)
Gość: lucynabm, ijg74.internetdsl.tpnet.pl
2009/12/01 16:20:02
Dzięki Ci...a miałas chwilę , by pomyslec o oznaczeniu - przydatności do spozycia??Proszę!! :))))))))
2009/12/01 17:01:28
Ojej, nie dam rady wszystkiego oznaczyć na blogu...to zajmie mnóstwo czasu, a ja go teraz nie mam..
2009/12/04 10:07:37
chciałam zrobić te kuleczki na Święta już teraz i zamrozić, czy to dobry pomysł czy raczej sobie odpuścić? czy po rozmrożeniu nic im się nie stanie?
Gość: Marysia, 77.236.0.20*
2009/12/05 13:15:52
Właśnie walczę z bounty :) Tzn. kulki już zrobiłam ale morduję się z pokryciem ich czekoladą... Po zmarnonowaniu jednej tabliczki pobiegłam po polewę. Jest ok...nie wyglądają tak pięknie jak Twoje ale są pyszne! :)
W zeszłym tygodniu zrobiłam pierniczki nachoinkowe, czekoladowe ciasteczka (te z kawałkami czekolady i rodzynkami) a teraz w piekarniku pieką się małe kruche. :)
Gość: bkzw, dynamic-78-8-215-140.ssp.dialog.net.pl
2009/12/05 17:01:15
Zrobiłam. Dzięki za wszystkie komentarze - były bardzo pomocne w walce ze wszystkimi trudnościami. Faktem jest że największą trudność sprawia pokrycie czekoladą. Ja zmarnowałam dwie tabliczki, aż " poszłam porozum do głowy" i sięgnęłam po wypróbowaną polewę kakaową z Lidla i wszystko się udało .Batoniki okazały się hitem. Dzięki.
Gość: ewelina, host-5db0e107.sileman.net.pl
2009/12/08 18:16:09
witam wszystkich a w szczegolności Panią, Pani Dorotko. Już od kilku dni śledzę Pani przepisy i w reszcie udało mi się znaleźć chwilę żeby któryś z nich wypróbować. Postanowiłam zrobić bounty, jednak coś chyba zrobiłam nie tak bo masa nic a nic nie chce się kleić. Próbuję ją wsadzić do lodówki i mam nadzieje, że to pomoże. Proszę powiedzieć.. jaka powinna być konsystencja tej masy? Bo moja jest bardziej sypka niż płynna. To dobrze czy źle? Pozdrawiam serdecznie:)
2009/12/12 23:41:17
i ja meczylam sie z czekolada i teraz wiem, ze nastepnym razem uzyje po prostu polewy czekoladowej ;)
Gość: Kasia, 62-121-97-45.home.aster.pl
2009/12/14 09:36:35
A ja zrobiłam w weekend i wyszło naprawdę dobre. Może masła dałabym nieco mniej, bo trochę mi smakiem przebija. Czekolada mi się nieco zsiadła i zużyłam jej ponad 200g ale efekt był naprawdę słodki. Wyszło mi 26 kulek o średnicy mniej więcej 1,5-2,5cm.
Gość: Glabisia, host-89-230-68-113.rzeszow.mm.pl
2009/12/21 14:49:59
Batoniki zaniosłam do szkoły. Wszystkim niezwykle smakowały :)
Gość: stokrotka24, wieszowanet-nat3.wieszowanet.pl
2009/12/22 19:08:15
Witam serdecznie. Moje pierwsze dzieło z tego bloga właśnie się chłodzi. Przyznam się że już nadzieję straciłam, bo nie mogłam formować kulek. Masa była za sypka.Dolałam kremówki i nic. Dopiero po schłodzeniu w lodówce, wyszły piękne kulki. Aż żałuje że nie zrobiłam w podwójnej porcji. Chłodzą się, a za godzinkę do czekoladki. Chcę je przetrzymać do świąt. Będę musiała bardzo ich strzec. Poza tym jutro piękę Twój sernik (myślę i myślę i nie wiem który) i na pewno ciasto Milionera. Gratuluję wspaniałego bloga.
Gość: stokrotka24, wieszowanet-nat3.wieszowanet.pl
2009/12/23 21:19:02
To znowu ja. Dopiero dziś skończyłam Bounty. Piękne. Ciasto Milionera również gotowe :) Pozdrawiam. Ps.nie jadłam jeszcze :)
Gość: MJ, aagm103.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/30 18:18:17
Właśnie zaczynam robić. Przepis wypróbowany już 2 razy! Polecam wszystkim. Świetny . Batoniki wyśmienite. Mam tylko mały problem z czekoladą, ale jakoś zawsze udaje się z tego jakoś wybrnąć:)
Gość: nightmare, aeql161.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/25 13:46:51
Witam
Musze przyznac, ze Twoj blog mnie zaintrygowal. Mimo, ze nie mam czasu na siedzenieprzy garach, napewno postaram sie zrobic wieksza czesc z Twoich pzepisow :) Batoniki wlansie wyprobowalam. Lepienie kuleczek bylo ok, tylko zrobilam ztroche wiekszej ilosc skladnikow. Nie wiem co zrobilam zle, ale musialam zuzyc prawie 4 (!) tabliczki czekolady... Moze dlatego ze rozpuszczalam w srednim garnku, niestety jeszcze nie mam innego?????? Kuleczki dopiero zaczely sie chlodzic, ale masa wyszla pyszna. Pozdrawiam
Gość: asieNka, 195.205.64.*
2010/02/03 20:16:11
Przepięknie wyglądają ;)
Własnie je zrobiłam i wyszły przepysznie ;) Cała rodzinka sie zachwycała :) Rewelacja ;) Pozdrawiam i bede tu czesciej zagladac ;)
Gość: goraleczka, s010600219bd9bd0f.ed.shawcable.net
2010/02/04 20:53:22
Skusilam sie i ja na te czekoladki. Wyszly pyszne! Dzieki radom udzielonym przez innych prawie nie bylo zadnych problemow w czasie ich przygotowywania. Miekki kawalek woreczka sprawdzil sie idealnie do formowania kokosowych kulek, byly gladziutkie i super sie trzymaly. Po niecalych 15 minutach biale kuleczki wyladowaly na 10 minut w zamrazalniku.
