|
Blog > Komentarze do wpisu
Gruszka po słowińsku
Składniki:
Rodzynki zaparzyć, gruszkę pokroić w kostkę. W naczyniu wymieszać ryż, rodzynki, gruszkę, dodać cynamon oraz skórkę pomarańczową. Kremówkę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając cukier puder. 3 łyżki ubitej kremówki dodać do ryżu, wymieszać. Deser wyłożyć na talerzyki. Podawać z resztą ubitej kremówki na wierzchu oraz z polewą czekoladową. Najczęściej robię wersję z gruszką wyłożoną na ryż, bez cięcia w kosteczkę (tak też często spotykałam w restauracjach). Smacznego :). ![]() poniedziałek, 15 stycznia 2007, dorotus76
Komentarze
Gość: fainless, ppp079166127098.dsl.hol.gr
2009/04/14 17:45:45
Za oknem u nas szaro i deszczowo, a w lodowce znalazlam puszke gruszek :) Nie zastanawialam sie dlugo. Deser jest przepyszny, bardzo delikatny i taki... mniamusny :)
Gość: Justyna, bgw74.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/09 16:26:49
Nie myślałam , że gruszka z puszki może być dobra , lecz dzięki temu przepisowi przekonałam się. Znakomity!!!
Gość: ellenai86, 77-253-157-53.adsl.inetia.pl
2010/11/03 20:26:24
Musi być pyszne! W sam raz na deser dla rodzinki ;)
Dorotko, myślisz, że gruszki można zastąpić brzoskwiniami? W tym roku mieliśmy chyba z pięć wiader brzoskwiń z ogrodu i większość z nich poszła do słoików, a gruszek konserwowych w mojej mieścinie nie widziałam...
Gość: Mill, host38-186.tvk.torun.pl
2011/11/01 18:02:35
Witam! Nigdy nie widziałam gruszek konserwowych i zastanawiam się czy można użyć zwykłej obranej gruszki. Jak myślisz? Pozdrawiam! : )
2011/11/01 20:02:07
Myślę, że będzie zbyt twarda. Chyba, że wybierzesz odmianę miękka i soczystą. Wtedy da radę i bez gotowania :).
2011/12/11 11:04:06
zrobiłam coś podobnego do czego właśnie zainspirował mnie przepis na gruszkę po słowińsku. Następnym razem sięgnę do oryginału :)
Gość: kamyk4, 80.50.233.16*
2012/03/01 19:52:03
A w mojej ulubionej Karczmie Pod Kluką gruszka nie jest podawana z ryżem na sypko, tylko w ryż wmieszany jest sos. Nie wiem jednak jaki bo zjadam ją za szybko:) Może część kremówki, może sos waniliowy? No i nie same rodzynki tylko dodatkowo, w niewielkich ilościach owoce jak do keksa, tylko bez żadnych cudowanych kolorowych świństw. Nie zmienia faktu, że to deser mojego dzieciństwa i kocham go miłością, jedyną i prawdziwą!
|
Ostatnie wpisy
Spis treści
Za pozostawiony komentarz bardzo dziękuję :). Wszystkie uważnie czytam, choć nie jestem w stanie na każdy odpowiedzieć. Spam, komentarze obraźliwe, komentarze z wklejonymi linkami reklamowymi - będą usuwane.
Wszystkie zdjęcia są własnością autorki blogu. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej wiedzy i zgody jest zabronione.
Bądź na bieżąco
Moje Wypieki on Facebook
|
Pozdrawiam serdecznie :)