Ogladnelam filmik z topiona czekolada, wiec wiedzialam do czego mam dazyc:) Dobrze, ze wkladalam czekolade porcjami do miski, bo dzieki temu czesc uratowalam na kuleczki. Pierwsza porcja czekolady mi sie zwarzyla. Wyszla twarda kula, bardzo smaczna, jednak nie mozna jej bylo juz uratowac. Dlatego ja zjadlam:) Druga porcja wyszla idealna, dalam tylko 4 kostki, obnizylam temperature wody w garnku i miske z czekoladka trzymalam wyzej, przedtem byla za nisko, wiec dlatego sie zwarzyla. Trudno zmierzyc temperature czekolady, ale z tego filmu wynika, ze powinna byc nizsza niz 115 F czyli nie moze byc wiecej jak 45 C. Z tej malej porcji obtoczylam 3 czekoladki. Potem znow stopilam kilka kostek i znow kolejna porcja czekoladek byla goowa. W ten sposob szybciutko czekoladki zostaly zrobione. Biale kuleczki wybieralam pojedynczo z zamrazalnika i wrzucalam do czekolady, byly leciutko zmrozone z wierzchu, ani kawaleczek nie odpadl przy obtaczaniu dwoma paluszkami, widelec sie nie spradzil a odciski palcow nie zostaly na powierzchni dzieki jednorazowej rekawiczce. Jesli moge cos doradzic, to ne wrzucajcie calej czekolady od razu, dzieki temu caly proces idzie szybciej (czekolada w misce nie zdazy stwardniec), a jesli cos sie zwarzy, to nie trzeba biec do sklepu po nowa.Zwlaszcza jak sklep daleko:) Super przepis, dziekuje za wszystkie rady:)
Gość: kaku, 94.78.189.5*
2010/02/07 00:15:42
zrobiłam, pycha!
z lepieniem nie było tak źle, jak się obawiałam. z maczaniem w czekoladzie poszło gorzej.. kilka mi wyszło naprawdę ładnych kuleczek, parę się rozpadło, aż w końcu zirytowałam się trochę i po prostu polałam je czekoladą z góry :) następnym razem jednak dodam mniej masła. ma ktoś może jakiś idealny sposób na maczanie kulek w czekoladce? 2010/02/11 23:11:37
Zrobiłam na urodziny Taty. Wyszły bardzo dobre, ale następnym razem dam drobniejszy kokos - będą jeszcze lepsze. Dziękuję za ciekawy przepis. Nigdy dotąd nie było takich słodyczy na naszym rodzinnym stole :)
2010/02/11 23:13:24
A w czekoladzie obtoczyłam przy pomocy patyczka, a wyciągałam dwoma - jak pałeczkami :)
Gość: herbata, 79.110.194.4*
2010/02/15 21:29:19
robilam je dzisiaj i niestety mi nie wyszły:( Nie wiem w sumie dlaczego,kokos ktory miałam raczej nie był drobno cięty. Na poczatku po dodaniu skladników płynnych w ogóle nie chciało się nic z tego ulepić,nie wiem jakbym probowala to nic klapa.Włożyłam więc tą mase na pare godzin do lodówki i potem mogłam ulepić kulki. Z czekolady tez sie zrobiła jakas makabra (miałam wedla i alpen gold).byla strasznie gęsta,a kulki w zetknieciu z nia sie rozwalały.nie bylo mowy o zamoczeniu ich w czekoladzie więc je jakotako polałam gruba warstwą bo była gęsta. Niektore z nich pod wpływem ciepła czekolady się porozwalały. Echhh...nie wiem gdzie błąd;) czy w wiórkach czy może dałam troszkę za duzo smietanki i trochę za mało masła.cholera wie.Ale mimo ze nie wygladają ładnie to są pyszne;)
2010/02/19 16:35:59
Nightmare: nie bój się, mnie też zawsze wychodzi więcej czekolady, nawet ze 3 tabliczki (a robię takie mniejsze i nawet czasem te 3 nie starczą).
Kaku: kuleczki muszą być dobrze schłodzone, inaczej pod wpływem ciepła zaczną odpadać wiórki do czekolady i się zrobi taka "ciapa". I raczej nie dodawaj mniej masła, jak już to więcej, żeby się lepiej połączyły w lodówce i może trochę dłużej je w niej potrzymaj, żeby się dobrze trzymały. Herbato: może było za dużo kokosa (inne opakowanie, większe) i dlatego masa się nie połączyła? Masło też ma znaczenie przy łączeniu masy. A czekolada najprawdopodobniej była rozpuszczana w za wysokiej temperaturze - najlepiej robić to w kąpieli wodnej na małym ogniu, w plastykowej misce (metalowa za szybko się nagrzewa), dość często mieszając. Mam nadzieję, że się Dorotka nie obrazi, że Wam odpowiedziałam... 2010/02/20 17:18:30
Super przepis :) wlasnie mi sie chlodza :) a w kulki mozna latwo przy pomocy dwoch lyzek zrobic i wylozyc :) nawet czlowiek sie nie pobrudzi :) tymi slodzkosciami :)
Pozdrawiam
Gość: motylica_watrobowa, 89.191.132.*
2010/02/22 10:11:43
Ja podczas lepienia kulek, do środka włożyłam jeszcze po jednym migdale. Nie wiem tylko czy z taką innowacją te pyszne cuda można nazwać jeszcze Bounty... Może jako 'seria limitowana' ;)??
Gość: Agacia_Koszalin, 77-255-156-40.adsl.inetia.pl
2010/03/06 22:50:10
Musze zrobić. Uwielbiam wyroby z wiorkami kokosowymi.
Ps. Twoj blog bardzo mi się podoba, czesto korzystam z przepisów tu zamieszczonych i wszystko wychodzi pycha. Pozdrawiam :)
Gość: Endvira, chello089074100218.chello.pl
2010/03/10 17:08:24
Zrobiłam :) Strasznie pyszne :) Lepią się bardzo łątwo, jeśli masa postoi w lodówce. Co do czekolady, to miałam taką, jaką daje PCK za krew, nie jest z najwyżesz półki, ale jak pisał już ktoś wyżej, grunt to cierpliwość - czekoladę trzeba wolno roztapiać i mieszać, ew. dać trochę śmietanki. Obtaczanie też nie sprawia kłopotu, ja wrzucałam kulkę do czekolady i obracałam łyżeczką ;) Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za pyszny przepis :D
Gość: ania, 78-105-245-126.zone3.bethere.co.uk
2010/03/12 17:24:35
są tak piękne że musze je mieć jeszcze dziś :)
dzięki
Gość: Paula, ip-93-94-188-127.uznam.net.pl
2010/03/14 21:40:28
Witam:) Widze, ze pierwsze komentarze sa az z 2007, ale nie szkodzi, musze napisac :) trafilam tu, wlasciwie dlatego, ze strasznie zachcialo mi sie kokosowego batonika, a ze lubie gotowac i piec, stwierdzilam, ze bounty jest prosty do wykonania, ale wolalam sie upewnic i zaufac komus kto to robil. Skorzystalam z tego przepisu, choc zamiast aromatu rumowego dodalam doslownie 2 nakretki normalnego rumu (umnie proporcje byly podwojnie, takze na 400 gr wiorkow 2 zakretki, na 200 gr 1 zakretka), bo nie lubie używac aromatow i wyszlo przeeeeeeeeecudownie!! Moj maz byl zachwycony! Batoniki ze sklepu sie nie umywaja! :) a jaka radosc, ze samemu mozna to zrobic! dziekuje!
2010/04/12 12:45:49
Wyśmienite!!!!!!, idealna konsystencja, wyglądały jak kupne, mniam:
Gość: Laleczka, 65-185-124-188.rev.pro-internet.pl
2010/04/15 18:10:59
O mój boże , to chyba najprostszy i najbardziej efektywny przepis jaki w życiu widziałam .
Masterpiece ! Co prawda z obtaczaniem w czekoladzie były problemy ale who cares , są doskonałe .
Gość: monicta, 82-210-149-86.home.aster.pl
2010/05/01 09:11:11
A ja zawsze dodaje ok. 50ml rumu, zaś w środek każdej kuleczki wkładam blanszowany migdał :) Polecam!
Gość: patrycja, chello089075155206.chello.pl
2010/05/16 15:08:14
mam małe pytanko co do kuleczek bounty, mianowicie... czy jak będe je formować jest szansa że wydą mi IDEALNE lub chociaż w miarę idealne (gładkie i okrągłe, bez grudek i wypukleń) ? chcę aby wyszły idealne kuleczki :)
pozdrawiam i czekam na odpowiedz! :)
Gość: patrycja, chello089075155206.chello.pl
2010/05/17 17:54:37
nieskromnie przyznam że zdolności plastyczno-modelarskie mam, więc może coś z tego wyjdzie :) zaraz po zrobieniu dostarcze informacje :)
Gość: Anna, host-87-99-11-138.lanet.net.pl
2010/05/21 12:16:17
co prawda nie wyszły tak pięknie jak Twoje- cóż trzeba będzie poćwiczyć, ale smakują niebiańsko!!! pyyyycha!świetny przepis:)
2010/05/28 12:34:05
No i kolejny świetny przepis! Niedawno miałam chrzciny synka i wśród gości miałam małego bezglutenowca. Te kulki bardzo wszystkim smakowały, ale wśród dzieci zrobiły furorę. Szczególnie, że zrobiłam trzy rodzaje: w czekoladzie mlecznej, w białej i w kakao. Bardzo prosto się je przygotowuje i są bardzo smaczne... podobno, bo ja nie jem słodyczy, więc każdy w domu się dziwi, jak mogę kochać pieczenie i gotowanie, kiedy sama tego nie próbuję. Ale już tak mam... mogę godzinami stać w kuchni i w sumie to czuję się tym odprężona, a nie zmęczona. Niedługo czekają mnie urodziny starszego syna i już się cieszę na myśl o wypróbowaniu kolejnych nowych przepisów. Dziękuję Ci Dorotus za tego bloga. Jest boski!Na urodziny poproszę męża o Twoją książkę :P
Gość: Laleczka, 65-185-124-188.rev.pro-internet.pl
2010/06/01 21:56:32
Przeżycia związane z masą wiórkowo-maślano-kremową są dość ciekawe ,ale przyznam się, że perfekcyjnie mi wychodzi lepienie i oblewanie czekoladą kulek .
I też zużywam średnio 13o g czekolady , ale to zapewne dla tego, że jej nie lubię , więc nie podjadam . Perfekcyjny przepis .
Gość: basia, adku6.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/06/07 08:21:58
sąpycha, robiłam nie raz z innych przepisów i żeczywiście warto!!
Gość: mycha, 83.1.212.22*
2010/06/11 12:10:59
Moje się chłodzą właśnie,a syn chodzi i co rusz zagląda do lodówki:) Mam nadzieję,że przygoda z obtaczaniem w czekoladzie się uda;) Już nie mogę się doczekać...
Dziękuje za świetne przepisy,pierwszy raz zrobiłam z niej omletwyszedłprzepyszny z Twojego przepisu no i wsiąkłam w tę stronę ku uciesze domowników:):):) Pozdrawiam:)
Gość: , com.tvgawex.pl
2010/06/21 21:50:44
:) hej! chciałam zrobić te cudeńka na powrót mojego chłopaka:) tylko zdradźcie mi jakiego masła należy użyć.. pozdrawiam serdecznie
2010/06/22 21:20:13
Witam! Rewelacyjny przepis z reszta jak wszystkie:) Rodzince bardzo smakowało nawet czekolada nie zdążyła dobrze zastygnąc:) Do robienia kulek użyłam gałki do lodów z jednej strony wyszły płaskie ale to szybki sposób pozdrawiam
2010/06/25 12:14:02
Nie będę oryginalna, ale muszę to napisać. Batoniki z tego przepisu są ŚWIETNE!! Smakowały zarówno mi, kochającej kokos ponad wszystko i takiej co by się dała pokroić za kawałeczek ciasta z kokosem ;), a także mojemu Pawłowi, który kokos lubi dość umiarkowanie ;) Obtoczyliśmy w mlecznej i w deserowej czekoladzie i w obydwu wersjach są przegenialne ;-) Naprawdę polecam wszystkim, którzy jeszcze nie spróbowali! :) A i jeszcze co do obtaczania ich w czekoladzie. Czytałam, że ktoś wcześniej miał z tym problem, że się czekolada nie chciała kleić do kulek i odlepiał się kokos. Otóż też mi się tak przydarzyło, ale potem odkryłam, że czekolada musi być bardzo płynna. Następną porcję obtaczałam, gdy miska cały czas była na garnku z wodą, na małym gazie, żadnych problemów :)
2010/07/06 09:04:40
Melduję, że zrobiłam ;). Są pyszne. Bardzo mi smakowały. Przypominają faktycznie batonik Bounty. Są łatwe, szybkie w przygotowaniu i pyszne. Cóż więcej potrzeba... ;)
Gość: Angelinaa, 134.81-166-56.customer.lyse.net
2010/07/30 10:42:01
Świetny blog! :))
Zrobiłam batoniki- wyszły mi takie same, jak u Pani! :) Wbiłam sobie nóż w serce- dziewczyna na diecie robi takie łakocie. Pozdrawiam! :)
Gość: www.martagotuje.blogspot.com, adqq17.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/07/30 13:19:37
Witam, mam na imię Marta i mam 16 lat, niedawno zaczęła interesować się wypiekami i ogólnie kuchnią. Przygotowałam kuleczki dla taty, bo uwielbia kokos :D a ja nie jem czekolady, więc na szczęście powstrzyma mnie to od zjedzenia całej tacki. Jak na razie wszystko idzie 'zgodnie z planem', pozostaje mi jeszcze, za jakieś 10 minut obtoczyć kuleczki w czekoladzie. Mam nadzieję, że wszystko będzie okej, bo kuleczki od 10 minut mrożą się w zamrażalniku, a wcześniej prawie pół godziny w lodówce. Dziękuję za super-przepis :) pozdrawiam.
Gość: Sproket_mmm, 89.187.249.130.ip.abpl.pl
2010/07/31 01:03:44
Gość: , m16.mantykora.net
2010/08/12 20:16:51
Moje Bounty niestety nie wyszły. Masa kokosowa nie chciała się uformować mimo, że dokładnie ściskałam. Składników miałam tyle co w przepisie - dokładnie tyle samo (co do jednego grama).
Gość: mirabelka, adbx92.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/16 01:53:23
Zastanawiam się, czy któraś z was próbowała opcję bez aromatu, a najlepiej obie-dla porównania :) Nie mogę się zdecydować czy zrobić kuleczki z czy bez aromatu??
Gość: Kurasza, 87-205-194-91.adsl.inetia.pl
2010/08/17 13:09:19
Hej wszystkim! Mi masa wyszla idealnie , jest pyszna ( nie dodalam rumu bo wydawalo mi sie ze zepsul by aromat) ale niestety czekolada mi sie spalila :/ . Podgrzewalam ja w mikrofali . Macie jakis sposob zeby to sie wiecej nie stalo??
2010/08/17 13:32:01
Zbyt duża moc nastawiona w mikrofali i zbyt dlugo podgrzewana. Lepiej roztapiać na mniejszej mocy, dłuzej, cały czas pilnując i mieszając od czasu do czasu, by wyrównac temp. Czekoalda biała również szybciej sie spali.
Gość: graczmona, afv130.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/24 07:54:59
no i proszę tak lubię twój blog i zawsze czerpię z niego inspirację ostatnio szukałam przepisu na zupę gulaszową w necie i przy okazji trafiłam na te batoniki a potem patrzę a dokładnie taki sam przepis u ciebie oczywiście są cudowne ale mam kilka rad jeżeli mogę:
1 do czekolady najlepiej dodaj 1szt dr. oetkera wtedy stygną w mig i są idealne na niespodziewanych gości 2. jak lepicie kuleczki róbcie to rękoma i to moczonymi w zimnej wodzie wtedy nawet jak masa nie chce się kleić to kulki są idealne i ładnie się trzymają polecam wszystkim nawet tym którzy nie przepadają za kokosami bo są naprawdę super!!!!
Gość: Maja, avs12.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/06 17:41:47
Dorotuś! Od roku jestem Twoją wielką fanką, każdy z Twoich przepisów wyszedł mi koncertowo! Jesteś zupełnie niesamowita! Bardzo lubię piec i właśnie założyłam własny blog, a w nim, na początek, te właśnie kuleczki bounty. Podaję więc link i zapraszam:)
blueberryfairysbaking.blogspot.com/2010/09/kulki-bounty.html
Gość: carolotta, 217.97.247.1*
2010/09/24 11:39:03
kokosów nie lubię, ale te kulki smakują bardzo dobrze, spokojnie można je pomylić z oryginalnym bounty, polecam dla miłośników kokosów.
Gość: Marzena, np-16-198.prenet.pl
2010/11/10 14:07:44
Chciałabym zrobić te batoniki, jednak mam pytanie odnośnie śmietany. Czy lepsza będzie kremówka 30% rzadka, czy też 30% kremówka gęsta tzw. deserowa? Czy gęstość śmietany ma tu jakieś znaczenie?
Gość: , nat-91-19.lelewela.trustnet.pl
2010/11/14 11:35:43
Witam. Informuję, że ze śmietany kremówki rzadkiej (30%) te batoniki nie wyjdą. Nie da się zlepić masy, wszystko rozsypuje się w rękach, do wyrzucenia. Następnym razem spróbuję z gęstej.
Gość: yoasia, 84.10.173.*
2010/11/28 23:56:51
Ja za każdym razem robię z "rzadkiej" kremówki i za każdym razem wychodzą. Moim zdaniem to kwestia cierpliwości przy formowaniu kulek...
Gość: Martyna, aeim69.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/12/16 15:40:17
Witam! Czytając wasze opinie i widząc te pyszności na zdjęciach jestem zachwycona! Zastanawiam się tylko jak trudne jest wykonanie tych kuleczek? Przyznaję, że zdolności kulinarnych nie mam i mogę próbować tworzyć tylko te najprostsze dania. Czy uważacie, że wykonanie jest na tyle proste iż mogę podołać?
Pozdrawiam 2011/01/11 17:19:53
RE-WE-LA-CJA
Kiedy czytałam o kłopotach z czekoladą byłam trochę zaniepokojona. Ale ostatecznie kupiłam najzwyklejszą najtańszą mleczną czekoladę w markecie. Do dwóch czekolad dodałam kilka kostek gorzkiej 80% czekolady i nie zawiodłam się. Rozpuszczona polewa była idealna. Pozdrawiam
Gość: Magda, static-66-117.is.net.pl
2011/02/03 23:59:38
Zrobilam kuleczki na urodziny córki. Wyszły pyszne, kokosowe jak bounty. Trudno się je kleiło, trochę lepiej jak masa troszkę stężała. A z czekoladą to też nie taka łatwa sprawa, ja miałam wedlowską i po rozpuszczeniu była dość gęsta ale za to szybko zastygła na kulkach, już po 2 godz. Trud jednak się opłacił. Mi wyszło ok 35 kulek i zniknęły baaardzo szybko.
Gość: madelaines008, staticline17170.toya.net.pl
2011/02/06 23:16:56
siedzę i czekam na efekt, oczywiście spróbowałam masy już z michy i jestem pewna, że będzie boskie i rajskie :) przepisy rewelacyjne!!! pozdrawiam Autorkę bardzo słodko :)
2011/02/07 01:19:12
własnie zrobilam, tez nie ukrywam problemow z czekolada, choc wydawalo mi sie ze juz mam genialny patent na obtaczanie pralinek, to w przypadku kokosu sie nie sprawdzilo ;p wprawdzie mialam zamrozic przed obtaczaniem ale zamrazarka okazala sie byc pelna :[ no ale nic, przynajmniej czesciowo sa w czekoladzie ;) zrobilam w ksztalcie tych mini bounty zeby moc jutro popakowac w papierki cukierkowe i zaniesc jako prezent, oby smakowaly, dziekuje za przepis :)
Gość: chomiczusiek, cpc7-slam6-2-0-cust93.2-4.cable.virginmedia.com
2011/02/07 15:59:35
Szybkie i rewelacyjne pralinki,wsam raz dla ludzi ktorzy kochaja wszystko co kokosowe,jak moj maz :).Zrobilam w sobote razem z kostka cappucino. Nie mialam,zadnyh problemow ani z formowaniem pralinek,ani obtaczniem ich w czekoladzie.Ja zanim zaczelam lewpic kuleczki najpierw schlodzilam mase. Cieple pozdrowionka dla wszystkich uzaleznionych czytelnikow bloga i autorki-by nie konczyly jej sie pomysly,z ktorych mozemy korzystac :)
2011/02/07 21:53:19
no i bardzo smakowaly i byly ladne :) a te co sie rozciapraly w czekoladzie wymieszalam z nia calkowic i zlepilam w jeden baton - o dziwo to on najbardziej smakował :P
Gość: aaa, adlv246.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/08 11:39:30
wyszły mi z wyglądu tragiczne, bo czekolada się nie chciała rozprowadzić i były strasznie miękkie mimo że trzymałam 2 godziny w lodówce, a potem jeszcze 5;/ No ale czekolada i kokos nawet jak wygląda jak paćka został pochłonięty
Gość: basia013, 93.181.130.6*
2011/02/13 19:09:06
na całą noc wstawiłam najpierw białe kulki do lodówki,fajnie stwardniały,zrobiłam część z gorzką czekoladą i ta ładniej się roztapiała,reszta z mleczną-była dużo gęściejsza i już nie wyglądały tak pięknie :) ale w smaku pyszne.
pozdrawiam 2011/02/19 17:12:49
Dorotko kuleczki są niesamowite i tak szybkie do zrobienia (jedynie rozłożone jest to w czasie), ze az się prosi o to, zęby kolejna porcje zrobic:) pozdrawiam i dziękuje za przepis
Gość: Paulinek, 194.246.98.23*
2011/02/22 23:05:42
No i dzieło wykonane:) pychotka:D Niestety nie mogłam się zaopatrzyć w kremówkę ale pod ręką były serki waniliowe danio dodałam ich w tych samych proporcjach zamiast kremówki:) Fantastyczne:)
Gość: Bailee, ab118.itcomp.pl
2011/02/23 15:34:10
Mmm...och tak, będę robić w piątek wieczór,objedzona Ciastem z Prince Polo :).
Te batoniki to konieczność,uwielbiam bounty... Pzdr :) 2011/02/26 23:16:58
Dziękuję za przepis. Kuleczki wyszły genialne, zniknęły z talerza momentalnie. Osobiście smakowały mi bardziej niż sklepowe Bounty. Pozdrawiam
Gość: daniel, h031.nordeabank.pl
2011/03/08 13:48:48
taka moja rada :) ja osobiście też na początku miałem problemy z obklejeniem czekoladą bo była za gęsta dodałem więc trochę do niej śmietany kremówki. I odrazu posżło lepiej oblewanie :) istotne jest żeby cały czas podgrzewać w kąpieli wodnej czekoladę. I bardzo istotne jest by to była mleczna! bo z gorzkiej robią się straszne wióry :P no i co do oblewania bo to chyba najgorsze :D ja trzymałem wysoką szklankę w lodówce i kulki kokosowe trzymałem nadziane na te drewniane szpikulce w lodówce tak na 5 min by stwardniała czekolada i nie spłynęła na papier ;)
Gość: dagomir, 138-181-78-94.net.stream.pl
2011/03/16 16:17:32
No i cała jestem w czekoladzie! :P
Jak tylko zobaczyłam przepis, to wiedziałam, że muszę go wypróbować (zgodnie z małą tradycją obdarowywania pewnej osoby rzeczonym kokosowym batonikiem przy każdym spotkaniu). Masę zrobiłam wczoraj, ale nie zdążyłam już ulepić, więc przeleżała nockę w lodówce. Dziś przy lepieniu musiałam się pilnować, żeby nie podjadać (choć fanką kokosa nie jestem ;P) A czekoladowanie poszło całkiem sprawnie, tzn po tym. jak powoli dolewając kremówkę/dorzucając czekoladę ustaliłam najlepszą gęstość :) Stygną w kuchni, a ja mam nadzieję, że współlokatorzy nie wrócą zanim ich nie schowam, bo obiecałam przynieść kilka jutro na uczelnię, a mogą nie doczekać... ^^ Dzięki śliczne :*
Gość: Bailee, ab118.itcomp.pl
2011/03/25 17:38:25
Zrobiłam - właśnie siedzą w lodówce(bez czekolady).Z ciekawości spróbowałam masy - boska!Zupełnie,a nawet lepsze od Bouty! Polecam!
Gość: ewas, adns224.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/03/29 07:26:32
Super pralinki, rewelacyjne. smak bounty :) które uwielbiam. Jedyny problem to zanurzanie w czekoladzie. ale i tak było warto :)
Gość: cudownie.jest, afrs53.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/02 12:13:39
zaraz się biorę do robienia, wyglądają cudownie!
Gość: ania, 90-156-4-130.internetia.net.pl
2011/04/09 09:53:40
mega mega pyszne! zrobiłam w nocy a teraz po śniadanku spróbowaliśmy. Niebiańska plaża w ustach :) Największy problem miałam z rozpuszczeniem czekolady, pierwszą tabliczkę zmarnowałam, bo zrobiła się twarda jak kamień. Chyba tajemnicą roztapiania czekolady jest to by robić to na super super małym ogniu w kąpieli wodnej. Trzeba dać sobie czas by uzyskać takie pyszności :)
Gość: iwkaaa, 83-1-204-199.sm-radymno.pl
2011/04/29 15:45:58
zrobiłam na święta! znikły najszybciej! polecam wszystkim sympatykom kokosu :D
2011/05/04 16:47:03
Faktycznie smakuje jak batonik bounty tylko lepiej :) Bounty ma chyba mniejsze wiórki, może bardziej mielone? Cieżko się lepi, ale warto przez to przebrnąć dla tego smaku. Po roztopieniu 2 tabliczek zabrakło mi czekolady jeszcze na ok 6 kulek, ale może za gęsto dawałam na poprzednie. Miejcie w zapasie dodatkową tabliczkę!
Gość: Paulinkaa007, 83.2.50.22*
2011/05/04 22:35:09
przepyszne, chyba faktycznie lepsze niż sklepowe, musiałam odłożyć parę bo uruchamiam misję przez żołądek do serca :)
Gość: kita15, adhq106.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/05/22 09:36:26
Ta strona to skarb! Ja dla odmiany mam 16 lat i powiem Ci, że dzięki Tobie Dorotus i Twoim przepisom coraz więcej spędzam czasu w kuchni aż sie boję, że się uzależnię :]
Kucharzenie ( o którym nigdy bym nie pomyślała!) staje się coraz ważniejszym i dającym ogromną satysfakcję zajęciem!;) Po zrobieniu Twoim eklerek, które z początku myslałam że nie wyjdą ( wszystko przez te beznadziejne plastikowe wyciskarki z supermarketu, na inne na razie mnie nie stać :p) tata pytał czemu nie poszłam do gastronomika ! ;D Także dziekuję ci za stronę , Twój czas, Twój wysiłek i pot by uświadomić ludziom ile wspaniałych rzeczy można zrobić w kuchni ! Dzięki Tobie w weku 20 lat nie będę kuchenną analfabetką :] a póki co nadal dążę do kuchennej doskonałości :D
Gość: Lula, brm225.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/06/13 14:10:57
Jako 13 uwielbiam pani przepisy! A te kuleczki pyszne 100 razy lepsze niż kupne,zresztą jak wszystkie przepisy
Gość: Olga, cpc1-watf8-2-0-cust668.15-2.cable.virginmedia.com
2011/07/12 15:49:00
Pani Doroto, czy mozna uzyc double cream zamiast kremowki? z gory dziekuje :-)
Gość: Fiona, host-212-67-150-166.cable.net-inotel.pl
2011/07/14 23:27:18
Chyba jakieś fatum wisi nad tymi kulkami, bo tak jak normalnie nie mam problemu z rozpuszczaniem czekolady, tak tutaj i fioletowa Goplana, i biała Milka się na mnie wypięły. Ale przypadkowo odkryłam czekoladę idealną do obtaczania - przez pomyłkę kupiłam zamiast zwykłej mlecznej Milki taką z nadzieniem kremowym, to było chyba coś takiego: www.milka.com.pl/milka2/page?siteid=milka2-prd&locale=plpl1&PagecRef=616&pid=276&cid=219. Jest oczywiście rzadsza, przez to polewa robi się dużo gładsza.
2011/07/17 17:42:16
Jak macie problem z robieniem kulek ,to proponuje wlozyc mase na 30 min do lodowki i po tym czasie formowac kulki:)))
Gość: kos, 114-63.echostar.pl
2011/07/30 22:10:55
Dorotko, dziękuję:) Absolutne cudo. Zrobiłam z odrobiną aromatu, jak polecałaś. Dodałam nieco mniej cukru pudru na rzecz "grubszej polewy czekoladowej" :)
Gość: nataliA, dot39.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/08/11 19:15:03
są pyszne! kiedy spróbowałam pierwszego poczułam się jak w niebie;) co prawda było trochę zabawy z lepieniem kulek,ale i tak było warto:) polecam
Gość: Maryla, 213.216.109.15*
2011/09/16 10:55:05
Kuleczki zrobiłam wczoraj, a dziś walczyłam z czekoladą. Brakło mi mlecznej na połowę kulek i poleciałam po białą. No i chyba było jej za ciepło, bo zrobiła się "glutowata"... Ale że spieszyło mi się do pracy, a wieczorem juz zjeżdża przyszły małżonek więc na szybko je ratowałam jak się dało. I tak połowa jest w mlecznej, kilka w białej, a kilka ma białe czapeczki na wierzchu :D Teraz się grzecznie chłodzą. Póki co próbowałam masy, bo była trochę kombinowana: na początku wyszła za sypka, ale może dlatego, że proporcje brałam z pamięci, bo internet siadł. Teraz już wiem, że na pewno jest za dużo cukru. Ale i tak jest pysznie!
Gość: Daria, 87-250-177-7.slupsk.hypnet.pl
2011/10/21 20:00:21
Dzisiaj zrobiłam kokosowe kuleczki i jestem nimi zachwycona! Trzymając się podanych w przepisie proporcji nie miałam najmniejszego kłopotu z formowaniem kulek i obtaczaniem ich w polewie. Ślicznie dziękuję za przepis! Pozdrawiam
Gość: Ania, anj91.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/10/21 23:02:01
Cudowna strona, naprawdę! Odkryłam Pani bloga dzisiaj i przesiedziałam przed komputerem pół dnia czytając przepisy i nie mogąc się na nic zdecydować - wszystko wygląda przepysznie !
Jako, że jestem raczej początkująca w kuchni, chciałam zapytać - może odpowie mi ktoś bardziej doświadczony - co to kąpiel wodna? Jak mam rozpuścić czekoladę? W gotującej się wodzie? Wiem, że może zadaję głupie pytanie, ale naprawdę nie mam pojęcia o co chodzi :D z góry dziękuję za odpowiedź :) 2011/10/22 16:15:04
Czekoladę można rozpuścić w mikrofali lub w kąpieli wodnej. Oba sposoby są tutaj pokazane:
www.youtube.com/watch?v=VFrN-_5b3FU Ważne, by miseczka do której wkładasz czekoladę powinna być sucha i nie powinna dotknąć wody niżej w garnuszku.
Gość: akayoru, mzi18.internetdsl.tpnet.pl
2011/10/29 00:00:53
A ja muszę się pochwalić, że czekoladki zrobiły furorę jako prezent dla panny młodej. Jak stwierdziła "gdyby nie to, że karmi piersią, to zjadłaby je wszystkie zaraz po weselu":)) Świetny i prosty przepis, dziękuję.
Gość: Ania, user-188-33-220-137.play-internet.pl
2011/10/29 22:07:52
Dzisiaj w końcu zrobiłam kuleczki :D wbrew moim obawom nie miałam z nimi żadnych problemów :) śliczne dzięki za przepis, już się zastanawiam z którego z Pani strony teraz skorzystać ;)
Gość: Joanna, h-87-199-38-157.dolsatbelchatow.pl
2011/11/12 18:41:33
Właśnie zrobiłam te batoniki, tylko jak sobie tak teraz liczę koszty składników to chyba lepiej się opłaca kupić gotowe batony ;)
Moja masa nie chciała się kleić, po schłodzeniu kulki mi się rozwalały a roztopiona czekolada nie była na tyle rzadka żeby dało się oblać nią kulki więc 'uciapciałam' je tylko czekoladą i efekt mojej pracy jest smaczny ale mało efektowny ;)
Gość: titi, gal218.internetdsl.tpnet.pl
2011/11/14 15:54:28
Rewelacja to mało powiedziane. Przepis pierwsza klasa kuleczki zrobiły furorę na imprezie każdy się zachwycał :) Polecam przepis warty grzechu :))
Gość: gosia_g, 194.114.62.7*
2011/11/15 09:24:05
Kuleczki są rewelacyjne! Zamiast kremówki dodałam mleko i wyszły ok :))) dla zwolenników kokosu nie ma lepszego batonika! :)
Gość: bonnie, 87-206-15-129.dynamic.chello.pl
2011/11/26 14:32:20
mi wyszło 48 kuleczek wielkości rafaello, a w międzyczasie i tak podjadałam masę :) jak maczałam w czekoladzie to zaczęły mi się rozwalać więc wzięłam łyżeczkę i polewałam po prostu, na ostatnie 5 kuleczek nie starczyło mi czekolady
Gość: kachowa, 46.205.70.28.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2011/11/27 22:48:59
Obłędne!! Robiłam wczoraj..kończyłam dzisiaj :) Wyszły pyszne! Polecam przepis! Osoby lubiące Bounty na pewno nie będą zawiedzione.
Dziękuję! :) 2011/12/12 18:30:52
Zrobiłam. Lepsze od oryginalnych :)
Przez te przepisy znajomi i rodzina składają zamówienia na kolejne wyroby. Tylko moja mama narzeka, że to jej zawsze przypada sprzątanie.
Gość: szyszka, static-bpipl-180.188.243-240.com
2011/12/19 14:10:56
Mieszkam w Indiach. Jedyna "kremowka" jaka u znalazlam ma tylko 25% tluszczu. Nada sie do tego przepisu?
2011/12/19 14:27:54
czytam,i czytam komentarze,i zastanawiam sie czy można zrobić je ze świeżego kokosa?czy nie za bardzo?
Gość: Dominika, 62-121-119-184.home.aster.pl
2011/12/20 09:02:14
Czy ktoś może polecić dobre wiórki kokosowe? Bakaland jest jest droższy i jest ich połowę mniej w opakowaniu niż KRESTO. Rozumiem, że w takim deserku, gdzie główny składnik to kokos lepiej nie oszczędzać i brać najdroższe? Powyżej ktoś pisał, że kupił tanie i smak był "dziwny".
Pozdrawiam i mam nadzieję, że uda mi się ulepić i pokryć czekoladą moje kulki.
Gość: Majka, ip-46-209.zax.pl
2011/12/22 20:25:44
Te pralinki są przepyszne! Lepsze niż oryginalne bounty! I naprawdę proste w przygotowaniu. Super przepis, polecam!
Gość: iwka, 78-131-132-170.tktelekom.pl
2011/12/27 12:58:08
robiłam je na Wielkanoc i na BN, są przepyszne, połączenie kokosu z czekoladą rewelacja, goście zajadali się nimi! polecam gorąco, są efektowne i wcale nie skompliowane
Gość: Klaudiaa ., user-31-175-78-189.play-internet.pl
2011/12/27 20:51:39
Są obłędne . ! POLECAM GORĄCO . ! Przepyszne , proste w przygotowaniu , po prostu CUD . !
Gość: Iga, aaji254.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/01/27 14:25:44
robię je 2 raz naprawdę są lepsze od bounty:)
Gość: dżanett, adtc202.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/01/30 21:31:44
Dorotko, dosłownie zaczarowałaś mnie tym zdjęciem. Dzisiaj skorzystałam z przepisu - rzeczywiście formowanie kulek jest lekko ekstremalne ale na szczęście wykonalne, po czekoladowej kąpieli włożyłam je do lodówki także na ostatni etap - konsumowanie długo czekać nie musiałam. Kuleczki są obłędne dokładnie jak te kupne a nawet i lepsze! Szkoda tylko że tak mało ich wyszło. Dziękuje za przepis, ponownie skorzystam już za tydzień ;)
Gość: Aleksandra, bpj137.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/09 17:21:54
Właśnie robię:) Dodałam troszkę alkoholu (spirytusu) aby nieco zaostrzyć smak oraz mleczną czekoladę zamieniłam na gorzką. Również ciekawie brzmi i smakuje;) Pozdrawiam.
|
Spis treści
Za pozostawiony komentarz bardzo dziękuję :). Wszystkie uważnie czytam, choć nie jestem w stanie na każdy odpowiedzieć. Spam, komentarze obraźliwe, komentarze z wklejonymi linkami (reklama) - będą usuwane.
Nie kopiuj zdjęć! Wszystkie zdjęcia są własnością autorki blogu. Nie zgadzam się na ich kopiowanie i umieszczanie na innych stronach internetowych lub w publikacjach drukowanych.
Bądź na bieżąco
Moje Wypieki on Facebook
|